Jesteś tu: Tibia.pl / Forum

stary 30-06-2007, 13:04   #1
Blader19948
Użytkownik Forum
 
Blader19948's Avatar
 
Data dołączenia: 16 02 2007
Lokacja: Górzów Wlkp.
Wiek: 26

Posty: 178
Stan: Aktywny Gracz
Profesja: Rookstayer
Świat: Aldora
Poziom: 32
Skille: Fist 21
Blader19948 ma numer GG 6065817
Domyślny


Excalibug

Spis Treści:
1. Definicja
2. Definicje pojęć związanych z tematem
3. Genesis Tibii
4. The Story of Excalibug
5. Co dalej, czyli książki i ich interpretacje
6. Co na to NPC?
7. Teraźniejszość
8. Przyszłość
9. Teorie Spiskowe
10. Kilka słów na koniec


W tym poradniku postaram się wam przedstawić czym jest Excalibug, jak zabrać się do jego zdobycia (nawet jeśli to niemożliwe) oraz przedstawię kilka ciekawostek i takie tam sratatata. Let's go.

1. Definicja

Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Piombon
Excalibug… Podaje się, że Miecz nie tylko potężny statystykami, ale i ma Moc, której każdy by z chęcią zagarnął. Zwany jest Mieczem Miłości. Łatwo wnioskując, że dzięki niemu można byłoby wskrzeszać nie tylko i siebie, ale i inne osoby. Niestety – patrząc na to funkcjonalnie działałoby tylko na właściciela i z pewnością wraz z utratą życia, Bogowie nie odbieraliby mu doświadczenia i umiejętności, jako zapłaty. Tu pojawia się pytanie – czemu? Mówi się, że jest on Boskiej Mocy, więc ten, który zdoła nad nim zapanować sam stałby się Bogiem.

Niestety – często jest on mylony i nie mam tu na myśli jedynie Magicznego Długiego Miecza! (Potem napomnę o odmienności tego drugiego.) Co dziwota nie tylko codzienni gracze przemieniają te nazwy bez konsekwencji, ale i Rasy i gracze NPC! To naprawdę haniebne, ale z drugiej strony bardzo pozytywne zjawisko. Tak naprawdę cały Świat Tibii jest zamieszany w sprawę Excalibuga od Tajemnych Bractw Snu po Beholderach i Sekrecie 469 kończąc.

Dochodząc do Bractw z pod Pól Zniszczenia. Muszę Wam wyjawić największą tajemnicę, którą ukrywa, jak najlepiej pokolenie Teshial. Jest to haniebny fakt, iż przez całkiem spory okres czasu Excalibug był tak naprawdę w rękach Nekromantów, następnie owe rozgałęzienie nazwane Bractwem Kości. Sam Goschnar je założył, by kształcić swych rodaków w duchu nowej idei.
Kilka słów ode mnie. Excalibug nie ma nic wspólnego z Magic Longswordem. Prawdziwego Excalibuga nikt z graczy nigdy nie miał, ani nie widział (no może oprócz PoI). Niech was nie myli definicja na tibia-wiki.net.
Ukryty tekst:


Miecz-legenda. Powstał wbrew twórcom gry. Jeden z tworzących mapę Plains of Havoc podłożył go koło respawnu Demodrasa, by go zdobyć. Nie powiodło mu się to, gdyż Taghor i Arieswar szukali tam kryjówek i odnaleźli stos śmieci, gdzie jak myśleli leży zwykły sword. Zaś potem Arieswar postanowił dla pewności sprawdzić czym on tak na prawdę jest. Gdy ujrzał Jego statystyki dał Go Taghorowi. Miecz pojawił się również kilka dni potem. Pewien gracz zdobył go z cyklopa, i sprzedał Arieswarowi. Oba egzemplarze zostały usunięte przez CipSoft. Gracze wymyślili nazwę Excalibug (z połączenia legendarnego miecza i wyrazu bug, oznaczającego błąd w grze), zaś sam CipSoft wykorzystał to i stworzył legendę o potężnym mieczu. Niemal każdy NPC w grze ma coś o nim do powiedzenia.
Zgodnie z historią w Tibii, miecz ten został ukryty przez Rycerzy Koszmaru w Pits of Inferno, gdzie nikt nie ma do niego dostępu.

Jest tu opowiedziana historia Magic Sworda, który został potem zastąpiony Magic Longswordem.
Dodatkowo Magic Sword jest często mylony z Warlord Swordem (z powodu, że Warlord Sword ma w opisie Strong powers flow in this magic sword.). A co za tym idzie również Magic Longsword jest z nim mylony. Co skutkuje tym, że miecze się wszystkim mylą. Magic Sword nie ma nic wspólnego z Excalibugiem.

Mylenie mieczy zostało spowodowane tym, że Excalibug to w pierwotnym znaczeniu nazwa wymyślona przez graczy do określenia mieczy o niewiarygodnych statystykach, które to miecze powstawały w wyniku błędu gry (jak Magic Sword), Cipsoft wykorzystał tą nazwę by stworzyć legendę o antycznym mieczu, lecz w zamyśle Cipsoftu legendy o Excalibugu miały nie mieć nic wspólnego z Magic Swordem dodanym w swej chciwości przez mapera.

Ustalmy tak.
Mamy Excalibuga to jeden miecz,
Mamy Magic Sword, Cyclopmania Sword, Magic Longsword (co względnie jest tym samym) to drugi miecz,
Mamy Warlord Sword to trzeci miecz.

2. Definicje pojęć związanych z tematem

Cytuj:
Oryginalnie napisane przez tibia-wiki.net
The Ruthless Seven (ang. Bezlitosna Siódemka) – grupa Arcydemonów działająca w imieniu Zatrotha.

Każdy z nich jest uosobieniem jakiegoś nieszczęścia: ognia, rozpaczy, plagi, potępienia, zniszczenia, oszustwa, śmierci.

To oni są odpowiedzialni za zniszczenie zakonu Rycerzy Koszmaru i zbezczeszczenie ich siedzib. Swoją bazę mają głęboko pod Polami Zniszczenia, za labiryntem, w miejscu znanym jako Pits of Inferno, gdzie gnieżdżą się potężne demoniczne stwory. Każdy z Siódemki ma tam swoją salę tronową będącą odzwierciedleniem jego natury.

Do tej grupy należą:

Infernatil, Rozpalacz piekieł
Pumin, Lord Desperacji
Verminor, Zatruwacz
Tafariel, Pani Przeklętych
Apocalypse, Absolutne Zniszczenie
Bazir, Władca Kłamstw
Ashfalor, Prawa Ręka Urgitha, Dowódca Nieumarłych Hord

Jako potwory, które można pokonać, tylko czterech przedstawicieli tej grupy pojawiło się w świecie Tibii i tylko na Test Serwerze.
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez tibia-wiki.net
Nightmare Knights - legendarny zakon do którego możesz dołączyć po wypełnieniu Dreamer's Challenge Quest. Na ich czele stoi Mistrz Snów. To oni walczyli z Bezlitosną Siódemką i ukryli Excalibuga w ściśle chronionej komnacie w korytarzach Pits of Inferno.
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez tibia-wiki.net
Brotherhood of Bones (Bractwo Kości) - to jedno z dwóch bractw, do których możesz dołączyć po wykonaniu Dreamer's Challenge Quest. Dawno temu Braterstwo Kości uciekło od wojen na kontynencie, na wyspę Daramę. Skorumpowania tamtejszych osadników z Thais było dla nich łatwe. Zbudowali oni tam swoje miasto, które później zostało zniszczone przez dżiny. Bractwo ukryło się w podziemiach zniszczonego miasta. Ich następną siedzibę założyli pod Plains of Havoc. Zwani popularni nekromantami, wiemy że przez jakiś czas posiadali Excalibuga.
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez tibia-wiki.net
Magic Longsword - wykuty przez starożytnych cyklopów-kowali którzy byli zniewoleni przez boga Bloga aby tworzyły broń dla jego armii. Jednak ta broń nie była przeznaczona dla jego armii, cyklopy wykuły ją w sekrecie, aby zabić Bloga. Ponieśli klęskę jednak ranny Blog z tą niesamowitą bronią, której prawdziwe imię powinno brzmieć 'Zabójca Bogów'. W swojej furii wyciągnął on broń ze swojej rany i wyrzucił daleko... Więc spadła na ziemie Tibii i była stracona nawet dla bogów. Powiedziane jest, że jest to druga najpotężniejsza broń wszech czasów (pierwszą jest Excalibug). Jest także powiedziane, że krew Bloga, która zraniła broń nałożyła klątwę na ostrze i nie przyniesie to nic dobrego dla jego posiadacza i twórców.

Najlepsza broń biała jaką może dzierżyć jakikolwiek gracz (55 ataku i 40 obrony udowadnia, że jest lepszy od Demonwing Axe i Dark Trinity Mace). Najpotężniejszy miecz w Tibii. Dostały go prawdopodobnie dwie osoby, za zorganizowanie pierwszego konwentu Tibii, potem w wyniku oszustwa największego handlarza Tibii został w jego rękach. Wypożycza on go za dużo pieniędzy niektórym osobom. Owym, legendarnym człowiekiem jest Alex, który wypożycza go za 50k tylko swoim, zaufanym kolegom. Warunkiem dostąpienia tego zaszczytu jest posiadanie Amulet of Loss, by miecz nie trafił w nieodpowiednie ręce. Kiedyś był o wiele potężniejszy, ale później został znacznie osłabiony. Można go zobaczyć w skarbcu Morguthisa. Została wprowadzona jako zamiennik za Magic Sworda, z obniżonymi statystykami.
3. Genesis Tibii


Chciałem tego uniknąć, ale doszedłem do wniosku, że nie da się tego obejść. Musicie znać podstawowe pojęcia i wydarzenia, a najlepiej to pojąć czytając Genesis Tibii.

Rozdział I - Przebudzenie Bogów
Ukryty tekst:

Na początku była tylko próżnia. Była obecna wszędzie i nigdzie.
W tej pustce pojawiły się skonikąd dwie istoty - znane jako Fardos Stwórca i
Uman Zathroth, który podzielił się na dwie nierówne części. Jedną z tych części był Uman Mądry, bóg boskiego intelektu, podczas gdy Zathroth Niszczyciel był inną, ciemniejszą stroną. Te dwie połowy były pojedynczym enigmatycznym tworem, i nawet jeśli któryś z nich mógł postępować inaczej niż drugi, jakby byli od siebie całkowicie niezależni - tak się jednak nie stało. Zostali ze sobą złączeni na wieki. Więź ta nie mogła zostać złamana. Ich los miał być taki sam.

Nikt tak naprawde nie wiedział, skąd wzięły się starsze bóstwa, czy istnieli w tym świecie od zawsze i czy do końca przebudzili się ze snu nieskończoności. Po drodze zdecydowali się stworzyć wszechświat. Fardos był inicjatorem, to właśnie on miał stworzyć i dać innym życie. Był jednak przepełniony tą mocą, zbyt zniecierpliwiony, żeby w spokoju oczekiwać na rezultaty. Zszedł więc do egzystencji i począł wyzwalać swoje moce. Jednakże, żadna z jego prób stworzenia nie powiodła się. Wszystko zostało pochłonięte przez próżnię. Nic nie przeżyło.

Uman Zathroth wziął pod uwagę przedsięwzięcia Fardosa. Był za to bardzo roztropny - jego magiczna moc zaś robiła duży podziw. Kierował się on nienasyconym pragnieniem władzy i chęcią poznania. Właściwie był on podobny do Fardosa, ale ten drugi był znany ze swojej otwartości i logiki w działaniu. Prawdziwa domena Umana była królestwem tajemnicy. Dzielił jednak interes Fardosa w idei tworzenia, podczas gdy jego ciemna połowa Zathroth była zepsuta i zdeprawowana. Zathroth był próżnym bogiem - zdawał on sobie sprawę z tego, że nie posiada właściwie żadnej potencji twórczej.
To właśnie dlatego zazdrościł Fardosowi jego talentu i od początku był zdeterminowany na tym punkcie, chciał byc taki sam jak on. Fardos, który był tego nieświadom, poprosił go o pomoc, albowiem wiedział, że sam nie zdoła zrealizować procesu tworzenia - Zathroth zaprzeczył. Uman zaś zgodził się pomóc. Od tego momentu on oraz Fardos pracowali razem nad wielkim projektem kreacji.

