Forum Tibia.pl

Forum Tibia.pl (http://forum.tibia.pl//index.php)
-   O wszystkim i o niczym (http://forum.tibia.pl//forumdisplay.php?f=20)
-   -   Manga&Anime (http://forum.tibia.pl//showthread.php?t=139860)

Otakuma 01-12-2008 23:53

@ZenekGrab
Walka pierwsza z numerem 5- Tenjou Tenge
Walka druga z numerem 4 - S-Cry-ed
Walka trzecia - Airmaster
Walka czwarta z numerem 2- Naruto
Walka piąta z numerem 1- Samurai Champloo

Tompior troszeczkę mnie wyprzedziłeś xD, metoda szukania: Taka jaką podał Tompior :D

@down
Lepiej przeczytaj mangę, chociaż anime też dobre tyle tylko że urywa się w dość dobrym momencie :(, że o wyciętych(pikantniejszych) scenach i z deczka zmienionej fabule nie wspomnę.

Grocix 01-12-2008 23:57

Pfft, za szybcy jestescie. Moze sie jednak skusze na obejrzenie Tenjou Tenge ;)

ZenekGrab 01-12-2008 23:59

Dzięki Wielkie :D Ja oglądałem Tenjou Tenge polecam ale manga też jest dobra ;p

Grocix 02-12-2008 00:37

To moja lista anime do obejrzenia jak narazie wyglada tak:
GTO (dokonczyc)>>FLCL>>Da Capo (dokonczyc)>>Wszystkie mozliwe serie Initial D (ach ten JDM)>>Tenjou Tenge>>DearS>>Eureka Seven
Wyglada na to, ze mam zajecie do matury :<

Quezacoatl 02-12-2008 00:56

Cytuj:

To moja lista anime do obejrzenia jak narazie wyglada tak:
GTO (dokonczyc)>>FLCL>>Da Capo (dokonczyc)>>Wszystkie mozliwe serie Initial D (ach ten JDM)>>Tenjou Tenge>>DearS>>Eureka Seven
Wyglada na to, ze mam zajecie do matury :<
Te anime cię na pewno świetnie do niej przygotują...
Btw, ja bym z tej listy FLCL wywalił.

Cytuj:

Zmieniając temat " click " mam nadzieje że to tylko żart bo po dziś dzień chyba tylko dzieci do 11 roku życia mogą to ogladac , jak przerzucą to na rodzaj anime~oO to spodziewam się że ogół wyśmieje to i zignoruje... niewyobrażam sobie tego jako anime ... nawet niechce
To "anime" jak już inni powiedzieli, istenieje od jakiegoś czasu. I choć wyśmiewane pośród fanów oryginalnej serii, swoją popularność na innym kontynencie zdobyło.

Cytuj:

Rosario Vampire czy jak to tam się nazywa wogole nie bede tykac jak mam miec do czynienia z efektem nietoperka... wogole jak oni mogli tak ocenzurowac... kto śmiał!?
W mandze nie ma żadnych nietoperków.

Cytuj:

Historys Stongest Disciple Kenichi
Też się zastanawiałem, czy się za to nie zabrać. Ale skoro tak polecasz, to chyba dodam do listy.

Cytuj:

Ten obrazek poprostu mnie zmusza żeby częściej odwiedzac /c/ , i tak zrobie , NAO
Widziałem lepsze... :> Ale to chyba gusta.

Grocix 02-12-2008 06:53

@Up
FLCL mam juz na oku od dawna, a niedawno sciagnalem. Co do matury... przygotowywac sie?! Zglupiales?

Quezacoatl 02-12-2008 12:46

Cytuj:

@Up
FLCL mam juz na oku od dawna, a niedawno sciagnalem. Co do matury... przygotowywac sie?! Zglupiales?
No tak, zdajemy polską maturę, więc nędzne 3-4 przedmioty. Ja nie miałem innego wyjścia jak się przygotować.
FLCL, jak ktoś kocha mechy, lubi surrealistyczne sceny akcji, i nie oburza go pokręcona i pozbawiona logiki fabuła, to ok.

