Forum Tibia.pl

Forum Tibia.pl (http://forum.tibia.pl//index.php)
-   O wszystkim i o niczym (http://forum.tibia.pl//forumdisplay.php?f=20)
-   -   Narkotyki... Chcesz zapalic, wrzucic groszka? WEJDZ! (http://forum.tibia.pl//showthread.php?t=198124)

Therus Mroczny 04-08-2009 02:50

Trudno powiedzieć co człowiek myśli, jak nie myśli :)

Gelt 04-08-2009 08:43

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Litawor (Post 2615298)
Nie obchodzi mnie, co ludzie biorą lub nie. Obchodzi mnie, co myślą.

Nie możesz narzucać ludziom swego zdania. Mnie też irytuje fakt, iż palaczy marihuany bądź "niedzielnych narkomanów" nazywa się ćpunami.. W najgorszym tego słowa znaczeniu. Nie mamy większego wpływu na to.

@Spaaaj

Doświadczenie jest ważne ale... Musze być mistrzem samby by widzieć kto tańczy kiepsko a kto jest pro?i

Litawor 04-08-2009 11:30

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Gelt (Post 2615369)
Nie możesz narzucać ludziom swego zdania.

Co to znaczy narzucać? Przekonywanie i podawanie argumentów to jest narzucanie? Ludzie nie rodzą się ze swoimi przekonaniami, nabywają je w trakcie życia i mogą zmieniać. Nie rozumiem, czemu miałbym pozostawić to przypadkowi.

CytrynowySorbet 04-08-2009 12:30

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Litawor (Post 2615437)
Co to znaczy narzucać? Przekonywanie i podawanie argumentów to jest narzucanie?

Jak ktoś nazywa mnie dzieckiem nie mającym pojęcia o życiu, bo boję się / nie chcę spróbować, to jest to chyba jednoznaczne? Sęk w tym, że kilka osób z tego tematu nie wyobraża sobie życia bez chociaż jednego zaciągięcia się. A chyba każdy ma prawo wyboru, bez konieczności oceniania go jako ciotę?

Litawor 04-08-2009 13:00

Oczywiście, ale czy to ja nazwałem Cię dzieckiem?

Andrew 04-08-2009 14:47

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Shanhaevel (Post 2614624)
@Andrew
Nie wiem jaka jest dokładna definicja narkotyku, ale alkohol imo powinien być uważany za narkotyk.

Definicja narkotyku to środek psychoaktywny zakazany przez prawo. Sprawdź w słowniku, zapytaj prof. Miodka.
Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Thero (Post 2614633)
Nie żadne debilne "alkohol to nie narkotyk" tylko przygotuj się, że z takim dałnem jakiego ty masz to ciężko ci w życiu będzie, tym bardziej jeśli wpadniesz w alkoholizm, Endrju.

W alkoholizm nie wpadnę, bo dużo już nie piję (kiedyś piłem więcej i szczezrze mówiąc za dużo kasy na to idzie), czasami wypiję piwko i to mi wystarcza.
Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Snagoth (Post 2614895)
tutaj sie nie zgodze. Gdyby ktos poslugiwalby sie sensownymi argumentami przeciwko mj, zgodzilbym sie.(zreszta ze skutkami palenia sie zgadzam [tymi ktore oczywiscie na prawde istnieja]) Po prostu fakty pokazuja ze chociazby (w uproszczeniu calego tematu) alkohol czy nikotyna sa gorsze od mj, wiec ciezko w takim wypadku znalezc argumenty przeciwne.

Co to znaczy fakty, posługujesz się tylko statystykami, których jest dużo o alkoholu i nikotynie o narkotykach nie ma.
Więc kilka faktów:
Jedna na 4 osoby, które próbują marihuane sięga po coś mocniejszego.
95% trafiających do ośrodków uzależnień zaczynało od marihuany.
Poczytaj, ale oczywiście oni nie mają racji, bo nigdy nie próbowali.
http://www.rozumwysiada.pl/
Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Gelt (Post 2614928)
Np na wódkę?

Akurat tak się składa, że nie na wódę, a np na podróże.
Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Litawor (Post 2614936)
Rozmowa w tym temacie była na przyzwoitym poziomie, dopóki nie pojawił się Andrew...

Dziękuję miło mi :)
Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Wielkimanitu (Post 2615107)
Seksu też nie masz zamiaru spróbować?