Niestety, na chwilę obecną ich praca szła na marne. Tak jak wcześniej, wszystko co stworzyli Fardos i Uman zostało pochłonięte przez wszechobecną próżnię w momencie powstania. Bogowie byli przygnębieni, patrząc jak proces tworzenia ucieka im przez palce, jak woda przez sito. Zathroth zaś, który był tylko obserwatorem, z boku przyglądał się całej sprawie. Wyśmiewał ich wysiłki. Nie cieszył się długo - czuł gniew. Coś dziwnego zaczęło się dziać, coś, czego nawet Uman i Fardos się nie spodziewali. Tego dnia nikt nie wiedział dokładnie, co się stało i czym to było spowodowane. Być może siła, która została wydalona, zwabiła inne ogniwo z próżni. Była też inna możliwość - jakaś boska istota tudzież twór został zbudzony z wiecznego snu. Niektórze śmieli twierdzić, że w jakiś tajemniczy sposób moc, która została wydana przez Umana i Fardosa, w rzeczywistości stworzyła nowe ogniwo. Cokolwiek się stało, nowe bóstwo opuściło próżnię zupełnie jak nowo narodzona syrena opuszcza swoją muszlę. Bogowie nie potrafili ukryć swojego zdumienia i podziwu. Istota była niesamowicie piękna, wszystko w niej było idealne. Postanowili nazwać tą istotę Tibiasula. Zathroth stanął z boku i tłumił w sobie gniew. Jego przebiegłość nakazała mu ukryć swój uraz i radować się wraz z innymi bogami.

Rozdział II - Imponujący Twór
Ukryty tekst:

W swojej boskiej mądrości Uman zdawał sobie sprawę z tego, że Tibiasula może być potężnym sprzymierzeńcem w procesie tworzenia. Jakiś czas po tym poprosił ją, aby przyłączyła się do nich wraz z Fardosem. Razem mieli podjąć się tego gargantuicznego zadania, które leżało przed nimi. Tibiasula, zaintrygowana i jednocześnie zaciekawiona ideą kreowania, w końcu dała się przekonać. Tak więc, gdy wcześniej było tylko dwóch twórców owej idei, teraz było ich trzech. Postanowili zabrać się do realizowania zadania z odnowionym zapałem. Tym razem obrali oni inną drogą do osiągnięcia swojego celu. Uman, znany ze swojej zasadności wyjawienia na światło dzienne wszystkich tajemnic, zdał sobie sprawę, że coś przeoczyli po drodze. Bez tego nie byłoby możliwości, by skupić swoje siły. Wysiłki bogów poszłyby na marne. I stąd Uman wymyślił czas! Wiedział, że gdyby wszechobecna próżnia została wprawiona w ruch i wystawiona na próbę czasu, to okazałoby się to znacznie łatwiejsze do skupienia jej boskiej i nieograniczonej mocy.

Najpierw czas musiał zostać stworzony. W tym celu bogowie zdecydowali się połączyć swoje siły. Nawet Zathroth, zła część Uman, który wcześniej kpił sobie z idei kreowania, zafascynował się tym pomysłem czasu. Zgodził się pomóc innym bogom, którzy przystali na jego propozycję. Jednak Zathroth zobaczył coś, na co inni nie zwrócili uwagi...Zrozumiał, że świat podlegający bezustannemu kresowi czasu będzie skazany na powolne umieranie - z tego powodu się nim zafascynował i chciał pomóc w jego tworzeniu. Od tej pory wszyscy bogowie współpracowali ze sobą i cisnęli ich wspólne moce do próżni. Olbrzymia spirala zaczęła nabierać w niej kształtu. Kryształowa kolumna czasu miała być głównym elementem całego procesu. Bogowie uradowali się. Do tej pory wszystko szło po ich myśli. Zathroth cieszył się jednak najbardziej. Bardziej niż był w stanie pokazać. Wiedział o czymś, o czym inni bogowie nie zdawali sobie sprawy. Wiedział, że proces tworzenia może się nie udać.

Zathroth był przeciwny idei kreowania od samego początku. Przysiągł w tajemnicy pokrzyżowac plany innym bogom. Pomagał im w tworzeniu czasu, to był główny powód, dla którego zdecydował się ostatecznie zabić twór boski - Tibiasula. Zathroth miał za złe bogini, odkąd została stworzona, albowiem nie życzył sobie rozdzielać swojej boskości pomiędzy inne bóstwa. Wszak niechęć Zathrotha do niego wkrótce przemieniła się w śmiertelną nienawiść, gdy uświadomił sobie, że Tibiasula - twór boski - z powodzeniem zastępowała samego Zathrotha, podczas gdy on sam odmówił udziału w całym procesie kreowania. Wkrótce Zathroth obrócił czyny w słowa. W sekrecie stworzył potężny sztylet naładowany nienawiścią i niszczącą mocą, broń, która była w stanie zniszczyć Tibiasulę. Zathroth wyczekiwał tylko na odpowiedni moment, która nadszedł tuż niebawem. Pewnego dnia, gdy inni bogowie wyczerpali już wszystkie swoje siły podczas kończenia wielkiej kryształowej kolumny czasu Zathroth skorzystał z okazji i zaczaił się na Tibiasulę, która nie spodziewała się ciosu z jego strony. Była łatwym celem. Użył całej swojej siły i wbił jej ostrze prosto w serce. Ten cios był śmiertelny. Tibiasula stoczyła się na ziemię...Z jej ciała wypływała krew zawierająca żywioły ognia, wody, ziemi i powietrza...Święte składniki zostały oderwane od dawnej idealnej harmonii przez okrutną zdradę Zathrotha.

Kiedy Uman i Fardos dowiedzieli się o czynie, którego dopuścił się Zathroth, byli zaszokowani. Próbowali ratować umierającą Tibiasulę, mieli nadzieję, że twór ten nie rozpadnie się w próżni, podobnie jak ich poprzednie tworzenia. Bogowie wpadli na inny pomysł - byli całkowicie zdesperowani - postanowili uwiązać ciało Tibiasula do kolumny czasu. Zatroth zaśmiał się zwycięsko z nieukrywanym wyrazem triumfu. Popełnił jednak błąd, albowiem nie słuchał uważnie Umana i Fardosa. Stracił swoją jedyną szansę poznania sekretu tworzenia, sekretu, który mógłby być poza jego zasięgiem na wieki. Uman i Fardos podjęli się swego zadania. Chociaż było to dla nich właściwie nieosiągalne, nie byli zdolni przywrócić poprzednich elementow do niezburzonej harmonii, poszli kilka kroków naprzód, osiągneli cos zupełnie nowego: pierwszy prawdziwy twór.

Rozdział III - Narodziny Żywiołów
Ukryty tekst:

Narodziny Tibii...Powstała z żywiołu ziemi, podczas gdy Sula, morze chlupoczące o brzegi świata Tibii, zostało stworzona z żywiołu wody. Nad wszystkim unosiło się powietrze. Ogień zaś miał byc główną podwaliną, która miała podgrzewać ziemię swoimi płomieniami. Wkrótce wszystkie żywioły zajęły swoje właściwe miejsce w świecie. Reszta oddzielnych części od Boga iskrzyła się boską energią w przestrzeni. Niestety, były one naturalne i nieco porywcze, kierowane przez ich impulsywną naturę.
Żaden z elementow nie odziedziczył łągodnego ducha Tibiasula. Idealna harmonia została zniszczona na zawsze. Jednakże, Uman i Fardos nie śmieli się poddać. Postanowili oni stworzyć coś nowego, coś co przypominałoby w pewnym stopniu Tibiasula tudzież coś, co mogłoby uczcić w jakiś sposób jej pamięć. Przez wiele lat badali żywioły do momentu, aż nie dokonają jakiegoś odkrycia. W elementach trzymane były nasiona oraz pestki zdolne do wydania owoców, jeśli jeden ze starszych bogów sprzymierzył się z elementami. Bogowie odkryli sekret płynący z życia.

Fardos był pierwszym, który czegokolwiek spróbował w tym kierunku. Sprzymierzył się z żywiołami ognia; ogień urodził jego dwoje dzieci: Fafnar - córka, Suon - syn. Dość wcześnie dwóch bogów zajęło swoje miejsce w procesie tworzenia. Postanowili oni żyć w niebie. Następnie wyrosły dwa słońca rzucające światło na ich siedzibę. Jednakże, rodzeństwo bardzo się od siebie różniło - Suon był spokojny i rozważny w działaniu, podczas gdy Fafnar zachowywał się lekkomyślnie i niszczył świat przy użyciu swoich śmiercionośnych płomieni. W końcu Suon stracił cierpliwość do swojej siostry. Zaatakował ją, nastała walka. Zwyciężył w niej Suon z racji swojej siły - Fafnar umknął śmierci, ukrył się w krainie cieni, gdzie żyła jego matka. Ogień. Suon odnalazł tam Fafnara, więc ten drugi musiał ponownie zbiec. Suon kontynuował poszukiwania, robi to do dziś dnia. To właśnie dlatego każdego dnia oba słońca znikają z horyzontu na jakiś czas, przez co ziemia zostaje zasłonięta płachtą ciemności.

Uman postanowił spróbować szczęścia. Sprzymierzył się z ziemią, którą znaliśmy jako Tibię. Ziemia narodziła mu Crunora Lorda Drzew. Ten bóg był pełen zapału i upartego dążenia do celu. Był właściwie podobny do Fafnara, swojego kuzyna, jednak był od niego o niebo mądrzejszy. Szybko stał się twórcą żywych istot, był zainspirowany ideą kreowania i cudownym darem, jakim jest życie. Zaprojektował swoje twory na obraz siebie samego, umieścił je na ciele matki Tibii, czekał na moment, zanim wszystkie oblicza tychże twarzy pokryją świat jak piękne sukno.

Następnie Fardos zawarł pakt z powietrzem - spłodził kolejnego potomka: Nornura Boga Losu. Nornur zazdrościł kształtów Crunorowi - ten drugi przejął delikatną formę ciała swojej matki, a nawet jego ciało pokrywało więcej substancji niż chmura na gwieździstym niebie tudzież piosenka na wietrze. Zapytał swojego kuzyna, w jaki sposób może stać się taki jak on, ale nieważne jak próbowali, nigdy im się to nie udało. Nornur zawsze był taki sam - eteryczny bożek, cień cienia. Crunor chciał pocieszyć swojego kuzyna - w tym celu zasugerował mu stworzenie jakichś tworów, które należałyby go niego. W ten sposób te twory stałyby się jego poplecznikami. Stało się - wielkie pająki przyszły na świat. Upiorne stworzenia, które posiadały zdolność tkania grubych sieci pajęczyn, a jednoczesnie sprawiały wrażenie cienkich i delikatnych jak małe pajęczynki. Delikatne...podobne do ulotnej formy Nornura.

Na koncu Uman sprzymierzył się z Sulą, która była morzem. Nim piasek w klepsydrze się przesypał, Bastesh Pani Morza została poczęta. Była niesamowicie piękna. Umanowi i Fardosowi aż łza zakręciła się w oku z podziwu, mianowicie Sula bardzo przypominała im Tibiasulę. Ale niestety - jej piękno nie było doskonałe. Kiedy pewnego dnia Fafnar, bóg Słońca, spotkał Bastesha, wybuchnęła złością. Zaatakowała ją w porywie furii w obliczu swojej urażonej dumy. Głęboko zatopiła swoje płomienne szpony w jej ciele, chciała rozerwać ją na strzępy. Ten moment był odpowiedni - Suon podjął decyzję: chciał ukarać swoją siostrę za jej grzechy. Nakazał ją wygnać. Jeżeli zdecydowałaby się powrócić, furia Suona dosięgnie ją. Bastesh zaś nigdy nie mogła dojść do siebie po tym zdarzeniu. Rany zadane jej przez pełnego zawiści i zazdrości kuzyna nie chciały się zagoić. Straciła całe swoje piękno. Co gorsza, blizny powstałę w wyniku starcia z Fafnarem wrastały do wewnątrz. Popadła w niemalże melancholijny stan, zamknęła się w sobie na długi okres czasu. Nawet woda w oceanie z dnia na dzień stawała się słona z powodu jej stanu. Jednakże, nawet jeżeli Bastesh rzadko dawała jakikolwiek znak życia, jej obecność została wyjawiona przez masę morskich stworzeń, które przybyły zagnieździć się w otchłani oceanu...

Rozdział IV - Pierwsze stworzenia
Ukryty tekst:

Tymczasem Zathroth obserwował w ukryciu postęp idei kreowania z rozdrażnieniem i nienawiścią. Gdyby wszystko poszło według tego, co on sobie zaplanował, wszystko potoczyłoby się inaczej. Przez cały czas Fardos i Uman pilnowali Zathrotha, mieli go na oku. Przyglądali mu się z należytą ostrożnością. Zathroth zaś wiedział, że coś stracił, że brakuje mu wystarczająco siły. Musiał użyć innego sposobu, żeby udało mu się zniszczyć proces tworzenia. To właśnie dlatego Zathroth cały czas przyglądał się koncepcji życia z wielkim zainteresowaniem, albowiem przewidział, jak wiele nieszczęść może się przez to wydarzyć. Pomimo tego, że cierpiał najwięcej ze wszytkich bogów, zwrócił na siebie uwagę Fafnara. Zathroth zawładnął jej umysłem -wkrótce uwiódł ją. Z tego związku narodził się ich potomek - Brog Szalejący Tytan. Niezmierna brzydota, jedno oko na olbrzymim łbie. Brog niewiele odziedziczył po swoim ojcu, był za to gwałtowny i mocarny. Zaś paląca furia po jego matce tkwiła głęboko w nim.

