Jesteś tu: Tibia.pl / Forum

Wróć   Forum Tibia.pl > Dla początkujących > Tajemnice Rookgaardu > Poradniki

Notki

Poradniki Zbiór wszystkich poradników związanych z Rookgaardem
Sonda: Czy podoba Ci się mój Poradnik?
Opcje sondy
Czy podoba Ci się mój Poradnik?

Odpowiedz
 
Opcje tematu
stary 11-02-2007, 15:58   #1
Tom The Tanner
Użytkownik Forum
 
Tom The Tanner's Avatar
 
Data dołączenia: 15 06 2006
Lokacja: Karton se zrobiłem IQ: 4

Posty: 637
Tom The Tanner ma numer GG 5904267
Domyślny Library

Chciałbym, aby każdy dokładał swoje 3 grosze tak jak potrafi, ale jednocześnie tylko gdy potrafi. Niektóre książki są nieprzetłumaczone. Powodem jest po prostu obawa o konkurencję, będę miał czas dopiero w piątek, a do tego czasu ktoś mógłby wykraść tłumaczenia, albo przetłumaczyć swoim sposobem. Nie po to się męczyliśmy. Pewnie zapytacie dlaczego "my"? Rookgaard Library to nie moja zasługa, ale Rook Balanced. Nick zasłużonego możecie zobaczyć przy tłumaczeniu. Teraz odpowiedź na następne pytanie - dlaczego? Głównym powodem jest wyciągnięcie czegoś ciekawego. W końcu co 70 głów to nie jedna, no może 20 bo reszta będzie prawić wykłady o tym, że trzeba polać ogień błotem i coś się może otworzy. Poza tym, wiele książek jest pomocą dla newbie, ale nie taką zwykłą pomocą - w końcu te teksty są napisane przez samych twórców.

Jeśli potrzeba ci dokumentacji, że to nie plagiat zaczerpnięty z jakiejś strony o Rookgaardzie zajrzyj tu .

Witaj w bibliotece Rookgaardu! Usiądź i czuj się jak u siebie! Pamiętaj, aby zachowywać się cicho, nie niszczyć ksiąg i zachować spokój. Osoby wszczynające bójki, kłócące się i wyzywające będą wyrzucane z biblioteki bez możliwości wypożyczania! ^^

Rookgaard Library



The Birth of the Elements
Występowanie:Akademia
Język: Angielski
Oryginał:

Część 1
Schocked Uman and Fardos tried to grab hold of the dispersing being of Tibiasula, but it was about to slip out of their hands
like their creations before. They wove a powerful spell, the spell of the creation, in order to bind Tibiasulas essence to the
column of time. As Zathroth laughed loudly, in his vain triumph, he did not understand their words, and so the secret of creation
and life stayed hidden from him forever.
They however wove the fleeting elements to powerful strands. Althought they did not succeed in uniting them again but the
individual parts became something new, the first real creation.
Thus the living part became Tibia, born from the element earth, Sula became the sea washing around it. Air rose over the
creation and layed itself like a protecting blanket over the creation, and the fire seeped under it and began to warm it up.
Behold: Each of the separate parts of the god was full of life and divinity! But none of the elements possessed the spirit of the
Tibiasula, but they were wild and impetuous, following always the impulses which corresponded to their nature.


Część 2
And Uman and Fardos were chagrined about the dastardly deed or Zathroth. They decided to create from the elements
something new, similar to Tibiasula. For a long time they looked for a way of achie this end. Finally Uman found a solution: the
birth, which created live from live. One of the Godly had to unite with one of the elements and could thus create a new entity.
Thus Fardos and the Fire united, and the Fire bore two children, Fafnar and Suon, the Suns of Tibia. Suon of calm and
considerate nature. But Fafnar, its sister, was self-willed and stubborn. She rose vainly over the elements and began to scorch
them. Therefore Suon also rose up in order to stop his sister. A wild struggle started and pretty soon it turned out that Suon
was the stronger one of the two. So Fafnar fled under Tibia into the parental fire, but Suon wanted his sister to promise him
never to scorch the other elements again.


Część 3
Thus he followed the vain sister and sought her it. She however was quick and escaped from him again. She escaped on the
other side and again rose over all elements, and began anew, to scorch these. When Suon followed her now, in order to punish
her, she didn't let it come not a further test of strength and escaped the brother immediately. He followed the teasing and
aggravating sister tirelessly into the embrace of the fire. But Fafnar was a step ahead of him and had already fled again onto the
other side over the elements ... and in such a way this continues to go on even today.
Uman united himself with the earth, which we know as Tibia. And the earth bore him Crunor, the first tree. Crunor was full of
charm and vitality. Also he loved his own shape, but he was wiser than Fafnar and possessed the gift of modesty. Inspires by
the creation he bore from itself all the plants, small and large! And they spread out on the body of mother Tibia, like a dress - it
was a delight to see.


Część 4
Fardos connected himself with air, and its child was called Nornur, fate. Nornur envied the brother Crunor because of his
shape, as he was hardly more than wind and nebulae, and he asked he brother for assistance in creating a shape for him. But no
matter how hard the brothers tried, Nornur couldn't appear to be much more than a shadow of a ghost.
Thus Nornur decided to create creatures in order to reveal himself. Thus the spiders came into the world, which are able to
web their ghostlike spiderwebs, which copy Nornurs shape, and thus praise and honor him.
Also Uman and Sula, the sea, found together, and they conceived Bastesh, the unfathomable one. She was exceedingly
beautiful, and the Godly were astonished. But Fafnar, the sun, looked upon all this beauty full of envy! When the newly born
Bastesh looked up to her, she attacked her with fiery claws in the face and scratched it dreadfully. Probably Bastesh would not
have survived the attack of her sister, had not the other Gods hurriedly come to help and driven away the ravishing Fafnar.
Bastesh however was frightened and disfigured. Full of fear she fled into the embrace of her mother Sula. In the depths of the
seas the unfathomable one hides herself since that time, and little is known about her and her workings. Only the fact that the
sea has been populated since that time by numerous creatures, may tell us that Bastesh seems to create these in the depth. In
addition it is said that since that time the water of the seas is salty from the tears, which the disfigured Bastesh sheds out of
anguish and pain.


Tłumaczenie by Szuwar:
Częsć 1
Zszokowany Uman i Fardos próbowali zatrzymać rozpad Tibiasuli, ale to wymykało się z ich rąk, jak ich wcześniejsze stworzenie. Oni tkali wspaniałe zaklęcie, zaklęcie tworzenia, przyporządkowane do łączenia esencji Tibiasuli w kolumny czasu.
Kiedy Zathroth śmiał się głośno, ze swego próżnego zwycięstwa, nie rozumiał tych słów, sekretu tworzenia i Życie zostało ukryte dla niego na zawsze.
Oni jednak tkali flotę żywiołów do wspaniałych brzegów. Mimo iż nie udało im się zjednoczyć ich znowu, ale niektóre części stały się czymś nowym, pierwszym prawdziwym stworzeniem.
Tak więc żywa część dotarła do Tibii, zrodzona z żywiołów ziemi, Sula odwiedziła morze obmywające ją na około.
Różowe powietrze służyło mu jako ochronny koc nad stworzeniem, ogień przedostał się pod nie i zaczął je podgrzewać.
Zobaczyliśmy: Każda z osobnej części Boga była pełna życia i boskości! Żaden jednak z żywiołów nie posiadł ducha Tibiasuli, były dzikie i porywcze, podążające zawsze impulsem zaadresowanym do ich natury.

Tłumaczenie by - Prodigy - :
Część 1Zszokowani Uman i Fardos próbowali zapanować nad rozpadającym się bytem Tibiasuli, lecz wymykało im się to z rąk, zupełnie jak ich poprzednie stworzenia. Uknuli oni potężne zaklęcie, zaklęcie stworzenia, by związać ze sobą istotę Tibiasuli w kolumnę czasu. W czasie gdy Zathroth śmiał się głośno ze swojego marnego zwycięstwa, przegapił słowa zaklęcia, it w ten oto sposób tajemnica stworzenia i życia została przed nim ukryta na zawsze. Jednakże udało się im spleść ulatujące żywioły w potężne nici. Aczkolwiek mimo iż nie udało im się połączyć ich na nowo, z poszczególnych elementów powstało coś nowego, pierwsze prawdziwe stworzenie. Tak więc żyjącą częścią stała się Tibia, narodzona z elementów ziemi. Sula zaś przekształciła się w może oblewające ją dookoła. Powietrze rozniosło się ponad światem i spowiło ich twór niczym ochronny koc, który ogień zaczął ogrzewać od środka, przesiąkając wcześniej doń. Zechciej spojrzeć: Każda z oddzielonych części bogów była pełna życia i boskości! Mimo to, żaden z żywiołów nie posiadał ducha Tibiasuli, lecz były one dzikie i porywcze, zawsze działające pod wpływem impulsów, które odpowiadały ich naturze.

Część 2
Uman i Fardos byli zasmuceni z powodu nikczemnego czynu, którego dopuścił się Zathroth. Postanowili więc stworzyć z żywiołów coś nowego, na kształt Tibiasuli. Przez długi czas szukali sposobu na osiągnięcie sukcesu. W końcu Uman znalazł rozwiązanie - ród, który wydawał życie z życia. Jeden z Boskich musiał zjednoczyć się z jednym z żywiołów, by w ten sposób dać początek nowemu istnieniu.Tak więc Fardos zjednoczył się z Ogniem, a Ogień urodził dwoje dzieci, Fafnar i Suona, słońca Tibii. Suon obdarzony był spokojną i rozważną naturą, lecz Fafnar, jego siostra, była pewna siebie i nieustępliwa. Uniosła się zarozumiale ponad innymi żywiołami i zaczęła dokuczać. W związku z tym, Suon również powstał, lecz po to, by powstrzymać swoją siostrę. Wtedy między rodzeństwem rozgorzała walka, lecz już krótką chwilę później okazało się, że to Suon był tym silniejszym. Spostrzegłszy to Fafnar, uciekła pod Tibię, do rodzinnego ognia, lecz Suon chciał, aby przyrzekła mu, że nigdy więcej nie będzie dokuczać innym żywiołom.

Część 3
Tak więc udał się za zarozumiałą siostrą by jej poszukać. Jednakże była ona wystarczająco szybka, by ponownie się wymknąć. Uciekła na drugą stronę i znów uniosła się nad żywiołami, by na nowo zacząć im doskwierać. Gdy tym razem Suon znów za nią podążył, by ją ukarać, nie pozwoliła, aby znów doszło do kolejnej próby sił, i uciekła czym prędzej bratu. Suon podążał za siostrą, dokuczając i denerwując ją niestrudzenie, aż do samych objęć ognia. Lecz Fafnar wciąż była o krok przed nim i ponownie uciekła na drugą stronę ponad inne żywioły... i tak to dzieje się do dziś. Uman zjednoczył się z ziemią, którą znamy jako Tibia. I ziemia zrodziła mu Crunora, pierwsze drzewo. Crunor był pełen wdzięku i życia. Kochał on swoją postać, lecz był mądrzejszy niż Fafnar i posiadł dar skromności. Zainspirowany stworzeniem, zrodził z siebie wszystkie rośliny, te małe i te duże, które rozniosły się po ciele matki-Tibii, jak sukienka - radością było to widzieć.

Część 4
Fardos złączył się z powietrzem, a jego dziecko nazywało się Nornur, przeznaczenie. Nornur zazdrościł swojemu bratu jego kształtu, gdyż on sam był niczym więcej jak wiatrem i mgłą, więc poprosił go o pomoc w tworzeniu dla siebie własnego kształtu. Niestety, bez znaczenia jak bardzo bracia próbowali, Nornur nie mógł objawić się niczym więcej jak cieniem ducha. W związku z tym, Nornur postanowił stworzyć istoty, które miału uzewnętrznić jego samego. W ten oto sposób na świecie pojawiły się pająki, które były w stanie pleść swoje ducho-podobne pajęczyny, będące repliką kształtu Nornura, by sławić go i czcić. Także Uman i Sula, morze, złączyli się i poczęli Bastesh, "bezkresną". Była ona nadzwyczaj piękna - Boscy byli zdziwieni (jej wyglądem - dop Pell). Lecz Fafnar, słońce, spojrzała na całe to piękno pełna zawiści. Gdy nowonarodzona Bastesh spojrzała na Fafnar, ta zaatakowała ją swoimi ognistymi szponami, raniąc okropnie jej twarz. Prawopodobnie Bastesh nie przeżyłaby ataku swojej siostry, gdyby nie inni bogowie, którzy pospieszyli jej z pomocą, odciągając od niej oczarowaną jej urodą Fafnar. Jednakże Bastesh była wystraszona i oszpecona. Pełna strachu uciekła w objęcia swojej matki, Suli. Od tego czasu "bezkresna" ukrywa się w głebinach mórz, i w rzeczywistości mało wiadomo o niej i jej czynach. Jedynie fakt, że od tamtego czasu morze zostało zasiedlone przez niezliczone stworzenia, dowodzi nam, że Bastesh zdaje się tworzyć je gdzieś w głębinach. Na dodatek mówi się, że od tego czasu woda w morzach jest słona od łez, które oszpecona Bastesh wylewa w bólu i udręce.