Rozumiałbym takie obawy przy ćpaniu heroiny, czy innej metaamfetaminy, ale jest pełno bezpiecznych psychodelików, przy których zdrowy psychicznie człowiek może poczuć bardzo ciekawe doznania.
Tak jak nikt nie chce zostać prawiczkiem do końca życia, tak ja nie mam zamiaru pozbawiać się przeżycia jednego z najbardziej osobliwych doświadczeń, jakie może przeprowadzić człowiek.

Każdy ma inne granice. Ale nie można porównywać natuty (seksu) do takich rzeczy jak ćpanie.

I jeszcze pozwolę sobie zacytować
Cytuj:

Prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu jest znacznie większym zagrożeniem niż po narkotykach

NIEPRAWDA! To jakby mówić, że gorzej jechać samochodem z niesprawnym układem kierowniczym, niż samochodem z niesprawnymi hamulcami. Kierowca pod wpływem narkotyków stwarza takie samo zagrożenie na drodze (a czasem dużo większe!), jak pod wpływem alkoholu. Przeczytaj koniecznie zakładkę na temat wpływu narkotyków na zdolność prowadzenia pojazdu, a dowiesz się jak jest w rzeczywistości. Nie bez powodu kodeks karny jednakowo surowo traktuje kierowców będących pod wpływem alkoholu i narkotyków.

sphinx123 04-08-2009 15:01

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Andrew (Post 2615604)
Definicja narkotyku to środek psychoaktywny zakazany przez prawo. Sprawdź w słowniku, zapytaj prof. Miodka.

Trzymajmy się definicji, to daleko zajdziemy. Czyli na jednym terenie MJ będzie narkotykiem, ale już w kraju gdzie marihuana jest dozwolona owym narkotykiem nie będzie? Fajnie, szkoda tylko że samo działanie i właściwości środku się nie zmieniają. Ważne, żeby trzymać się definicji, po co myśleć?

Wielkimanitu 04-08-2009 16:58

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Andrew (Post 2615604)
Definicja narkotyku to środek psychoaktywny zakazany przez prawo. Sprawdź w słowniku, zapytaj prof. Miodka.

Fajnie. A definicja ateisty to ktoś, kto nie wierzy w Boga. Tylko co z niego za ateista, jak tym samym wierzy w Raelian, proroctwa na 2012 rok, astrologię i socjalizm?
Popełniasz podstawowy błąd, utożsamiając słowo "narkotyk" z czymś złym. A do narkotyków (substancji oddziałujących na OUN) zalicza się np. kawa.

Cytuj:

W alkoholizm nie wpadnę, bo dużo już nie piję (kiedyś piłem więcej i szczezrze mówiąc za dużo kasy na to idzie), czasami wypiję piwko i to mi wystarcza.
Każdy uzależniony tak mówi...

Cytuj:

Co to znaczy fakty, posługujesz się tylko statystykami, których jest dużo o alkoholu i nikotynie o narkotykach nie ma.
Więc kilka faktów:
Nie ośmieszaj się.

Cytuj:

Jedna na 4 osoby, które próbują marihuane sięga po coś mocniejszego.
Trzy na cztery osoby, które próbują alkoholu, sięga po denaturat.

Cytuj:

95% trafiających do ośrodków uzależnień zaczynało od marihuany.
100% trafiających do ośrodków uzależnień zaczynało od tytoniu (ba, od kakao!).

Cytuj:

Każdy ma inne granice. Ale nie można porównywać natuty (seksu) do takich rzeczy jak ćpanie.
A niby dlaczego?

Co do wpływu marihuany na kierowanie pojazdami: http://www.ccguide.org//driving.php

"There is no doubt marijuana affects performance but it may be it affects it in a favourable way by reducing risk-taking."

Litawor 04-08-2009 17:02

Sięganie po substancje psychoaktywne też jest naturalne i obserwuje się je w świecie zwierząt. "Naturalne" nie znaczy dobre, tak jak "nienaturalne" nie znaczy złe. Cała nasza medycyna i życie 70-80 lat są nienaturalne.

__HAPPY_SVEN__ 04-08-2009 17:28

to zabij się przed 30 wtedy twój wiek będzie naturalny bo jak w średniowieczu , najlepiej przećpaj bo będziesz mieć fajne doznania. Tak samo jak pracownik biurowy skaczący z budynku też przed śmiercią doświadcza czegoś czego ktoś żyjący nawet 70 lat nigdy nie doświadczy.