Gdy Brog stawał się coraz większy, wyraźnie widać było, że przeszkadza mu to spalanie wewnątrz siebie. Gdy pewnego dnia ból stał się nie do wytrzymania, użył swojej magicznej mocy i wyzwolił do świata tyle płonących płomieni, ile był w stanie wyzwolić. Z tego ognia połączonego z wściekłością Broga powstał pierwszy smok w Tibii o imieniu Garsharak. Spłodził on później hordy olbrzymich jaszczurów. Rasa ta była zdolna do rozprzestrzenienia terroru i chaosu w świecie Tibii. Brog obserwował te kreatury, które stworzył raczej przez przypadek. Ucieszył się, gdy uświadomił sobie, jak silne i przebiegłe są te stworzenia. Brog nie grzeszył mądrością i inteligencją, choć spodobało mu się to, że wydał na świat nowe życie. Jakiś czas później stworzył potężne cyklopy na swoje podobnieństwo.

Zathroth przyglądał się poczynaniom Broga z zainteresowaniem. Do tej pory nie darzył szacunkiem swojego syna, ale było w nim coś, w czym Zathroth widział niewątpliwie talent. Zdał sobie sprawę, że zdolności Broga mogą mu się przydać. Oświadczył synowi, żeby tym razem stworzył coś bardziej przerażającego i silniejszego niż cyklopy. Chociaż te olbrzymy były wystarczająco silne, Zathroth czuł niedosyt. W zasadzie cyklopy nie czuły aż tak wielkiego zamiłowania do bitew i wojen. Miały za to smykałkę do kuźnictwa i kopalnictwa. Były bardziej twórczą i pracowitą rasą niż rasą, która miała tylko siać terror i zniszczenie. Na dodatek, nie byli oni zdolni do stworzenia zagrożenia dla procesu tworzenia. Dlatego Brog zdecydował się stworzyć trole i gobliny, rasę, która była słabsza od cyklopów, ale byli o wiele liczniejsi. Jednak jego niekwestionowanym tworem, które stworzył, byli orkowie: rasa przerażających zdeterminowanych wojowników zdolna do podbicia znacznej ilości terenów i zasiedlenia się na nich. W krótkim czasie orkowie zamieszkali w świecie Tibii. Byli pogromcami wszelkich istnień.

Rozdział V - Era Chaosu
Ukryty tekst:

Uman nie mógł już więcej patrzeć na to, co wyprawia Zathroth. Wiedzieł, że posunął się już za daleko.
Postanowił poradzić się w tej sprawie Fardosa. Razem zdecydowali, żeby raz na zawsze zerwać więź, która łączyła Umana i Zathrotha. Zabrali się do tego procesu z wielkim zapałem. Jednak owa więź nie mogła byc rozerwana bez zagrożenia życia jednemu z istnień (w tym wypadku Umanowi). Niestety, Uman musiał pogodzić się z faktem, że jego więź z Zathrothem będzie trwała przez wieki i jest nierozerwalna. Są na siebie skazani do końca swoich dni.

Jednak działania Umana i Fardosa nie pozostawały bez jakichkolwiek rezultatów, podczas jednej z prób przerwania więzi łączącej Umana z Zathrothem, jakiś drobny element tego pierwszego oddzielił się od ciała. Ta mała część z czasem rosła w siłę, wkrótce nabrało pierwszych kształtów, choć ani Fardos ani Uman nie wiedzieli, co to takiego jest i czym się stanie. Z czasem ten element stał się czującą istotą. Z tej części powstał Kirok Szalony. Z powodu swojego dziwnego pochodzenia ten bóg miał pokraczna lub - jak niektórzy mówili - schifozefreniczną naturę. Po Umanie odziedziczył mądrość, inteligencję oraz dociekliwość - wkrótce został opiekunem wszystkich bogów, którzy w swoim życiu zajmowali się badaniami i nauką o świecie. Obok tych wszystkich dobrych cech występowała jeszcze jedna - bardzo specyficzne poczucie humoru. Uwielbiał niesmaczne żarty i bezceremonialne figle. Z tego powodu stał się ulubieńcem bardów, wieszczy i poetów oraz błaznów i innych ludzi o podejrzanej naturze.

Podczas gdy Fardos i Uman zajęci byli swoimi sprawami, poplecznicy Zathrotha otrzymali rozkaz od swego pana - zrobić wszystko, ażeby zniszczyć ideę procesu tworzenia dwóch bogów. Cały świat miał być skazany na katastrofę. Jednak paru bogów o mniejszej pozycji w obecnym układzie sprzeciwili się temu. Postanowili stawić bezwzględny opór przeciwko hordom tych bezmyślnych kreatur. Z kolei Bastesh Pani Morza stworzyła przeogromne tajemnicze stworzenia będące jednocześnie kunsztowne jak i impulsywne. Nakazała im przenieść się do jej oceanu i powstrzymać popleczników Zathrotha przed próbą osiedlenia się w jej świętych wodach. Niemniej jednak Bastesh nie była w stanie pomóc swoim kuzynom, którzy przebywali na stałym lądzie. Jedynie zwinne i trujące wężę należące do niej mogły przeżyć na ziemi. Istoty, które mogły pomóc w bojach z armią Zathrotha, powołali Crunor oraz Nornur. Ten pierwszy stworzył groźne wilki, Nornur zaś zawezwał swoje ukochane pająki, które obdarzył zdolnością zatruwania przeciwnika. W ten sposób uczynił je potężniejszymi.

Niestety, bogowie nie byli w stanie stworzyć istot, które byłyby w stanie pokonać w boju tych bezlitosnych i znakomicie zorganizowanych kreatur powoli osiedlających Tibię. Jednak wilki i pajaki ze swoimi chitynowymi pancerzami nie mogły się równać z siłą ostrza potężnych orków, dla każdego trola zabitego przez truciznę przypadały dwa nowe, które zastępowały go w bitwie. Wkrótce twory boskie przeniosły się na tereny, które były ładne do obrony - wilki schowały się głęboko do lasów, zaś pająki ukryły się w swoich jaskiniach. Przebywając w tych miejscach, bronili je przed najazdem wroga. To wszystko było tylko przestrogą tego, co miało się wydarzyć. Era chaosu nadchodzi. Najgrosze miało dopiero nastąpić. Potężne smoki poczuły, że czas upomnieć się o swoje!

Przez wieki smoki egzystowali na świecie w ciszy i spokoju, odcięli się przez te wszystkie lata od innych stworzeń. Ale właśnie teraz Garsharak, najsilniejszy z ich potężnej rasy, nakazał udać się im do świata, które był dla nich do tej pory obcy, choć smoki wiedziały, że zarówno na ich terenach, jak i tamtych nieodkrytych, nie ma lekko. Ich przeciwnicy, orkowie, nie potrafili pokonać w boju tych silnych bestii. Te ziejące ogniem poczwary niszczyły dosłownie wszystko, co spotkały na swojej drodzy, niedługo później dumne plemię orków musiało się wycofać do swoich kryjówek. Nawet ich sprzymierzeńcy, potężne cyklopy, nie były w stanie sprzeciwić się ogromnej sile tych zielonych poczwar. Mimo że wygrali kilka małych bitew za pomocą swojego mitycznego uzbrojenia i kunsztownego oręża, podobnie jak orkowie, ulegli przeważającej sile smoków. Armia orków i cyklopów postanowiła zawrzeć pakt ugody i dołączyć do swoich sił trole. Wszystkie świątynie i budowle, które były wznoszone przez wieki, zostały doszczętnie zniszczone przez hordy nieobliczalnych bestii.

Smoki opanowały większość terenów, ale końca wojny nie było widać. Orkowie i cyklopy nie zamierzali się poddać, walczyli do upadłego. Smoki zaś też odnosiły straty w swoich oddziałach. Jednak wojna wybuchła również pomiędzy orkami i cyklopami, którzy toczyli spory o jedzenie i miejsce w swoich kryjówkach. I chociaż żadna ze stron nie posiadała takiej siły, która byłaby zdolna do pokonania drugiej, wojna była kontynuowana.

Tymczasem bogowie przyglądali się polu bitwy. Mało obchodziło ich to, że wielu dzielnych wojowników musiało zginąć w boju. Wiedzieli jednak, że potrzebny jest ktoś, kto zaopiekuje się ciałami i duszami tych, którzy odeszli na inny świat. Uman zaproponował stworzenie nowego boga, który miałby opiekować się zmarłymi. Zdecydowali, że Uman będzie tym, kto da życie nowemu bogowi. Niestety, Uman i Fardos nie byli wystarczająco ostrożni - Zathroth Niszczyciel szybko dowiedział się o ich zamiarach. Był on zafascynowany śmiercią od zawsze, albowiem widział w tym przedsięwzięciu kolejną okazję, by wydać na świat dalsze spustoszenie. Wkrótce opracował przebiegły plan - wydał na świat kolejnego boga: Urgitha Mistrza Nieśmiertelności. Urgith został przeznaczony śmierci - zupełnie jak przewidzieli Uman i Fardos, jednak nie był on łaskawym strażnikiem, jak przypuszczali niektórzy. Był za to okrutnym bogiem usiłującym wskrzeszać zmarłych do stanu, które nie było ani życiem ani śmiercią. Godzina narodzin Urgitha zapoczątkowała powrót legionu nieśmiertelnych.

Wkrótce hordy nieumarłych stworzeń pustoszyły świat. Świat Tibii pokryty był niezliczonymi resztkami ciał zabitych wojowników: orków, cyklopów i innych kreatur - efekt trwającej wiele lat wojny. Było to nawet na rękę Urgithowi - przywracał on do pierwotnego stanu wszystkie zwłoki, które stawały się jego zwolennikami. Reszta bogów z przerażaniem patrzyła na tą makabrę. Postanowili w pośpiechu coś zrobić - Uman, który wcześniej zawarł pakt z ziemią, stworzył Totha Strażnika Dusz. Miało to na celu prowadzić dusze zmarłych do innego świata, gdzie mogłyby w spokoju zapaść w wieczny sen, podczas gdy robaki, wierni służący Totha, miały wypełznąć na powierzchnię w celu pożarcia ciał zmarłych wojowników rozrzuconych po całej Tibii. Jednak działania Totha nie wystarczyły, aby ostatecznie powstrzymać Urgitha. Zaś inne istoty również próbowały zatrzymać Urgitha i jego nieumarłą armię, ale bezskutecznie. Wydawało się, że Tibia jest skazana na bycie światem, który będzie zamieszkany zarówno przez istoty żywe, jak i przez nieśmiertelnych.

Serca starszych bogów napełniły się smutkiem, gdy patrzyli na to, co dzieje się ze światem. Wiedzieli, że jeśli nie zaczną działać, wszystko na świecie Tibii może odejść w niepamięć. Zatem zaczęli szukać jakiegoś rozwiązania. Zdecydowali się stworzyć nową rasę, która byłaby w stanie podjąć się wojny z hordami nieumarłych siejących postrach na całym świecie. Stworzyli więc nowe stworzenia i wysłali je do świata Tibii - jednak poplecznicy Urgitha byli równie silni. Szybko jednak okazało się, że kreatury wydane na świat przez Umana i Fardosa są za słabe - bogowie więc tworzyli rasę za rasą, ale każda z nich nie była w stanie zmieść z powierzchni ziemi zwolenników Urgitha. Większość z tych ras nie pozostawiały po sobie niczego, ale o niektórych krążyły legendy. W dzisiejszych czasach o tym okresie mówi się ,,Wojna Zwłok" - w zasadzie szczegóły jej przebiegu są w dużej mierze okryte tajemnicą. O tych rasach, które zostały zniszczone, nazywają je dziś starożytnymi.