========

Dungeon Survival Guide
Występowanie: Akademia
Język: Angielski
Oryginał:

Don't explore the dungeons before you tested your skills in the training cellars of our academy. You will find dungeons somewhere in the wilderness. Don't enter dungeons without equipment. Especially a rope and a shovel will prove valuable. Make sure you have a supply of torches with you, while wandering into the unknown.It's wise to travel the dungeons in groups and not alone. For more help read all the books of the academy before you begin exploring. Traveling in the dungeons will reward the cautious and brave, but punish the reckless.

Tłumaczenie by Szuwar:
Nie odkrywaj jaskiń dopóki nie przetestujesz swoich umiejętności w piwnicy do trenowania w twojej akademii. Znajdziesz jaskinie gdzieś na odludziu. Nie wchodź do jaskiń bez ekwipunku. Szczególnie lina i łopata mogą okazać się cenne. Miej pewność że masz zapas pochodni ze sobą kiedy wędrujesz w nieznane. Mądrze jest przemierzać jaskinie w grupie, nie samemu. Jeśli chcesz więcej pomocy poczytaj wszystkie książki w akademii przed rozpoczęciem wyprawy. Podróżowanie po jaskiniach wymaga ostrożności i odwagi, a idąc na oślep, grota może cie ukarać...

========

The citys of the continent
Występowanie: Akademia
Język: Angielski
Oryginał:

Fibula is a small village on an isle southwest of the mainland. Its under the rulership of the Thais monarchy. Its rumored that beneath this isle are cabes and dungeons of unknown but certainly ancient origin.

On the mainland is the city of Thais, ruled by the wise and just King Tibianus. His explorers found the new soulvortex on this isle and build this base to protect and train the incoming heroes.

In the far northwest is the city of Carlin, that is ruled by amazons. The stuborn so called queen refuses to accept the rulership of the Thais monarchy over the whole continent.

In the east of the grat bay, west of Thais lies a rotten town of criminals. Little is known about it and only the most ruthles people even think about travelling there.

The dwarfen town, north of mount sternum, the central tibian mountainmassive, is the home of the tibian dwarfs. If you are looking for smiths of unparraleled skill you should travel there.

Farer north, at the northern shores you find the elven city of Ab'Dendriel. There live the elves, masters of nature and masterhunters.


Tłumaczenie by Szuwar:
Fibula to mała wioska na wyspie położonej na południowy-zachód od Mainlandu. Rządzi nią król Thais. Chodzą plotki, że pod wyspą są /cabes/ i nieznane jaskinie lecz naturalnie pochodzenia antycznego.

Na Mainlandzie jest miasto Thais, rządzone przez mądrego i sprawiedliwego Króla Tibianusa. Jego odkrywcy znaleźli nowy "wir dusz" na tej wyspie aby bronić i ćwiczyć przybywających bohaterów.

Na południowym-zachodzie jest miasto Carlin, rządzone przez Amazonki. Stuborn zwana królową nie zaakceptowała zwierzchnictwa króla Thais nad całym kontynentem.

Na wschodzie wielkiej zatoki, na zachodzie od Thais leży parszywe miasto złoczyńców. Mało wiadomo na jego temat i tylko najbardziej bezwzględni ludzie myślą o podróżach tam.

Miasto krasnoludów, północ Mount Sternum, centralny tibijski masyw górski, jest domem tibijskich krasnoludów. Jeśli szukasz kowala o niezwykłych umiejętnościach, powinieneś udać się tutaj.

Daleka północ, na północnym brzegu znajdziesz miasto elfów - Ab'Dendriel. Tu żyją elfy, mistrzowie natury i łownictwa.

========


Last Note of Mino Hell

Występowanie: Mino Hell
Język: Angielski, pisane przez minotaura.
Oryginał:

The mystic portal remains unstable so reinforcements from Mintwallin seldom arrive here. The royal mage managed to impress the primitive local orcs though and we can use them as slaves and runefodder. The trolls surrendered immediately and can be used for lesser services. The human base has to be destroyed since more and more arrive there. These enemies are not strong but their number might cause some problems. As long as they will be revived at this mystic vortex even they can ruin our plans. We have to figure out how to destroy the vortex first. The mage locked himself up in his quarters and wants not to be disturbed anymore. He entrusted me with the duty to coordinate all our actions here.

Tłumaczenie by Szuwar:
Mistyczny portal jest niestabilny więc posiłki z Mintwalin tutaj nie docierają. Królewski Mag zdołał zaimponować prymitywnym, lokalnymi orkom więc używamy ich jako niewolników i dostarczycieli pożywienia. Trolle poddały się od razu i są używane do prostych zadań. Ludzka osada ma być zniszczona dopóki nie przybędzie ich tutaj więcej i więcej. Ci wrogowie nie są silni, ich liczba może stanowić problem. Dopóki będą się odradzać w mistycznym wirze, mogą zniszczyć nasze plany. Musimy najpierw zniszczyć wir. Mag zamknął się w swojej kwaterze i nie chce aby mu ktoś przeszkadzał. Wyznaczył mnie do kierowania akcją tutaj.

========

My travels
Występowanie: Akademia
Język: Angielski
Oryginał:

As the orcs approached I've hidden myself in the bushes near the lake. I did hardly dare to breath as they met only some inches from my nose. I thought my wild beating heart might betray me to this murderous beasts. I overheared the greenskined brutes. 'charach' (or so) one said and the other responded the same way, then they began to chat in their strange language, certainly talking about some gruesome plot against mankind. Talking they wandered away and after they vanished from my view I quickly got up and headed to Thais as fast as I could.

Tłumaczenie by Zarandiel
Ponieważ orki zbliżały się, ukryłem się w krzakach przy jeziorze. Ledwie ośmielałem się oddychać, gdyż spotkały się tylko kilka calów od mojego nosa. Sądziłem, że moje dzikie bicie serca mogło zdradzić mnie dla tych morderczych bestii. Podsłuchiwałem tych zielonoskórych bydlaków. "Charach" (czy coś takiego) powiedział jeden, drugi odpowiedział to samo, potem rozmawiali w swoim dziwnym języku oczywiście mówiąc o okropnym spisku przeciw ludzkości. Dalej rozmawiając powędrowali daleko, gdy tylko zniknęły z mojego widoku, wstałem i popędziłem do Thais tak szybko jak tylko potrafiłem.

========

A adventurer's diary
Występowanie: Akademia
Język: Angielski
Oryginał:

As we traveled through the dungeon tunnels we came to a big cave. In the light of our torches we saw several eyes glowing in the darknes, then the trolls attacked, silent as usual. We imediately dropped our torches and raised our shields to block the first attack, then we counterattacked. Soon the floor was wet with blood, ours and theirs. They were verry skilled in blocking our blows and I am sure with inferior weapons we would have hacked on this beasts for en eternity.

Tłumaczenie by Zarandiel:
Ponieważ podróżowaliśmy przez więzienne tunele, przybyliśmy do ogromnej jaskini. W świetle naszych pochodni zobaczyliśmy parę oczu jarzących się w ciemności, potem Trolle zaatakowały z nienacka, tak jak zawsze. Natychmiast upuściliśmy pochodnie i porwaliśmy tarcze, by odeprzeć pierwszy atak, rozpoczęliśmy kontratak. Wkrótce, podłoga pokryta była krwią, naszą i trolli. Byli bardzo wykfalifikowani w blokowaniu naszych ciosów i jestem pewien ze z słabszymi brońmi te bestie posiekałyby nas na wieki.

========

The Soulvortex
Występowanie: Akademia
Język: Angielski
Oryginał:

Its said that in ancient times, the gods created a great vortex to allow the souls of spirits from 'beyond' enter the realm of Tibia. Through this vortexportal many great heroes were able to manifest themselves on Tibia. In their new bodys they fought againt the forces of destruction. But also agents of destruction and evil entered the world through this portal. More and more the dark forces used the portal to spread over Tibia and to annoy, disrupt and subvert the brave people of the world. Some of the evil spirits remained long enough in this world to wreak even more havoc on the good people of Tibia. Destruction of all that others had built, slaying of new manifested souls as soon as they left the vortex. The gods watched in grief what had become of their great accomplishment. And one day Uman and Banor combined their awesome forces and split the vortex. One strand now aimed to the isle of rookgaard, the other one remained aimed on the temple of Thais. From this day on the newborn heroes awakened on the holy and protected isle of rookgaard and only the stronger and better prepared souls could travel to the continent. Guided by omens an expedition of brave warriors from the thaian order of the knights of noodles traveled the perillious seas the the remote isle of rookgaard and discovered the new soulvortex. Soon this base was built and this fine academy founded. Praise the gods and our King.

Tłumaczenie by Zarandiel:
Powiedział to w starożytnych czasach, bogowie stworzyli wielki wir, aby pozwalać duszom duchów z 'zaświatów' wchodzić do królestwa Tibii. Przez ten teleportacyjny wir wielu wielkich bohaterów było zdolnych ujawnić się samodzielnie w Tibii. W swych nowych ciałach znów waliczyli z siłami zniszczenia. Lecz także agenci zła dostawali się przez portal do świata Tibii. Coraz więcej sił ciemności zaczęło używać portalu aby rozrastać się nad ziemiami Tibii i niszczyć, zabijać i obalić smiały lud świata. Niektóre złe duchy pozostawały przez długi czas w dostatecznej, a nawet większej ilości siejąc spusteszenie na dobrych ludziach Tibii. Zniszczyli wszystko co zbudowali inni, zabijali nowo ujawniane dusze, gdy opuszczały wir. Bogowie obserwowali w smutku, co spowodowało ich wielkie osiągnięcie. Lecz pewnego dnia Uman i Banor połączyli swoje potężne siły i rozbili wir. Jeden skręcił i skierował się do wyspy Rookgaard, drugi skierował się do świątyni w Thais. Od tej pory nowonarodzeni bohaterzy obudzili się na świętej i bezpiecznej wyspie rookgaard i tylko silniejsze i bardziej gotowe dusze mogły podróżować na kontynent. Pokierowana przez wrózby ekspedycja śmiałych wojowników od Thaian porządkował rycerzy głupiec podróżował Perillious morza do odległej wyspy Rookgaard i odkrył nowy wir dusz. Wkrótce została zbudowana podstawa i została założona wspaniala akademia. Wychwalajcie Bogów i naszego Króla.

========

Orc book
Występowanie: Bear Room
Język: Po Orkowemu (orczemu?)
Oryginał:

Część 1
5 5 5 5 2 charcha
5 burka
5 burka bata
2 batuk
5 1 aka bora
3 tulak bora


Część 2
Omark ikem goshak ba batuk
Booz karek utash gort mora
ouk bota bana ikem
.

Część 3
taka arash ouk karak minotaur
batash ferut ouk taka
minotaur karakim kiskesh
ORC BUTA BANA
BUTA BANA


Tłumaczenie by Vial:
Część 1
5 5 5 5 2 Sabre
2 Short Sword
5 Sword
2 Bow
5 1 Leather Armor
3 Studded Armor

Tłumaczenie na polski 1 Części nie ma sensu ponieważ to nazwy ekwipunku tibijskiego.

Część 2
Omark rzeczy kupił łuk
Booz karek utash gort więcej
ouk bota bana rzeczy

Tu nie wiadomo już o co chodzi. Mora to zapewne more, a ikem to item. Ba to może a. Omark to pewnie imię.

========

Tactics handbook
Występowanie: Akademia
Język: Angielski
Oryginał:

Use train to your advantage. Aviod fighting more then one enemy at once. Be carefull while chasing an enemys, you might get hurt by his allys or other monsters and can't defend yourself, while trageting him. Target only the closest enemy or you'll become confused and might not be able to defend yourself against other attacks. Different enemies require different tactics. Some are better to be fought in an agressive way, encounter others in the defesive way. Choosing between your attackstyles also is depended from your equipment, if you have only little defense, there is likely no point in fighting devensive and the other way round.

Tłumaczenie by Gofin:
Trenuj aby uzyskać przewagę. Unikaj walki z więcej niż jednym przeciwnikiem. Bądź ostrożny kiedy ścigasz uciekającego przeciwnika, ponieważ możesz zostać zraniony przez jego sojusznika albo przez innego potwora bez możliwości obrony. Wyznacz sobie najbliższego wroga i atakuj właśnie jego, w przeciwnym wypadku coś pokręcisz i nie będziesz w stanie obronić się przed atakami innych stworzeń. Różni nieprzyjaciele wymagają różnej taktyki. Z jednymi lepiej walczyć ofensywnie, a z innymi defensywnie. Wybór między tymi stylami ataków zależy również od twojego uzbrojenia. Jeżeli twoja broń ma niewiele obrony i będziesz walczyć defensywnie to prawdopodobnie nie zadasz żadnego punktu obrażeń i na odwrót.

========

About Orcs
Występowanie: Akademia
Język: Angielski
Oryginał:

Orcs ARE intelligent. Though some dwarfes mumble about a shared hivemind of the greenskins, there is no evidence for that. Orcs have speech and are capable to learn other humanoids language quite well ... if they want, what almost never is the case. They lack a written language though. Some of the more educated orcs use human letters to write down orcish texts. Its rumored that the orcs we encounter now and then are just barbarians of their own kind and that there is a more 'civilized' orcish culture somewhere. There are some clues that the orcs indeed had a written language, but the modern orcs is unable to read it as we are.