Fajne doznania < nudne życie

Litawor 04-08-2009 17:41

Efekty reformy edukacji z 1999 roku...

Andrew 04-08-2009 17:44

Wielkimanitu Wysyłasz link do jakiejś cpuńskiej strony to dziwne, żeby pisali, że narkotyki są złe. Nie pieprz, że nie wpływa negatywnie, bo po MJ nie zachowujesz się normalnie, więc jakiś wpływ na Ciebie ma.

Piszę o statystykach które robi monar, a Ty dalej swoje, nie wierzysz idź tam i zapytaj się kogoś, ale pewnie do takiego miejsca nie pójdziesz, bo tam są tacy ludzie... tacy jak Ty za kilka lat bez zmiany podejścia.

Litawor
Zachowania homoseksuale też są obserwowane w świecie zwierząt, więc dlaczego nie namawiasz chłopaków do "rypania się w dupę"?

Były przeprowadzane ekspetymenty w ZOO na grupie małp. Małpy siedzą w cherarchii na górze przywódca stada, niże samice, mniej ważni członkowie stada, a na dole głupie małpy. Podano im niektóre narkotyki i alkohol. Wódz wziął tylko raz na spróbowanie, a potem nie ruszał, a te nic nie znaczące małpy używały ile się da.

Wielkimanitu 04-08-2009 17:49

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Andrew (Post 2615733)
Wielkimanitu Wysyłasz link do jakiejś cpuńskiej strony to dziwne, żeby pisali, że narkotyki są złe. Nie pieprz, że nie wpływa negatywnie, bo po MJ nie zachowujesz się normalnie, więc jakiś wpływ na Ciebie ma.

Profesor Jack Maclean z Adelaide University jest ćpunem? Znasz go?

Cytuj:

Były przeprowadzane ekspetymenty w ZOO na grupie małp. Małpy siedzą w cherarchii na górze przywódca stada, niże samice, mniej ważni członkowie stada, a na dole głupie małpy. Podano im niektóre narkotyki i alkohol. Wódz wziął tylko raz na spróbowanie, a potem nie ruszał, a te nic nie znaczące małpy używały ile się da.
A...aha...

CytrynowySorbet 04-08-2009 17:50

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Andrew (Post 2615733)
Zachowania homoseksuale też są obserwowane w świecie zwierząt, więc dlaczego nie namawiasz chłopaków do "rypania się w dupę"?

Nie mieszajcie do tego homoseksualizmu, bo zaraz zacznie się nowy flamewar. Poza tym homoseksualizm to nie to samo co branie narkotyków - o ile w tym drugim sam decydujesz czy chcesz spróbować, to w pierwszym po prostu jesteś... I z tym nie da się nic zrobić. A nie sądzę, żeby ktoś "wybrał" sobie taki styl życia.

Litawor 04-08-2009 17:50

1. Homofobia jest przedmiotem innego tematu na forum.
2. To ty mówisz, że naturalne = dobre, nie ja.
3. Podajesz link do strony "rozumwysiada.pl" i mówisz innym, że dają mało wiarygodne źródła... Cel kampanii jest dobry, ale podawane w podobnych przypadkach informacje nigdy nie są wiarygodne.

Voon 04-08-2009 19:53

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Wielkimanitu (Post 2615705)
Trzy na cztery osoby, które próbują alkoholu, sięga po denaturat.

A cztery na pięć osób które mają rodzinę 'palącą' zaczyna palić. Papierosy oczywiście.

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez __HAPPY_SVEN__ (Post 2615725)
Fajne doznania < nudne życie

Szczerze powiedziawszy, wolałbym żyć czterdzieści lat, żyć ciekawie i szybko umrzeć niż trwać do 80-90 lat i zdychać na pięćdziesiąt różnych chorób.

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Andrew (Post 2615733)
Wielkimanitu Wysyłasz link do jakiejś cpuńskiej strony to dziwne, żeby pisali, że narkotyki są złe.

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Andrew (Post 2615604)

Wysyłasz link do strony akcji antynarkotykowej, ciężko by było, żeby pisali tam obiektywnie a nie podług zadania tej strony.

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Andrew (Post 2615733)
Były przeprowadzane ekspetymenty w ZOO na grupie małp. Małpy siedzą w cherarchii na górze przywódca stada, niże samice, mniej ważni członkowie stada, a na dole głupie małpy. Podano im niektóre narkotyki i alkohol. Wódz wziął tylko raz na spróbowanie, a potem nie ruszał, a te nic nie znaczące małpy używały ile się da.

