Forum Tibia.pl

Forum Tibia.pl (http://forum.tibia.pl//index.php)
-   O wszystkim i o niczym (http://forum.tibia.pl//forumdisplay.php?f=20)
-   -   Emo nowa subkultura (http://forum.tibia.pl//showthread.php?t=173919)

Żyłka 19-07-2008 14:09

Hipokryzja aż wypływa z tego tematu. Bronicie to całe emo mówiąc, że większość niezbyt pochlebnych o nich informacji znajdujących się w Internecie to zwykłe stereotypy, którymi nie należy się kierować, jednocześnie wypisując stereotypy dotyczące skejtów czy dresów.

Shanhaevel 19-07-2008 14:13

Cytuj:

Ja jednak wolę starych dobrych dresów. Utwierdza mnie w tym fakt, że po pytaniu "chcesz w ryja?" wystarczy się ładnie uśmiechnąć i grzecznie poprosić o spełnienie prośby.
Znaczy chwila, żeby dali ci w tego ryja? : D Czy są tacy mili, że spełnią prośbę?

Wymyrymydymy 19-07-2008 14:20

ja ostatnio nie widuje żadnych emo :o a w zimie byli oni na kazdym kroku, glownie "przebojowe laseczki" ktore postanowily pokazac swiatu jak bardza cierpia i w ogole.. stwierdzilem wiec, ze to przez zime. bo przeciez emo musza byc caly czas zdolowani co nie, a zima troche doluje co by nie mowic:p teraz wszystkie "znajome" emo dzieci twierdza ze ciesza sie z zycia itp.. co z tymi ludzmi sie dzieje..

Mr.Pszczola 19-07-2008 14:25

Taaa Emo to subkultura na zimę, a te ich fryzy do są ciepłe czapy po prostu.

Snopeczek 20-07-2008 02:32

@Badon
chcesz w ryja?

Esther 20-07-2008 12:43

Czy taka nowa? screamo istniało już w latach 90'

Disseny__ 20-07-2008 13:11

O emo zaczęto pisać w gazetach typu "Bravo" i wtedy zrobiło się o tym głośno. A przecież emo to tylko i wyłącznie muzyka! Styl powszechnie nazywany emo, nazywa się scene. Ogólnie wiele nastolatków myśli, że jak będą "imoł", to będą fajni. =.="
Ta cała era emo zaczęła się od tych durnych gazet. =.="
No i nastolatkowie chcą być "imoł", bo to jest trendy. Rozumiem za to osoby, które wiedzą, że emo to muzyka, słuchają takij muzyki i ubierają się w stylu scene. A to wszystko od jakiś 3-4 lat, lub dłużej. Takie osoby nie są wciągnięte w ten wir emomody.
Ale to już się robi upierdliwe. Całą ta moda. Na początku i mnie się to podobało, ale teraz nie mogę się na to patrzeć! Gdyby tak wszędzie o tym nie pisali do znudzenia, to byłoby git. Teraz już mi się przejadło, jak pewnie i wielu osobom.


Gomen za to, że tak się rozpisałam, co do mnie nie podobne. (;
ENJOY!

Nari 21-07-2008 03:51

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Disseny__ (Post 2189487)
O emo zaczęto pisać w gazetach typu "Bravo" i wtedy zrobiło się o tym głośno. A przecież emo to tylko i wyłącznie muzyka! Styl powszechnie nazywany emo, nazywa się scene. Ogólnie wiele nastolatków myśli, że jak będą "imoł", to będą fajni. =.="
Ta cała era emo zaczęła się od tych durnych gazet. =.="
No i nastolatkowie chcą być "imoł", bo to jest trendy. Rozumiem za to osoby, które wiedzą, że emo to muzyka, słuchają takij muzyki i ubierają się w stylu scene. A to wszystko od jakiś 3-4 lat, lub dłużej. Takie osoby nie są wciągnięte w ten wir emomody.
Ale to już się robi upierdliwe. Całą ta moda. Na początku i mnie się to podobało, ale teraz nie mogę się na to patrzeć! Gdyby tak wszędzie o tym nie pisali do znudzenia, to byłoby git. Teraz już mi się przejadło, jak pewnie i wielu osobom.