Tłumaczenie by Vial:
Orki SĄ inteligentne. Chociaż niektóre krasnoludy szepczą o ich podzielnych zielonych skórach, niema żadnego świadectwa, że istnieją. Orkowie mówią i są zdolne do nauki innych, ludzkich języków, radzą sobie z tym bardzo dobrze... Nie mają pisemnego języka. Pewna ilość bardziej wykształconych orków stosuje ludzkie litery i zapisuje orkowe texty. O sobie opowiadają, że są barbarzyńscy z widoku i że gdzieś tam jest dużo ich ucywilizowanej, orkowej kultury. Są tam dowody na to, że orkowie posiadają pisemny język. Jednak współczesny ork nie jest zdolny do czytania dlatego, że my jesteśmy.

Tłumaczenie by Lord Grievous:
Orki Są inteligentne. Chociaż niektóre krasnoludy szepczą o dzielonym hivemind(?) zielonoskórych, ale nie ma na to dowodow. Orki maja własna mowę i sa zdolne uczyć sie innych humanoidzkich języków całkiem dobrze... i jeśli chcą, co prawie nigdy nie jest powodem. Nie maja języka pisanego. Niektóre z bardziej wyuczonych orkow używają ludzkich liter by pisać orkowe teksty. Krążą plotki ze orkowie, których teraz spotykamy
są tylko barbarzyńcami ze swojego gatunku a gdzieś jest bardziej 'cywilizowana' orcza kultura. Jest trochę tropów, ze orkowie rzeczywiście mieli pisany język, ale współcześni orkowie są niezdolni do jego przeczytania tak jak i my.

========

Vocations
Występowanie: Akademia
Język: Angielski
Oryginał:

Knights
Knights are unparraleled in close combant. They are masters of most weapons and the shield. A skilled knight can inflict enormous damgae even with the lesser weapons

Paladins
Paladins are great archers and also their spears hardly miss their marks. They are able to cast some minor spells of healing and proctection.

Druids
Druids conenctrate on the magics of nature and acquire great healing powers. They also adept in the use of some offensive and protective spells.

Sorcerers
Sorcerers are masters of magic. They posses an enormous arsenal of spells of protection and destruction.

Tłumaczenie by Szuwar:
Rycerz
Rycerze są niepokonani w zwarciu. Doskonale władają większością broni i tarcz. Umiejętny rycerz może zadać duże obrażenia nawet z słabszej broni.

Paladyn
Paladyni są świetnymi łucznikami i ich włócznie, rzadko mijają swój cel. Mogą używać niektórych słabszych czarów leczących i obronnych.

Druid
Druidzi koncentrują się na magii z przyrody zdobywając ogromną, uzdrawiającą moc. Są również biegli w niektórych czarach ofensywnych i obronnych.

Czarodziej
Czarodzieje są mistrzami magii. Posiadają niesamowitą ilość czarów obronnych oraz niszczących.

========

Magic
Występowanie: Akademia
Język: Angielski
Oryginał:

There are two kinds og spells: rune-spells, and spontaneous spells.
Rune-spells are cast on blank runestones and some mana is used up in this proces. This stones can easily be carried around and store the specific spell. It can be used at any time, and only some require further investment of mana.
Spontaneous spells are cased in the heartbeat they are needed and take effect instantly. Most of these spells are spells of healing but some of them are agressive and some even have more astonishing effectes, as invisibility, illusionary shapechage etc.


Tłumaczenie by Gofin:
Są dwa rodzaje zaklęć: Runiczne i Spontaniczne. Zaklęcia runiczne "odlewane" są na czystej runie. Do tego procesu potrzebna jest mana. Runy są łatwe w przenoszeniu. Przechowują konkretne zaklęcie. Mogą być użyte w każdej chwili i tylko niektóre wymagają zużycia niewielkiej ilości many. Zaklęcia spontaniczne działają bardzo szybko, pod wpływem impulsu, dając natychmiastowy efekt. Większość z nich to czary leczące, ale zdarzają się czary ofensywne, a także czary o jeszcze innych zadziwiających właściwościach jak zaklęcia iluzji, niewidzialności i zmiany kształtu.

========

Troll Scroll
Występowanie: Północna wieża trolli na Facc Area.
Język: Trollowy
Oryginał:

Huv stollan match stuf from humutown.
But never wull fund us.


Tłumaczenie by Vial:
Nikt jeszcze nie przetłumaczył tej notatki należącej do Trolli.
Jednak wykorzystując zdobyte materiały postaram się sklecić jezyk trollów.
Huv - Może chodzi o have, czyli mieć? Hmm... a może chodzi o P.Perfect? Nie znam się (a może imię).
Stollan - Wyróżniamy 3 rodzaje trolli. Zwykły troll (Homo Stultus), Swamp Troll (Homo Stultus Putridus) i Frost Troll (Homo Stultus Helatus). Wydaje mi się, że chodzi o ten pierwszy. A więc słowo Stollan znaczy po prostu troll.
Match - zapałka? lont? knot? Jeśli wierzyć tłumaczowi znaczy również "godny przeciwnik" oraz "rzecz pasująca do innych" i "podbierać".
Stuf - Z pewnością stuff czyli rzecz.
from humutown - To akurat bardzo łatwe. From - z, human - człowiek, town - miasto. Wychodzi "z miasta ludzi". ^^
But never... wull... fund us. - Ale nigdy... hmm może wull to will?... nie użyliśmy tego. :| (?)

To by wyszło tak: Troll ukradł coś z miasta ludzi. Ale nigdy tego nie użył\ale nigdy tego nie znaleźli.

Teraz tylko CO ukradł? Hmm... mi się wydaję, że OWCE. Owce na szczycie tej samej wierzy Coś mi tu śmierdzi Williem

Tłumaczenie by Lord:
Ukradlismy kupe rzeczy z ojczyzny.
Ale nigdy nas nie znajda.

Tłumaczenie by Joghurt:
(my albo ja) ukradliśmy (ukradlem) mnóstwo rzeczy (tutaj chodzi o owce i jedzenie) z miasta ludzi ale (oni) nigdy nas nie znajda.

Tłumaczenie by Ghand:
>>
Have stolen much stuff from human(home?) town.
But never will find us.
>>>
We've stolen much stuff from human(home?)town.
But they'll never find us.
>>>>
Ukradliśmy sporo rzeczy z ludzkiego (chyba chodzi o wiochę rookgaardzką) obozu.
Ale nigdy nas nie znajdą!

========

The Great Creation
Występowanie: Akademia
Język: Angielski
Oryginał:

Część 1
Uman in his wisdom recognized the possibilities, which revealed themselves to them here, and he asked Tibiasula join in the circle of the creators and help them with the task of the creation. Tibiasula agreed, because she also was fascinated by the idea of the creation. Uman, whose nature was to win secrets and gain insights, had relized what their error at the preceding attempts had been: Without a fixed pivot point there was no existence possible, and everything had to diffuse away as it was without direction and
target. And to remedy that he invented TIME! In order to create the time, the Gods united their powers. Even Zathroth was fascinated by the idea of his other half and contributed a tiny proportion of his strength to the effort. The wise claim that it is to be due to his working that all time strives in the long run to decay and destruction. The powers of the godly bundled themselves to an enormous power greater than any in existence before. It began to crystallize itself in the void to an enormous spiral. Higher and higher it mounted up, became firmness, pivot point, direction and aim of existence! And in such a way the crystal column of time grew upwards and was from then on the unmovable center of creation.


Część 2
But even at the culmination point of the creation Zathroth bundeled all his destructive powers to a weapon and pushed it with all the strength that he could muster into the heart of Tibiasula, whose existence he did not want to endure any more. And as the divinity was weakened by the creation and without suspicion and resistance, the deadly attack penetrated to the core of her being and destroyed her. The elements - fires, water, earth and air - were jerked out of their harmony and landed at the base of the column of time

Tłumaczenie by Corn:
Część 1
Uman w swojej mądrości rozpoznał możliwości, które mogą się tu ujawnić i spytał, że Tibiasula przyłączy się do kręgu twórców i pomoże im z zadaniem tworzenia. Tibiasula zgodziła się, ponieważ też została zafascynowana przez tworzenie. Uman, którego natura był wygrać sekrety i zysk wglądom, miał relized coś co ich błąd w poprzedzających próbach był:
Bez ustalonego punktu osi nie było żadnego istnienia możliwego i wszystko musiało rozpowszechnić daleko jako to było bez kierunku i celu. I pomyśleć, że on wymyślił CZAS! Żeby utworzyć czas, Bóg połączył ich moce. Nawet Zathroth został zafascynowany przez jego inne połowy i przyczynił się małą ilością wysiłku. Mądre jest to, że z powodu jego pracy wszystek czas stara się w długim biegu chylić się ku upadkowi i zniszczenia. Władze pobożnego skupiły się do ogromnej władzy, władzy większej niż w jakimś wcześniejszym istnieniu. To zaczęło krystalizować się w próżni do ogromnej spirali. Wyżej i wyżej, rósł, stał się stanowczością, punktem osi, kierunkiem i celem istnienia! I w takiej drodze kryształowa kolumna czasu urosła w górę i była od tamtego czasu centrum tworzenia.

Część 2
Ale nawet w punkcie kulminacji tworzenia Zathroth wszystkie swoje niszczące władze wezwał do broni i pchnął to z ogromną siłą, tak że mógłby dobrać się do serca Tibiasuli, której istnienia nie mógł znieść. Ponieważ boskość została osłabiona przez tworzenie, bez podejrzenia i oporu, śmiertelny atak przesiąkał do szpiku kości istoty i zniszczył je. Elementy - ognie, woda, ziemia i powietrze - zostały wyszarpane z harmonii i wylądowały na podstawie kolumny czasu.

========

The lil' gnome
Występowanie: Akademia
Język: Gobliński (lub angielski bardzo dziwnie pisany).
Oryginał:

Once upon a time there was a little gnome.
And as all gnomes he was a treacherous, greedy coward (and that's pretty treacherous, greedy and cowardish). One day in the middle of a deep forest the little gnome met a little girl wearing a pretty red cap. As the greedy gnome saw that she was carrying a bag full of finest bread and a flask of wine, he pretended to be starving and begged the little girl for food and water in a way anoying as only gnomes can be (and that's pretty anoying). But the girl was warned of treacherous gnomes by a valiant huntsman she met before and she quickly ran away from the greedy little gnome. The gnome became angry but was afraid to steal from her, because she might have been stronger than him. So he wandered into the woods cursing as only gnomes can curse (and that's pretty ugly). By chance he almost stumbled over a sleeping bard. Quickly figuring out the magical nature of the flute lying near the sleeping bard, he stole it as quickly as only a gnome can do (and that's pretty quick). Using the magic flute he lured a pack of wolves to the little girls grandmas house and let the beasts chase both into the wilderness and laughed wickedly as only gnomes can laugh (and that's pretty wicked). Laughing the gnome gulped the wine and swallowed the bread as fast as only gnomes can (and that's pretty fast). So he lived in the woods and molested squirrels happily ever after.

Tłumaczenie by Welf Meton:
Pewnego razu był sobie mały gnom.
I jako wszystkie gnomy on był zdradzieckim, chciwym tchórzem (i to jest zdradzieckie, chciwe i tchórzliwe). Jednego dnia pośrodku głębokiego lasu mały gnom spotkał małą dziewczynę noszącą ładną czerwoną czapkę. Ponieważ chciwy gnom widział, że niosła torbę pełną najpiękniejszego chleba i płaskiej butelki wina on udawał, że głoduje i błagał małą dziewczynkę o jedzenie i wodę w pewnym sensie anoying, ponieważ tylko gnomy mogą być (i to jest dość anoying). Ale dziewczyna została ostrzeżona od zdradzieckich gnomów przez dzielnego myśliwego, ponieważ spotkała się z nim przedtem i szybko uciekła od chciwego, małego gnoma. Gnom rozzłościł się ale bał się, coś od niej ukraść, ponieważ ona mogłaby być silniejsza on niego. Więc wędrował do lasu przeklinając jako tylko gnomy mogą przeklinać (i to jest dość brzydkie). Przez to prawie potknął się o śpiącego barda. Szybko zrozumiał magiczną naturę fletu leżącego blisko śpiącego barda, ukradł go tak szybko jak tylko gnom może ukraść (i to jest dość szybkie). Używając magicznego fletu, który skusił stado wilków do małego domu babci dziewczynki, pozwolił zwierzętom ścigać je do pustkowia i śmiejąc się niegodziwie jako tylko gnomy mogą się śmiać (i to jest dość niegodziwe). Roześmiany gnom łyknął wino i połknął chleb tak szybko jak tylko gnomy mogą (i to jest dość szybko). Więc on żył w lesie i molestował wiewiórki szczęśliwie od tego czasu.

Tłumaczenie by Vialix:
Pewnego razu był mały gnom i jak wszystkie gnomy był zdradzieckim, chciwym tchórzem. Pewnego dnia pośrodku głębokiego lasu mały gnom spotkał małą dziewczynę noszącą ładną czerwoną czapkę. Ponieważ chciwy gnom widział, że ona nosiła torbę pełną najpiękniejszego chleba i butelek wina, on udawał że głoduje i błagał małą dziewczynę by dała mu jedzenia i wody. Ale dziewczyna została ostrzeżona przez dzielnego myśliwego i szybko uciekła od chciwego małego gnoma. Gnom rozzłościł się ale bał się, ukraść od niej, ponieważ ona mogłaby być silniejsza od jego małego. Więc on wędrował lasem przeklinając jako tylko gnomy mogą przeklinać. Przez to prawie potknął się o śpiącego barda. Ukradł magiczny flet tak szybko jak tylko gnom może zukraść. Użył magicznego fleta, który skusił hordę wilków do małego domu babci dziewczyny i pozwolił zwierzętom ścigać dziewczyny do pustkowia. Roześmiał się tak jak tylko gnomy mogą się śmiać. Gnom łyknął wino i połknął chleb tak szybko jak tylko gnomy mogą. Od tego czasu żył w lesie i molestował wiewiórki (to nie joke) do końca swych dni...