Voon ma pytanie: jak wyszczególnili mniej ważnych członków stada i głupie małpy? I czy w mniej ważnych członkach stada też znajdowały się samice? To samo tyczy się głupich małp. Czy głupie małpy to tylko samce?

Abstrahując od narkotyków:
Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Wielkimanitu (Post 2615705)
Fajnie. A definicja ateista to ktoś, kto nie wierzy w Boga. Tylko co z niego za ateista, jak tym samym wierzy w Raelian, proroctwa na 2012 rok, astrologię i socjalizm?

To musi być bardzo .ciekawy. ateista.

Litawor 04-08-2009 20:35

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Voon (Post 2615812)
Voon ma pytanie: jak wyszczególnili mniej ważnych członków stada i głupie małpy? I czy w mniej ważnych członkach stada też znajdowały się samice? To samo tyczy się głupich małp. Czy głupie małpy to tylko samce?

Mówisz tak, jakbyś w te badania wierzył :p

Snagoth 04-08-2009 22:52

Andrew moge miec do Ciebie prosbe?

Prosze, przeczytaj temat od 1 strony do teraz i dopiero sie wypowiedz... wiekszosc (jak nie wszystko) o czym piszesz bylo juz omawiane i nie mysl ze ktos bedzie 15 raz specjalnie udowadnial ze ktos tu (w tym wypadku Ty) nie ma racji.

Nie ma statystyk dotyczacych narkotykow? Oh god... -.-'


ps:
czy tylko ja mam wrazenie ze Andrew i jego posty to moze byc prowokacja? o.O

__HAPPY_SVEN__ 04-08-2009 22:59

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Litawor (Post 2615732)
Efekty reformy edukacji z 1999 roku...

Nie wymądrzaj się, Panie co ma w avatarze jakiegoś pisarza czy coś (po 1999 g0MMno nas pr3z1z uczą w szkouah).

Ty i sposób budowania twoich postów, wystarczająco pokazuje jak narkotyki uzależniają. Bronisz ich w inteligentny sposób używając pseudonaukoego żargonu. Lols Zlilitch zniszcz go.
X(
bulwersa załapałem


nienawidzę wszystkich narkomanów, miałem bliski kontakt nie z narkotykami ALE Z OSOBAMI KTÓRE PRZESZŁY NA ZAAWANSOWANY STOPIEŃ UZALEŻNIENIA. Ty pewnie takich oglądałeś tylko z perspektywy rynsztoku.

Rupert 05-08-2009 00:07

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez __HAPPY_SVEN__ (Post 2615986)
Ty i sposób budowania twoich postów, wystarczająco pokazuje jak narkotyki uzależniają. Bronisz ich w inteligentny sposób używając pseudonaukoego żargonu. Lols Zlilitch zniszcz go.
X(
bulwersa załapałem

piszesz w 'estetyczny' i inteligenty sposób = wymądrzasz się
piszesz 'nieestetycznie' i jak kretyn = jesteś kretynem

i znajdź tu teraz złoty środek żeby zadowolić ludzi..

'pseudonaukowego'? co dokładnie masz na myśli? ja w Jego postach nie wyczytałem nic 'pseudo'.


swoją drogą, Litawor.. kogo masz w avatarze? zawsze mnie to ciekawi. :)

Andrew 05-08-2009 00:11

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Snagoth (Post 2615977)
Andrew moge miec do Ciebie prosbe?

Prosze, przeczytaj temat od 1 strony do teraz i dopiero sie wypowiedz... wiekszosc (jak nie wszystko) o czym piszesz bylo juz omawiane i nie mysl ze ktos bedzie 15 raz specjalnie udowadnial ze ktos tu (w tym wypadku Ty) nie ma racji.

Nie ma statystyk dotyczacych narkotykow? Oh god... -.-'


ps:
czy tylko ja mam wrazenie ze Andrew i jego posty to moze byc prowokacja? o.O

Nie to, że nie ma ale jest ich znacznie mniej niż dotyczących alkoholu i nie są w 100% wiarygodne.

Prowokacja? nie wiem o czym w ogóle piszesz. Temat chętnie przeczytam cały jednak w najbliższych dniach nie będę miał za wiele czasu, ostatnio za wiele go też nie mam.