Gomen za to, że tak się rozpisałam, co do mnie nie podobne. (;
ENJOY!

Hmm... nie pamiętam jak to się nazywało. Neologizm znaczeniowy? Niektóre wyrazy nabierają innych znaczeń po pewnym czasie.
Jednak 100%-owo zgadzam się z Tobą nt. szerzenia nowej mody. Jednak nie jest to w większości przez gazety typu bravo, lecz przez komunikację, oraz rozwój młodzieży. Pisząc młodzieży nie mam na myśli tego, że jestem nie wiadomo kim.

Technick 21-07-2008 07:38

Cytuj:

To smiane sie z EMo choc ma podstawy to juz jest nieco nudne, juz nawet nie wypada o tym pisac. ; p
Podzielam to zdanie.
Te wszystkie dowcipy i docinki na temat emo robią się równie nudne co sama subkultura, więc krótko ujmując - ani im w żaden sposób życia nie uprzykrzam, ani ich nie podziwiam. Po prostu ignoruję tak samo jak resztę subkultur.
Cytuj:

w Anglii kolo 90% mlodych ludzi to emo
Nie wiem skąd w ogóle te dane... oO'

Argen 21-07-2008 07:59

Wiem, że spora część tego forum, należąca do jakiejś subkultury mnie zlinczuje ale...

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Disseny__ (Post 2189487)
Rozumiem za to osoby, które wiedzą, że emo to muzyka, słuchają takij muzyki i ubierają się w stylu scene.

...właśnie za nic nie mogę zrozumieć takich osób. Czy lubiąć dany zespół(lub jakiś rodzaj muzyki) musimy ubierać się tak jak wykonawcy? Popatrzcie na takiego zwykłego chłopaczka, trochę dres*, trochę skejt*, jednym słowem nie wiadomo co. Obok niego staje w środku lata metal*. Czarne glany(ussles!), czarna, skórzana kórtka(ussles!), czarne skórzane spodnie (ussles!) itd.
Moim zdaniem takie emanowanie swoją sub kulturą, jest podobne(podkreślam podobne, a nie takie same) do zachowania stadionowych kiboli. Bo niby chcecie pokazać, że macie swój gust czy smak, a tak naprawdę jest to pretekst do 'walki' z innymi subkulturami. Możliwę, że mówie tak ponieważ sam nie mam sprecyzowanych poglądów muzycznych(czyt. słucham tego, co mi w ucho wpadnie), ale nie wiem po co ubierać się w dany sposób, skoro w słuchaniu muzyki to nam nie pomoże, a tym bardziej nie pokaże, że jesteśmy oryginalni, bo takich jak wy są miliony.

*- wszystkie podane subkultury są tylko losowo wybranymi przykładami, takimi na których choć trochę się znam.

Chcę napisać, że powyższy tekst jest zbiorem myśli i rozważań, które nachodzą mi do głowy. Jest to tylko i wyłącznie moja opinia, na dodatek chwiejna. Nie twierdzę, że mam rację, i zapewne ludzie o których napisałem widzą to inaczej. Dlatego chciałbym poprosić ludzi potrafiących prowadzić sensowną dyskusje o skomentowanie mojej wypowiedzi. Z drugiej strony przepraszam tych, których swoją wypowiedzią uraziłem. Jest ranek, a ja piszę raczej chaotycznie. Jedyną, szczerą intencją napisania tego posta, była chęć otrzymania odpowiedzi na pytanie "po co ubierać się/kopiować styl swoich muzycznych(i nie tylko) idoli". Nie chciałbym wywoływać flame`u, więc po raz kolejny przepraszam jeśli kogoś uraźiłem.

P.S.: Całkiem zapomniałbym. Obiektem moich pytań są raczej ci 'wierniejsi fani', to znaczy tacy, którzy biegają w glanach(przykładowo) w lecie itd. Pytam o ludzi, którrzy szkodzą sobie przez to jak się ubierają i jak żyją. Do glanów noszonych w zimę, używając ich jedynie do deptania ziemi i ogrzewania nóg, nic nie mam.