Nari 02-12-2008 15:17

SD nie było takie złe...
Ukryty tekst:
Tak naprawdę bardzo mi się spodobało, trochę przypomina według mnie True Tears i poniekąd Green Greena. W anime przedstawiono jeden z możliwych obrotów akcji szkoła+chłopak+dziewczyna. Sytuację bardzo oddaje nazwa odcinka 11. "Everyone's Makoto". Z pozoru niewinny i nieśmiały chłopiec a w środku zboczeniec, egoista, egocentryk i hipokryta. Choć większość dziewczyn miało dobrę chęci wszystko przerodziło się w jeden wielki burdel. Jednym z wątków, które trzymały w napięciu było połączenie braku dojrzałości, oraz względnej odpowiedzialności (początki anime, "ciąża" Saionji), oraz w/w dobre chęci dziewczyn. No właśnie- dziewczyny. Gdyby któraś się poświęciła, w tym przypadku najbardziej Saionji z początku, i wywaliła chłopczykowi porządnego liścia to sprawa potoczyłaby się zupełnie inaczej. Makoto jako młody mężczyzna zachował się naprawdę niedojrzale jako dziecko "bez rodziców". Widać było braki w wykształceniu seksualnym itp., ale też mógł pomyśleć, choć jak na moje to uważam go po części za jakąś wstawkę, zapychacza, czy spójnika, który łączy, oraz częściowo tworzy poszczególne wątki. Gdy okazało się, że sprawa z naprawdę ładną Katsurą go przerasta, ponieważ od razu nie dostał tego co oczekiwał, zwrócił się do Saionji. Ta zamiast zliściować go daje mu nauki nieświadoma swoich początkowych uczuć. Później do tej karykatury haremu dołącza Setsuna chcąca pomóc swojej przyjaciółce. Z początku uważałem ją za głupiego, małego potwora, który wtrąca się gdzie nie trzeba, później za debilkę, która uważa, że jest mądra. Zamiast w przeciągu ostatnich dni pobytu w mieście odsunąć Sekai od Makoto ta stara się im pomóc. Choć na pierwszy rzut oka widać, że Makoto jest w/w niedojrzałym dzieckiem. Na koniec dochodzą dwie kolejne dziewczynki, którymi nasz młody playboy bez zobowiązań zajmuje się do upadłego.Sprawę kończy wątek "romans" Makoto z tą małą z tymi śmiesznymi włosami (>.>), "ciąża" Sekai, oraz mini wątek zombie Kotonohy. Kończy się względnie na początku, tyle, że Makoto, w moich oczach nadal jako niedojrzałe dziecko, zabawia się z Katsurą. Może jakiś cdn warty uwagi będzie w OVA. A tak poza tym to spodziewałem się czerwonej, nie czarnej, krwi.

Seria bądź co bądź wciągnęła mnie i dziś obejrzałem 11 epów, do tego zapewne dojdą OVA. Nie powiem, że polecam, ale jeśli ktoś lubi wątki pseudo-psychologiczne/psychologiczne to powinien to obejrzeć. Kreska niczego sobie, postaci z miłymi charakterami, główny bohater pozostawia wiele do myślenia, ogólnie seria wg. "damska", jako, że romansidło. 9/10



Tak na marginesie to co lepsze: Minami-ke, czy School Rumble?

@edit
OVA nudne jak nic...

Grocix 02-12-2008 15:37

@Nari
OVA sa calkowicie czyms innym.

i386 02-12-2008 15:50

@up:

dodam, ze oba sa chujowe.

Otakuma 02-12-2008 16:03

@up
Czyli za OVA lepiej sie nie brać?

i386 02-12-2008 16:06

@up:

nie wiem co Ci napisać.. Jak Magical Heart Kokoro-chan jeszcze jakoś ujdzie w tłumie, to valentine days jest tak chujowe, że to porażka...

Nari 02-12-2008 16:37

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Otakuma (Post 2359286)
@up
Czyli za OVA lepiej sie nie brać?

Prawie żadnego związku z serią... Chcieli zrobić coś "odjazdowego" dodać jakieś elementy fantasy, trupy, zombie, czy inne potwory a wyszło gówno. W Valentine zachowują się jak powiedzmy no... O! obecnie w anime RtV.

Czegochcesz 02-12-2008 16:59

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Nari (Post 2359173)
Tak na marginesie to co lepsze: Minami-ke, czy School Rumble?

Stawiam 100000000000000000 głosów na School Rumble.