Jednak nie wszystkie starożytne rasy zostały całkowicie wybite w tejże wojnie. Na pewno dwie rasy stworzone przez starszych bogów uniknęły wyginięcia i żyją w różnych częściach Tibii do dziś dnia. Jedna z nich - elfy: były delikatnymi istotami, biegłymi w poslugiwaniu się łukami i umiejętnością grania na instrumentach muzycznych. Inna rasa - krasnoludy: krzepkie, utalentowane stworzenia z zapałem do górnictwa. Byli też utalentowanymi kowalami, najlepsi w swoim fachu. Obie rasy walczyły dzielnie w wielu bitwach, ale z czasem musieli ulec bezwzględnej mocy swoich wrogów. Udali się do bezpiecznych miejsc, w których mogli by przeżyć i osiedlić się, w miejscach, gdzie ich wrogowie nigdy by nie trafili. Elfy zamieszkały w głębokich lasach, krasnoludy zaś zabarykadowali się w swoich spoistych twierdzach daleko za wieloma górami świata Tibii. W tamtych miejscach obie rasy czekały na nadejście lepszych czasów, jednak udało im się przeżyć. Wszystkie inne starożytne rasy odeszły w zapomnienie...

Rozdział VI - Stworzenie Rasy Ludzkiej
Ukryty tekst:

Wkrótce starsi bogowie stworzyli Banora Boskiego Wojownika. Był on pierwszym człowiekiem. Chociaż jego twórcy nadali mu cechy, których inny człowiek nigdy nie posiadał, był od tej pory nazywany istotą ludzką. Do dziś dnia Banor znany jest jako ideał rycerskości, oddania oraz męstwa.
Prawie dla każdego wojownika był wzorem godnym do naśladowania. Dla niektórych był nawet legendą. Jedna z opowieści mówi, że bogowie mieli w planach stworzyć kolejnego człowieka na wzór Banora, który miał być jego bratem bliźniakiem i dzierżyć podobną moc. Jednak mówiło się też o tym, że Zathroth próbował ukraść ten pomysł w celu stworzenia pierwszego demona. Cokolwiek z tego było prawdziwe, faktem jest, że ludzie ostatecznie wkroczyli w świat Tibii. Ludzie byli dzielną i utalentowaną rasą - zadziwiająco szybko przystosowali się do mrocznej natury tego świata. Podjęli się oni walki z niezliczonymi hordami nieumarłych stworzeń, które zdały sobie sprawę, że maja do czynienia z godnym przeciwnikiem.

Walki były liczne i krwawe, lecz Banor i jego dzielna armia była bliska wygnania niemarlaków do piekła. Bogowie zaś robili wszystko, co było w ich mocy, żeby pomóc ludziom w walce. Uman wtajemniczył istoty ludzkie w arkany magii, wielu ludzi zainteresowało się czarami - wkrótce zostali oni potężnymi czarownikami. Inni uczyli się tajników magii od Crunora Pana Drzew - udzielał im lekcji udzielania pomocy tym, którzy zostali ranni w walce. Ci ludzie zostawali druidami. Niektórzy z grupy ludzi, którzy byli zainteresowani tajemnicami naszej egzystencji, pomagali Crunorowi w procesie tworzenie nowych żywych istot - wiele z nich zaludnia świat Tibii do dziś dnia. Jednakże wiele tworów szybko odchodziło w niepamięć - wojna nadal trwała.

Banor zaś postanowił (opierając się na zasadzie założenia dynastii) się ustatkować i założyć rodzinę. Wkrótce poślubił Kiranę, kobietę ze szlachetnego rodu. Urodziła mu córkę, którą nazwali Elane. Miała ona opanowac efektywną sztukę walki na dystans oraz biegle posługiwać się magią - stała się on pierwszym paladynem w historii. Do dziś dnia pozycja przywódcy grup wszystkich paladynów musi być sprawowana przez kobietę - ci, którzy podejmą się tego zadania, muszą w imię tradycji przyjmować imię Elane, imię pierwszej kobiety-paladyna. Wkrótce Elane walczyła w wojnie ramię w ramię ze swoim ojcem - ilekroć Banor prowadził swoje armie do boju, tyle istoty ludzkie odnosiły zwycięstwo. Jednak bitwy prowadzone były na wielu terenach; Banor zmuszony był wysyłać pojedyncze odziały, a sam ruszyć zupełnie gdzie indziej. Często odziały ludzi ginęły w boju, gdy w pobliżu nie było ich mistrza.

Rozdział VII - Odnowienie
Ukryty tekst:

Banor zwrócił się w modlitwach do bogów, ażeby pomogli mu w bojach. Jego prośby zostały wysłuchane. Ponownie na nowy pomysł wpadł Uman: znalazł on rozwiązanie, które mogłoby byc niebagatelnym odkryciem. Udało mu się odkryć, że za pierwotnym materiałem egzystencji międzywymiarowej leżą inne portale, o których bogowie nie mieli żadnej wiedzy. Na dodatek ich moc nie sięgała tak daleko, żeby móc nad nimi zapanować. Jednak Uman znalazł sposób, by nawiązać połączenie z tym, co niedostępne - po godzinach przeprowadzania najróżniejszych doświadczeń dowiedział się, że można wyczarować dusze żywych stworzeń z tych portali pozawymiarowych. Kiedy te dusze zostały przeniesione do świata Tibii, mogły przybrać one ludzki kształt. Z tych kształtów wykreowałliby się mistrzowie, zbawcy, których ludzka rasa tak bardzo potrzebowała, zwłaszcza w tym okresie. Bogowie umieścili kilka magicznych bram, przez które dusze mogłyby przechodzić do świata Tibii. Bramki te zostały nazwane portalami dusz. Przez te portale bezustannie przechodzili nowi bohaterowie, którzy stawali się mocarnymi wojownikami. Byli oni zarówno przebiegli, jak i dzielni. Dzięki nim hordy nieumarłych powoli opuszczały świat Tibii.

Świat nabierał coraz to jaśniejszych barw. Armie bohaterów oraz rasy ludzkiej miały ogromną przewagę nad nieumarłymi, którzy stracili wiele swoich odziałów w boju. Było pewne, że dobro i tym razem zwycięży. Niestety, ci, którzy sądzili, że stare rasy zostaną na zawsze wygnane ze świata Tibii, mylili się. Mianowicie zdarzyło się coś niespodziewanego. Inne rasy podpisały koalicję przeciwko istotom ludzkim - złowieszcze smocze bestie, orki, nieśmiertelni i inne rasy. Ponownie zrobiło się nieciekawie, choć zwycięstwo było tak blisko. Chociaż związek wrogich ras nie obdarzali się zaufaniem, postanowili zawrzeć nieformalny sojusz i wystąpić razem przeciwko ludziom. Ludzie znaleźli się w kiepskiej sytuacji, zmuszeni byli przejść do defensywy.

Armie istot ludzkich zdecydowały się wycofać do swoich twierdz w miastach, jednak tym razem ich wrogowie nie popędzili za nimi. W szeregach ich odziałów musiał nastąpić jakiś rozłam, który nie pozwolił im kontynuować działań wojennych. Niektórzy myśleli, że rasy te były zmęczone ciągłymi bitwami i nie zamierzały więcej toczyć zażartych, krwawych bojów. Gdyby tak się stało, na świecie wreszcie mogłaby zapanować równowaga, gdzie wszystkie rasy zaczęłyby żyć ze sobą w harmonii.
Jednak atmosfera niepewności pozostaje do dziś dnia - któż wie, co stanie się za kilka, może kilkadziesiąt lat. Może kolejna wojna między poszczególnymi rasami? Oznaczałoby to, że Tibia jest skazana na zagładę.

Ludzie dobrze wyszli na tym wszystkim - królowie Thaianowie, którzy byli potomkami Banora, ogłosili, że ich rasa przeżywa najlepsze lata swojego istnienia. Nastąpił m.in. rozwój nauki i sztuki. Zostało założone pierwsze królestwo. W dodatku bohaterzy, którzy bezustannie przechodzili przez tajemniczy Portal Dusz do tutejszej egzystencji, stwierdzili, że nie będą już dłużej zaprzątać sobie głowy tutejszymi wojnami. Niewątpliwie ludzie byli dominującą rasą w Tibii. Nadal jednak były obawy, czy rasa ludzka zdoła przetrwać ten ciężki okres - wkrótce rasy, które wcześniej toczyły boje z ludźmi, przypomnieli sobie o swoim starym wrogu. Orkowie atakowali i rabowali miasta i osady ludzkie w znakomicie zaplanowanych atakach, praktycznie zawsze pod osłoną nocy. Nieśmiertelni również przyłączyli się do wojny - jak zwykle stanęli po złej stronie. Podobno nawet smoki miały opuścić swoje legowiska, ażeby znowu zebrać śmiertelne żniwo. Najgorsze w tym wszystkim było to, że pośród ludzi nabrzmiał konflikt - zaczęli oni sprzeczać się między sobą, wybuchały do tego małe bitwy pomiędzy nimi. Wkrótce spora część ludzi zrzekła się przynależności do królów Thaianów - postanowili oni założyć własne imperium.

Na odpowiedni moment nadal wyczekiwał Zathroth. Wiadomo natomiast było, że jego najstraszliwsze sługi, złowieszcze demony, ukrywały się głęboko w niedostępnych miejscach Tibii, oczekując tylko na rozkaz swojego pana. Kto wie - być może świat stoi u progu innej wojny, która pochłonie drugie tyle istnień, co bitwy przez te wszystkie wieki. Kto wie, co stanie się jutro albo za parę lat. Jedno jest pewne - tylko los wie, co dobrego przyniesie przyszłość. Pozostaje nam tylko wierzyć i modlić się, że jedność między ludźmi nigdy nie zostanie rozerwana.


4. The story of Excalibug


Powstanie
Starożytni królowie krasnoludów wykuli Excalibug z magicznego metalu, który otrzymali od cyklopów, ci zaś odnaleźli go w sercu spadającej gwiazdy, czyli w środku meteorytu. Dowiadujemy się tego od Edowira.

Epizod III
Na pewno wiadoma rzecz to, to, że Excalibug powstał w "Epizodzie III" (historii Tibii) nazwanym Epoką Wojen. To nawet pasuje, bo oczywistym jest, że super kozackie bronie powstają na wojnach. Mało to przydatne, ale warto wiedzieć
Ukryty tekst:

Epizod I - narodziny pierwszych bogów i pierwszych ludzi powstanie Tibi
Epizod II - pierwsze miasto Ankrahmun i faraonowie
Epizod III- wojny narodziny zła, i wszelkiego czego z nim związane ( to tutaj powstał sławny miecz )
Epizod IV - triumf dobra bitwa pierwszych króli
Epizod V - Powstanie króli i nowych miast. Bogowie zapomnieli o wojnie i o mieczu. Lecz stare księgi wciąż o nim mówią. Basilisk ukryty daleko pod ziemia znów knuje zły plan.


Angdota
Zathroth zabił Tibiasulę bronią, którą sam wykuł.
Zathroth - super zły bóg np. : jego wyznawcą jest Ferumbas mam nadzieję, że wszyscy go znają.
Tibiasula – Razem z Fardosem stworzyła tibie.
Rozumiecie...? Tibiasula była Bogiem (boginią), a przecież Excalibug i MLS są jedynymi brońmy, którymi można zabić boga. Co by znaczyło, że Zathroth stworzył Excalibug. Zeznanie Edowira, jest raczej bardziej prawdopodobne, więc przypuszczam, że Zathroth stworzył jakąś inną broń.

5. Co dalej, czyli książki i ich interpretacje


Księga numer 1
Ukryty tekst:
Minęło kilkadziesiąt lat od wojny, przeklęty Bazyliszek otrzymał torę zaklęć, przywołał moc faraonów i znów chciwość nastała na świecie. Ludzie zwariowali świeci bogowie to koniec! Armia Beholderów na czele z Kruzakiem dostali Excalibug. Biada, biada, biada temu kto go posiadł. Cale Mintwallin mówiło, że to do nich należy miecz tak potężny jak święty Thalas, święty Thalas!!! Marvik otrzymał Excalibuga !!! To koniec !!! Burza, cisza, grzmot. Ludzie, bitwa dopiero się zacznie!!! Nagle!!!... Przeklęty Bazyliszek!!! Opętał moc Excalibuga !!! O, nie!!! Jednego z rycerzy Kruzak zamienił w Noodlesa!!! Bazyliszek znów ma miecz!!! Bogowie to starcie potęg!!! Kruzak nagle zamienia Bazyliszka w węża. Obślizgły Bazyliszek, czuć w powietrzu gniew Kruzaka!!! Bazyliszek uciekł!!! Kruzak rzuca "Exevo Gran Mas Vis "!!! Cała armia Mintwallin padła... I tak skończył się żywot miasta minotaurów!!! Mimo, że mieli najlepsze zbroje i potężne bronie zginęli... Zapomnimy o tym, to już dawno było tylko bogowie wiedzą jaki finał będzie.

Wiec tera wiemy dlaczego imperator tak nienawidzi Bazyliszka i dlaczego Beholder jest kolo Kazodroon gdyż Beholdery były w armii z imperatorem. A więc ostatnią osobą która miała Excalibuga wg książki jest Kruzak. Teraz przejdziemy do książki, która najprawdopodobniej opowiada tę samą historię, ale z innej perspektywy i w nieznanym języku.


