Forum Tibia.pl

Forum Tibia.pl (http://forum.tibia.pl//index.php)
-   O wszystkim i o niczym (http://forum.tibia.pl//forumdisplay.php?f=20)
-   -   Rok szkolny (http://forum.tibia.pl//showthread.php?t=220523)

Ashlon 14-09-2009 20:25

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Lasooch (Post 2647411)
A kto powiedział, że moje pisanie ma być 'sztuką'? Ma być wystarczające na 30% podstawowej matury z polskiego. Poza tym (popraw mnie jeśli się mylę), w zawodówce chyba też masz lekcje polskiego?

Bez obrazy, ale polski na 30% to troche wstyd...

Litawor 14-09-2009 20:29

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Ashlon (Post 2647485)
Bez obrazy, ale polski na 30% to troche wstyd...

Nie ma czegoś takiego jak "wstyd", liczy się tylko osiągnięcie zamierzonego celu. Jeśli ktoś potrzebuje do tego tylko 30%, to po co ma się starać o więcej?

kołbaś 14-09-2009 20:31

wlasnie ja napsize na 100% dlatego ciagle laze po szkole i krzycze JP JP na 100%!! btw zmartwie was po zawodowce nie ma matury chyba ze sie konczy potem szkole srednia uzupelniajaca.

Necromantor 14-09-2009 20:40

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez kołbaś (Post 2647490)
wlasnie ja napsize na 100% dlatego ciagle laze po szkole i krzycze JP JP na 100%!! btw zmartwie was po zawodowce nie ma matury chyba ze sie konczy potem szkole srednia uzupelniajaca.

NIE MOZE BYC 8o

Otakuma 14-09-2009 20:48

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Ashlon (Post 2647485)
Bez obrazy, ale polski na 30% to troche wstyd...

Ja na maturę z polaka szedłem po 30% i to całkowicie poważnie, a to że dostałem 2x więcej szczerze mówiąc mi zwisało.

Yunnanozoon 14-09-2009 20:58

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez kołbaś (Post 2647490)
wlasnie ja napsize na 100% dlatego ciagle laze po szkole i krzycze JP JP na 100%!!

Nie widzę powiązania, jeśli to żart to wyjątkowo słaby.

Gonzo 14-09-2009 21:01

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Litawor (Post 2647487)
Nie ma czegoś takiego jak "wstyd", liczy się tylko osiągnięcie zamierzonego celu. Jeśli ktoś potrzebuje do tego tylko 30%, to po co ma się starać o więcej?

bo JP (czyli język polski) ma być na 100 %, ZNASZ TO ZIOMUŚŚ?!11one

(... do wszystkich zainteresowanych - tak, to jest żart z każdej strony).

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Otakuma (Post 2647509)
Ja na maturę z polaka szedłem po 30% i to całkowicie poważnie, a to że dostałem 2x więcej szczerze mówiąc mi zwisało.

Poziom pisemnej matury z języka polskiego jest bardzo niski, więc... IMHO, próg zaliczenia powinien zostać podwyższony do 50 %.

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Albertus (Post 2647175)
żeby byc masażysta to chyba sie kursy konczy? Czy jest do tego specialna szkola?

Masażystą można być po 2-letniej szkole LUB po ukończeniu fizjoterapii.

Btw. Ty pseudopatrioto, przestać kaleczyć ojczysty język. "Specialista".

Hovvner 14-09-2009 21:19

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Litawor (Post 2647487)
Nie ma czegoś takiego jak "wstyd", liczy się tylko osiągnięcie zamierzonego celu. Jeśli ktoś potrzebuje do tego tylko 30%, to po co ma się starać o więcej?

Why?

For money ;)

Albertus 14-09-2009 22:31

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Gonzo (Post 2647524)
Poziom pisemnej matury z języka polskiego jest bardzo niski, więc... IMHO, próg zaliczenia powinien zostać podwyższony do 50 %.

w szkołach belgijskich , nie ma ocen tylko właśnie są %
tam żeby zdać trzeba mieć 51% , wyobrażacie se to na Polskie warunki?? 3/4 rocznika by siedziało w tej samej klasie. ;D (bo u nas 51% to 3 , a większość ma 2 ;D )

Rav 14-09-2009 23:05

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Albertus (Post 2647604)
w szkołach belgijskich , nie ma ocen tylko właśnie są %
tam żeby zdać trzeba mieć 51% , wyobrażacie se to na Polskie warunki?? 3/4 rocznika by siedziało w tej samej klasie. ;D (bo u nas 51% to 3 , a większość ma 2 ;D )

