Forum Tibia.pl

Forum Tibia.pl (http://forum.tibia.pl//index.php)
-   RPG (http://forum.tibia.pl//forumdisplay.php?f=26)
-   -   League of Legends (http://forum.tibia.pl//showthread.php?t=226565)

Rybzor 25-12-2010 15:11

Lol Wardzioch, hakłeś konto xxlolkingaxx? Przecież to nie on pisał.

Luker's 25-12-2010 15:37

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Yoh Asakura (Post 2793858)
Ja się na własnej skórze przekonałem, jak Wardzioch koksi tą swoją Evką, po prostu mistrz team fightów.

Yoh przemówił ludzkim głosem 0_o

Yoh Asakura 25-12-2010 15:49

Przecież to ironia, wbijał się na pałę w środek drużyny, która miała oracle, padał po 2 sekundach. To i tak był cud, że razem z kolegą ciągnąłem tę grę do 60 minuty, bo my tylko we 2 coś tam graliśmy. Jeszcze early i mid było ok, ale w late kompletnie nie potrafił się odnaleźć.

Luker's 25-12-2010 15:57

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Yoh Asakura (Post 2793868)
Przecież to ironia, wbijał się na pałę w środek drużyny, która miała oracle, padał po 2 sekundach. To i tak był cud, że razem z kolegą ciągnąłem tę grę do 60 minuty, bo my tylko we 2 coś tam graliśmy. Jeszcze early i mid było ok, ale w late kompletnie nie potrafił się odnaleźć.

ironia na ironie...
lolkingu...

Rybzor 25-12-2010 16:22

Loool, kolejny ranked 4v5, kolejny przegrany. przewaga we fragach, ale to oni nam w końcu wieże pocisnęli. Ostantio mam wrażenie, że na otatnie 20 przegranych gier w 2-3 max nie było to przez leavera albo innego downa.

Najbardziej mnie dobija jak przeciwnik po godzinie męczenia się z nami 4v5 napisze jeszcze na koniec "gg"

A to log z gry:
Wystarczy wpaść na 5 moronów pod rząd i o wyjściu z 1200 można zapomnieć.

http://img820.imageshack.us/img820/110/asasl.png

Argen 25-12-2010 16:32

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Luker's (Post 2793839)
Widze że świąteczny nastrój aż huczy... :D

Jezu szkoda że se nie pogram asz do poniedziałku... ile mnie ominie :P

-.-

@up

GG to taki zwrot grzecznościowy ziom. To tak jak masz zły dzień i witając się z kimś mówisz dzień dobry. Kmini? Wiem, że to czasem wkurza ale lepsze to niż nerdy strzelające focha na 9 pozostałych osób za swoją przegraną:
-gg
-lol not. noob lucker win. l2p.

Rybzor 25-12-2010 16:38

Zwrot grzecznościowy, rotfl. GG to good game i tyle, a nie jakiś tam zwrot. Jeżeli gra była dobra, na wysokim poziomie, na ogół wyrównana i wszyscy mieli jednakowe szanse, to niezależnie od wyniku wypada napisać GG. Jak ktoś gra 5v4, ma 0 skilla, a wygrywa tylko dlatego, że ma przewagę 1 zawodnika, to to absolutnie nie jest gg.

Argen 25-12-2010 17:22

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Rybzor (Post 2793878)
Zwrot grzecznościowy, rotfl. GG to good game i tyle, a nie jakiś tam zwrot. Jeżeli gra była dobra, na wysokim poziomie, na ogół wyrównana i wszyscy mieli jednakowe szanse, to niezależnie od wyniku wypada napisać GG. Jak ktoś gra 5v4, ma 0 skilla, a wygrywa tylko dlatego, że ma przewagę 1 zawodnika, to to absolutnie nie jest gg.