Księga numer 2
Ukryty tekst:

1 Urb'thasha kenle morg,
2 Alis'thasha dah ar'atun!
3 Kath'ara Uman far'tha morguthis.
4 Aranah Zathroth ala'shena!
5 Zathroth par'ashis,
6 Zathroth thasha'morg,
7 Zathroth nah'ved,
8 Zathroth ar'atun!
9 Tha lil'lil baka'etheis excalibug,
10 vis'nah...
11 morg'nah...
12 ekoth'sin...
13 thosharsis tha'Basilisk...
14 Zathroth kath'ras Zatragil,
15 Uman ar'thasha Uth'Amon...
16 Fardos ethes...
17 Uman ar'atus...
18 Zathroth alth'ashara
19 nah baka'sha res'sehra Beholders...
20 Excalibug kenle'sha Kruzak sarvithos,
21 Tha'shat ras alth'ara Mintwallin...
22 Marvik esha'ina excalibug!
23 Urb'thasha, Urb'thasha!
24 Kenel'far, Kenel'far!
25 Uman ar'atorn, klathis ina excalibug,
26 Zathroth vis'theshin Basilisk!
27 Basilisk fa'uth excalibug
28 evarthus ar'vis Mel'thinas...
29 Mel'thinas ekoth'res Noodles!
30 Fardos ar'kathsi Zathroth,
31 mas'thoshi Basilisk stoth'ria!
32 Kruzak tha sarvithos tho'ris excalibug...
33 Sarvithos'arah vismo lil'inas!
34 Kath'arakh Muriel, Urb'ina Kruzak...
35 Tha'fara "EXEVO GRAN MAS VIS"!!!
36 Zathroth nex'ilis... Zathroth artha'vid!
37 Fardos neh'morg ina gal'atha fashis...
38 gal'desha fashis, fashis...


Zwróćcie uwagę na numerację linijek, oznaczyłem je byście wiedzieli do której odnoszę się w interpretacji. Spoko wiem, że nikt nie wie co to znaczy nad tym tekstem pracuje od groma specjalistów (w tym ja ) zamieszczę tu „najbardziej prawdopodobne” przetłumaczeni tego tekstu:

Panie nasz, który jest ciemnością,
Władco nasz, którego chwalimy.
Poskromicielu Umana przeciwnika mroku.
Wielki Zathroth Ty nad nami!
Zathroth skryty,
Zathroth nasza śmierci,
Zathroth zła magia,
Zathroth stworzyciel!
Ty krasnoludom dałeś świadectwo Excalibuga,
niszczące zło...
śmiertelne zło...
wieczny grzech...
Przyzwałeś Bazyliszka...
Zathroth który spłodził Zatragil,
Uman przeciwnik nasz Uth'Amon...
Fardos wieczny...
Uman wróg...
Zathroth gwieździsty
sprowadziłeś na nich gniewnych beholderów...
Excalibug którym Kruzak się posłużył,
Kiedy równał z ziemią Mintwallin...
Marvik złodziej Excalibug'a!
Panie nasz, Panie nasz!
Który jest, Który jest!
Uman wróg przebiegły, dobył Excalibug'a,
Zathroth posłał przeciw niemu Bazyliszka!
Bazyliszek rozbił Excalibug'a
którego części przyzwał Mel'thanis...
Mel'thinas obdarował zmieniając Noodles'a!
Fardos zwrócił się przeciw Zathroth'owi,
niszcząc Bazyliszka jego własną mocą!
Kruzak który użył Excalibug'a...
Użył go w krasnoludzkiej pysze!
Potężna magią Muriel, Pan Natury Kruzak...
Oni są winni "EXEVO GRAN MAS VIS"!!!
Zathroth nie przegrał... Zathroth który przetrwał!
Fardos śmierć zmienił w nowe istnienie...
Które teraz trwa, trwa...


Jeżeli zainteresował cię ten tekst przejdź do tematu "Dziwny opis ...", ale najpierw przeczytaj tam cały temat. Pamiętaj, że przetłumaczenie nie jest najprawdopodobniej nawet w 30% prawdziwe ponieważ opiera się na samych domysłach, dlatego też w interpretacji nie będę się do niego odwoływał.

Kilka moich przemyśleń na temat tekstu.
W linijce 9 mamy słowo Krasnoludy oraz Excalibug. Co potwierdza nam wypowiedź Edowira, że najprawdopodobniej one go stworzyły.
W linijce 14 mamy Zathrotha i Zatragil co by oznaczało, że to właśnie on go stworzył i prawdopodobnie zesłał na ziemie gdzie odnalazły go Cyklopy
W linijce 20 mamy Kruzaka i Excalibuga. Co by oznaczało, że najprawdopodobniej posługiwał się nim w plądrowaniu Mintwallin
Linijka 27 najprawdopodobniej mówi nam, że Excalibug został opętany przez bazyliszka.
Linijka 29 mówi nam o przemianie wojownika Mel'Thinasa w Noodlesa, który jak wiemy jest pieskiem króla Tibianusa, a z niewiadomych powodów czasami przebywa na Dark Cathedral na PoH.
Linijka 35 mówi nam o potężnym czarze rzuconym przez Kruzaka, który to czar spowodował, że Mintwallin wygląda jak wygląda.
Linijka 36, 37 Zathroth nie umarł, Zathroth zniknął i tylko Fardos wie co będzie dalej bla bla.

W tej historii nie wiadomo dokładnie co stało się z Excalibugiem. Niby przejął Bazyliszek, ale potem znowu występuje przy Kruzaku...


Księga numer 3
Ukryty tekst:

Broń została ukryta. Upewniliśmy się, że tylko odważny bohater o nieskalanej duszy może ją odnaleźć. Piekielne miejsce będzie strzeżone przez nasz Zakon. Jeśli zajdzie taka potrzeba, będziemy je strzec w nieskończoność. Żadna magia nie będzie w stanie odkryć naszych sekretów.

Użyliśmy najpotężniejszych zaklęć i najsprytniejszych sztuczek jakie nasze umysły mogły stworzyć. Nie będzie możliwości by oszukać nasze straże, albo rzucić na nie urok. Jestem pewny, dołączając do tego nasze zagadki i pułapki, że nasze siły będą w stanie walczyć przeciw każdemu złu które rzuci nam wyzwanie. Nawet przeciw samej Bezlitosnej Siódemce, jeśli będzie trzeba.

Książka autorstwa Rycerzy Koszmaru, ze sfery snów, mówi o ukryciu przez nich Excalibuga na PoI.


Księga numer 4
Ukryty tekst:

Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Kroniki Koszmaru, Tom VI
...a kiedy umarli rozpoczną ucztę o północy
starożytny wróg nie będzie więcej strzegł
miejsca jego plugawego dziedzica, a
żyjący przejdą ścieżkę starożytnych.
Śmierć czeka na chciwych i odważnych
wielu będzie opłakiwanych dopóki
dawno stracony skarb zostanie odnaleziony...
Trudno cokolwiek powiedzieć, nie chce mi się myśleć


Księga numer 5
Ukryty tekst:
Kiedy wieża upadnie
Kiedy zimno straci swe żądło
Kiedy mali przemaszerują salami wielkich
Kiedy władca morderców straci swą godność
Kiedy lód pocałuje ogień
Kiedy strzała nie pofrunie dwa razy
Kiedy piorun uciszy ciszę
Kiedy czerwień spotka zieleń na złotym gruncie
Kiedy kość słoniowa pęknie w krwią splamionych rękach
Kiedy umarli przejdą po ziemi naśmiewając się z bogów
Kiedy imiona zostaną wymazane i tak stracone, powrócą
Kiedy zakazane bliźnięta nie będą już istnieć
Kiedy jednooki król umrze w ogniu
Kiedy zdrajca spotka swój los
Excalibug odrodzi się w płomieniach sprawiedliwości.

Tzw. Apokalipsa Excalibuga, mówi najprawdopodobniej o tym co trzeba zrobić by go zdobyć.

Teraz co ciekawe:
When the [t]ower fall[s],
when the [c]old loses its stin[g],
when the [s]mall walks the halls of the grea[t],
when the [l]ord of murder loses his nobilit[y],
when the [i]ce kisses the fir[e],
when the [a]rrow will not fly twic[e],
when the [t]hunder silences the mut[e],
when the [r]ed meets the green on golden groun[d],
when the [i]vory is broken by the blood-stained han[d],
when the [d]ead walk on earth and laugh at the god[s],
when the [n]ames will be erased and the vanished retur[n],
when the [f]orbidden twin no longer exist[s],
when the [o]ne-eyed king dies in fir[e],
when the [t]raitor meets his fat[e],
then excalibug will be reborn in the flame of justic[e].

t c s l i a t r i d n f o t -> find scott trail

Jak wiemy Scott Trail to Barman z Senji, lecz nie przekazuje nam żadnych przydatnych informacji o Excalibugu.

Mało tego z ostatnich liter wszystkich wersów:
s g t y e e e d d s n s e e e -> see teddy geneses

Spójrz na genezę misia?

Na razie nikt jeszcze nie odkrył jak geneza misia i Scott Trail mają nam pomóc w odnalezieniu Excalibuga, ale sądzę, że to bardzo ważna poszlaka.

Apokalipsa Excalibuga to najważniejszy tekst jaki znalazł się w tym poradniku. Spytasz dlaczego drogi czytelniku. Ano dlatego, że prawdopodobnie nawiązuję bezpośrednio do zdobycia Excalibuga lub początku questu z nim związanego. Trzeba go po prostu dobrze zinterpretować co jak się okazuje nie jest takie łatwe. Wstawiam kilka przypuszczalnych interpretacji znalezionych w internecie.

Ukryty tekst:

"Kiedy wieża upadnie" - Wieża hmmm... jest wieża na Femor Hills (niedostępna), Feru chyba pojawia się w wieży, Triangle Tower - tam już jest Quest i jest jeszcze wiele wieży, ale ta na Femor Hills być może jest najbardziej odpowiednia.
"Kiedy zimno straci swe żądło" - Niedawno pojawiły się nowe lodowe wyspy, ale one chyba nie mają "żądła", chyba Ghazbaran pojawia się na gdzieś na nowych terenach, jest władcą ostrzy i możliwe że "żądło" to jego broń. Twórcy Tibii "ściągali" od Lotr, a miecz Froda nazywał się żądło, więc może to być jakoś powiązane.
"Kiedy mali przemaszerują salami wielkich" - Mali = dwarfy, dworci, chakoye. Sale wielkich - Sal może być wiele, ale dwarfy mogą mieć coś wspólnego z kontnentem, dworci z Tiquandą, a chakoye ze Svargrond. Mali może oznaczać równie dobrze coś innego. Mogą to być wysokie osoby, ale małe np. pod względem siły, a gracze mogą być tego dobrym przykładem.
"Kiedy władca morderców straci swą godność" - Od razu mam na myśli Ruthles Seven, może nawet samego Urgitha. Stracić swą godność = Zginąć lub zostać okradzionym.
"Kiedy lód pocałuje ogień" - Być może część jakiegoś Questu, np. w Dreamer Chalenge Quest (chyba dobrze napisałem) na przeciwko stawiasz life ring i death ring oraz wode i fire field. Nie wiem czym może być lód teraz powstały tylko lodowe potworki i wyspy. Tu mogą być setki rozwiązań.
"Kiedy strzała nie pofrunie dwa razy" - Jeden z najgorszych wersów. Jeszcze nad tym pomyśle.
"Kiedy piorun uciszy ciszę" - Jestem pewny, że w Tibii nie ma żadnej pogody, ale piorun może oznaczać energie. Tylko jak nią można uciszyć ciszę skoro cisza oznacza, że jest już uciszona. Trochę to pokręcone.
"Kiedy czerwień spotka zieleń na złotym gruncie" - W samej grze jest wiele kolorów i wiele czerwonych i zielonych rzeczy. Fire Field i Poison Field, Krew i Szlam, Trawa i Lawa... Nieskończoność.
"Kiedy kość słoniowa pęknie w krwią splamionych rękach" - Elephant Tusk, może jest jakiś sposób, aby go zniszczyć, ale jak splamić sobie ręce krwią, może trzeba coś zabić, albo wylać na tuska krew.
"Kiedy umarli przejdą po ziemi naśmiewając się z bogów" - Wiele jest w Tibii Skeletonów, Ghouli. Jednak może chodzi o Undead Minion, Dracola lub coś takiego. Może pojawi się nowy Boss.
"Kiedy imiona zostaną wymazane i tak stracone, powrócą" - Heh... raczej nie namelock. W notebook Amber są wypisane imiona NPC, ale nie sądzę by miało to coś wspólnego. Przyszło mi jednak do głowy, że jak jakiś gracz umrze to jednak powraca w temple. Potworki też po zabiciu respią się, ale nie sądzę aby którykolwiek z moich pomysłów był prawidłowy.
"Kiedy zakazane bliźnięta nie będą już istnieć" - Może Trójca Terroru. Być może trzeba zabić całą trojkę i dostajesz jakąś następną wskazówkę.
"Kiedy jednooki król umrze w ogniu" - DeadEYE Deavius to pirat z jednym okiem, ale królem nazwać go nie można. Gazer ma jedno oko, ale Beholdery mają i więcej (jedno duże i kilka małych na czółkach), ale król pasowałby do The Evil Eye. Cyklopy nie mają króla na 99%. 1% to zawsze coś. Pewnie jest wiele miejsc i potworów nie widzianych przez żadnego gracza. Ostatnim kandydatem może być Bazyliszek, bo nie wiadomo jak wygląda i może obdarzono go tylko jednym okiem. Jeśli już znajdziesz KRÓLA powinieneś zabić go ogniem, a jeśli będzie to NPC może musisz rzucić pod niego fire field czy coś takiego.
"Kiedy zdrajca spotka swój los" - Bazir (władca kłamstw), zdrada może polegać na kłamstwie. Tafariel (pani przeklętych), przekleństwo z powodu zdrady (?). Znając Tibie LOSEM będzie śmierć.
"Excalibug odrodzi się w płomieniach sprawiedliwości" - tzn. albo dostaniesz miecz, albo pojawi się on w jakimś miejscu (zapewne dobrze strzeżonym) i musisz go stamtąd zabrać.