========

The Awaking of the Gods
Występowanie: Akademia
Język: Angielski
Oryginał:

Część 1
For a long time Fardos exhausted his enormous powers in futile activity. Finally he asked his companion for support in his attempts. Uman consented only too readily, but Zathroth, the dark one of the twins, refused himself. Thus Fardos and Uman strived together to attempt the CREATION - however their laborings were not rewarded with success again. Just like before everything was drained away as soon as they created it, and Zathroth laughed full of contempt. The power however, which Uman and Fardos spent, did seep away in the universe-filling void. Nobody knows whether it was this power that lured another entity to them, whether it aroused this godly being, or whether in a mysterious way it created this entity. In any event, suddenly the enormous entity Tibiasula rose from the void and examined the two other godly beings. Fardos and Uman welcomed Tibiasula as their sister and admired her, because she was the perfect unity of the elements. Zathroth however fumed with silent hate, as he didn't want to share the void with one more
entity.


Tłumaczenie by Corn:
Część 1
Przez długi czas Fardos wyczerpał jego ogromne władze w daremnej działalności. W końcu on poprosił jego towarzysza o poparcie w jego próbach. Uman zgodził się jedyny, ale Zathroth, ciemny jeden z bliźniaków, odmówiony. W ten sposób Fardos i strived Uman razem usiłować CREATION - jednakże ich laborings nie został nagrodzony z sukcesem znów. Tylko jak przed wszystko zostało osuszone daleko skoro tylko oni utworzyli to i Zathroth śmiał się w pełni pogardy. Władza jednakże, który Uman i Fardos spędziły, przeciekli daleko w napełnienia wszechświata próżni. Nikt nie zna, czy to była ta władza, która skusiła inny byt do ich, czy to pobudziło tę pobożną istotę, albo, czy w tajemniczej drodze to utworzyło ten byt. W jakimś wydarzeniu, nagle ogromny byt, który Tibiasula podniósł się od próżni i przeegzaminował dwie inne pobożne istoty. Fardos i welcomed Uman Tibiasula jako ich siostra i podziwiał ją, ponieważ ona była doskonałą jednością elementów. Zathroth jednakże dymił się z cichą nienawiścią, ponieważ on nie zechciał podzielić się próżni z jednym więcej bytu.

========

Monsters of Rookgaard
Występowanie: Akademia
Język: Angielski
Oryginał:

Część 1
The rat - I fear we brought this pest with us on the isle and they soon increased in numbers. You might encounter the rats nearly everywhere, though they prefer to live undergound.
Mostly harmless, they tend to destroy food supplies and can become dangerous in greater numbers to the bad equiped human.

The snake - The poisonous snakes hide in the woods and near the northern swamps. They usually can be found at the shores more often then in the isles centre. They are not too dangerous to a adventurer with some basic equipment. If poisoned it is a wise decision to run straight to the monk who guards the soul vortex, where everyone enters the world of Tibia, and ask for healing.

The spider - Similarly dangerous as the rat, the spiders were found by the first explorers of the isle and are native to Rookgard. They live above and beneath ground and tend to live and hunt in packs to increase their danger.

The wolf - There are some smaler wolf packs on this isle. Wolves are fast, tough and dangerous. Often they are the hunters and not the hunted on this island. It is a good decision to engage them in combat only with decent equipment and try to fight them only one on one.

The troll - Though intelligent in a limited way, the cowardish trolls are not a threat to our small outpost. They are able to create and use some basic equipment and quite tough to lesser weapons and unskilled fighters. Follow the advise to have mastered some basics in shielding, before you challenge even one of them.

The bear - Bears are hard to beat! Keep that in mind before challenging one. If you are unexperienced and have no good equipment, retreat is the tactic of choice. Best kill them in small hunting parties and use terrain to your advantage.

Część 2
The orc - The green skinned orc is intelligent and able to use weapons and armor. They are warriors of some power and very dangerous in greater numbers. We are lucky not to have encountered any of the more dangerous orcs like warriors or berserkers on this isle.

The poison spider - Roughly only slightly tougher then the ordinary spider it can poison you. Try to avoid such fate since they usually live far from our base and you might not make it to our local monk for healing.

The bug - The bug is not that dangerous. More an annoyance then a threat to an adventurer of some experience. It might become a lethal threat to a perfect rookie. With some preparation they should not be worth to bother about.

The deer - Deers are a fine supply for food and are non-agressive animals and try to flee on sight. It might be difficult to catch them and you might easily enter the territory of a local predator while chasing them.

The rotworm - A creature of decay that lives underground like its small cousin, the earthworm. Its toothed maw is a formidable weapon and rotworms have torn more then one adventurer to pieces. A horde of them might kill anyone, so great caution is advised while encountering them.

Other beasts - It is certain, that other beast live in the dungeons of our isle. But they are not numerous enough to become recognized yet. If you encounter any unknown beast it is certainly dangerous and a potential lethal enemy. Don't underestimate them.

The wasp - fast and dealy to the unexperienxed. Their speed makes them dangerous, even mor in high numbers.


Tłumaczenie by Vialix:
Szczur - Obawiam się ze sprowadziliśmy ta plagę z nami na ta wyspę a później zwiększyła się ich liczba. Możesz spotkać szczury prawie wszędzie, chociaż preferują życie pod ziemią
Najbardziej szkodliwe, dążą do zniszczenia zapasów jedzenia i mogą stać się niebezpieczne w większej ilości dla słabo wyposażonego człowieka.

Wąż - Jadowite węże kryją się w lasach i niedaleko północnych bagien. Są częściej znajdywane na wybrzeżach niż w centrach wysp. Nie są zbyt niebezpieczne dla łowcy przygód z podstawowym wyposażeniem. Jeśli zatruje, mądrą decyzją jest biec prosto do mnicha strzegącego wiru dusz, gdzie wszyscy wchodzą do świata Tibii i poprosić o uleczenie.

Pająk - Podobnie niebezpieczny jak szczur, pająki były znalezione przez pierwszych przeszukiwaczy wyspy i są od początku na Rookgaardzie. Żyją nad i pod ziemia, dążą do życia i polowania w grupach by zwiększyć swoje niebezpieczeństwo.

Wilk - Na tej wyspie jest kilka małych grup wilków. Wilki są szybkie, twarde i niebezpieczne. Często są myśliwymi, a nie ofiarami na tej wyspie. Dobra decyzja jest mierzyć się z nimi tylko z przyzwoitym ekwipunkiem i próbować walczyć z nimi tylko jeden na jednego.

Troll - Chociaż inteligentne w ograniczonym stopniu, tchórzliwe trolle nie są zagrożeniem dla naszych nielicznych czatowników. Są zdolne tworzyć i używać trochę podstawowego sprzętu i całkiem silne przeciw słabej broni i nieumiejętnych wojowników. Pójdź za radą i nabierz wprawy w podstawach obrony, zanim zmierzysz sie, z chociaż jednym.

Niedźwiedź - Niedźwiedzie są trudne do pokonania! Pamiętaj przed wyzwaniem jednego. Jeśli jesteś niedoświadczony i nie masz dobrego sprzętu, odwrót jest dobrym wyborem. Najlepiej zabijać je w małych, myśliwskich grupach i używać terenu na swoja korzyść.

Część 2
Ork - Zielonoskóry ork jest inteligentny i zdolny używać broni i zbroi. Są dość silnymi wojownikami i są , bardzo groźne w dużej liczbie. Mamy szczęście że nie musimy spotykać żadnych bardziej groźnych orków jak wojownicy czy berserkerzy na tej wyspie.

Jadowity pająk - W przybliżeniu tylko lekceważąco silniejszy od zwyczajnego pająka potrafi cię zatruć.

========

Tibia's Renewal
Występowanie: Akademia
Język: Angielski
Oryginał:

Częsć 1
The heroic powers were just about to seal the defeat of the darkness by steel and manapower but the wars had persisted for too a long time. The world was fragile, the boundaries between the worlds cracked by the enormous powers, which had been employed. Already the armies of the older races were readying themselves to recapture from the humans what the old ones regarded as theirs. Already the children of the darkness, hardly troubled by the undead, risen again to new powers, were waiting to spread chaos over the world. Already the dragons sharpened their talons on their rock, in order to rise again into air to devastate the world in a fiery nightmare. Already the victorious armies of humans threw possessive looks on new targets.
Already the daemons hammered on the walls of their breakable prison.


Część 2
There the Gods on both sides stopped. They looked down upon the desintegrating world, and they decided an armistice, because they all wanted power over the creation, not its complete destruction. Thus the Gods threw the charm of the new beginning over the world! Only gradually the recovering sections of the old world started to rise from the nebulas of time, awakened the old races and old frights back to life. It is said that the city of Tibia was the first to rise again, barren of almost all life, without all magic, on a tiny island, deserted and almost devoid of life ... and nevertheless full of age-old secrets. And soon afterwards life returned to the world. Also via the portal of souls old and new heroes found their way to Tibia. Gradually larger sections of the old world emerged from the nebulas, further natures and miracles. But the world is still far from its former splendour and size, and we live in times of change. What today is still natural, may as soon as tomorrow be only a legend, what today is still fantasy, may already tomorrow be reality. But hear ye and listen: Bad spirits also arrived and still arrive by the portal in our realm, in order to do mischief in human shape. Thus one has to face many dangers, and often the world appears to be cruel and hostile.

Tłumaczenie by Lord:
Częsć 1
Heroiczne siły właśnie miały zapieczętować pokonanie ciemności stalą i siłą many, ale wojny przetrwały długi czas. Świat był kruchy, granice miedzy światami złamane przez potężne siły, które pracowały. Już armie starszych ras przygotowywały się do odzyskania od ludzi tego, co starzy uważali za swoje. Już dzieci ciemności, mocno zakłopotane przez zombie, powstały ponownie do nowych mocy, czekałyby siać chaos na całym świecie. Już smoki zaostrzyły swoje pazury na swej skale, w rozkazie by ponownie wzlecieć w powietrze, by zdewastować świat w ognisty koszmar. Już zwycięskie armie ludzi spojrzały z chęcią władzy na nowe cele.
Już demony waliły w ściany swego zniszczalnego wiezienia.

Tłumaczenie by - Prodigy - :
Część 1Heroiczne siły były o krok od przypieczętowania porażki ciemności stalą i magią, lecz wojny trwały już zbyt długo. Świat był kruchy, granice między światami pękły na skutek użycia ogromnych mocy. Armie starszych ras przygotowywały się do ponownego przejęcia od ludzi tego, co wcześniej traktowali jako swoje. Dzieci ciemności, niepokojone przez nieumarłych, którzy ponownie powrócili do sił, czekały aby móc szerzyć chaos po świecie. Smoki ostrzyły swoje pazury na skałach, by znów wznieść się ku niebu i zasiać spustoszenie na świecie, tworząc ognisty koszmar. Zwycięskie armie ludzi rzuciły zaborcze spojrzenie na nowe cele. Demony zburzyły ściany swojego łamliwego więzienia.

Część 2
Wtedy bogowie po obu stronach zaprzestali swoim działaniom. Spojrzeli w dół na kruszący się świat i zdecydowali zwiesić broń, gdyż wszyscy oni chcieli władzy nad jego tworzeniem, a nie kompletną destrukcją. Tak więc bogowie rzucili na świat czar nowego początku! Gdy tylko stopniowo odbudowujące się części starego świata zaczęły dźwigać się z mgławic czasu, stare rasy i stare strachy zbudziły się znów do życia. Mówi się, że miasto Tibii bylo pierwszym, które się podniosło, wyjałowiałym niemal z całego życia, pozbawionym magii, umiejscowionym na maleńkiej wyspie, która mimo iż wyludniona i prawie pozbawiona duszy, wciąż pełna była wiekowych sekretów. Wkrótce po tym, życie powróciło do świata. Pondatto, przez portal dusz, starzy i nowi bohaterowie znaleźli swoją drogę do Tibii. Stopniowo coraz to większe części starego świata wynurzyły się z mgławic, dalszych jestestw i cudów. Mimo to, światu wciąż daleko do jego poprzedniej okazałości i rozmiarów, a my żyjemy w czasach zmiany. Co w tej chwili jest codziennością, jutro równie dobrze może być tylko legendą, co dziś jest fantazją, jutro może stać się rzeczywistością. Lecz posłuchaj człowiecze: złe duchy również przybyły i wciąż przybywają przez wspomniany wcześniej portal, by narobić szkód w ludzkiej formie. Tak więc ktoś musi stawić czoła wielu niebezpieczeństwom, albowiem świat często odznacza się okrucieństwem i wrogością.

========

General info
Występowanie: Akademia
Język: Angielski
Oryginał:
Most monsters are far more dangerous when you're attacked by more of them. Keep in mind that you can defend only one opponent at a time. Use this to your advantage and attack single monsters with help of other heroes. Don't get sourrounded by monsters, that might be your death even if the monsters are not that powerful.