Ja sie ucze na zasadzie 'zebym szlo dalej', nie potrzeba mi stypendiow etc dlatego trzymam sie glownie dolnej krawedzi, ale jesli podniesliby poziom, to na pewno tez bym sie zaczal uczyc wiecej, bo chyba to jest lepsze od powtorki klasy czy czegos innego

Albertus 14-09-2009 23:55

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Sey (Post 2647610)
Chyba tylko u Ciebie w zecie ;)

wow , ale jesteś fajny !


a tak poważnie to w gimnazjum u większości uczniów znajdzie się nawet jedna "2" Oczywiście z 1-3 można wyjść , ale co z sytuacja gdy jest ich więcej?
Myślę ze to byłby zły pomysł , bo albo zaczęli by się uczyć albo by no te minimum 1/2 klasy miała poprawki lub zostawała by na drugi rok.

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Rav (Post 2647638)
Ja sie ucze na zasadzie 'zebym szlo dalej', nie potrzeba mi stypendiow etc dlatego trzymam sie glownie dolnej krawedzi, ale jesli podniesliby poziom, to na pewno tez bym sie zaczal uczyc wiecej, bo chyba to jest lepsze od powtorki klasy czy czegos innego

zgodzę się z tobą , ale nie każdy tak myśli ze aby szlo a jak będzie więcej to będę uczył się więcej , wyobrażasz sobie ze powiedzmy w tamtym roku żeby zdać trzeba mieć 3?? ile osób z twojej klasy by nie zdało??

hoomik 14-09-2009 23:58

blagam, zeby miec 2 w gimnazjum to trzeba byc naprawde tepym matolem ;

Albertus 15-09-2009 00:02

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez hoomik (Post 2647674)
blagam, zeby miec 2 w gimnazjum to trzeba byc naprawde tepym matolem ;

spójrz na przykładzie swojej byłej/obecnej klasy , ile osób miało chociaż jedna 2 ?? na pewno dużo...

Ja w 3 gim uczyłem się w najlepszej klasie w szkole (pod względem średniej) a w sumie ocen dopuszczających było coś kolo 30 (z czego chyba 10 moich ;D ale nadal zostaje coś kolo 20)

hoomik 15-09-2009 00:03

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Albertus (Post 2647676)
spójrz na przykładzie swojej byłej/obecnej klasy , ile osób miało chociaż jedna 2 ?? na pewno dużo...

w gim? Bylo KILKA takich osob. O kazdej z nich moge z czystym sumieniem powiedziec, ze byl to tepy matol.

Albertus 15-09-2009 00:06

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez hoomik (Post 2647677)
w gim? Bylo KILKA takich osob. O kazdej z nich moge z czystym sumieniem powiedziec, ze byl to tepy matol.

no to gratuluje klasy , z tych co ja znam to w każdej klasie większość miała chociaż jedna ocenę dopuszczająca (oprócz tych wybitnych uczniów co jechali na 4/5 )

Ashlon 15-09-2009 00:09

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Albertus (Post 2647604)
w szkołach belgijskich , nie ma ocen tylko właśnie są %
tam żeby zdać trzeba mieć 51% , wyobrażacie se to na Polskie warunki?? 3/4 rocznika by siedziało w tej samej klasie. ;D (bo u nas 51% to 3 , a większość ma 2 ;D )

A co w tym dziwnego? W wiekszosci dobrych liceow masz prog 50% + 1pkt, a na studiach (na renomowanych uczelniach, dziennych) ponizej 65-70% nikt nie schodzi. A jakos ludzie zdaja :)


Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Litawor
Nie ma czegoś takiego jak "wstyd", liczy się tylko osiągnięcie zamierzonego celu. Jeśli ktoś potrzebuje do tego tylko 30%, to po co ma się starać o więcej?