Ukryty tekst:

Kiedy mali przemaszerują salami wielkich - a moze na sali z tp na poi summonowac dwarfa i niech sobie przejdzie po niej
Kiedy lód pocałuje ogień-to ma zwiazek z lodowymi wyspami (tzn. vega senja folda svagrond) moze gdzies tam jest cos takiego ze jest loot a na nim fire field czy cos w tym stylu
Kiedy strzała nie pofrunie dwa razy - hmmmm kiedy paladyn wystrzeli 1 strzale i zginie czy cos w tym stylu
Kiedy czerwień spotka zieleń na złotym gruncie - zloty grunt darashia lub inna pustynia czerwien i zielen przecierz scaraby larvy itd. maja trucizne zamist krwi a moze na polu z ich krwia ty musisz pozwolic wlanac w siebie blood hita
Kiedy kość słoniowa pęknie w krwią splamionych rękach - zabijasz elephanta,mamuta to kosc sloniowa peka np. kosc im zlamales a ty masz krew na rekach bo z nim walczyles
Kiedy imiona zostaną wymazane i tak stracone, powrócą - hmmmmm... moze jakis potwor kiedys byl skasowali go a moze teraz powroci
Kiedy zakazane bliźnięta nie będą już istnieć - hmmmm.. necro i priestess??
albo te 2 odpowiedniki Frost Giant
Kiedy jednooki król umrze w ogniu - a moze sweaty cyclop to ich krol moze jakos zrobic zeby umarl na ogniu
Kiedy zdrajca spotka swój los - bandita trzeba zabic czy cos w tym stylu smuglera albo cos
Kiedy zimno straci swe żądło - crystal spider przecierz te jego zuwaczki przypominaja 2 zadla nie ;]
Kiedy wieża upadnie - hmmm to mi nic nie mowi jak cos wymysle to dam znac
Excalibug odrodzi się w płomieniach sprawiedliwości. - plomienie sprawiedliwosci na jakims fire field sie zrespi

Ukryty tekst:

-Kiedy wieża upadnie-metafora góry albo jakaś znana nam wieża
-Kiedy zimno straci swe żądło-możliwe powiązanie z Ghazbaranem
-Kiedy mali przemaszerują salami wielkich-"mali" to krasnale albo inne istoty lub człowiek(gracz)
-Kiedy władca morderców straci swą godność-związane z parszywą 7 ale co godność stracą umierając
-Kiedy lód pocałuje ogień-związek z żywiołami może gdzieś jest odp w księgch o żywiołach(podałem kilka postów up)
-Kiedy strzała nie pofrunie dwa razy-że trzeba coś zaatakować/zabić/zniszczyć raz
-Kiedy piorun uciszy ciszę-cisze da sie uciszyć hałasem(jedyne co w tibi wydaje dźwięk to instrumenty gdy coś mówimy albo jemy) ale błyskawica? jakiś czar na błyskawice wymówić w ciszy ???
-Kiedy czerwień spotka zieleń na złotym gruncie-to ma za dużo znaczeń
-Kiedy kość słoniowa pęknie w krwią splamionych rękach- Elephant Tusk rozwalić?
-Kiedy umarli przejdą po ziemi naśmiewając się z bogów-z bram piekieł coś wyjdzie i rozwali thais??
-Kiedy imiona zostaną wymazane i tak stracone, powrócą-na grobach znikną napisy i pacjenci w trumnach ożyją ?
-Kiedy zakazane bliźnięta nie będą już istnieć-o tym trudno cokolwiek powiedzieć
-Kiedy jednooki król umrze w ogniu-są na ziemi tibi jednoocy królowie (cyklopi ich nazywano jednookimi)
-Kiedy zdrajca spotka swój los - Bazir (władca kłamstw), zdrada może polegać na kłamstwie. Tafariel (pani przeklętych), przekleństwo z powodu zdrady (?) jedynie to ma sens
-Excalibug odrodzi się w płomieniach sprawiedliwości- eee to brzmi bardziej jak to z feniksem że z popiołów sie odradza

Ukryty tekst:

Kiedy wieża upadnie - koniecznie wieża? poszukajcie innych wież w grze[tower o ile się nie mylę], może chodzi tu o zwykła tarcze, która ma upaść w jakieś dane miejsce.
Kiedy zimno straci swe żądło - pogranicze, zimna i ciepla? Ice poi? Miejsce skute lodem, w którym spotykamy demony.
Kiedy mali przemaszerują salami wielkich - Wszystko powiązan z poi, byc może seale na poi. Choć myśle ze moga to byc sale tronowe królów tibijskich, przez, ktore maja przewedrowac gracze.
Kiedy władca morderców straci swą godność - władca mordercow straci godnosc w momencie jesli nie bedzie zabic kogos, polegnie w walce.
Kiedy lód pocałuje ogień - moze powiazanie z gejzerami ? Moze dreamer~ quest, moze jakas mistyczna walka frosta z dlem ? moze w nastepnym up dacie, gracz bedzie mogl sie poslugiwac magia lodu i tym samym walczyc z demonami?
Kiedy strzała nie pofrunie dwa razy- Chyba najprostsze, kupujecie strzaly, powiedzcie czy ktorejs uzyliscie dwa razy? po wykorzystaniu strzala znika.
Kiedy piorun uciszy ciszę - Mnisi to milaczcy wojownicy, mozliwe ze bedzie jakis nowy milczacy wojownik nie odoporny na energie, jesli kogos zabijemy, uciszymy go na wieki. uciszymy milczacego wojownika.
Kiedy czerwień spotka zieleń na złotym gruncie - zle sily spotkaja dobre sily na neutralnym gruncie? krew zostanie przelana w pieknej puszczy?
Kiedy kość słoniowa pęknie w krwią splamionych rękach - kosc zostanie przelamana przez niegodziwca.
Kiedy umarli przejdą po ziemi naśmiewając się z bogów - Najazd na Darashie? Najazd na poh?
Kiedy imiona zostaną wymazane i tak stracone, powrócą - wiele imion bylo wymazanych by powrocic, nawet imiona strasznej siódemki.
Kiedy zakazane bliźnięta nie będą już istnieć - Orshabaal i Morgaroth? to chyba było by za proste. Nie mam jako takiej hipotezy.
Kiedy jednooki król umrze w ogniu - Moze nowy potwor zostanie wprowadzony, moze jeszcze nie odkrylismy wszystkiego po ostatnim up dacie, jest wyspa z krewnymi beholderow.
Kiedy zdrajca spotka swój los - być może jakis zdrajca ma zostac zdradzony.
Excalibug odrodzi się w płomieniach sprawiedliwości. - dostaniesz mieczyk, po tobie mieczyk zdobedzie 100 innych graczy i cip soft bedzie musial wymyslic nowa legende, zeby czeprac kase z paccow.



Osiem magicznych stali
Po forach tibijskich chodzi też bliżej niezidentyfikowana informacja, że Excalibug jest "porozrzucany" po Tibi na 8 części na, które prawdopodobnie został podzielony (Bazyliszek?), ale to raczej nie prawda bo skąd by się wziął w całej okazałości na PoI? Tak czy inaczej wstawiam definicje wszystkich stali.
Ukryty tekst:

- Zatragil - magiczna stal, jedynie krasnoludy potrafią w niej kuć, jeden z ośmiu legendarnych rodzajów stali, tak, więc jest nazwany srebrem-marzeń i legendarnym-metalem. Prawie wszystko co o nim wiemy to pogłoski. Bardzo stara stal używana do wykonywania różnych przedmiotów mało o niej wiadomo. Przepadła w bardzo dawnych czasach
- Uth'Amon - Kolejny rodzaj stali, lubią ją czarownicy, luminescencyjna, błyszcząca, i świecąca stal używana do prac graficznych (?) głównie. W dawnych czasach, przedmioty z bardzo dużą mocą magiczną robione były właśnie z tej stali. Tamte tajemnice były zagubione z biegiem czasu, który trzyma ich tajemnice, Wiele dzieł było nim robione. Czarownicy bali się magiczności tego metalu.
- Mesh Kaha Rogh - Tak, więc nazywają ją śpiewającą stalą powoduje stały szum podczas gdy jest wyrabiana. To jest dowodem na to, że posiada magiczne moce w procesie tworzenia i mają prawdopodobnie prostą magię. Jednak tajemnica wydobywania lub tworzenia tej rudy jest zagubiona w czasie, stal, która śpiewa kiedy jest kuta. Nikt nie wie gdzie znajduję się dziś.
- Za'Kalortith - Jest to metal zła. Piekło kuło z żelaznych żadnych zwyczajnych płomieni. Prawdopodobnie znajdują się w piekle od żelaza, który przeklinał dusze, które były więzione.
To jest złe żelazo demonów. Żaden dobry cyklop nie będzie szukał takiego metalu, ale wy ludzie możecie znajdować lub wyrabiać w płomieniach piekła.
- Uth'Byth - Ta stal pochłania magię, ma gorszą jakość porównywaną do zwyczajnej stali, ale swoje zdolności pochłaniające wyrabiają temu metalowi istotne znaczenie. Nie jest dobra do wyrabiania rzeczy, ale pożera magię, więc przydatna.
- Uth'Morc - Co wyrabia tą czarną stal. To światłość i wyrabianie w ciszy. Nazywa się ją także cichą-stalą albo złodziejem-stali z tego powodu krasnoludy nazywają ją czasem złodziejem, jest ciemna i nie powoduje hałasu.
- Uth'Maer - Dwarfy nazywają ją stalą-serca i twierdzą, że jest częścią wielkiego starego serca. Dlatego jest święty i jego użycie jest ograniczane i ustawione. Metal-serce z serca wielkiej starej góry, znajdował się bardzo głęboko. Jest gwałtownie bronią w rękach krasnoludów. Jest używana do wyrabiania świętych przedmiotów.
- Uth'Doon - dwarf-owska twarda stal jest stosunkowo rozpowszechniona, ale droga i wciąż twarda. Używana do wyrabiania broni i zbroi elitarnych dwarf-ów. Tylko krasnoludy wiedzą jak ją wyrabiać.

Jak wiadomo mamy 8 faraonów i 8 stali może tędy trop...?


6. Co na to NPC


Wstawiam tu przetłumaczone zeznania NPC (odpowiedzi na hasło "Excalibug" i krótkie odwołania). Wybrałem tylko te najważniejsze odpowiedzi bo wszystkich jest koło 200.

Ukryty tekst:

Avar Tar
Jestem pewny, że miecz ten leży ukryty w skarbcu Rycerzy Koszmaru pod PoH. Planuję ekspedycję tam, aby pokonać Bezlitosną Siódemkę, ale najpierw muszę ocalić świat.

Captain Waverider
Plotka mówi, że stary Kapitan Czarnobrody znalazł Excalibuga w martwym wężu morskim, a następnie schował go na Treasure Island.

Chatterbone
... schowaliśmy go... bardzo dawno temu... bardzo dawno...

Imperator Kruzak
Taaak…,tak…, tak… Ostrze bogów. Tajemnica ? Prawdopodobnie nawet w mojej młodości, była to tylko legenda.