Etykieta ziom. Coś tam kojarzę, że grałeś w sc chyba więc nie mam pojęcia jak możesz tego nie rozumieć. Wiem co znaczy gg, ale przyjęte jest, że zawodnicy piszą gg pod koniec (a czasem na początku) gry jako właśnie ZWROT GRZECZNOŚCIOWY. Oczywiście pro stage to nie to samo co pub i możesz lać na to wszystko, ale dużo mniej wysiłku kosztuje wklepanie tego gg (nawet po grze, która skróciła twoje życie o pare ładnych miesięcy) niż robienie jakichś żenujących scen typu wypisywanie BAD GAME itd. A próbując być "tru" albo "oryginalnym" wcale takim nie jesteś, takich łebków uważających się za królów gier on-line są tysiące (patrz: lolking). Tak więc, DŻIIIIIIII DŻIIIIIIIIII (korea : ]).

@edit

About korea: http://www.youtube.com/watch?v=VnZU_PYamFI&feature=sub

patrz wykciukowany komentarz : ]

Rybzor 25-12-2010 18:09

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Argen (Post 2793883)
Etykieta ziom. Coś tam kojarzę, że grałeś w sc chyba więc nie mam pojęcia jak możesz tego nie rozumieć. Wiem co znaczy gg, ale przyjęte jest, że zawodnicy piszą gg pod koniec (a czasem na początku) gry jako właśnie ZWROT GRZECZNOŚCIOWY. Oczywiście pro stage to nie to samo co pub i możesz lać na to wszystko, ale dużo mniej wysiłku kosztuje wklepanie tego gg (nawet po grze, która skróciła twoje życie o pare ładnych miesięcy) niż robienie jakichś żenujących scen typu wypisywanie BAD GAME itd. A próbując być "tru" albo "oryginalnym" wcale takim nie jesteś, takich łebków uważających się za królów gier on-line są tysiące (patrz: lolking). Tak więc, DŻIIIIIIII DŻIIIIIIIIII (korea : ]).

@edit

About korea: http://www.youtube.com/watch?v=VnZU_PYamFI&feature=sub

patrz wykciukowany komentarz : ]

Ja nie mam pojęcia jak to jest, że ty możesz tego nie rozumieć, że SC to zupełnie inna gra, gdzie gra się XvX, a nie XvY (mam nadzieję, że to nie za trudne). Oboje gracze na starcie mają identyczne szanse na wygraną. Nigdzie nie napisałem, że komentuje takie gry w stylu "bad game", "l2p", czy cokolwiek tam jeszcze napisałeś, po prostu wychodzę. Nie wiem, czemu zarówno w tym jak i poprzednim poście próbujesz mi wmówić, że jest inaczej. To, że mnie coś irytuje, nie oznacza, że muszę wypisywać takie czy inne teksty jak jakiś retard na czacie.

I nie, wbrew temu co napisałeś, gówno wiesz co to znaczy GG. A już na pewno kiedy się go używa. Próbujesz być true, ale taki nie jesteś.

Jakbym miał porównać 4v5 w LoLa i 1v1 w SC, to bym zapytał, czy napisałbyś GG na PW do przeciwnika po grze, w której cisnął cię przez cały czas, ale jak został ci jeden budynek to dostał disconnecta i wygrałeś. Lub grasz 3v3, ale jednemu z przeciwników padł komp i nie mógł grać, a pozostali nie mieliby kontroli jego jednostek, więc graliście w praktyce 3v2. Jeżeli tak, to jesteś kompletnym idiotą i próbujesz mi wyjaśniać coś, o czym nie masz zielonego pojęcia.

Swoją drogą teraz wiem, skąd się biorę te retardy w lolu, piszące gg po z grze 4v5 (czyt. w większości przypadków z góry przegranej) ;)

_WrD_ 25-12-2010 18:10

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Yoh Asakura (Post 2793868)
Przecież to ironia, wbijał się na pałę w środek drużyny, która miała oracle, padał po 2 sekundach. To i tak był cud, że razem z kolegą ciągnąłem tę grę do 60 minuty, bo my tylko we 2 coś tam graliśmy. Jeszcze early i mid było ok, ale w late kompletnie nie potrafił się odnaleźć.