Tłumaczenie by Lord:
Większość potworów jest o wiele bardziej niebezpieczna, gdy jesteś atakowany przez ich dużą ilość. Pamiętaj, że potrafisz bronić się przed jednym przeciwnikiem w danym czasie. Skorzystaj z tego i atakuj pojedyncze potwory z pomocą innych bohaterów. Nie daj się otoczyć przez potwory, to może być twoja śmiercią nawet, jeśli potwory nie są aż tak silne.

========

The Creation of Humans
Występowanie: Akademia
Język: Angielski
Oryginał:

Część 1
There the Gods created the first human, Banor, the godly warrior! This entity was filled by the godly power and was full of courage and responsibility. After his image and with parts of his body the Gods created him attendants, Humans. Nobody knows, which Gods brought their powers into the recent creation, and some say that Zathroth spoiled also this creation. Yes, some even state that the good Gods created a twin for Banor, which should embody the powers of magic, whose raw form however was stolen by Zathroth, and he had manufactured from it the first daemonic lords to lead his
attendants from hell. Whichever it might be, in any case the humans took on the fight against the crowds of the undead and probably against the
dragons, orcs and their unholy attendants, too, and Banor was a glorious leader for mankind.


Część 2
Thus the age of the wars of the unliving began. The battles were furious and bloody and for along time no side was
apparently winning. Uman gave humans the art of magic and instructed them in the magic crafts. But even the sorcerers could
not turn the tables. Some of them turned thereupon away from Uman and called Crunor their lord, in order to serve from then
on as druids for the forces of the life. Together with the godly world tree Crunor they created many of the creatures, that
populate the wilderness today, although a variety of these creatures was extinguished in the wars of that time.
Banor however chose the noblest of the mortal ones, Kirana, as its wife, and she bore him Elane, which possessed as much
virtue as combat and magical powers. And she became the first of the noble paladins. Until our times the leader of the paladins
is in honors to her a woman and assumes the honorary name Elane.


Część 3
All this however could not turn the war luck against the dark hordes. Whereever Banor appeared personally to lead the armies of humans, they triumphed, but on the other battlegrounds they were too often crushed by the dark crowds. Thus Banor asked the gods to help him and the gods in their infinite wisdom created the portal of the souls. By means this mystic of gate souls from planes of existence far, far away of Tibia could be called in order to assume the shape of heroes. With these champions as leaders the humans turned the tables in the great war. They alone under all the mortals had the possibility of becoming similar to Banor, uniting power and cunning. Thus the hordes of undead and their terrible leaders were slowly but inexorably overwhelmed.

Tłumaczenie:

========

The War over the Creation
Występowanie: Akademia
Język: Angielski
Oryginał:

Część 1
Uman was distressed by the actions of his dark side, and he asked Fardos to help him with his attempt to separate from his bad side. For a long time they manipulated and pulled on the essence of Uman-Zathroth, but only to detect that this unitity was destined for eternity. But a small part of Uman-Zatroth, a godly fragment separated itself due to this pulling and strugglig, and it assumed the shape of Kirok, which one would call the crazy one. Kirok was from precipitous, scizophrenic nature. On the one hand he was brilliant and creative, on the other hand one he was ludicrous and full of folly. Thus Kirok became the protection patron of the scientists on the one hand, and the jesters and jokers on the other hand. Meanwhile the gruesome children of the dark gods raged more and more savagely, and the devastation of the world continued without cessation. Some of the other gods did not want to witness anymore, how their creation was troubled and subjected by the creatures after the spirit of Zathroth, and some decided to do something about that. Crunor created the wolves in order to protect his forests against the orcs, but these were too numerous! Only in the deepest forests and in wild herds the wolves learned to defeat their bipedal opponents.

Częsć 2
Basteth wanted to come to aid her cousin, but her creatures, large and dreadful as they were simply could not walk ashore.
She was only able to send the snakes, but they were too weak, and the orcs too powerfull. Thus she gave them pus from her
festering face wounds as dangerous poison. But too bad! Still the bad orcs, equipped with cyclop weapons, were too powerful
and too malicious.
But when the Orks threatened to cover Tibia almost completely, the dragon came! They had decided that only they
themselves were to be the true and absolute rulers of Tibia. They did know no mercy in their rage! With fire and magic
they annihilated the orcs, devastated their cities and drove them into the underworld. Even the cyclops, which hurried
furiously to the battle, and auxiliary troops from enslaved trolls were no match against the fiery anger of the dragons. Enormous
cyclopic cities were laid into ruins, unbelievable forging factories were lost for all eternity, and until today the cyclops are upset
about the orcs because of these losses.


Część 3
But on the other hand, many dragons fell due to the onslaught of the enormous hordes of orcs and their allies. Until today
none of the old peoples has recovered from the great war. Tibia was completely scattered with the corpses of the great battle,
and all life threatened to be suffocated thereby.
There the gods decided that Uman should unite with the earth in order to create a godly being, which would take care of the
dead. But Zathroth used a deception and appeared to the earth as its other side, Uman, and conceived in his place a being.
This was the birth of Urgith, the master of the undead.
And immediately the dead ones began to raise themselves on his calling, and they all were his creatures. Like the orcs before
them, now the undead covered the body of the mother Tibia, and his children, the rats, were Urgith's messengers and scouts.
Then however Uman and Tibia united, as it had been agreed upon, and Toth was born. Toth became the guardian of the
dead ones and sent his large worms which began to devour the undead. For a long time the struggle lasted and again no end
was to be foreseen.


Część 4
The good Gods created and threw race after race into the struggle about the world. All of them were defeated! Almost everyone of the old races, which we know only as the Ancients, was defeated and buried by the sands of the time, because they were on match to the agressive rage and the emontionless intrepidity of their opponents. According to our knowledge, only the delicate elves in their cities deep in the forests and the dwarves in their fortresses deep under the mountains survived the corpse wars, although at some campfires rumors are spread about other races, created by both sides for this unholy war, and of which some individuals are said to still be around. Just as strong and powerful as these peoples were, they were one-sided and of little flexibility. Worse still: Some creatures succumbed to the temptations of Zathroth about power and great knowledge. They switched sides, and rumor has it that the most powerful of the Ancients were hurled out of this world by the good Gods for their betrayal to suffer eternally in the sphere,
which was created in order to punish them for their misdeeds, and changed to what nowadays is called the daemons. All their magic, which was probably given to the old peoples in excess, could not make them victorious, and they and their buildings disappeared gradually from the face of Tibia...


Tłumaczenie by - Prodigy - :
Część 1
Uman był zmartwiony działaniami swojej ciemnej strony, więc poprosił Fardosa by ten pomógł mu przy próbie oddzielenia się od jego złej strony. Przez długi czas próbowali oni zawładnąć i wyciągnąć istotę Uman-Zathrotha, lecz tylko po to, by szybko zdać sobie sprawę, że ta jedność skazana była na wieczność. Lecz mała część Uman-Zathrotha, boski fragment, oddzielił się na skutek wszystkich tych prób wyrwania i szamotanin, i przyjął kształt Kiroka, którego można by nazwać szalonym. Kirok był nierozważnej, schizofrenicznej natury. Z jednej strony był błyskotliwy i twórczy, lecz z drugiej absurdalny i pełen szaleństwa. Tak więc Kirok stał się patronem, zarówno naukowców, jak i psotników i dowcipnisiów. W międzyczasie straszliwe dzieci mrocznych bogów wpadały w szał coraz bardziej i bardziej, a zniszczenie świata wciąż trwało bez przerwy. Cześć pozostałych bogów nie chciała być dłużej świadkami tego, jak ich twór był trapiony i podbijany przez potwory pełne ducha Zathrotha, więc zdecydowali coś z tym zrobić. Crunor stworzył wilki, by te chroniły jego lasy przed orkami, lecz tych było zbyt wiele! Jedynie w najgłębszych lasach i w dzikich stadach uczono wilki jak bronić się przed ich dwunożnymi przeciwnikami.

Część 2
Bastesh chciała przybyć, by wspomóc swojego kuzyna, lecz jej stworzenia, mimo iż ogromne i przeraźliwe, nie mogły po prostu chodzić po lądzie. Bastesh była w stanie wysłać jedynie węże, lecz był one zbyt słabe, a orkowie zbyt potężni. Ujrzawszy to, dała im (wężom - dop. Pell) ropę, z ropiejących ran na jej twarzy, jako niebezpieczną truciznę. Lecz niestety! Złe orki, wyposażone w broń cyklopów, były zbyt potężne i zajadłe. Lecz gdy orki zagroziły, że kompletnie zajmą niemal całą Tibię, przybyły smoki! Uznały, że tylko one są prawdziwymi i całkowitymi władcami Tibii. W swoim szaleństwie nie znały litości! Przy pomocy ognia i magii, smoki unicestwiły orków, zniszczyły ich miasta i sprowadziły ich do zaświatów. Nawet cyklopy, które z wściekłością pospieszyły do bitwy, wraz z pomocniczym zastępem trolli nic nie znaczyły w walce przeciwko ognistej złości smoków. Niezwykłe miasta cyklopów zostały obrócone w ruiny, niewiarygodne kuźnie przepadły na wieki i do dziś dnia rasa cyklopów jest zła na orków, z powodu owych strat.

Część 3
Z drugiej strony jednak, wiele smoków poległo ze względu na zaciekły szturm ogromnych hord orków i ich sojuszników. Żaden przedstawiciel dawnej ludzkości nie ocalał do dzisiejszego dnia z wielkiej wojny. Tibia była całkowicie usłana ciałami po wielkiej bitwie, skutkiem czego całemu życiu groziło uduszenie. Wtedy bogowie postanowili, że Uman powinien zjednoczyć się z ziemią, by dać początek nowemu istnieniu, które mogłoby zabrać całą śmierć. Lecz Zathroth użył podstępu i pojawił się na ziemi pod postacią swojej drugiej strony, Umana, po czym stworzył w tym miejscu byt. Tak wyglądały narodziny Urgitha, władcy nieumarłych. Wkrótce umarli zaczęli powstawać na jego wezwanie, wszyscy oni będąc jego stworzeniami. I podobnie jak wcześniej orkowie, tak teraz nieumarli zakryli powierzchnię Tibii, a ich dzieci, szczury, były posłańcami i zwiadowcami Urgitha. Jednakże wtedy Uman i Tibia, uzgodniwszy to pierwej, zjednoczyli się, i tak narodził się Toth. Toth stał się strażnikiem umarłych - wysłał on swoje ogromne robaki, które zaczęły pożerać nieumarłych. Przez długi czas walka wydawała się kończyć, po czym znów się zaczynała, nie pozwalając przewidzieć końca.

Część 4
Dobrzy bogowie rzucali rasę za rasą, prosto w ferwor toczącej się walki nad światem. Wszystkie one jednak były pogramiane! Niemal wszyscy ze starych ras, które my znamy jako "Starożytnych", byli pokonani i pogrzebani przez piaski czasu, gdyż w tej walce wszyscy byli równi napastliwemu szałowi i pozbawionej emocji nietrwożności swoich przeciwników. Zgodnie z naszą wiedzą, jedynie wrażliwe elfy, w swoich miastach położonych głęboko w lasach, i krasnoludy w swoich warowniach głęboko pod górami przetrwały "wojnę martwych ciał", jednakże pewne "ogniskowe" opowieści niosą wieść o innych rasach, stworzonych przez obie strony tej piekielnej wojny, z których (opowieści - dop. Pell) kilka mówi nawet, że owe stworzenia żyją po dziś dzień. Mimo iż ludzie dorównywali siłą i potęgą wspomnianym wczesniej (rasom), byli oni stronniczy i meli trudności z przystosowaniem się do wszystkiego. Lecz gorszym wciąż było, iż niektóre z istot ulegało pokusom Zathrota, który zapewniał ich o władzy i ogromnej wiedzy. Zmieniały oni strony, a wieść niesie, że najpotężniejsi ze starożytnych zostali zmieceni ze świata, przez to co dziś zwane jest demonami. Cała ich magia, która prawdopodobnie dana w nadmiarze dawnym ludziom, nie mogła uczynić ich zwycięzcami, więc zarówno oni, jak i ich budowle zniknęły powoli z powierzchni Tibii.

========

The War over the Creation
Występowanie: Akademia
Język: Angielski
Oryginał:

Część 1
Uman was distressed by the actions of his dark side, and he asked Fardos to help him with his attempt to separate from his bad side. For a long time they manipulated and pulled on the essence of Uman-Zathroth, but only to detect that this unitity was destined for eternity. But a small part of Uman-Zatroth, a godly fragment separated itself due to this pulling and strugglig, and it assumed the shape of Kirok, which one would call the crazy one. Kirok was from precipitous, scizophrenic nature. On the one hand he was brilliant and creative, on the other hand one he was ludicrous and full of folly. Thus Kirok became the protection patron of the scientists on the one hand, and the jesters and jokers on the other hand. Meanwhile the gruesome children of the dark gods raged more and more savagely, and the devastation of the world continued without cessation. Some of the other gods did not want to witness anymore, how their creation was troubled and subjected by the creatures after the spirit of Zathroth, and some decided to do something about that. Crunor created the wolves in order to protect his forests against the orcs, but these were too numerous! Only in the deepest forests and in wild herds the wolves learned to defeat their bipedal opponents.