Serious Sam 02-12-2008 17:35

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Nari (Post 2359173)
SD nie było takie złe...
Ukryty tekst:
Tak naprawdę bardzo mi się spodobało, trochę przypomina według mnie True Tears i poniekąd Green Greena. W anime przedstawiono jeden z możliwych obrotów akcji szkoła+chłopak+dziewczyna. Sytuację bardzo oddaje nazwa odcinka 11. "Everyone's Makoto". Z pozoru niewinny i nieśmiały chłopiec a w środku zboczeniec, egoista, egocentryk i hipokryta. Choć większość dziewczyn miało dobrę chęci wszystko przerodziło się w jeden wielki burdel. Jednym z wątków, które trzymały w napięciu było połączenie braku dojrzałości, oraz względnej odpowiedzialności (początki anime, "ciąża" Saionji), oraz w/w dobre chęci dziewczyn. No właśnie- dziewczyny. Gdyby któraś się poświęciła, w tym przypadku najbardziej Saionji z początku, i wywaliła chłopczykowi porządnego liścia to sprawa potoczyłaby się zupełnie inaczej. Makoto jako młody mężczyzna zachował się naprawdę niedojrzale jako dziecko "bez rodziców". Widać było braki w wykształceniu seksualnym itp., ale też mógł pomyśleć, choć jak na moje to uważam go po części za jakąś wstawkę, zapychacza, czy spójnika, który łączy, oraz częściowo tworzy poszczególne wątki. Gdy okazało się, że sprawa z naprawdę ładną Katsurą go przerasta, ponieważ od razu nie dostał tego co oczekiwał, zwrócił się do Saionji. Ta zamiast zliściować go daje mu nauki nieświadoma swoich początkowych uczuć. Później do tej karykatury haremu dołącza Setsuna chcąca pomóc swojej przyjaciółce. Z początku uważałem ją za głupiego, małego potwora, który wtrąca się gdzie nie trzeba, później za debilkę, która uważa, że jest mądra. Zamiast w przeciągu ostatnich dni pobytu w mieście odsunąć Sekai od Makoto ta stara się im pomóc. Choć na pierwszy rzut oka widać, że Makoto jest w/w niedojrzałym dzieckiem. Na koniec dochodzą dwie kolejne dziewczynki, którymi nasz młody playboy bez zobowiązań zajmuje się do upadłego.Sprawę kończy wątek "romans" Makoto z tą małą z tymi śmiesznymi włosami (>.>), "ciąża" Sekai, oraz mini wątek zombie Kotonohy. Kończy się względnie na początku, tyle, że Makoto, w moich oczach nadal jako niedojrzałe dziecko, zabawia się z Katsurą. Może jakiś cdn warty uwagi będzie w OVA. A tak poza tym to spodziewałem się czerwonej, nie czarnej, krwi.

Seria bądź co bądź wciągnęła mnie i dziś obejrzałem 11 epów, do tego zapewne dojdą OVA. Nie powiem, że polecam, ale jeśli ktoś lubi wątki pseudo-psychologiczne/psychologiczne to powinien to obejrzeć. Kreska niczego sobie, postaci z miłymi charakterami, główny bohater pozostawia wiele do myślenia, ogólnie seria wg. "damska", jako, że romansidło. 9/10

Ukryty tekst:
Warto jeszcze wspomnieć (nie wiem, czy wyłapałeś), ale w jednym z ostatnich odcinków główny bohater, przyznaje się, że był egoistą itp. i myślę, że w duchu zrozumiał, że źle robił. Błędy, które popełnił niezaprzeczalnie były wynikiem jego niedojrzałości, jednak niektórzy ludzie, w jego wieku, prawdopodobnie robią podobnie, czyli można przyjąć, że dziewczyny też były trochę winne i tak, jak powiedziałeś, Saionji, mogła mu posłać ''porządnego liścia'', jednak w tym wypadku poprzez jego głupotę i dużą miłość dziewczyn do niego skończyło się, tak, jak widzieliśmy...


@edit
Znów zapomniałem...sorry....

Rayza 02-12-2008 17:56

sam,hide... bo warna od tompa dostaniesz..

Otakuma 02-12-2008 18:06

@Sam

Znowu Ci się zapomniało dać hide przy spoilerze :P.

Poniekąd spoiler School Days
Ukryty tekst:
No i co z tego, że przyznał że jest egoistą itp.? Skoro za chwilę robił to samo i rzucił Sekai dla Katsury. Z resztą Katsura i Makoto byli warci siebie: on pusty ona psychiczna. Przez całą serię Kotonoha była wykorzystywana, nie tylko przez swojego "chłopaka" ale też przez inne dziewczyny, tyle tylko że one ją poniżały. Była również bardzo naiwna, i mimo wiedzy na temat zdrady Itou ślepo wierzyła że on ją kocha. Nie dziwię sie że na koniec jej odjebało.