Quentin
Legendy mówią nam, że Excalibug jest prezentem od bogów. Banor używał używał Excalibuga w swoich bitwach. Przechodził on z rąk do rąk po jego wyznawcach.

Clark
I heard the knights of Edron hid it somewhere instead of using it for the good of the country.
Słyszałem, że rycerze z Edron schowali go gdzieś, dla dobra kraju.

Isimov
Kiedyś kiedy byłem małym krasnoludem starałem się odnaleźć Excalibuga. Dokładnie przekopałem cały ghostland. Jedyną rzeczą którą wiem na pewno jest to, że Excalibuga tam nie ma.

Bertha
Rozpuściłam plotkę, że Excalibug jest podobno ukryty gdzieś w kopalniach. Myślę, że zwabi to amatorów przygód by wyplenili potwory z kopalni. Więc jak ktoś będzie pytał o Excalibuga, powiedz mu że jest w tych kopalniach.

King Tibianus
To miecz królów. Gdybyś potrafił go mi zwrócić, wynagrodziłbym Cię ponad twoje marzenia.

Lyonel
Poznałem kogoś kogo kuzyn jest zaprzyjaźniony z syreną, która powiedziała mu, że jej przyjaciel poznał wyrzutka Quarę, która twierdzi, że jej ludzie ukryli potężną broń w jednym z ich podmorskich kryjówek. Może to Excalibug?

Marcus
Przysięgam, że widziałem go w zatoce na zewnątrz Liberty Bay. Głęboko w oceanie. Byłem ... złapać trochę świeżego powietrza powietrza po wieczorze rumu i gier karcianych. Spojrzełam przez poręcz do morza i nagle ujrzałem miecz w stercie złota i klejnotów.

Uzgod
You want sell me excalibug for 1000 platinum coins and an enchanted armor?

Xed
Myślę, że to była właśnie ta szpada o, której oni mówili. Coś o człowieku na Edron, który miałby ją dostać.

Rudolph
Ta rzecz musi być niebezpieczna. Ona mógłaby zadawać ból i niszczyć samego posiadającego.

Lorbas
Plotki głoszą, że jest on gdzieś pod Edron.

Uzon
Wielu ludzi twierdzi, że Excalibug jest schowany gdzieś pod nieskończonymi piaskami pożerającej pustyni w Daramie.

Ray
Istnieją plotki mówiące o schowanych kamiennych tabliczkach wspominających o Excalibugu. Amatorzy przygód twierdzą, że widzieli te tabliczki w mieście jaszczurów (Tiquanda).


Trochę przemyśleń. Jak sami widzicie Cipsoft zasypuje nas sprzecznymi informacjami. Mamy wypowiedź Chatterbone'a, która wskazuje na to, że Excalibug znajduję się na Ghostlandzie i mamy wypowiedź Isimova, która temu zaprzecza. NPC z PoH odsyłają nas na Edron. A NPC Edron na PoH. Imperator Kruzak, o którym wiadomo, że prowadził wojny z pomocą armii Beholderów i Excalibuga, mówi że to tylko legenda. Uzgod krasnolud z Kazordoon chciałby kupić Excalibuga. A wielu NPC mówi, że słyszało gdzie jest, albo go widziało.

Pamiętajmy, że nie wszyscy NPC muszą mówić prawdy, często zdarza się, że NPC są pijani, obłąkani, lub kłamią dla własnych korzyści. Taka forma męczenia nam dupy przez Cipsoft

Przechodzenie Excalibuga z rąk do rąk z tego co wiemy na pewno wygląda mniej więcej tak:
Krasnoludzcy Królowie -> Kruzak -> Marvik -> Bazyliszek -> Kruzak -> ...?... -> Bractwo Kości -> Rycerze Koszmaru -> PoI

Podsumowując Excalibuga na pewno stworzył krasnoludy następnie przekazując go swojemu imperatorowi. Ostatecznie Excalibug trafił w ręcę Rycerzy Koszmaru i został ukryty na PoI.

Przypuszczalnie w międzyczasie Excalibuga mogli posiadać:
-Chatterbone
-Banor
-Bezlitosna Siódemka
-Zathroth

7. Teraźniejszość


Obecnie Excalibug, nie wiadomo gdzie jest.

Jedne z najprawdopodobniejszych miejsc to:
-Pits of Interno (chodź możliwe, że to tylko iluzja)
-podziemia Edron
-na piaskach Daramy
-w skarbcu Imperatora Kruzaka

Możliwym jest, że Excalibug trzeba stworzyć na zasadzie połacz coś z czymś zanieś do kogoś który da ci coś co naprawisz dzięki jakiemuś stworzeniu … i masz Excalibug.

8. Przyszłość

-Od groma Postowiczów uważa, że Excalibuga niema, będzie w którymś update, potwierdzają to nowe NPC i lokacje związane w jakichś sposób z tym mieczem.
-Na razie nikt jeszcze go niema, ale wielu (w porównaniu do naszego widzimisie) twierdzi, że go miało.
-Excalibug nie miał nie ma nie będzie miał związku z :
I. Orchaabalami
II. Ferumbasem
III. Językiem 469 (choć może z Beholderami)
IV. Jakimiś Deraismami (skąd wy ich wzięliście)

Ciekawostki i zbiegi okoliczności :

- W każdym kto go miał wzbudzał chciwość, furię i szaleństwo.
- na pewno jest swordem
- zabija bogów
-można go sprzedać za 1000pc=10cc=100k i Magic plate Amor
- NPC z Edron odsyłają na PoH, a tamci na Edron

9. Teorie Spiskowe
Ukryty tekst:


Jedną z nich jest rzekomy lot na wyspę Miotłą Wiedźmy zamieszkałą przez Demony. Tam zaś jest on ukryty. To był kolejny blef.

Wykuty przez starożytnych cyklopów-kowali którzy byli zniewoleni przez boga Bloga aby tworzyły broń dla jego armii. Jednak ta broń nie była przeznaczona dla jego armii, cyklopy wykuły ją w sekrecie, aby zabić Bloga. Ponieśli klęskę jednak ranny Blog z tą niesamowitą bronią, której prawdziwe imię powinno brzmieć 'Zabójca Bogów'. W swojej furii wyciągnął on broń z swojej rany i wyrzucić daleko... Więc spadła na ziemie Tibii i była stracona nawet dla bogów. Powiedziane jest, że jest to druga najpotężniejsza broń wszech czasów. Jest także powiedziane, że krew Bloga, która zraniła broń nałożyła klątwę na ostrze i nie przyniesie to nic dobrego dla jego posiadacza i twórców.

Myślicie sobie:
"Zaraz, zaraz przecież to legenda MLS, a więc Excalibug to MLS?",
ależ nie, zaraz wszystko się wyjaśni.
MLS to na pewno nie jest Excalibug ponieważ ten tekst na górze jest na 100% prawdziwy, a piszę tam, że to DRUGA NAJLEPSZA BROŃ (pierwszą jest Excalibug),
"ale przecież napisane jest że ona zabija bogów tak samo jak Excalibug."
No to wyjaśniamy w mojej własnej filozofii, która właśnie się zaczyna.

Spadła na ziemie tibii i znalazły ją niezbyt bystre cyklopy, które pomyślały, że to spadająca gwiazda i oddały ją Dwarfom, które ulepszyły ją dzięki zatragilowi.(MLS + Zatragil=Excalibug). Wyjaśnienie co to Zatragil, gdzieś tam niżej


10. Kilka słów na koniec

Spytacie może jakie ja mam podejście do całej tej sprawy? Najlepiej oddaje to chyba fragment wypowiedzi z wywiadu z Knightmare'm.

Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Knightmare
(śmiech) Odniesień do historii tego miecza jest mnóstwo w grze, mogą być one zarówno w książkach, jak i u NPC. Koncepcja Excalibuga istnieje od najwcześniejszych wcieleń Tibii. Od tych pradawnych czasów w grze nagromadzono mnóstwo prawdziwych i fałszywych informacji. Wszystko zależy od gracza, który sam decyduje, które źródła mówią prawdę, a które tej prawdy jest najbliżej. Oznacza to, że albo wierzysz w Excalibuga i możliwość jego zdobycia, albo nie. Także od Ciebie zależy ile wysiłku włożysz w poszukiwaniu wiedzy i sekretu na ten temat.
Szukasz więcej:
forum.tibia.pl/showthread.php?t=144149
forum.tibia.pl/showthread.php?t=36446
forum.tibia.pl/showthread.php?t=42065
forum.tibia.pl/showthread.php?t=153216

Prosiłbym jednak by wszystkie opinie i sugestie zamieszczać w tym temacie.

Ostatnio edytowany przez Blader19948 - 31-10-2011 o 00:43. Powód: Większa aktualizacja
Blader19948 jest offline  

PAMIĘTAJ! Źródłem utrzymania forum są reklamy. Dziękujemy za uszanowanie ich obecności.
stary 01-07-2007, 22:25   #2
<>A.B.C<>
Guest
 

Posty: n/a
Domyślny

Z tego co wiem z tibia.pl to jest chyba tylko jeden niebiski klucz i pisze ze jest on do KWT. Czemu nikt nie pójdzie tam i tego nie sprawdzi. Na jakims swiecie lunara/danera widzialem niebieski klucz w domku w carlin zaraz to sprawdze i dam edita.

EDIT: Na lunera tego niema chcialbym zobaczyc na danerze ale niestety kolejka. Na danerce też go już niema ale pamietam, że był tylko nie pamietam na jakim serwie

Ostatnio edytowany przez <>A.B.C<> - 02-07-2007 o 09:11.
 
stary 02-07-2007, 00:25   #3
Maciej the Sorcerer
Użytkownik Forum
 
Data dołączenia: 23 06 2006

Posty: 115
Domyślny

Gdybyś zastosował więcej interpunkcji i zespolił trochę ten tekst byłoby super ! Tak troszkę cięzko się to czyta :/ Szczególnie gdy piszesz nagle swoje przemyślenia a potem przeskakujesz do natępnego tematu.

Ogólnie gratuluje Ci ! Nie każdemu chciałoby się tyle pisać i myśleć.
Uważam, że każda broń, o której co kolwiek słyszeliśmy itp., istnieje. Po co mieliby wymyślać bronie, które nie istnieją ? To samo dotyczy się DSL. Z resztą Cipsoft zapewniał, że tego typu itemki są ale nie zostały odkryte i wystarczy tylko trochę pomyśleć aby je odnaleść. Główną rolę w tym myśleniu odgrywa przeszłość Tibi. Ci wszyscy bogowie itp. JA w nich się zawsze gubie ale gdybym zajął się tym na poważnie i miał pacc (bo się skończył :/) to coś by się dało
Maciej the Sorcerer jest offline  
stary 02-07-2007, 01:51   #4
Elwer Balus
Użytkownik Forum
 
Elwer Balus's Avatar
 
Data dołączenia: 16 05 2006

Posty: 167
Stan: Na Emeryturze
Świat: new serv plz!!
Domyślny

Cholera, dobre. Przyjemnie się czyta, jest interesujące i aż ma człowiek chęć ruszyć na poszukiwania.
__________________
Masz w domu obiad prawda?
Pomyśl, że są dzieci, które nie mają....
Proszę pomóż im --> www.pajacyk.pl

www.thewitcher.com www.witcher.phx.pl
Elwer Balus jest offline  
stary 02-07-2007, 03:20   #5
Vil
eX Moderator
 
Vil's Avatar
 
Data dołączenia: 13 11 2004
Lokacja: Helsinki
Wiek: 35

Posty: 4,623
Vil ma numer GG 3989309
Domyślny

Cytuj:
-excalibug ma wygląd warlord sword’a i staty 80 ataku 60 obrony
*cyclomania sword*

znaleziony najprawdopodobniej przez Arieswara, krotko potem zabrany przez Sluzby Porzadkowe Cipsoftu. Jest wiele roznych wersji tej historii, wszyscy sa jednak zgodni co do tego, ze nie jest to Excalibug, a takze, ze Excalibuga jak dotad nikt nie widzial ( widzial = sprawdzil statsy i comment, bo w PoI pod kamieniem to akurat nie sztuka zobaczyc ).

http://img112.imageshack.us/my.php?image=20wl.jpg
__________________

Ostatnio edytowany przez Vil - 02-07-2007 o 03:29.
Vil jest offline  
stary 02-07-2007, 04:18   #6
exeros
Zbanowany
 
exeros's Avatar
 
Data dołączenia: 20 03 2006
Lokacja: Bydgoszcz

Posty: 245
Domyślny

Być może trzeba zrobić coś w stylu "zniknięcia spike sworda na rooku"?
Np. Stanąć na jakiejś kratce na edron, ghostlandzie, PoI/PoH, a wtedy jakiś NPC będzie w stanie powiedzieć więcej na temat naszego mitycznego miecza?.