Częsć 2
Basteth wanted to come to aid her cousin, but her creatures, large and dreadful as they were simply could not walk ashore. She was only able to send the snakes, but they were too weak, and the orcs too powerfull. Thus she gave them pus from her festering face wounds as dangerous poison. But too bad! Still the bad orcs, equipped with cyclop weapons, were too powerful
and too malicious. But when the Orks threatened to cover Tibia almost completely, the dragon came! They had decided that only they themselves were to be the true and absolute rulers of Tibia. They did know no mercy in their rage! With fire and magic they annihilated the orcs, devastated their cities and drove them into the underworld. Even the cyclops, which hurried furiously to the battle, and auxiliary troops from enslaved trolls were no match against the fiery anger of the dragons. Enormous cyclopic cities were laid into ruins, unbelievable forging factories were lost for all eternity, and until today the cyclops are upset about the orcs because of these losses
.

Część 3
But on the other hand, many dragons fell due to the onslaught of the enormous hordes of orcs and their allies. Until today none of the old peoples has recovered from the great war. Tibia was completely scattered with the corpses of the great battle, and all life threatened to be suffocated thereby. There the gods decided that Uman should unite with the earth in order to create a godly being, which would take care of the dead. But Zathroth used a deception and appeared to the earth as its other side, Uman, and conceived in his place a being. This was the birth of Urgith, the master of the undead. And immediately the dead ones began to raise themselves on his calling, and they all were his creatures. Like the orcs before them, now the undead covered the body of the mother Tibia, and his children, the rats, were Urgith's messengers and scouts. Then however Uman and Tibia united, as it had been agreed upon, and Toth was born. Toth became the guardian of the dead ones and sent his large worms which began to devour the undead. For a long time the struggle lasted and again no end was to be foreseen.

Część 4
The good Gods created and threw race after race into the struggle about the world. All of them were defeated! Almost everyone of the old races, which we know only as the Ancients, was defeated and buried by the sands of the time, because they were on match to the agressive rage and the emontionless intrepidity of their opponents. According to our knowledge, only the delicate elves in their cities deep in the forests and the dwarves in their fortresses deep under the mountains survived the corpse wars, although at some campfires rumors are spread about other races, created by both sides for this unholy war, and of which some individuals are said to still be around. Just as strong and powerful as these peoples were, they were one-sided and of little flexibility. Worse still: Some creatures succumbed to the temptations of Zathroth about power and great knowledge. They switched sides, and rumor has it that the most powerful of the Ancients were hurled out of this world by the good Gods for their betrayal to suffer eternally in the sphere, which was created in order to punish them for their misdeeds, and changed to what nowadays is called the daemons. All their magic, which was probably given to the old peoples in excess, could not make them victorious, and they and their buildings disappeared gradually from the face of Tibia...

Tłumaczenie:

========

The First Creatures
Występownie: Akademia
Język: Angielski
Oryginał:

Część 1
Zathroth however was delighted by the destructive potential, which Fafnar showed, and he looked upon her with delight. He flattered her with compliments, and he succeeded in seducing her. Thus they conceived Brog, the fiery raging berserker. Brog possessed only little of his fathers wisdom, and the heat of his mother burned only deep inside of him. There however the fire became more ravaging and more hurting, and the rough titan raged and cried that the elements were shaken. Inexpressible pain troubled him, until the blocheaded Brog compacted his magical powers and hurled a major part of the fire far away from himself. From the fire, which did not want to cool down, however immediately the first dragon, called Garsharak, rose and he bore many further lower dragons in the course of the centuries from his fire and his magic, of the like we know today.

Część 2
Brog however laughed over the dragon, which he had create, because he roamed over Tibia and was a terror to the few other creatures. Brog was fascinated by this created being and its terrible children, although they showed him neither loyalty nor respect. Thus Brog created further life, imitiating his shape, in order to please him, and so the cyclops entered the world. Zathroth however was angered, because he thought the cyclos stupid and awkward. Too little trouble did they spread in the world, because they quarried in Tibia for metals and enjoyed to process it with fire and force. They were too few for his likes, because they hardly grew in numbers. Thus Zathroth reprimanded his blockheaded son and ordered him to create new life. For he himself still could not understand the secret of life. Under his guidance the first trolls, numerous and vexatious, developed but still without the malicious cunning, which Zathroth desired. Next father and son therefore created the orcs. And the orcs turned out just like the dark God wanted
them. They flowed over Tibia, spread out and began to devastate it.


Tłumaczenie by - Prodigy - :
Część 1Jednakże Zathroth był rad z niszczycielskiego potencjału, który okazała wcześniej Fafnar, tak też spoglądał na nią z zachwytem. Omamił ją komplementami, dzięki czemu udało mu się ją uwieść. Nie długo po tym poczęli oni Broga, ziejącego furią szaleńca. Brog posiadł jedynie niewielką część mądrości jego ojca, a żar jego matki palił się jedynie głęboko w nim. Jednakże ogień stał się coraz bardziej niszczycielski i raniący, dlatego też brutalny tytan szalał i płakał tak, że same żywioły były tym wstrząśnięte. Nieopisany ból trapił go, dopóki Brog - "zakuty łeb", nie zwarł swoich magicznych mocy i cisną główną częścią ognia daleko od siebie. Z ognia, który nie chciał ostygnąć, powstał wkrótce pierwszy smok, zwany Garsharak, i na przestrzeni tysiącleci zrodził wiele innych, mniejszych smoków przy pomocy swojego ognia i magii, które dziś znamy.

Część 2
Jednakże Brog śmiał się ze smoka, którego stworzył, gdyż ten wędrował po Tibii i siał terror między innymi stworzeniami. Brog był zafascynowany owym bytem i jego straszliwymi dziećmi, nawet pomimo iż te nie okazywały mu lojalności ani szacunku. Tak więc Brog stworzył na swoje podobieństwo koleje życie, które miało mu służyć, i tak oto cyklopy zstąpiły do świata. Natomiast Zathroth nie był tak rad z tego faktu, gdyż twór Broga uważał za głupi i niedołężny. Cyklopy jednak nie sprawiały zbyt wielu kłopotów w świecie Tibii, gdyż wolały one zakładać kopalnie metali i czerpać przyjemność z poddawania ich (metali - dop. Pell) ogniu i sile. Liczba podopiecznych nie zadowalała jednak Broga, gdyż owa rasa ledwie się rozmnażała. Tak więc Zathroth skarcił swojego głupiego syna i nakazał mu stworzenie nowego życia, gdyż on sam wciąż nie mógł zrozumieć sekretu stworzenia. Pod kierownictwem ojca Brogowi udało się stworzyć pierwsze trolle, które mimo iż liczne i dokuczliwe wciąż pozbawione były zajadłej przebiegłości, której oczekiwał od nich Zathroth. Dlatego też następnym dziełem, które stworzyli, byli orkowie. Te zaś wyszły dokładnie tak, jak chciał tego bóg ciemności. Orkowie rozlali się po ziemiach Tibii i przystąpili do jej niszczenia.

========

Widzisz, że nie jakiegoś tłumaczenia? Jest niedokładne? Braqje jakiejś księgi? Pisz! Błędy i wasze tłumaczenia będą jak najszybciej dodawane. Wiem, że błędów będzie bardzo dużo, chyba 2 księgi były tłumaczone translatorem. Niektóre są po prostu jeszcze nieprzetłumaczone i mam nadzieję, że pomożecie i jakoś uporządkujemy księgi w naszej bibliotece.


Vial
__________________
Hasta lá vista, w toku apokalipsa
strzał w stylu Giggsa, szybki aż w fotel wciska
Ostry zakazany jak ekshibicjonista, który
macha swoim fiutem do taktów partytury

Ostatnio edytowany przez Tom The Tanner - 25-06-2007 o 21:31.
Tom The Tanner jest offline   Odpowiedz z Cytatem

PAMIĘTAJ! Źródłem utrzymania forum są reklamy. Dziękujemy za uszanowanie ich obecności.
stary 25-06-2007, 13:55   #2
Rycerski Cinek
Użytkownik Forum
 
Rycerski Cinek's Avatar
 
Data dołączenia: 21 02 2006

Posty: 200
Profesja: Elite Knight
Świat: arcania
Skille: 85/85:O
Domyślny

Cytuj:
The citys of the continent

Tłumaczenie by Szuwar:

Na południowym-zachodzie jest miasto Carlin, rządzone przez Amazonki. Stuborn zwana królową nie zaakceptowała zwierzchnictwa króla Thais nad całym kontynentem.
Powinno byc polnocno-zachodnim a nie poludniowo !! :O

btw. Czy mi sie wydaje, czy nigdzie nie ma mowy o zadnym spike swordzie :>.
__________________
Cinek

Mój album

Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Piterownik Pokaż post
Zależy od skryptu...
xD


Kiker - Kik
Rycerski Cinek jest offline   Odpowiedz z Cytatem
stary 25-06-2007, 17:12   #3
- Prodigy -
Użytkownik Forum
 
- Prodigy -'s Avatar
 
Data dołączenia: 03 07 2006

Posty: 575
Domyślny

Cóż by rzec, biblioteka jak najbardziej na "tak" - świetnie źródło informacji dla chcących zaczerpnąć nieco Tibijskiej historii, bądź tych, którzy w książkach szukają odpowiedzi na swoje pytania. Każdy kto chce się określać mianem Rookstayera powinien się zapoznać z dorobkiem Rookgaardiańskiej literatury, bo mimo iż fabuła niektórych książek dość miałka, a i styl nie miażdży, to wiele wątków jest ze sobą bardzo fajnie splecionych, dając jasny obraz większości tematów i krok po kroku tłumacząc wszelkie wydarzenia jakie miały miejsca na ziemiach Tibii wiele tysięcy lat temu. Warto poczytać co nieco choćby po to, żeby wiedzieć kto, co, z kim, kiedy i dlaczego. Przechodząc do głównej treści postu... Wczoraj z nudów siedziałem do nocy tłumacząc brakujące księgi, bądź poprawiając już istniejące. Sprawa to wcale nie łatwa, bo CipSoftowskie desktop publishing działa jak polski rząd, robiąc od groma błędów i udając, że nic nie ma. Nie raz i nie dwa siedziałem dobre kilka minut nad jednym kawałkiem tekstu, bo komuś zapomniało się dać przecinka, przez co zdanie kompletnie nie miało sensu. Nie wspominam już o takich cudach jak "he", zamiast "his", czy "him", albo słowach wziętych z kosmosu i wsadzonych w środku zdania. Czasami starania posługiwania się RPGowym językiem wychodziły dość żałośnie, bo autorzy często nie znali umiaru w miotaniu nadmiarem głupkowatych przymiotników i epitetów. Poniżej brakujące tłumaczenia i moja wersja już istniejącego, które ewidentnie wygląda mi na translator...

Cytuj:
The heroic powers were just about to seal the defeat of the darkness by steel and manapower but the wars had persisted for too a long time. The world was fragile, the boundaries between the worlds cracked by the enormous powers, which had been employed. Already the armies of the older races were readying themselves to recapture from the humans what the old ones regarded as theirs. Already the children of the darkness, hardly troubled by the undead, risen again to new powers, were waiting to spread chaos over the world. Already the dragons sharpened their talons on their rock, in order to rise again into air to devastate the world in a fiery nightmare. Already the victorious armies of humans threw possessive looks on new targets.
Already the daemons hammered on the walls of their breakable prison.




Heroiczne siły były o krok od przypieczętowania porażki ciemności stalą i magią, lecz wojny trwały już zbyt długo. Świat był kruchy, granice między światami pękły na skutek użycia ogromnych mocy. Armie starszych ras przygotowywały się do ponownego przejęcia od ludzi tego, co wcześniej traktowali jako swoje. Dzieci ciemności, niepokojone przez nieumarłych, którzy ponownie powrócili do sił, czekały aby móc szerzyć chaos po świecie. Smoki ostrzyły swoje pazury na skałach, by znów wznieść się ku niebu i zasiać spustoszenie na świecie, tworząc ognisty koszmar. Zwycięskie armie ludzi rzuciły zaborcze spojrzenie na nowe cele. Demony zburzyły ściany swojego łamliwego więzienia.
Cytuj:
There the Gods on both sides stopped. They looked down upon the desintegrating world, and they decided an armistice, because they all wanted power over the creation, not its complete destruction. Thus the Gods threw the charm of the new beginning over the world! Only gradually the recovering sections of the old world started to rise from the nebulas of time, awakened the old races and old frights back to life. It is said that the city of Tibia was the first to rise again, barren of almost all life, without all magic, on a tiny island, deserted and almost devoid of life ... and nevertheless full of age-old secrets. And soon afterwards life returned to the world. Also via the portal of souls old and new heroes found their way to Tibia. Gradually larger sections of the old world emerged from the nebulas, further natures and miracles. But the world is still far from its former splendour and size, and we live in times of change. What today is still natural, may as soon as tomorrow be only a legend, what today is still fantasy, may already tomorrow be reality. But hear ye and listen: Bad spirits also arrived and still arrive by the portal in our realm, in order to do mischief in human shape. Thus one has to face many dangers, and often the world appears to be cruel and hostile.