K, wymagaj ode mnie trzeźwego myślenia o 4 nad ranem. Zresztą cokolwiek bym zrobił, od razu padałem pod ostrym focusem, nawet jak wbijałem pod koniec teamfightu. Skontrowali mnie, mieli dużo hp, a ten Korun nie wiem czemu tak flame'ował, jak widzi że goniłem Malphite z 1/10 hp. Jeszcze gdyby ten Malph nie miał oracle, to k. Ale zależało mi, by zginął. Zresztą potem wróciłem i pomogłem, a teamfight był wygrany. I doskonale wiesz, że Eve jest sytuacyjna i przeciw niektórym championom po prostu gówno może zrobić. Starałem się focusować MF, nawet gdy byli zajęci wami, padałem od razu. Nie wiem, co to było, ale na pewno nie brak skilla, ciekawy jestem co ty byś robił :)

Yoh Asakura 25-12-2010 18:12

Napisać GG to jak uścisnąć rywalowi rękę po meczu. Po prostu wypada to zrobić.

Rybzor 25-12-2010 18:23

W meczu fair dla obu stron jak najbardziej ;)

Swoją drogą, właśnie odpaliłem sobie HotShota jak bardzo ostro rejdżował na lola, że racje bytu ma tylko w premade 5v5, gdzie masz pewność, że nie trafisz na moronów, bo wypadło mu 3 losy z rzędu z brainafkami z samymi wg niego wadami : P. Jedna gra podobno była gg po 10 minutach. Napisał, że jedynym dobrym, co riot robi to wypuszczanie nowych champów. Ostatnio ogólnie miałem podobne wrażenie jeśli chodzi o morony i zgadzam się z nim po części : P

Ogólnie mówił, że ludzie za duzo zaczęli grać solo kolejkowanie, przez co model 5v5 premade prawie umarł. Że pewnego dnia po tym jak upadł AION czyli jego zdaniem jedyny team jaki próbował wygrywać z CLG to wszystko się rozsypało. Mówił, że musieli po 4h w kolejce czekać i nic. Że jedynie dablju si dżi dawało mu radoche z LoLa i do tego czasu wszystko inne w nim ssie.

Co jak co, ale LoL ma strasznie dużo wad i można by chociaż nad częścią popracować.

_WrD_ 25-12-2010 19:22

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Rybzor (Post 2793897)
Napisał, że jedynym dobrym, co riot robi to wypuszczanie nowych champów

Którymi nikt nie gra, więc jaki to ma sens?

Yoh Asakura 25-12-2010 19:35

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Rybzor (Post 2793897)
Ogólnie mówił, że ludzie za duzo zaczęli grać solo kolejkowanie, przez co model 5v5 premade prawie umarł. Że pewnego dnia po tym jak upadł AION czyli jego zdaniem jedyny team jaki próbował wygrywać z CLG to wszystko się rozsypało. Mówił, że musieli po 4h w kolejce czekać i nic. Że jedynie dablju si dżi dawało mu radoche z LoLa i do tego czasu wszystko inne w nim ssie.
.

Ta, było to widać szczególnie wtedy, kiedy w jednym teamie z EU brakowało zawodnika i nie mogli zagrać z Dimigio czy jak ten team Wickda się nazywa i Hotshot zaproponował, że go zastąpi. Było widać, że strasznie rajcuje go granie premade, ale niestety nie wypaliło i nie zagrał przeciwko Wickdowi.

Ale potem wbił na EU na smurfie Wickda, w ranku dostał go w opp teamie i zniszczył go Udyrem :D

eerion 25-12-2010 20:48

@Ryba i Argen:
Zwrot gg (oczywiście stosując go poprawnie) jest używany przez stronę przegraną, tylko i wyłącznie na końcu meczu. Jakby nie patrzeć - ich strona wygrała, czyli w tym setupie była od twojej (nieważne czy solo czy team) lepsza. Później w ten sam sposób odpisuje wygrany - z szacunku dla przegranego i kultury.
A to, że prostaki nie potrafią uszanować podstawowych zasad etykiety - jest takie powiedzenie, że chłop ze wsi wyjdzie, ale wieś z chłopa nigdy. I tyle na ten temat.