Starac sie w wypadku podstawowej matury z polskiego? Jesli dobrze pamietam, to za rozwiazanie poprawnie czesci zwiazanej z czytaniem ze zrozumieniem, dostaje sie kolo 40%. Czy uwazasz, ze na mature zasluguje ktos, kto czytac ze zrozumieniem nie potrafi?

hoomik 15-09-2009 00:13

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Albertus (Post 2647678)
no to gratuluje klasy , z tych co ja znam to w każdej klasie większość miała chociaż jedna ocenę dopuszczająca (oprócz tych wybitnych uczniów co jechali na 4/5 )

tu nie ma co gratulowac, tylko wspolczuc sobie samemu znajomych, ktorzy juz w gim jechali na dwojach. Imo srednia ponizej 3.5 w gim to kompromitacja. Przeciez to jest jeszcze ten etap szkoly, gdzie nie ma ZADNEJ nauki. A nawet jesli, to zwykle rycie na pamiec, co przy wylaczeniu komputera na 20 minut nie powinno stanowic problemu dla _nikogo_

Albertus 15-09-2009 00:15

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Ashlon (Post 2647680)
A co w tym dziwnego? W wiekszosci dobrych liceow masz prog 50% + 1pkt, a na studiach (na renomowanych uczelniach, dziennych) ponizej 65-70% nikt nie schodzi. A jakos ludzie zdaja :)

nie porównuj ludzi dorosłych do dzieci...

Myślenie Podstawówki i 1 max 2 Gimnazjum = Iść do szkoły narobić rozróby na lekcjach , podokuczać nauczycielom albo iść na wagary.

2-3 Gimnazjum człowiek zaczyna myśleć o przyszłości , wycisza się na lekcjach itp.

1 szkoły średniej + zaczyna się uczyć bo wie ze to mu się opłaci , na lekcjach siedzi spokojnie i słucha co nauczyciel ma do przekazania.

wiec w tej szkole średniej z innym podejściem łatwiej osiągnąć dobre wyniki w nauce , przynajmniej ja tak myślę. (Do tego nie wliczam dzieci co od małego chodziły do szkoły i się uczyły , bo to trochę nienormalne w takim wieku , dziecko bardziej chce się wybawić i wyszaleć a na naukę przyjdzie czas później. )

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez hoomik (Post 2647684)
tu nie ma co gratulowac, tylko wspolczuc sobie samemu znajomych, ktorzy juz w gim jechali na dwojach. Imo srednia ponizej 3.5 w gim to kompromitacja. Przeciez to jest jeszcze ten etap szkoly, gdzie nie ma ZADNEJ nauki. A nawet jesli, to zwykle rycie na pamiec, co przy wylaczeniu komputera na 20 minut nie powinno stanowic problemu dla _nikogo_

ja np. tyle 2 miałem z 3 powodów.

1. Ogromne zaległości po 2 latach w Belgii (1-2 gim)
2. Wagary (grałem wtedy w tibie , miałem coś kolo 280 godzin)
3. Zero chęci do nauki , zła atmosfera w szkole.

Yoh Asakura 15-09-2009 00:19

Cytuj:

2-3 Gimnazjum człowiek zaczyna myśleć o przyszłości , wycisza się na lekcjach itp.
My w 3 gimnazjum na połowie lekcji graliśmy w karty, a na reszcie ciągle gadaliśmy. A i tak każdy miał lepszą średnią niż ty i twoi epiccy znajomi.

Cytuj:

1 szkoly sredniej + zaczyna sie uczyc bo wie ze to mu sie oplaci , na lekcjach siedzi spokojnie i slucha co nauczyciel ma do przekazania.
Jak się jest zerem i się chodzi do zety, to być może i się siedzi skruszonym na lekcji. Ale nie mierz każdego swoją miarką.

Cytuj:

ja tak myślę.
:D

hoomik 15-09-2009 00:28

Cytuj:

1. Ogromne zaległości po 2 latach w Belgii (1-2 gim)
2. Wagary (grałem wtedy w tibie , miałem coś kolo 280 godzin)
3. Zero chęci do nauki , zła atmosfera w szkole.
1. kurwa, czlowieku, jakie zaleglosci mozna miec w gim? Czytac cie w podstawowce nie nauczyli? Czy moze 4 podstawowych dzialan w matematyce? No bo co innego sie robi w gim? ;
2. tu nie bede dyskutowal, bo sam rowniez bylem czestym bywalcem pobliskiej kafejki netowej w czasach gim, z ta roznica ze u mnie byl cs
3. again - jakiej nauki? ; Gim = rycie na pamiec schematem "zaryje, przyjde, wyklepie, wyjde, zapomne". 2x przeczytanie tego, co tam nauczyciel do zeszytu podyktuje i styka. A co do zlej atmosfery - co, ktos z bara ciagnal? Czy jablkami/sniezkami rzucali?


a w ogole to ide w kime, niektorzy musza wstac rano do roboty, cze


Wszystkie czasy podano w strefie GMT +2. Teraz jest 09:22.

Powered by vBulletin 3