Po obejrzeniu całej serii stwierdzam że mimo ostatnich odcinków była dobra. Ale nie na tyle dobra by obejrzeć ja ponownie.

Serious Sam 02-12-2008 18:23

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Otakuma (Post 2359511)
@Sam

Znowu Ci się zapomniało dać hide przy spoilerze :P.

Poniekąd spoiler School Days
Ukryty tekst:
No i co z tego, że przyznał że jest egoistą itp.? Skoro za chwilę robił to samo i rzucił Sekai dla Katsury. Z resztą Katsura i Makoto byli warci siebie: on pusty ona psychiczna. Przez całą serię Kotonoha była wykorzystywana, nie tylko przez swojego "chłopaka" ale też przez inne dziewczyny, tyle tylko że one ją poniżały. Była również bardzo naiwna, i mimo wiedzy na temat zdrady Itou ślepo wierzyła że on ją kocha. Nie dziwię sie że na koniec jej odjebało.


Po obejrzeniu całej serii stwierdzam że mimo ostatnich odcinków była dobra. Ale nie na tyle dobra by obejrzeć ja ponownie.

Ukryty tekst:
Katsura nie była psychiczna, ona była nieśmiała, co później łącząc z emocjami, jakich doznała, stała się taka dziwna(zombie, tak?).
Mam pomysł, postaw się w miejscu Makoto. Wiem, że, ty do takiej sytuacji byś od początku nie dopuścił, ale mniej więcej co byś zrobił? Jakie decyzje byś podjął ?Zacznijmy od tego odcinka, gdzie Makoto dowiaduje się, że Sekai ''ma'' dziecko. Ty pierwszy : P


Widzicie? Teraz jest w hide, nie zapomniałem!

Cytuj:

Po obejrzeniu całej serii stwierdzam że mimo ostatnich odcinków była dobra. Ale nie na tyle dobra by obejrzeć ja ponownie.
Kto drugi raz to samo anime ogląda?^^ Macie za dużo czasu, co?

Otakuma 02-12-2008 19:25

Ukryty tekst:
Napisałem: "Nie dziwię sie że na koniec jej odjebało." No bo ile można być pomiatanym albo ignorowanym przez resztę otoczenia tak jak to było w jej przypadku. Dodatkowo wiedząc, że Makoto ją zdradza z innymi mówiła sobie:"Nie jestem wystarczająco dobra, muszę się bardziej starać" albo coś w tym stylu. A gdy ona coś mówiła, Itou po prostu patrzał się w inna stronę i ją olewał. Nawet chciała, za przeproszeniem dać mu dupy, żeby tylko zwrócić jego uwagę. I w końcu pod wpływem otoczenia i swojego ukochanego "chłopaka" Katsuna zmieniła się w zombie. Mówienie, a raczej prowadzenie rozmowy z telefonem może kwalifikować się pod jakiegoś rodzaju załamanie czy depresję, chociaż ja uważam, że jest to objawem psychozy ;). Leżenie z przytuloną do piersi głową i jeszcze czułe mówienie do niej, jest już definitywnie psychozą. Zamiana w "zombie" i przytulanie głowy zdarzyły się właśnie pod koniec. A Kotonocha bardziej niż nieśmiała była zamknięta w sobie.


Co do twojego pomysłu:
Nie mam pojęcia jak bym się zachował, i jakoś nie mam zamiaru sobie tego wyobrażać. Decyzji do podjęcia też Ci nie podam, ponieważ byłyby to jakieś po prostu wymyślone propozycje, całkiem możliwe że nigdy nie miałyby odniesienia do życia. Tak więc myślę że nie ma sensu sie rozpisywać na takie tematy.


A czemu by nie oglądać po 2x jeśli coś jest warte obejrzenia? Czasu mam dość, a nie oglądam anime po to żeby zaliczyć jak największą ilość serii.

Rekin Master 02-12-2008 21:26

Code Geas zaliczony. Anime świetne. Widać liczne podobieństwa do Death Note, szczególnie w części pierwszej. Jednak potrzebuję czegoś na rozweselenie teraz, polecicie coś?;)
@Down
:< no bo smutne było...
Co nie zmienia faktu, ze sam pomysł zakończenia serii niezły, choć przewidywalny :P


Wszystkie czasy podano w strefie GMT +2. Teraz jest 20:33.

Powered by vBulletin 3