Wtedy bogowie po obu stronach zaprzestali swoim działaniom. Spojrzeli w dół na kruszący się świat i zdecydowali zwiesić broń, gdyż wszyscy oni chcieli władzy nad jego tworzeniem, a nie kompletną destrukcją. Tak więc bogowie rzucili na świat czar nowego początku! Gdy tylko stopniowo odbudowujące się części starego świata zaczęły dźwigać się z mgławic czasu, stare rasy i stare strachy zbudziły się znów do życia. Mówi się, że miasto Tibii bylo pierwszym, które się podniosło, wyjałowiałym niemal z całego życia, pozbawionym magii, umiejscowionym na maleńkiej wyspie, która mimo iż wyludniona i prawie pozbawiona duszy, wciąż pełna była wiekowych sekretów. Wkrótce po tym, życie powróciło do świata. Pondatto, przez portal dusz, starzy i nowi bohaterowie znaleźli swoją drogę do Tibii. Stopniowo coraz to większe części starego świata wynurzyły się z mgławic, dalszych jestestw i cudów. Mimo to, światu wciąż daleko do jego poprzedniej okazałości i rozmiarów, a my żyjemy w czasach zmiany. Co w tej chwili jest codziennością, jutro równie dobrze może być tylko legendą, co dziś jest fantazją, jutro może stać się rzeczywistością. Lecz posłuchaj człowiecze: złe duchy również przybyły i wciąż przybywają przez wspomniany wcześniej portal, by narobić szkód w ludzkiej formie. Tak więc ktoś musi stawić czoła wielu niebezpieczeństwom, albowiem świat często odznacza się okrucieństwem i wrogością.
Cytuj:
Schocked Uman and Fardos tried to grab hold of the dispersing being of Tibiasula, but it was about to slip out of their hands like their creations before. They wove a powerful spell, the spell of the creation, in order to bind Tibiasulas essence to the column of time. As Zathroth laughed loudly, in his vain triumph, he did not understand their words, and so the secret of creation and life stayed hidden from him forever. They however wove the fleeting elements to powerful strands. Althought they did not succeed in uniting them again but the individual parts became something new, the first real creation. Thus the living part became Tibia, born from the element earth, Sula became the sea washing around it. Air rose over the creation and layed itself like a protecting blanket over the creation, and the fire seeped under it and began to warm it up. Behold: Each of the separate parts of the god was full of life and divinity! But none of the elements possessed the spirit of the Tibiasula, but they were wild and impetuous, following always the impulses which corresponded to their nature.



Zszokowani Uman i Fardos próbowali zapanować nad rozpadającym się bytem Tibiasuli, lecz wymykało im się to z rąk, zupełnie jak ich poprzednie stworzenia. Uknuli oni potężne zaklęcie, zaklęcie stworzenia, by związać ze sobą istotę Tibiasuli w kolumnę czasu. W czasie gdy Zathroth śmiał się głośno ze swojego marnego zwycięstwa, przegapił słowa zaklęcia, it w ten oto sposób tajemnica stworzenia i życia została przed nim ukryta na zawsze. Jednakże udało się im spleść ulatujące żywioły w potężne nici. Aczkolwiek mimo iż nie udało im się połączyć ich na nowo, z poszczególnych elementów powstało coś nowego, pierwsze prawdziwe stworzenie. Tak więc żyjącą częścią stała się Tibia, narodzona z elementów ziemi. Sula zaś przekształciła się w może oblewające ją dookoła. Powietrze rozniosło się ponad światem i spowiło ich twór niczym ochronny koc, który ogień zaczął ogrzewać od środka, przesiąkając wcześniej doń. Zechciej spojrzeć: Każda z oddzielonych części bogów była pełna życia i boskości! Mimo to, żaden z żywiołów nie posiadał ducha Tibiasuli, lecz były one dzikie i porywcze, zawsze działające pod wpływem impulsów, które odpowiadały ich naturze.
Cytuj:
And Uman and Fardos were chagrined about the dastardly deed or Zathroth. They decided to create from the elements something new, similar to Tibiasula. For a long time they looked for a way of achie this end. Finally Uman found a solution: the birth, which created live from live. One of the Godly had to unite with one of the elements and could thus create a new entity. Thus Fardos and the Fire united, and the Fire bore two children, Fafnar and Suon, the Suns of Tibia. Suon of calm and considerate nature. But Fafnar, its sister, was self-willed and stubborn. She rose vainly over the elements and began to scorch them. Therefore Suon also rose up in order to stop his sister. A wild struggle started and pretty soon it turned out that Suon was the stronger one of the two. So Fafnar fled under Tibia into the parental fire, but Suon wanted his sister to promise him never to scorch the other elements again.



Uman i Fardos byli zasmuceni z powodu nikczemnego czynu, którego dopuścił się Zathroth. Postanowili więc stworzyć z żywiołów coś nowego, na kształt Tibiasuli. Przez długi czas szukali sposobu na osiągnięcie sukcesu. W końcu Uman znalazł rozwiązanie - ród, który wydawał życie z życia. Jeden z Boskich musiał zjednoczyć się z jednym z żywiołów, by w ten sposób dać początek nowemu istnieniu.Tak więc Fardos zjednoczył się z Ogniem, a Ogień urodził dwoje dzieci, Fafnar i Suona, słońca Tibii. Suon obdarzony był spokojną i rozważną naturą, lecz Fafnar, jego siostra, była pewna siebie i nieustępliwa. Uniosła się zarozumiale ponad innymi żywiołami i zaczęła dokuczać. W związku z tym, Suon również powstał, lecz po to, by powstrzymać swoją siostrę. Wtedy między rodzeństwem rozgorzała walka, lecz już krótką chwilę później okazało się, że to Suon był tym silniejszym. Spostrzegłszy to Fafnar, uciekła pod Tibię, do rodzinnego ognia, lecz Suon chciał, aby przyrzekła mu, że nigdy więcej nie będzie dokuczać innym żywiołom.
Cytuj:
Thus he followed the vain sister and sought her it. She however was quick and escaped from him again. She escaped on the other side and again rose over all elements, and began anew, to scorch these. When Suon followed her now, in order to punish her, she didn't let it come not a further test of strength and escaped the brother immediately. He followed the teasing and aggravating sister tirelessly into the embrace of the fire. But Fafnar was a step ahead of him and had already fled again onto the other side over the elements ... and in such a way this continues to go on even today. Uman united himself with the earth, which we know as Tibia. And the earth bore him Crunor, the first tree. Crunor was full of charm and vitality. Also he loved his own shape, but he was wiser than Fafnar and possessed the gift of modesty. Inspires by the creation he bore from itself all the plants, small and large! And they spread out on the body of mother Tibia, like a dress - it was a delight to see.



Tak więc udał się za zarozumiałą siostrą by jej poszukać. Jednakże była ona wystarczająco szybka, by ponownie się wymknąć. Uciekła na drugą stronę i znów uniosła się nad żywiołami, by na nowo zacząć im doskwierać. Gdy tym razem Suon znów za nią podążył, by ją ukarać, nie pozwoliła, aby znów doszło do kolejnej próby sił, i uciekła czym prędzej bratu. Suon podążał za siostrą, dokuczając i denerwując ją niestrudzenie, aż do samych objęć ognia. Lecz Fafnar wciąż była o krok przed nim i ponownie uciekła na drugą stronę ponad inne żywioły... i tak to dzieje się do dziś. Uman zjednoczył się z ziemią, którą znamy jako Tibia. I ziemia zrodziła mu Crunora, pierwsze drzewo. Crunor był pełen wdzięku i życia. Kochał on swoją postać, lecz był mądrzejszy niż Fafnar i posiadł dar skromności. Zainspirowany stworzeniem, zrodził z siebie wszystkie rośliny, te małe i te duże, które rozniosły się po ciele matki-Tibii, jak sukienka - radością było to widzieć.
Cytuj:
Fardos connected himself with air, and its child was called Nornur, fate. Nornur envied the brother Crunor because of his shape, as he was hardly more than wind and nebulae, and he asked he brother for assistance in creating a shape for him. But no matter how hard the brothers tried, Nornur couldn't appear to be much more than a shadow of a ghost. Thus Nornur decided to create creatures in order to reveal himself. Thus the spiders came into the world, which are able to web their ghostlike spiderwebs, which copy Nornurs shape, and thus praise and honor him.
Also Uman and Sula, the sea, found together, and they conceived Bastesh, the unfathomable one. She was exceedingly
beautiful, and the Godly were astonished. But Fafnar, the sun, looked upon all this beauty full of envy! When the newly born Bastesh looked up to her, she attacked her with fiery claws in the face and scratched it dreadfully. Probably Bastesh would not have survived the attack of her sister, had not the other Gods hurriedly come to help and driven away the ravishing Fafnar. Bastesh however was frightened and disfigured. Full of fear she fled into the embrace of her mother Sula. In the depths of the seas the unfathomable one hides herself since that time, and little is known about her and her workings. Only the fact that the sea has been populated since that time by numerous creatures, may tell us that Bastesh seems to create these in the depth. In addition it is said that since that time the water of the seas is salty from the tears, which the disfigured Bastesh sheds out of anguish and pain.




Fardos złączył się z powietrzem, a jego dziecko nazywało się Nornur, przeznaczenie. Nornur zazdrościł swojemu bratu jego kształtu, gdyż on sam był niczym więcej jak wiatrem i mgłą, więc poprosił go o pomoc w tworzeniu dla siebie własnego kształtu. Niestety, bez znaczenia jak bardzo bracia próbowali, Nornur nie mógł objawić się niczym więcej jak cieniem ducha. W związku z tym, Nornur postanowił stworzyć istoty, które miału uzewnętrznić jego samego. W ten oto sposób na świecie pojawiły się pająki, które były w stanie pleść swoje ducho-podobne pajęczyny, będące repliką kształtu Nornura, by sławić go i czcić. Także Uman i Sula, morze, złączyli się i poczęli Bastesh, "bezkresną". Była ona nadzwyczaj piękna - Boscy byli zdziwieni (jej wyglądem - dop Pell). Lecz Fafnar, słońce, spojrzała na całe to piękno pełna zawiści. Gdy nowonarodzona Bastesh spojrzała na Fafnar, ta zaatakowała ją swoimi ognistymi szponami, raniąc okropnie jej twarz. Prawopodobnie Bastesh nie przeżyłaby ataku swojej siostry, gdyby nie inni bogowie, którzy pospieszyli jej z pomocą, odciągając od niej oczarowaną jej urodą Fafnar. Jednakże Bastesh była wystraszona i oszpecona. Pełna strachu uciekła w objęcia swojej matki, Suli. Od tego czasu "bezkresna" ukrywa się w głebinach mórz, i w rzeczywistości mało wiadomo o niej i jej czynach. Jedynie fakt, że od tamtego czasu morze zostało zasiedlone przez niezliczone stworzenia, dowodzi nam, że Bastesh zdaje się tworzyć je gdzieś w głębinach. Na dodatek mówi się, że od tego czasu woda w morzach jest słona od łez, które oszpecona Bastesh wylewa w bólu i udręce.
Cytuj:
Uman was distressed by the actions of his dark side, and he asked Fardos to help him with his attempt to separate from his bad side. For a long time they manipulated and pulled on the essence of Uman-Zathroth, but only to detect that this unitity was destined for eternity. But a small part of Uman-Zatroth, a godly fragment separated itself due to this pulling and strugglig, and it assumed the shape of Kirok, which one would call the crazy one. Kirok was from precipitous, scizophrenic nature. On the one hand he was brilliant and creative, on the other hand one he was ludicrous and full of folly. Thus Kirok became the protection patron of the scientists on the one hand, and the jesters and jokers on the other hand. Meanwhile the gruesome children of the dark gods raged more and more savagely, and the devastation of the world continued without cessation. Some of the other gods did not want to witness anymore, how their creation was troubled and subjected by the creatures after the spirit of Zathroth, and some decided to do something about that. Crunor created the wolves in order to protect his forests against the orcs, but these were too numerous! Only in the deepest forests and in wild herds the wolves learned to defeat their bipedal opponents.



Uman był zmartwiony działaniami swojej ciemnej strony, więc poprosił Fardosa by ten pomógł mu przy próbie oddzielenia się od jego złej strony. Przez długi czas próbowali oni zawładnąć i wyciągnąć istotę Uman-Zathrotha, lecz tylko po to, by szybko zdać sobie sprawę, że ta jedność skazana była na wieczność. Lecz mała część Uman-Zathrotha, boski fragment, oddzielił się na skutek wszystkich tych prób wyrwania i szamotanin, i przyjął kształt Kiroka, którego można by nazwać szalonym. Kirok był nierozważnej, schizofrenicznej natury. Z jednej strony był błyskotliwy i twórczy, lecz z drugiej absurdalny i pełen szaleństwa. Tak więc Kirok stał się patronem, zarówno naukowców, jak i psotników i dowcipnisiów. W międzyczasie straszliwe dzieci mrocznych bogów wpadały w szał coraz bardziej i bardziej, a zniszczenie świata wciąż trwało bez przerwy. Cześć pozostałych bogów nie chciała być dłużej świadkami tego, jak ich twór był trapiony i podbijany przez potwory pełne ducha Zathrotha, więc zdecydowali coś z tym zrobić. Crunor stworzył wilki, by te chroniły jego lasy przed orkami, lecz tych było zbyt wiele! Jedynie w najgłębszych lasach i w dzikich stadach uczono wilki jak bronić się przed ich dwunożnymi przeciwnikami.
Cytuj:
Basteth wanted to come to aid her cousin, but her creatures, large and dreadful as they were simply could not walk ashore.She was only able to send the snakes, but they were too weak, and the orcs too powerfull. Thus she gave them pus from herfestering face wounds as dangerous poison. But too bad! Still the bad orcs, equipped with cyclop weapons, were too powerfuland too malicious.But when the Orks threatened to cover Tibia almost completely, the dragon came! They had decided that only they themselves were to be the true and absolute rulers of Tibia. They did know no mercy in their rage! With fire and magic they annihilated the orcs, devastated their cities and drove them into the underworld. Even the cyclops, which hurried furiously to the battle, and auxiliary troops from enslaved trolls were no match against the fiery anger of the dragons. Enormous cyclopic cities were laid into ruins, unbelievable forging factories were lost for all eternity, and until today the cyclops are upset
about the orcs because of these losses.