Samo określenie powstało na SC - tak jak kilka innych, między innymi QQ (które zmieniło przy okazji znaczenie) - jednak weszło ono do internegowego "słownika" i nie można go wiązać tylko z SC

PS - w LoLa nie gram, ponieważ nie bawi mnie "pro" gaming w czymś takim, ale ten temat czytam dzielnie. Takie flamy i jaki pojazd jest tutaj momentami, to nie mam pytań ^^

_WrD_ 25-12-2010 21:00

@up
W LoL niestety wygrani piszą "gg", przegrani zwykle "bg". Eh...

Btw, kupiłem Lux i narazie idzie mi słabo. 2/9 w pierwszej grze. Ale będę trenował!

Luker's 25-12-2010 21:05

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez _WrD_ (Post 2793931)
@up
W LoL niestety wygrani piszą "gg", przegrani zwykle "bg". Eh...

Btw, kupiłem Lux i narazie idzie mi słabo. 2/9 w pierwszej grze. Ale będę trenował!

Lux... Lux... Lux... pięknie się nią gra :P tylko potem często ludzie krzyczą OP ulti... :D

Erverse 25-12-2010 21:08

Jak można powiedzieć o kimś, że jest prostakiem lub wieśniakiem, bo pierwszy jako strona wygrana napisze GG? <facepalm>
poza tym - tak, jestem pewien, że jakże trudny i w ogóle skomplikowany skrót GOOD GAME na pewno wziął się ze starcrafta, chociaż nigdy w niego nie grałem, a od początków mojej historii z grami online był używany chociażby w cs, cod i innych takich.

Argen 25-12-2010 21:12

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Rybzor (Post 2793891)
Ja nie mam pojęcia jak to jest, że ty możesz tego nie rozumieć, że SC to zupełnie inna gra, gdzie gra się XvX, a nie XvY (mam nadzieję, że to nie za trudne). Oboje gracze na starcie mają identyczne szanse na wygraną. Nigdzie nie napisałem, że komentuje takie gry w stylu "bad game", "l2p", czy cokolwiek tam jeszcze napisałeś, po prostu wychodzę. Nie wiem, czemu zarówno w tym jak i poprzednim poście próbujesz mi wmówić, że jest inaczej. To, że mnie coś irytuje, nie oznacza, że muszę wypisywać takie czy inne teksty jak jakiś retard na czacie.

I nie, wbrew temu co napisałeś, gówno wiesz co to znaczy GG. A już na pewno kiedy się go używa. Próbujesz być true, ale taki nie jesteś.

Jakbym miał porównać 4v5 w LoLa i 1v1 w SC, to bym zapytał, czy napisałbyś GG na PW do przeciwnika po grze, w której cisnął cię przez cały czas, ale jak został ci jeden budynek to dostał disconnecta i wygrałeś. Lub grasz 3v3, ale jednemu z przeciwników padł komp i nie mógł grać, a pozostali nie mieliby kontroli jego jednostek, więc graliście w praktyce 3v2. Jeżeli tak, to jesteś kompletnym idiotą i próbujesz mi wyjaśniać coś, o czym nie masz zielonego pojęcia.

Swoją drogą teraz wiem, skąd się biorę te retardy w lolu, piszące gg po z grze 4v5 (czyt. w większości przypadków z góry przegranej) ;)

Po pierwsze rozepnij rozpora bo się spiąłeś strasznie ; ) Nie pisałem tego O tobie, użyłem może troche niefortunnie formy "ty" ale nie zarzucam ci niczego, ponieważ najzwyczajniej w świecie nie znam cię. Fajnie więc byłoby, gdybyś ty nie zarzucał niczego mi.
Po drugie jeśli olewasz takie "gg" to ok, ale dlaczego miałbyś się nimi irytować? Ok, wiadomo, przegrana gra to nic fajnego ale nikt nie pisze gg po to, żeby cię wkurzyć. Nie wiem, ja pisząc po wygranej czy przegranej grze gg robie to na tej samej zasadzie, na której mówie "dzień dobry" a nie "dzień chu**wy" sąsiadom -.-
Po trzecie SC i lol to dwie różne gry, ale "gg" znaczy w nich dokładnie to samo. A jeśli ktoś flejmuje mnie i wyzywa całą gre to oczywiście nie będe mu gratulował wygranej, ale w pierwszym poście nic nie wspomniałeś o takim zachowaniu. A gra 4v5 i gra z hejterami to ZUPEŁNIE co innego.
Po czwarte (punkt spinka) to ty gówno wiesz o tym co piszesz, a nazywając ludzi piszących "gg" po grze 4v5 retardami stawiasz się na pozycji totalnego retard-fightera sapiącego do wszystkich nie ważne czy wygrasz czy przegrasz. Chyba, że chcesz być rozpoznawany jak Idra znany z tego, że raguje o wszystko. Chociaż tobie to nie grozi i tak zostaniesz pub-bojem do końca swoich dni.

