![]() |
Cytuj:
|
E tam, jedynie kwestia przestawienia swojego zegaru biologicznego. Mimo to, lekcje trwają zazwyczaj więcej niż 6 godzin, więc kończyłoby się zazwyczaj po południu. No i sam dzień nie uległby wydłużeniu, bo zasypialibyśmy wcześniej.
|
Cytuj:
|
Myślisz ze wstawanie o 5 rano by się tobie spodobało?
1 dzień - spoko 10 dzień - mamo jeszcze chwilkę 20 dzień - nie wytrzymam 2 miechy - kur*a bude musze zmienić |
Cytuj:
|
juz siem szkoła zaczęła :cup:
|
Cytuj:
|
Ja zarobiłem ładne 1 z matmy na dobry początek... w następnym tyg. klasówka z matmy, geo i wypracowanie z Polskiego... Super ;) (Mat-Fiz)
|
Cytuj:
|
Cytuj:
Jeżeli chodziłbyś co dzień na na 5 to zapewne po jakimś czasie musiałbyś odsypiać po poludniu. Chyba, że będziesz chodził spać o 20. W maju/czerwcu wtedy jest jaśniutko :) |
Cytuj:
|
W sumie to zalezy jak daleko od szkoly sie mieszka i ile czasu czlowiekowi zajmuje przygotowanie sie do niej.
Ja w lo mialem na 8:05 a wstawalem zazwyczaj 7:30~ |
Ja miałam zaje****y plan tylko w pierwszym tygodniu, max. 6 lekcji, raz nawet dwie lekcje na 10.50... Ale niestety, wracają nauczyciele i trzeba będzie się przestawić ; /
|
Hehe, to ja mam stałą jazdę z planem lekcji, jak zwykle nie należy pytać o to czy zmienią, ale kiedy i ile razy (ostatnio dobiło chyba do 5 razy, wersja finalna wyszła po feriach zimowych ^^), pierwsza zmiana już planowana na 15 września, miodzio. Co do szkoły od 5 rano. W wakacje jakoś spokojnie wstaje o 4 nad ranem (biorąc pod uwagę że idę spać o północy to a wiele wtedy nie śpię). Oczywiście organizm ma dosyć, ale z 2 tygodnie jeszcze idzie tak pociągnąć, góra miesiąc, ale jak teraz jest szkoła to żeby zwlec się z wyra o 7 to nie ma szans.
|
ja w szkole jestem codziennie o 7:50, wstaje jakos o 9. >.>
|
Wszystkie czasy podano w strefie GMT +2. Teraz jest 20:55. |
Powered by vBulletin 3