Litawor 05-08-2009 00:20

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Rupert (Post 2616045)
swoją drogą, Litawor.. kogo masz w avatarze? zawsze mnie to ciekawi. :)

Honoriusza Balzaka. Ale nie dlatego, że to jakiś mój ulubiony pisarz; ma to związek z "RL-em" :p

Frapper 05-08-2009 00:45

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez __HAPPY_SVEN__ (Post 2615986)


nienawidzę wszystkich narkomanów, miałem bliski kontakt nie z narkotykami ALE Z OSOBAMI KTÓRE PRZESZŁY NA ZAAWANSOWANY STOPIEŃ UZALEŻNIENIA. Ty pewnie takich oglądałeś tylko z perspektywy rynsztoku.

zielsko sie pali, to raz. dwa - nie porownuj 'polskich cpunow' walacych kompot i umierajacych od tego, do CYWILIZOWANYCH ludzi walacych speedballe i grajacych swietna muzyke. Znajomi umierali od prochow? Mieli gowno, a nie dobre dragi. I nie mieli mozgu, walili na umor. Tylko nie piszcie, ze piora mozg na 100%, bo heroina czy kokaina przy wyniszczaniu mozgu przez alkohol to nic, m-16 do luku.


http://www.pown.it/3815? = DD zrobie to samo na sobie przy nastepnej okazji = D

@up
A co, kupowal tam?: D tesco lepsze <3

CytrynowySorbet 05-08-2009 11:43

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Liper (Post 2616121)
jesteś skończonym idiotą, nawijasz o gandzi jakby zabiła Ci matkę lub gorzej więcej luzu dla życia bo zgniotą ; p

Nie skomentuję tego nawet... Styczności z narkomanami nie miałem, ale niektórzy tutaj pokazują mi, co nawet małe ilości narkotyków robią z człowiekiem. Wy po prostu nie możecie znieść tego, że ktoś uważa narkotyki za zło. Nie możecie.

A teraz nazwijcie mnie skończonym idiotą, dzieckiem co nie ma czasu, czy co tam wam jeszcze przyjdzie do głowy, ale wiedzcie jedno - im dłużej tu siedzę, tym więcej widzę powodów żeby nie brać.

Litawor 05-08-2009 12:39

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Frapper (Post 2616082)
zielsko sie pali, to raz. dwa - nie porownuj 'polskich cpunow' walacych kompot i umierajacych od tego, do CYWILIZOWANYCH ludzi walacych speedballe i grajacych swietna muzyke. Znajomi umierali od prochow? Mieli gowno, a nie dobre dragi. I nie mieli mozgu, walili na umor. Tylko nie piszcie, ze piora mozg na 100%, bo heroina czy kokaina przy wyniszczaniu mozgu przez alkohol to nic, m-16 do luku.

Trochę przesadzasz. "Cywilizowani ludzie walący speedballe"?! Heroina i kokaina jako "dobre dragi"? Uważasz, że trzeba nie mieć mózgu, żeby je przedawkować?

A osobna kwestia:
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomos...zi_wladzy.html

Ciekawe, że jakoś ci wpływowi gangsterzy nie kiwnęli palcem, żeby zalegalizować narkotyki, skoro prohibicja, według niektórych, miałaby być narzędziem walki z nimi.

Wielkimanitu 05-08-2009 16:57

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Litawor (Post 2616055)
Honoriusza Balzaka. Ale nie dlatego, że to jakiś mój ulubiony pisarz; ma to związek z "RL-em" :p

Masz na imię Honoriusz? :)

__HAPPY_SVEN__ 05-08-2009 17:10

@up
Chyba Honoré :p
@Litawor
Balzac to francuz, więc czego masz nick Litawor? a nie Francuzawor (xD)


@Cytrynowy~
Ich sposób pisania i obrona narkotyków, oraz nachalne udowadnianie tego, że nie są szkodliwe (A przecież qva, nawet mała dawaka uzależni kogoś o słabej woli). Nawet jak ktoś weźmie te kilka razy w młodości i będzie se super normalnie żył, miał prace, dzieci itp. To w przyszłośći gdy nadarzy mu się okazja istnieje większa szansa na to, że zacznie brać, ale tym razem w większych ilościach, bo przecież "ma doświadczenie i silną wolę". I w ten sposób szybko pozbawi się posady, rodziny i wszystkiego co tworzył całe życie. I właśnie takiego dorosłego faceta, który coś miał i stracił zobaczymy w rynsztoku, a nie szczyla w szerokich spodniach i czapeczce fircyka co się przed qmplami i lasecnjami popisywał...