P.S.: Powodzenia życzę, dalej łam zasady, skur**aj na ludzi, którzy ośmielą się napisać gg po grze, która TWOIM zdaniem była kiepska. W końcu GG to good game (czyt. wygrana przez ciebie). Żenua.

Yoh Asakura 25-12-2010 21:26

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez eerion (Post 2793926)
Samo określenie powstało na SC - tak jak kilka innych, między innymi QQ (które zmieniło przy okazji znaczenie) - jednak weszło ono do internegowego "słownika" i nie można go wiązać tylko z SC

QQ nie pochodzi przypadkiem z Warcrafta, gdzie skrót klawiszowy alt albo ctrl + q wyłączało grę?

Btw: http://i51.tinypic.com/13z66ix.jpg
pro Malzahar is pro

Erverse 25-12-2010 21:32

Double kill is pro?Keke

Argen 25-12-2010 21:33

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez eerion (Post 2793926)
@Ryba i Argen:
Zwrot gg (oczywiście stosując go poprawnie) jest używany przez stronę przegraną, tylko i wyłącznie na końcu meczu. Jakby nie patrzeć - ich strona wygrała, czyli w tym setupie była od twojej (nieważne czy solo czy team) lepsza. Później w ten sam sposób odpisuje wygrany - z szacunku dla przegranego i kultury.
A to, że prostaki nie potrafią uszanować podstawowych zasad etykiety - jest takie powiedzenie, że chłop ze wsi wyjdzie, ale wieś z chłopa nigdy. I tyle na ten temat.

Samo określenie powstało na SC - tak jak kilka innych, między innymi QQ (które zmieniło przy okazji znaczenie) - jednak weszło ono do internegowego "słownika" i nie można go wiązać tylko z SC

PS - w LoLa nie gram, ponieważ nie bawi mnie "pro" gaming w czymś takim, ale ten temat czytam dzielnie. Takie flamy i jaki pojazd jest tutaj momentami, to nie mam pytań ^^

Lol, nie zauważyłem twojego posta : [ Powiem tylko, że zgadzam się z tobą (bo to co napisałeś wspiera chyba moją opinie? : D) i dodam, że niejednokrotnie widziałem zwrot gg na początku gry jako zamiennik gl (mający oznaczać ni mniej ni więcej życzenie "dobrej gry"). I tak jak mówiłem, nawet będąc wściekłym na teammates czy nawet na przeciwników za kończenie wygranej gry przez pół godziny, można zdobyć się na te 2 litery, one nic nie kosztują.

Yoh Asakura 25-12-2010 21:36

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Erverse (Post 2793942)
Double kill is pro?Keke

G-g-g-godlike! Legendary!
To była penta, ale w za dużych odstępach czasowych :<

_WrD_ 25-12-2010 21:37

Czyli nie penta. Nub żeś i tyle :D

Yoh Asakura 25-12-2010 21:40

I tak fuks, że to wygraliśmy, bo przez pół gry śpiewali hymn rosyjski na vencie i głowa od tego pękała :D

Erverse 25-12-2010 21:40

Apropos malza - jaki build polecacie?
Obecnie robię merc > deathfire grasp>rylais>zhonya>void,ale dfire grasp ujowo się sprawuje.

