![]() |
@Durdq
On to moim zdaniem robi specjalnie, tylko, że ja żadnego w tym celu czy sensu nie widzę. Po prostu każdy ma jakieś odchyły :p |
Cytuj:
|
...
Cytuj:
@topic:nom terz jak staszy nie patżą to playóje do 12 w nocy i potam do buda idem od 7 po tżeba zrobic lekcjony i tesz placze jak zrobie die i muwie mamie rzeby poekspiła to mowi ze nie poekspi bo ma jeszcze dżazgi w bani bo jak ostatnio dedla na rocie to sie zdenerwowalem!!onoenoenoennnn11111ononeone |
Cytuj:
|
Cytuj:
|
To miał być temat do wypowiedzi, w których mieliście pisać czym jest dla Was Tibia, a nie temat do robienia z siebie błaznów, wyzywania innych i naśmiewania się. Bądźcie chociaż trochę normalni.
|
Cytuj:
@ Zgadzam się z Thoderem i sorki DexeroO |
Cytuj:
topic: tibia - angielski |
Dla mnie
Tibia To G Ó W N O! Dziękuję. |
@Tibia = nauka angielskiego
Drogie dzieci, toż to pierdolenie jest. Większość osób, grających w Tibię, nie ma pojęcia o poprawnym pisaniu po angielsku. Robią masę błędów, więc co prawda zdanie można od biedy zrozumieć (choć nie zawsze), ale takie coś niezbyt dobrze wpływa na naszą znajomość tego języka. Typowa, głupia wymówka. |
Dla mnie...
...to sa wspomnienia z dobrych i ze zlych chwil gdy w nia gralem.
Zle: Nie widzialem nic po za nia... :/ Gralem, malo sie uczsylem bo prawie wcale, odchodzilem od kompa aby isc do ubikacji, zjesc cos, przepakowac sie i tylko tyle... Ahh i jak chcialem juz spac xD Przez Tibie, albo przez moja glupote ze tak sie wciagnalem w ta gre oceny spadly strasznie... w 6 klasie mialem 5.00 srednia a w 1 klasie gimka 3.~~ !! :/ z Tibia skonczylem jak bylem na biwaku z klasa (3 dni) i jak wrocilem nie mialem checi do gry lecz dalej w nia gram ale nie tak jak kiedys... Gdyby nie ta wycieczka to pewnie skonczylbym jak tamten koles co walnal matke krzeslem albo bym padl przed monitorem ktory by mnie "wciagnal" do konca moich dni... Wyrwalem sie z nalogu (bo tak to mozna nazwac !) dzieki kumplom z klasy no i kumpelce ;) **Zle: ortografia niektorych osob... Nie mowie ja tez robie bledy i nie ppisze polskich znakow ale bez przesady... ;) Pamjętajce !! Urzyfajce zlofnikuf a nie bendziece robic bleduf tak jak ja !! ;) Dobre wspomnienia z Tibii: Smiech z kumplami przez Skype jak gralismy, normalne granie (chodzi mi o nalog ktory wczesniej napisalem), dobra zabawa i ogolnie mile chwile spedzone z kumplami na jakims huncie albo pod depo ;) P.S Pamietajcie... Jak zauwazycie ze zawalacie nauke, przestancie grac !! Wiem to trudne ale nawet mozna powiedziec mamie aby wam kabel zabrala... To skutkuje jak sie nie ma przez tydzien kompa :D Wiem cos o tym bo sam juz pare razy musialem oddac bo wiedzialem ze znowu sie staczam :( Powodzenia i pozdrowienia ! :) |
Cytuj:
Po drugie z tego co słyszałem na naukę ang. są lepsze miejsca niż Tibia ... |
Przy Tibii nie 3ma mnie expienie i zdobywanie coraz to lepszego ekwipunku, tylko osoby przez nią poznane. Gdyby nie one na 100% nie grałbym już w Tibię...
Tibia to dla mnie komunikator, co nie oznacza, że nie lubię expić i lootować rarów ;) |
Cytuj:
Dla mnie ta gra była zabiciem czasu przez kilka dni - znudziło mi się szybko i gram w inne ciekawsze gry. Właśnie przeszedłem sobie WIII: Frozen Throne, jutro się zabieram za BG 2, którego będę przechodzić po raz piąty. |
Gdy pierwszy raz zobaczyłem Tibie to poczułem niechęć do niej. Dopiero po pewnym czasie założyłem nowe konto i zaczołem grać. Teraz nie gram tak jak dawniej (co nie znaczy ze bylem nałogowcem) , godzine, pół i nawet nie codziennie. Prawie wszyscy moi kumple z Silvery albo przestali grać, albo grają na OTS lub przenieśli się na inne servy. Zostałem ja jeden i qumpel z rl. I fajnie jest, jesteśmy w fajniej gildi, chodzimy razem na różnie qesty. Nie wiem co się stało. Po prostu raz na jakiś czas przestaję grać, ale tak jak pisałem na początku zawsze znajduję motywację i jakoś sie gra dalej :)
|
Dla mnie Tibia jest po prostu grą MMORPG. Siadam do niej, żeby się rozerwać. W przenośni. ;]
Raczej nie widzę w niej nauczyciela, jednak muszę przyznać, że odkąd mam kontakt z grami MMORPG mój angielski słownik rozszerzył się. Mogę powiedzieć, że gry MMO(w tym i Tibia) mogą uczyć nowych słów, określeń, mogą utrzymywać "kondycję" naszego angielskiego, ale nie nauczą nas gramatyki; może nawet zupełnie przeciwnie. |
Tibia jest dla mnie grą przy której mogę się rozerwać. Niczym więcej.
Równie chętnie co w Tibię gram w gry takie jak Baldurs Gate, Freespace 2, Battlefield 2, itp (RTS i RPG na 1 miejscu ;d) up@ Mam 4h angielskiego tygodniowo w szkole, chodzę do gimnazjum 3 lata, i więcej niż w szkole nauczyłem się w Tbii ;D (angielskiego) PS: Było już mnóstwo takich tematów. |
Cytuj:
|
Dla mnie Tibia jest niczym :) są to zwykłe piksele za które co poniektórzy są gotowi się pozabijać ;p Ta gra niestety psuje ludzi, na początku wydaje się że się nie jest uzależnionym ale po pewnym czasie gry nie da sie od tego oderwać a Ci co tu piszą że jest dla nich tylko rozrywką i obok mają napisane aktywny gracz to niech spróbują przerwać grę na miesiąc bez całkowitego logowania się jestem ciekaw czy wam się uda (jestem przekonany że w 90% przypadków się nie uda)
|
Cytuj:
edit: uuuuh, dopiero teraz zauważyłem, że temat nieco nieświeży, choć nie jakoś bardzo. Mimo wszystko przepraszam i rytualnie strzelam sobie z procy na ślepe kamienie w mały palec u lewej nogi, po czym wykrwawiam się krzycząc 'tonight I dine in hell!'. |
Wszystkie czasy podano w strefie GMT +2. Teraz jest 08:30. |
Powered by vBulletin 3