Bastesh chciała przybyć, by wspomóc swojego kuzyna, lecz jej stworzenia, mimo iż ogromne i przeraźliwe, nie mogły po prostu chodzić po lądzie. Bastesh była w stanie wysłać jedynie węże, lecz był one zbyt słabe, a orkowie zbyt potężni. Ujrzawszy to, dała im (wężom - dop. Pell) ropę, z ropiejących ran na jej twarzy, jako niebezpieczną truciznę. Lecz niestety! Złe orki, wyposażone w broń cyklopów, były zbyt potężne i zajadłe. Lecz gdy orki zagroziły, że kompletnie zajmą niemal całą Tibię, przybyły smoki! Uznały, że tylko one są prawdziwymi i całkowitymi władcami Tibii. W swoim szaleństwie nie znały litości! Przy pomocy ognia i magii, smoki unicestwiły orków, zniszczyły ich miasta i sprowadziły ich do zaświatów. Nawet cyklopy, które z wściekłością pospieszyły do bitwy, wraz z pomocniczym zastępem trolli nic nie znaczyły w walce przeciwko ognistej złości smoków. Niezwykłe miasta cyklopów zostały obrócone w ruiny, niewiarygodne kuźnie przepadły na wieki i do dziś dnia rasa cyklopów jest zła na orków, z powodu owych strat.
Cytuj:
But on the other hand, many dragons fell due to the onslaught of the enormous hordes of orcs and their allies. Until today none of the old peoples has recovered from the great war. Tibia was completely scattered with the corpses of the great battle, and all life threatened to be suffocated thereby.There the gods decided that Uman should unite with the earth in order to create a godly being, which would take care of thedead. But Zathroth used a deception and appeared to the earth as its other side, Uman, and conceived in his place a being.This was the birth of Urgith, the master of the undead.And immediately the dead ones began to raise themselves on his calling, and they all were his creatures. Like the orcs beforethem, now the undead covered the body of the mother Tibia, and his children, the rats, were Urgith's messengers and scouts.Then however Uman and Tibia united, as it had been agreed upon, and Toth was born. Toth became the guardian of thedead ones and sent his large worms which began to devour the undead. For a long time the struggle lasted and again no end was to be foreseen.



Z drugiej strony jednak, wiele smoków poległo ze względu na zaciekły szturm ogromnych hord orków i ich sojuszników. Żaden przedstawiciel dawnej ludzkości nie ocalał do dzisiejszego dnia z wielkiej wojny. Tibia była całkowicie usłana ciałami po wielkiej bitwie, skutkiem czego całemu życiu groziło uduszenie. Wtedy bogowie postanowili, że Uman powinien zjednoczyć się z ziemią, by dać początek nowemu istnieniu, które mogłoby zabrać całą śmierć. Lecz Zathroth użył podstępu i pojawił się na ziemi pod postacią swojej drugiej strony, Umana, po czym stworzył w tym miejscu byt. Tak wyglądały narodziny Urgitha, władcy nieumarłych. Wkrótce umarli zaczęli powstawać na jego wezwanie, wszyscy oni będąc jego stworzeniami. I podobnie jak wcześniej orkowie, tak teraz nieumarli zakryli powierzchnię Tibii, a ich dzieci, szczury, były posłańcami i zwiadowcami Urgitha. Jednakże wtedy Uman i Tibia, uzgodniwszy to pierwej, zjednoczyli się, i tak narodził się Toth. Toth stał się strażnikiem umarłych - wysłał on swoje ogromne robaki, które zaczęły pożerać nieumarłych. Przez długi czas walka wydawała się kończyć, po czym znów się zaczynała, nie pozwalając przewidzieć końca.
Cytuj:
The good Gods created and threw race after race into the struggle about the world. All of them were defeated! Almost everyone of the old races, which we know only as the Ancients, was defeated and buried by the sands of the time, because they were on match to the agressive rage and the emontionless intrepidity of their opponents. According to our knowledge, only the delicate elves in their cities deep in the forests and the dwarves in their fortresses deep under the mountains survived the corpse wars, although at some campfires rumors are spread about other races, created by both sides for this unholy war, and of which some individuals are said to still be around. Just as strong and powerful as these peoples were, they were one-sided and of little flexibility. Worse still: Some creatures succumbed to the temptations of Zathroth about power and great knowledge. They switched sides, and rumor has it that the most powerful of the Ancients were hurled out of this world by the good Gods for their betrayal to suffer eternally in the sphere, which was created in order to punish them for their misdeeds, and changed to what nowadays is called the daemons. All their magic, which was probably given to the old peoples in excess, could not make them victorious, and they and their buildings disappeared gradually from the face of Tibia...


Dobrzy bogowie rzucali rasę za rasą, prosto w ferwor toczącej się walki nad światem. Wszystkie one jednak były pogramiane! Niemal wszyscy ze starych ras, które my znamy jako "Starożytnych", byli pokonani i pogrzebani przez piaski czasu, gdyż w tej walce wszyscy byli równi napastliwemu szałowi i pozbawionej emocji nietrwożności swoich przeciwników. Zgodnie z naszą wiedzą, jedynie wrażliwe elfy, w swoich miastach położonych głęboko w lasach, i krasnoludy w swoich warowniach głęboko pod górami przetrwały "wojnę martwych ciał", jednakże pewne "ogniskowe" opowieści niosą wieść o innych rasach, stworzonych przez obie strony tej piekielnej wojny, z których (opowieści - dop. Pell) kilka mówi nawet, że owe stworzenia żyją po dziś dzień. Mimo iż ludzie dorównywali siłą i potęgą wspomnianym wczesniej (rasom), byli oni stronniczy i meli trudności z przystosowaniem się do wszystkiego. Lecz gorszym wciąż było, iż niektóre z istot ulegało pokusom Zathrota, który zapewniał ich o władzy i ogromnej wiedzy. Zmieniały oni strony, a wieść niesie, że najpotężniejsi ze starożytnych zostali zmieceni ze świata, przez to co dziś zwane jest demonami. Cała ich magia, która prawdopodobnie dana w nadmiarze dawnym ludziom, nie mogła uczynić ich zwycięzcami, więc zarówno oni, jak i ich budowle zniknęły powoli z powierzchni Tibii.
Cytuj:
Zathroth however was delighted by the destructive potential, which Fafnar showed, and he looked upon her with delight. He flattered her with compliments, and he succeeded in seducing her. Thus they conceived Brog, the fiery raging berserker. Brog possessed only little of his fathers wisdom, and the heat of his mother burned only deep inside of him. There however the fire became more ravaging and more hurting, and the rough titan raged and cried that the elements were shaken. Inexpressible pain troubled him, until the blocheaded Brog compacted his magical powers and hurled a major part of the fire far away from himself. From the fire, which did not want to cool down, however immediately the first dragon, called Garsharak, rose and he bore many further lower dragons in the course of the centuries from his fire and his magic, of the like we know today.


Jednakże Zathroth był rad z niszczycielskiego potencjału, który okazała wcześniej Fafnar, tak też spoglądał na nią z zachwytem. Omamił ją komplementami, dzięki czemu udało mu się ją uwieść. Nie długo po tym poczęli oni Broga, ziejącego furią szaleńca. Brog posiadł jedynie niewielką część mądrości jego ojca, a żar jego matki palił się jedynie głęboko w nim. Jednakże ogień stał się coraz bardziej niszczycielski i raniący, dlatego też brutalny tytan szalał i płakał tak, że same żywioły były tym wstrząśnięte. Nieopisany ból trapił go, dopóki Brog - "zakuty łeb", nie zwarł swoich magicznych mocy i cisną główną częścią ognia daleko od siebie. Z ognia, który nie chciał ostygnąć, powstał wkrótce pierwszy smok, zwany Garsharak, i na przestrzeni tysiącleci zrodził wiele innych, mniejszych smoków przy pomocy swojego ognia i magii, które dziś znamy.
Cytuj:
Brog however laughed over the dragon, which he had create, because he roamed over Tibia and was a terror to the few other creatures. Brog was fascinated by this created being and its terrible children, although they showed him neither loyalty nor respect. Thus Brog created further life, imitiating his shape, in order to please him, and so the cyclops entered the world. Zathroth however was angered, because he thought the cyclos stupid and awkward. Too little trouble did they spread in the world, because they quarried in Tibia for metals and enjoyed to process it with fire and force. They were too few for his likes, because they hardly grew in numbers. Thus Zathroth reprimanded his blockheaded son and ordered him to create new life. For he himself still could not understand the secret of life. Under his guidance the first trolls, numerous and vexatious, developed but still without the malicious cunning, which Zathroth desired. Next father and son therefore created the orcs. And the orcs turned out just like the dark God wanted them. They flowed over Tibia, spread out and began to devastate it.



Jednakże Brog śmiał się ze smoka, którego stworzył, gdyż ten wędrował po Tibii i siał terror między innymi stworzeniami. Brog był zafascynowany owym bytem i jego straszliwymi dziećmi, nawet pomimo iż te nie okazywały mu lojalności ani szacunku. Tak więc Brog stworzył na swoje podobieństwo koleje życie, które miało mu służyć, i tak oto cyklopy zstąpiły do świata. Natomiast Zathroth nie był tak rad z tego faktu, gdyż twór Broga uważał za głupi i niedołężny. Cyklopy jednak nie sprawiały zbyt wielu kłopotów w świecie Tibii, gdyż wolały one zakładać kopalnie metali i czerpać przyjemność z poddawania ich (metali - dop. Pell) ogniu i sile. Liczba podopiecznych nie zadowalała jednak Broga, gdyż owa rasa ledwie się rozmnażała. Tak więc Zathroth skarcił swojego głupiego syna i nakazał mu stworzenie nowego życia, gdyż on sam wciąż nie mógł zrozumieć sekretu stworzenia. Pod kierownictwem ojca Brogowi udało się stworzyć pierwsze trolle, które mimo iż liczne i dokuczliwe wciąż pozbawione były zajadłej przebiegłości, której oczekiwał od nich Zathroth. Dlatego też następnym dziełem, które stworzyli, byli orkowie. Te zaś wyszły dokładnie tak, jak chciał tego bóg ciemności. Orkowie rozlali się po ziemiach Tibii i przystąpili do jej niszczenia.

To by było na tyle. Wiadome, że moje tłumaczenia również nie są pozbawione błędów, tak więc wszelkie korekty i sugestie mile widziane. Swoją drogą - sporo osób powie np: "Uczysz innych, a sam "dark god" tłumaczysz na "bóg ciemności", debilu!". I tu zwracam się do innych, podobnych mi, domorosłych tłumaczy - nie trzymajcie się tak kurczowo granic wyznaczonych przez słowniki i translatory. Sami wiecie najlepiej jak brzmi dane zdanie, więc gdy jakieś słowo, sugerowane przez translator wydaje wam się głupie, śmiało poszukajcie własnego synonimu, który lepiej oddałby daną sprawę. Język polski jest na tyle bogaty, że swobodnie można naginać tłumaczenia do własnych potrzeb, by upiększyć formę, nie zatracając przy tym treści. Nikt nie każe wam słowo w słowo podmieniać kolejne wyrazy tekstu, puśćcie troche fantazji i wymyślcie coś, co waszym zdaniem określi treść w zrozumiały sposób, a jednocześnie nada tłumaceniu oryginalności. Oczywiście nie można tu traktować wszystkiego zbyt dowolnie, niektóre wyrażenia muszą być przetłumaczone tak, jak mówi nam słownik, nawet gdy rozum twierdzi inaczej. Unikajcie głupich powtórzeń - zanim zabierzecie się za tłumaczenie zdania, spójrzcie na następne i postarajcie się, by to pierwsze ładnie pasowało. Gdy skończycie już dany fragment, przeczytajcie go i sprawdźcie czy coś mogło być zrobione lepiej. Tyle mojego kazania. tekst oczywiście własnego autorstwa, możecie porównywam do czego wam sie podoba. Jeśli moderator uzna, że po naniesieniu do biblioteki moich tłumaczeń można usunąć ten post - proszę bardzo.


Pell
__________________
You have the strongest armour, because you are the weakest.


Ostatnio edytowany przez - Prodigy - - 25-06-2007 o 17:56.
- Prodigy - jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Odpowiedz


Użytkowników czytających ten temat: 1 (zarejestrowanych: 0, gości: 1)
 
Opcje tematu

Zasady postowania
Nie możesz dodawać tematów
Nie możesz odpowiadać
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Kod jest Włączone
UśmieszkiWłączone
[IMG]Włączone
Kody HTML są Wyłączone
Przejdź do forum


Wszystkie czasy podano w strefie GMT +2. Teraz jest 10:08.


Powered by vBulletin 3