Thero 21-07-2008 10:51

Nie ubieram się "subkulturowo", ale odpowiem.

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Argen (Post 2190874)
Czy lubiąć dany zespół(lub jakiś rodzaj muzyki) musimy ubierać się tak jak wykonawcy?

Rozumiem, że to pytanie retoryczne. I tak głupie.

Cytuj:

Moim zdaniem takie emanowanie swoją sub kulturą, jest podobne(podkreślam podobne, a nie takie same) do zachowania stadionowych kiboli. Bo niby chcecie pokazać, że macie swój gust czy smak, a tak naprawdę jest to pretekst do 'walki' z innymi subkulturami.
Prawie blisko. To nie zależy od subkultury, ale od człowieka. To może być przyzwyczajenie, sposób na odnalezienie się w społeczeństwie, okazanie buntu i co tam sobie jeszcze wymyślisz. Od prowokowania raczej są punkowcy. De facto dzisiejsze emo to taka sk^$wiona wersja emo core wywodzącego się właśnie z hardcore punku. Dlatego ciężko wymyśleć powody, dla których dzisiejsze emo-płaczki ubierają się tak, a nie inaczej. Logicznie myśląć - powinni wyrażać niezadowolenie ze świata, kultury masowej, polityki i co tam sobie jeszcze wymyślą. Ale jak brać to na poważnie, skoro sami zostali zjedzeni przez kulturę masową? Ale to ich problem.

Cytuj:

Możliwę, że mówie tak ponieważ sam nie mam sprecyzowanych poglądów muzycznych(czyt. słucham tego, co mi w ucho wpadnie)
Nie. Po prostu nie masz pojęcia o temacie.

Cytuj:

w słuchaniu muzyki to nam nie pomoże, a tym bardziej nie pokaże, że jesteśmy oryginalni, bo takich jak wy są miliony
Co z tego? Co to gotha obchodzi, że są inni pajace ubierający się tak samo? Od kiedy punkowiec ubiera się dla innych?

Nie wiem, czy rozwiałem twoje wątpliwości, też chaotycznie mi wyszło.

Disseny__ 21-07-2008 11:45

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Argen (Post 2190874)
Czy lubiąć dany zespół(lub jakiś rodzaj muzyki) musimy ubierać się tak jak wykonawcy?


Nie o to mi chodziło. (;
Myślałam na odwrót. Że jak ktoś ubiera się na "emo", powinien też słuchać takiej muzyki, by móc powiedzieć, że jest emo.

sphinx123 21-07-2008 14:04

Właściwie możemy ubierać się tak jak chcemy <3 Skoro podobają nam się piosenki zamulające o smutku i odrzuceniu, to czemu nie ubierać się na czarno xd

Voon 21-07-2008 14:11

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez sphinx123 (Post 2191289)
Właściwie możemy ubierać się tak jak chcemy <3 Skoro podobają nam się piosenki zamulające o smutku i odrzuceniu, to czemu nie ubierać się na czarno xd

Toś przesadził. Nie na czarno tylko w szachownice ._.

Hovvner 21-07-2008 18:34

Amerykańskie emo dzieciaki są moim zdaniem zbyt showowe ;). Lans lansem, jednak są cienkie granice które nie powinny być przekraczane.

Feel free to flame :p

Disseny__ 21-07-2008 19:58

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez sphinx123 (Post 2191289)
Właściwie możemy ubierać się tak jak chcemy <3 Skoro podobają nam się piosenki zamulające o smutku i odrzuceniu, to czemu nie ubierać się na czarno xd


Ot co. Tutaj chodzi nam o panującą emomode i pseudo emo, które myslą, że jak sa imoł, to są trendy.

Argen 21-07-2008 20:02

@Thero

1.Dopóki potrafisz prowadzić dyskusję na poziomie, i znasz się na tym o czym mówisz, nic mi to nie przeszkadza.

2.Pytanie było tylko po części retoryczne. Może źle je sformułowałem, ale chciałem otrzymać odpowiedz na pytanie "dlaczego ludzie naśladują styl swoich idoli muzycznych".

3.Zgadzam się. Nie zupełnie, ale zgadzam się.