Rybzor 25-12-2010 21:54

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Argen (Post 2793938)
Po pierwsze rozepnij rozpora bo się spiąłeś strasznie ; ) Nie pisałem tego O tobie, użyłem może troche niefortunnie formy "ty" ale nie zarzucam ci niczego, ponieważ najzwyczajniej w świecie nie znam cię. Fajnie więc byłoby, gdybyś ty nie zarzucał niczego mi.
Po drugie jeśli olewasz takie "gg" to ok, ale dlaczego miałbyś się nimi irytować? Ok, wiadomo, przegrana gra to nic fajnego ale nikt nie pisze gg po to, żeby cię wkurzyć. Nie wiem, ja pisząc po wygranej czy przegranej grze gg robie to na tej samej zasadzie, na której mówie "dzień dobry" a nie "dzień chu**wy" sąsiadom -.-
Po trzecie SC i lol to dwie różne gry, ale "gg" znaczy w nich dokładnie to samo. A jeśli ktoś flejmuje mnie i wyzywa całą gre to oczywiście nie będe mu gratulował wygranej, ale w pierwszym poście nic nie wspomniałeś o takim zachowaniu. A gra 4v5 i gra z hejterami to ZUPEŁNIE co innego.
Po czwarte (punkt spinka) to ty gówno wiesz o tym co piszesz, a nazywając ludzi piszących "gg" po grze 4v5 retardami stawiasz się na pozycji totalnego retard-fightera sapiącego do wszystkich nie ważne czy wygrasz czy przegrasz. Chyba, że chcesz być rozpoznawany jak Idra znany z tego, że raguje o wszystko. Chociaż tobie to nie grozi i tak zostaniesz pub-bojem do końca swoich dni.

P.S.: Powodzenia życzę, dalej łam zasady, skur**aj na ludzi, którzy ośmielą się napisać gg po grze, która TWOIM zdaniem była kiepska. W końcu GG to good game (czyt. wygrana przez ciebie). Żenua.

Wszystko to sprowadza się do tego, że dla mnie jeżeli gra nie jest fair, czyli ktoś ma wbrew przyjętym zasadom znacznie łatwiej wygrać - np 4v5 w LoLu, 2v3 w SC, to dla mnie gra jaka by nie była, nigdy nie będzie dobra, bo krzywdziła jedną stronę stawiając ją na ogól na z góry przegranej pozycji. Pisząc w tej sytuacji GG, cokolwiek bym nie miał na myśli, trochę sobie wtedy kpie z przeciwnika/swojego teamu. No ale niektórzy sądzą inaczej, to już ten temat lepiej pozostawię, bo raczej się wyczerpał i ziewy mi się robią, czytając coraz to nowe fakty na temat mojej osoby.

Aha, nie wiem co to jest pub-boj, i dlaczego Idra twierdzi, że jednostki protosa nic nie kosztują, ale jakby cię to tak bardzo interesowało, to po grze w SC zawszę piszę GG, bo tam raczej się nie zdarza, aby grało się na większą lub mniejszą liczbę przeciwników, a co za tym idzie, gra w 99% przypadków jest fair ;)

Yoh Asakura 25-12-2010 22:12

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Erverse (Post 2793947)
Apropos malza - jaki build polecacie?
Obecnie robię merc > deathfire grasp>rylais>zhonya>void,ale dfire grasp ujowo się sprawuje.

Wszystko zależy od rywala, Malzahar to mój main i mam buildy na każdą okazję. Taki najbardziej standardowy to Arch Staff -> Rylais -> Zhonya -> Arch Staff -> Frozen Heart. Dzisiaj miałem na linii Nidalee + Morgana, pure magic damage, więc rushowałem Abyssal Sceptera i Mercury, miałem około 112 magic resa i Morgana z Nidalee tylko mnie smyrały, a ja wykręcałem na nich bardzo duży dmg (Malzahar to jedna z tych postaci, które nie potrzebuje dużo, by zadawać duże obrażenia). Wszystko zależy od rywala. Deathfire Grasp jest ok, ale ja stosuje ten item tylko na Poppy, bo w połączeniu z jej ulti zadaje jeszcze większa obrażenia. Wolę na Malzaharze polegać na swoim combo niż na 30% njuku z DfG.

Mam jeszcze builda na spell vampa i powiem szczerze, że działa naprawdę dobrze, mając Will of the Ancient + Zhonya można wziąć na siebie focus 3, zabić ich i przeżyć (Null Zone pod nogi, Silence, Malefic na jednego, ulti na drugiego, spell vamp z dmgu jest wtedy ogromny, po całym combo zhonya, czekamy aż cooldowny zejdą i dokańczamy dzieło).