Pzdro.
exeros jest offline  
stary 02-07-2007, 09:07   #7
<>A.B.C<>
Guest
 

Posty: n/a
Domyślny

@Vil

Szanowny modku czy mógłbyś powiedzic, który to excalibug bo przy tej grafice to sie nie łapie taka ona ładna
 
stary 02-07-2007, 12:38   #8
IwanGrozny
Użytkownik Forum
 
IwanGrozny's Avatar
 
Data dołączenia: 03 06 2007

Posty: 44
Stan: Aktywny Gracz
Profesja: Master Sorcerer
Świat: Luminera
Poziom: 32
Domyślny

Cytuj:
Oryginalnie napisane przez <>A.B.C<> Pokaż post
@Vil

Szanowny modku czy mógłbyś powiedzic, który to excalibug bo przy tej grafice to sie nie łapie taka ona ładna
Po pierwsze to nie excalibug(a moze jednak, moze wszystko sie wyjasni)
Po drugie ten magic sword to ten pierwszy -.-


Topic : Wedlug mnie w ksiazkach w jezyku Beholderow kryje sie prawda... moze to Beholdery trzymaja excalibug ?
__________________
IwanGrozny jest offline  
stary 03-07-2007, 20:37   #9
Sallim
Użytkownik Forum
 
Data dołączenia: 30 12 2006
Lokacja: Warszawa

Posty: 219
Stan: Aktywny Gracz
Profesja: Elite Knight
Świat: Harmonia
Domyślny

Hmmm i to jest realne
na hunted.pl bylo zdjecie jak Nazgul widzial excalibuga pod kamieniem w poi i ten sword w bp wyglada identycznie ;> a co do tego ze beholdery moga miec ten miecz to jest bardzo realne skoro walczyły z krasnoludami i krasnoludy byly jakis czas w posiadaniu excalibuga to czemu beholdery by go nie zakosiły i ukryly głęboko pod ziemią w hellgate cennej zdobyczy?
ksiazki z biblioteki w hellgate moga prowadzic do zdobycia jakiegos mistycznego przedmiotu typu cyclopsmania sword lub winged helmet ;>
__________________
Nie ma podpisu komuna zabrala : /
Sallim jest offline  
stary 03-07-2007, 21:41   #10
Vil
eX Moderator
 
Vil's Avatar
 
Data dołączenia: 13 11 2004
Lokacja: Helsinki
Wiek: 35

Posty: 4,623
Vil ma numer GG 3989309
Domyślny

Cytuj:
Oryginalnie napisane przez <>A.B.C<> Pokaż post
Szanowny modku czy mógłbyś powiedzic, który to excalibug bo przy tej grafice to sie nie łapie taka ona ładna
ten obrazek sluzy pokazaniu, ze to nie xcalibug ma ( mial ) statsy 80:60.

Cytuj:
ksiazki z biblioteki w hellgate moga prowadzic do zdobycia jakiegos mistycznego przedmiotu typu cyclopsmania sword lub winged helmet ;>
przeczytaj jeszcze raz caly temat i pomysl, czemu powinienes z tych 2 skreslic sworda.
__________________
Vil jest offline  
stary 05-07-2007, 22:43   #11
yz0
Użytkownik Forum
 
Data dołączenia: 01 09 2006
Lokacja: Elbląg

Posty: 90
Profesja: Paladin
Świat: Furora
Poziom: 44
Skille: 81/66
Poziom mag.: 14
Domyślny

Mała poprawka, Cyclopmania Sword, Cyc Sword Godslayer i to magic longsword... zobaczcie na tibia.erig.net jest napisane , że mls jest od 140 lvl'a.
__________________
Przekroczone limity sygnatury.
yz0 jest offline  
stary 13-07-2007, 13:29   #12
Blader19948
Użytkownik Forum
 
Blader19948's Avatar
 
Data dołączenia: 16 02 2007
Lokacja: Górzów Wlkp.
Wiek: 26

Posty: 178
Stan: Aktywny Gracz
Profesja: Rookstayer
Świat: Aldora
Poziom: 32
Skille: Fist 21
Blader19948 ma numer GG 6065817
Domyślny

Widze ,że dużo informacji się zebrało ,ale i tak nic nie zrozumiałem (joke)
Zajmę się do składania ich i poprawy błędów interpunkcyjnych to drugie chyba was bardzo razi
__________________
Najlepszy podpis, to brak podpisu.
Blader19948 jest offline  
stary 24-07-2007, 19:08   #13
Blader19948
Użytkownik Forum
 
Blader19948's Avatar
 
Data dołączenia: 16 02 2007
Lokacja: Górzów Wlkp.
Wiek: 26

Posty: 178
Stan: Aktywny Gracz
Profesja: Rookstayer
Świat: Aldora
Poziom: 32
Skille: Fist 21
Blader19948 ma numer GG 6065817
Domyślny

Ej piszcze cos temat o najpotężniejszej w całej tibii broni ,a wy zdołaliście zgromadzić tylko 2 strony informacji cienisy weźcie się do roboty
__________________
Najlepszy podpis, to brak podpisu.
Blader19948 jest offline  
stary 25-07-2007, 04:26   #14
szymon287
Użytkownik Forum
 
szymon287's Avatar
 
Data dołączenia: 16 08 2005
Wiek: 30

Posty: 915
Stan: Aktywny Gracz
Imię: Plotek
Profesja: Royal Paladin
Świat: Harmonia
Domyślny

Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Blader19948 Pokaż post
Powiedziane jest, że jest to druga najpotężniejsza broń wszech czasów.
I to jest pewne, mowi o tym NPC King Tibianus i brzmi to jak misja...


Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Blader19948 Pokaż post
Obecnie Excalibug niewiadomo gdzie jest to są najprawdopodobniejsze miejsca:
- KWT (Knight Watch Tower)
-nie odkryta część PoH (Plains of Havoc)
-ghost land (widomo to od pewnego NPC)
-podziemia Edron
-KWT- malo o tym wiemy, ale obstawiam, ze to bedzie mialo duze znaczenie w tej zagadce
-PoH- watpie, jak juz to KWT/PoI.
- NPC wyraznie powiedzial, ze to musi byc gdzies indziej.
-Edron- tez raczej malo prawdopodobne.

Kiedys obilo mi sie o uszy, ze excalibug jest miedzy Venore, a Edron, czyli... no swiat tibijski sie troche zmienia, czyli wychodzi na PoI/KWT/Efly(? xD), miedzy.. no napewno to nie beda BH/GL/Drefia (o tym tez pare npc wspomina)

Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Blader19948 Pokaż post
Mi się wydaję ,że żeby mieć excalibug trzeba zrobić coś z bazyliszkiem
Eh, to raczej twoje przypuszczenie, ale wydaje mi sie, ze mylisz pare zagadek w 1 ;p

Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Blader19948 Pokaż post
Przyszłość:
-od groma Postowiczów uważa ,że excalibuga niema będzie w którymś update .
W tym i ja xd

I takie cos, co mnie zaciekawilo
3 NPC w LB (Mermaid, ktorys z straznikow i Lyonel) wspomina cos o Excalibug'u, wiec moze tam trzeba bylo by sie rozejzec? Tylko, ze Bradfort zaprzecza o tym...=/.
szymon287 jest offline  
stary 25-07-2007, 10:46   #15
cin
Użytkownik forum
 
Data dołączenia: 13 12 2004

Posty: 7
Stan: Aktywny Gracz
Imię: Maly Cinek
Profesja: Elder Druid
Gildia: Arrakis
Świat: Titania
Poziom: 65
Skille: 21/26
Poziom mag.: 57
Domyślny

Gdy oglądałem pierwszy film jak robią PoI to na końcu jak szli już to były 2 uliczki jedna tam po Avengera itp. i druga, naszczęscie do tej drugiej poszedł zobaczyć ten co to nagrywał, na końcu uliczki było zejście na duł a tak mała wysepka gdzie był kamien a na kamieniu miecz, wysepka była otoczona lawą i energia, były też chyba 10 pól takich jak w depo,ściana i za ścianą dzwignia, ciekawe jest to że jak nagrywający chciał zobaczyć co to za miecz to pisała że widzi kamień, a miecz ma wygląd zwykłego sworda.
cin jest offline  
stary 21-08-2007, 23:14   #16
Manis
Użytkownik Forum
 
Data dołączenia: 21 07 2007

Posty: 69
Stan: Niegrający
Domyślny

Nie wiem czy to w czymś pomoże ale w Temacie "Dziwny Opis" Gdy przytaczany był tekst z tej książki zawarty był kawałek o Morguthisie.

Nie wiem czy ktoś zauważył (na pewno tak) że z niego wypada sword hilt(wiem że wymienia się go w część Hota)

Czy to się na coś przyda?
Manis jest offline  
stary 26-08-2007, 20:43   #17
Blader19948
Użytkownik Forum
 
Blader19948's Avatar
 
Data dołączenia: 16 02 2007
Lokacja: Górzów Wlkp.
Wiek: 26

Posty: 178
Stan: Aktywny Gracz
Profesja: Rookstayer
Świat: Aldora
Poziom: 32
Skille: Fist 21
Blader19948 ma numer GG 6065817
Domyślny

AAAAAAAAAAAAAAAAAAAa!!!!!!!!! LOL
Przeczytaj to co napisałem powoli i dokładnie.
Jezus właśnie takich wypowiedzi chciałem uniknąć.
Chociaż pozatym dobrze kojarzysz.
Mógłbyś się na coś przydać.
__________________
Najlepszy podpis, to brak podpisu.
Blader19948 jest offline  
stary 28-08-2007, 00:46   #18
Manis
Użytkownik Forum
 
Data dołączenia: 21 07 2007

Posty: 69
Stan: Niegrający
Domyślny

Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Blader19948 Pokaż post
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAa!!!!!!!!! LOL
Przeczytaj to co napisałem powoli i dokładnie.
Jezus właśnie takich wypowiedzi chciałem uniknąć.
Chociaż pozatym dobrze kojarzysz.
Mógłbyś się na coś przydać.

Dobra przeczytałem ten temat powoli,ale nie doszukałem się wzmianki o morguthisie i sword hilt(i tak na marginesie nie sądze by był to kawałek pharao sworda ponieważ on nawet nie wygląda jak pharao)

I przepraszam autora za ten post..wiem że nic nie wniosłem do tematu.


P.S Mam sporo czasu więc chcę się przydać.
Manis jest offline  
stary 04-09-2007, 19:59   #19
Blader19948
Użytkownik Forum
 
Blader19948's Avatar
 
Data dołączenia: 16 02 2007
Lokacja: Górzów Wlkp.
Wiek: 26

Posty: 178
Stan: Aktywny Gracz
Profesja: Rookstayer
Świat: Aldora
Poziom: 32
Skille: Fist 21
Blader19948 ma numer GG 6065817
Domyślny

Heja piszcie coś jak wam się nudzi to przeczytajcie temat dziwny opis... 3 razy może was olśni.
__________________
Najlepszy podpis, to brak podpisu.
Blader19948 jest offline  
stary 04-09-2007, 20:32   #20
Succo
Użytkownik Forum
 
Succo's Avatar
 
Data dołączenia: 22 10 2006
Wiek: 29

Posty: 25
Stan: Niegrający
Profesja: Master Sorcerer
Świat: Refugia
Poziom: 50
Skille: Hacked.
Poziom mag.: 55
Domyślny

z opowiadań słyszałem że jak sie wejdzie do bazyla (o ile ktos to uczyni) wiadomo już ze to jest NPC sam sprawdziłem, (tylko tak mysle)jak sie zagada on przywoła 4 beholdery, po tym będziemy musieli wziąść od bazyla jego skóre (może w zamiane za jakiś przedmiot) którą bedzie można wymienić u jakiegoś Npc za sworda. eh ma sie ten łeb xD



Pozdrawiam Succo.
__________________
Abstrachując od altruistycznych zagadnień metafizycznego pietyzmu adekwatnie jestem gotów pokusić sie stwierdzeniem ze , percepcja mojej mentalności nie obliguje mnie do dalszej konwersacji z tobą,ponieważ nie stoisz w brodziku moich potrzeb intelektualnych co nie koliduje z moja wysublinowaną wiedzą na każdy temat , biorąc pod uwagę aspekty tej kwestii.
Succo jest offline  
Zamkniety temat.


Użytkowników czytających ten temat: 1 (zarejestrowanych: 0, gości: 1)
 
Opcje tematu

Zasady postowania
Nie możesz dodawać tematów
Nie możesz odpowiadać
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Kod jest Włączone
UśmieszkiWłączone
[IMG]Włączone
Kody HTML są Wyłączone
Przejdź do forum


Wszystkie czasy podano w strefie GMT +2. Teraz jest 10:07.


Powered by vBulletin 3