4.To w takim razie może mi wytłumaczysz? : )

5.Nie o to mi chodziło. Pytałem jaki sens widzą ludzie w pokazywaniu swojej 'inności', skoro tak naprawdę wcale nie różnią się od swoich kolegów z tej samej subkultury. Ale to nie jest najważniesze. Napisałem to, bo sam nie mam pojęcia dlaczego się tak ubierają. Zrozum, że ja chcę otrzymać odpowiedz. To co napisałem nie było uznanym przezemnie faktem, tylko próbą otrzymania odpowiedzi od was.

5. Niestety nie udało Ci się. Za bardzo skupiłeś się, żeby pokazać mi, że nic niewiem o tym o czym piszę(do czego się zresztą przyznaję bez bicia). A ja tego co napisałem nie ustawiłem jako faktu czy nawet tezy. Nie chciałem zadawać samych pytań, więc napisałem również moje przypuszczenia co do odpowiedzi. Niemniej jednak dziękuję za to, że odpisałeś na poziomie.

@Disseny__

To co napisałem nie odnosiło się do twojego posta.
Zgadzam się z tobą w tym co napisałeś.

@sphinx123

Haha, fakt. Wreszcie jakaś próba odpowiedzi <3

@down

Ładnie ładnie, zgadzam się. Ale pytam o ludzi który deklarują przynależność do danej subkultury, i ubierają sie tak tylko dlatego, że inni też.

Slythia 21-07-2008 21:12

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Argen (Post 2191832)
5.Nie o to mi chodziło. Pytałem jaki sens widzą ludzie w pokazywaniu swojej 'inności', skoro tak naprawdę wcale nie różnią się od swoich kolegów z tej samej subkultury. Ale to nie jest najważniesze. Napisałem to, bo sam nie mam pojęcia dlaczego się tak ubierają. Zrozum, że ja chcę otrzymać odpowiedz. To co napisałem nie było uznanym przezemnie faktem, tylko próbą otrzymania odpowiedzi od was.

Oto kolejna próba odpowiedzi ; ). Dla niektórych stój oznacza coś więcej, niż tylko parę szmatek. Jest odzwierciedleniem ich osobowości, a nawet nastroju. Osoba taka kompletnie nie przejmuje się strojem innych - dlatego też fakt, że istnieje subkultura o podobnym stylu, nie jest dla niego/niej niczym ważnym. Poza tym - najczęściej się wyróżnia w tłumie. Co z tego, że na świecie jest wiele osób, które podobnie wyglądają? W miejscu, którym on/ona się znajduje wygląda inaczej... I o to też chodzi.

Disseny__ 21-07-2008 21:41

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Slythia (Post 2191986)
Oto kolejna próba odpowiedzi ; ). Dla niektórych stój oznacza coś więcej, niż tylko parę szmatek. Jest odzwierciedleniem ich osobowości, a nawet nastroju. Osoba taka kompletnie nie przejmuje się strojem innych - dlatego też fakt, że istnieje subkultura o podobnym stylu, nie jest dla niego/niej niczym ważnym. Poza tym - najczęściej się wyróżnia w tłumie. Co z tego, że na świecie jest wiele osób, które podobnie wyglądają? W miejscu, którym on/ona się znajduje wygląda inaczej... I o to też chodzi.


Niektórzy są tacy-to jest prawda. Ale są też tacy, którzy chcą był emo, bo panuje taka moda. I chcą być po prostu trendy.
U mnie pod blokiem jest taka jedna 9-latka. Zawsze była taka "słit". A gdy o emo zrobiło się głośno, ona od razu: trampki, bluzka w czaszki, pasek w szachownicę, kredka na oczy (że jej matka pozwoliła.. O.O) i na miasto. eh.. Tego typu osób jest więcej..

Arrivald 21-07-2008 21:58

Wszyscy emo-haterzy sa jeszcze mniej warci od samych emo. Jestem przekonany ze wielu z nich chcialoby sie ubrac bardziej kontrowersyjnie, ale zwyczajnie nie sa na tyle odwazni.


Wszystkie czasy podano w strefie GMT +2. Teraz jest 04:35.

Powered by vBulletin 3