_WrD_ 25-12-2010 22:26

Właśnie pierwszy raz miałem revive eve w teamie, która nie była mną :D Na początku słabo jej szło, miała coś koło 2/6, potem gdy za nią łaziłem (grałem Soraką), to nie padała w ogóle, a zgarnęła dwa double i jeden quadra kill. Soraka ftw.

Erverse 25-12-2010 22:30

Keke, stestuję na dniach. Danke.

Rybzor 25-12-2010 22:35

I tak Janna > Soraka : P

_WrD_ 25-12-2010 22:39

Janna to support, praktycznie każdy jej skill skill prócz shielda to mocne cc, a Soraka to healer i silencer, więc co ty tu porównujesz? :P

Rybzor 25-12-2010 22:40

Ale, że jak. Twoim zdaniem Janna to support, a Soraka to nie support?: P

Yoh Asakura 25-12-2010 23:14

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez _WrD_ (Post 2793963)
Janna to support, praktycznie każdy jej skill skill prócz shielda to mocne cc, a Soraka to healer i silencer, więc co ty tu porównujesz? :P

To tylko udowadnia, że Janna jest lepsza, bo ma potężne CC + healuje + kontruje masę ulti (Malzahara, WW, Katarinę, Karthusa, Nunu, itp) + daje 50 dmgu za darmo dla carry, co jest równe jednemu BF Swordowi.

Janna to królowa supportu.

_WrD_ 25-12-2010 23:26

Soraka jest typowym healerem, więc niby supportem ją można nazwać, ale Janna to 100% support. Obydwie są dobre, Janna może i lepsza, ale Soraka też jest dobra, nie gadajcie ;p

@edit
LOL, mundo na mnie krzyczał że jestem idiota i retard bo gram noob faceroll championem, że Eve jest op itd.
http://img573.imageshack.us/img573/5200/abcdefg.th.jpg

Yoh Asakura 26-12-2010 02:24

Double kill, triple kill, QUADRA KILL

http://i51.tinypic.com/2eakqwz.jpg

Rybzor 26-12-2010 03:18

Lol joh rzucił ulti w 4 kolesi na 50 hp w jednym miejscu : O. Skilowo ; d

Yoh Asakura 26-12-2010 03:32

http://i54.tinypic.com/6o0d9v.jpg

Pro Gankplank is pro.

Pobiłem też chyba swój prywatny rekord, prawie 400 minionów sfarmionych :d

Niestety przegraliśmy, bo eve to low, miałem zero supportu od tanka, Kog Maw zrobił się pod AD, ale spamował tylko i wyłącznie R i generalnie nie byłem w stanie scarrować bez pomocy drużyny.

eerion 26-12-2010 08:00

Cytuj:

Jak można powiedzieć o kimś, że jest prostakiem lub wieśniakiem, bo pierwszy jako strona wygrana napisze GG? <facepalm>
Nie mówie o takiej sytuacji, że nie napiszesz pierwszy, tylko rzucanie tekstami typu "bg" czy "noob game/noob team". Nie przeginajmy ;)
Cytuj:

tak, jestem pewien, że jakże trudny i w ogóle skomplikowany skrót GOOD GAME na pewno wziął się ze starcrafta, chociaż nigdy w niego nie grałem, a od początków mojej historii z grami online był używany chociażby w cs, cod i innych takich.
Aż ocieka sarkazmem, szkoda tylko, że wasza świętozajebistość nie wzięła pod uwagę kilku rzeczy:
1. Starcraft z tych gier, które wypisałeś jest najstarszy
2. Starcraft był pierwszą grą, która rozwinęła się na profesjonalny poziom - e-sportu. To tam jako pierwsze powstały właśnie takie zwroty jak gg, ponieważ w tym kraju to nie była tylko gra - ale kultura, a dla niektórych nawet praca. A to wymagało wprowadzenia pewnych zasad dobrego zachowania. I tak jak na CSie krzyczeli o fartach i headach z dupy, SC było na etapie turniejów, sponsorowanych przez korporacje, z relacjami puszczanymi w telewizji.
Cytuj:

QQ nie pochodzi przypadkiem z Warcrafta, gdzie skrót klawiszowy alt albo ctrl + q wyłączało grę?
Nie wiem jak z W1 i W2, ale właśnie wzięło się od tego ctrl + q + q używanego w starcrafcie na necie z wiadomych powodów. I tak oznaczało nie mniej nie więcej ragequit. Dzisiaj jednak używa się tego zwrotu jako narzekanie/płakanie. Najczęściej w stylu "xxx is OP"
Cytuj:

Lol, nie zauważyłem twojego posta : [ Powiem tylko, że zgadzam się z tobą (bo to co napisałeś wspiera chyba moją opinie? : D) i dodam, że niejednokrotnie widziałem zwrot gg na początku gry jako zamiennik gl (mający oznaczać ni mniej ni więcej życzenie "dobrej gry"). I tak jak mówiłem, nawet będąc wściekłym na teammates czy nawet na przeciwników za kończenie wygranej gry przez pół godziny, można zdobyć się na te 2 litery, one nic nie kosztują.
Dokładnie. Wprawdzie na początku poprawnym jest GL & HF, ale no cóż... niektórzy nie wiedzą dokładnie co piszą. Coś jak blondynki i trudne słówka ;)
Tak czy siak lepsze napisanie czegoś takiego z błędem (ale domyślają się ludzie o co chodzi), niż zachowywanie się jak rypka :P

Cytuj:

Wszystko to sprowadza się do tego, że dla mnie jeżeli gra nie jest fair, czyli ktoś ma wbrew przyjętym zasadom znacznie łatwiej wygrać - np 4v5 w LoLu, 2v3 w SC, to dla mnie gra jaka by nie była, nigdy nie będzie dobra, bo krzywdziła jedną stronę stawiając ją na ogól na z góry przegranej pozycji. Pisząc w tej sytuacji GG, cokolwiek bym nie miał na myśli, trochę sobie wtedy kpie z przeciwnika/swojego teamu. No ale niektórzy sądzą inaczej, to już ten temat lepiej pozostawię, bo raczej się wyczerpał i ziewy mi się robią, czytając coraz to nowe fakty na temat mojej osoby.
Jeśli na dworze zamieć, pada i w ogóle strasznie, albo jeśli sąsiadowi umarła matka, też nie powiesz mu dzień dobry? Ponieważ wiesz, że on nie jest dobry?
Taka sama sytuacja.

Dobra, troche wam temat odciągam, można skończyć :P
<tak wiem, wpadł zrobił burdel i mówi że kończymy xD>
Na pocieszenie -
http://img840.imageshack.us/img840/1472/027921f3500.jpg
I pamiętajcie!
http://blogs.technet.com/photos/gray.../original.aspx

robek 26-12-2010 13:50

Zagralem sobie ostatnio z 15 gier poppym, wygralem moze jakies 4-5, ogolnie to mi sie on podoba ale w jakims premade, bo z randomami jest to strata czasu, wystarczy ze 1 nie ogarnia albo pojdzie afk to juz gra jest skonczona, co innego z anivia ;p

Przed chwila sobie wymyslilem, ze zagram sobie kims z rotacji - wybor padl na morgane. Jeden custom - "o kurwa, fajna", pozniej normal. Czytam sobie builda na mobafire i mysle po co te eliksiry, przeciez to totalna strata kasy... Mialem 0/0. Kupilem juz sobie buty i eliksir z niechcenia - za 2 minuty double kill na malphu i nida, a goscie grali dosc przyzwoicie, w szczegolnosci ta nida. Kupilem jeszcze jeden eliksir i dalej padl malphite, nie wiedzialem ze to jest takie powerful o0 Buildy goscie mieli beznadziejne, ale 1 gre Morgana uwazam za zaliczona ;p

Btw kupic Lux, Shena czy Morgane? ;d

http://img692.imageshack.us/img692/9986/morg.png


Wszystkie czasy podano w strefie GMT +2. Teraz jest 00:59.

Powered by vBulletin 3