@Down
A botoks (wiem, że nie jest narkotykiem) wstrzykiwany pod skórę zmniejsza zmarszczki. Morfina łagodzi ból. Narkotyki mogą być stosowane jako lek, ale w odpowiedniej ilości i pod odpowiednią opieką.

Gierubesoen 05-08-2009 17:19

http://portalwiedzy.onet.pl/4868,111...zasopisma.html

Artykuł o leczeniu różnych chorób lękowych za pomocą LSD w Szwajcarii.

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez __HAPPY_SVEN__ (Post 2616547)
A przecież qva, nawet mała dawka uzależni kogoś o słabej woli

Przecież to nie wina narkotyku, że ktoś ma słabą wole...

@down

O RLY?!

CytrynowySorbet 05-08-2009 17:33

Ale chyba jest różnica między używaniem narkotyków do leczenia, a używaniem do zaćpania się, co? -.-

@down: Z tym, że alkohol NIE JEST zakazany prawnie, w przeciwieństwie do narkotyków. Uprzedzam wasz argument, jakoby np. w Holandii branie marihuany było legalne. Tam także można brać śluby homoseksualne. Ale chyba za tym już nie jesteś(cie)?

Wielkimanitu 05-08-2009 17:39

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez __HAPPY_SVEN__ (Post 2616547)
Narkotyki mogą być stosowane jako lek, ale w odpowiedniej ilości i pod odpowiednią opieką.

Ale już do chlania wódy nie potrzeba kontroli lekarzy?

__HAPPY_SVEN__ 05-08-2009 17:43

@up
A czy ja wychwalam picie ponad ćpanie? Picie jest takim samym szmaceniem się, chociaż ćpuni przynajmniej mają te wasze "doznania psychodeliczne", a alkohol nie dość, że niedobry w smaku to można zrobić krzywdę sobie i komuś.

Litawor 05-08-2009 17:48

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Wielkimanitu (Post 2616534)
Masz na imię Honoriusz? :)

Nie, to bardziej skomplikowana historia :)

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez CytrynowySorbet (Post 2616566)
Ale chyba jest różnica między używaniem narkotyków do leczenia, a używaniem do zaćpania się, co? -.-

Jest różnica. Myślę, że informacje pod tym linkiem miały być po prostu ciekawostką. Zauważ jednak, że zastosowanie medyczne LSD i innych psychodelików jest związane bezpośrednio z ich psychoaktywnymi, "narkotycznymi" właściwościami. I wiele osób stosuje je w celach terapeutycznych nielegalnie. Oczywiście inni biorą je wyłącznie dla zabawy i w tym też nie ma nic złego.

Co do np. stosowania morfiny medycznie - używa się jej przeciwbólowo, ale to nie oznacza, że jej właściwości narkotyczne się nie pojawiają. Wielu ludzi uzależnia się od opioidów biorąc je z przepisu lekarza. W pewnym momencie ciężko powiedzieć, czy jeszcze się leczą, czy już ćpają.

CytrynowySorbet 05-08-2009 17:55

To samo jest też ze środkami przeciwbólowymi ogólnie, prawda? Mają pomagać, a niektórzy wykorzystują je do celów... do których nie zostały stworzone.

Po prostu uważam, że zażywanie narkotyków jest niszczące. Jeśli po przyjmowaniu ogromnej ich ilości jest się po prostu wrakiem, to po przyjmowaniu mniejszej też się siebie wyniszcza, aczkolwiek nie tak intensywnie, może to być nawet niedostrzegalne. Więc mówienie "narkotyki nie są szkodliwe, jeśli przyjmowane rzadko / w małej ilości" jest dla mnie po prostu niewłaściwe...

A tak btw. czy alkohol nie jest aby trucizną, a nie narkotykiem?

Litawor 05-08-2009 18:05

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez CytrynowySorbet (Post 2616583)
To samo jest też ze środkami przeciwbólowymi ogólnie, prawda? Mają pomagać, a niektórzy wykorzystują je do celów... do których nie zostały stworzone.

Nic mi nie wiadomo o nieopioidowych środkach przeciwbólowych, które miałyby jakąś wartość rekreacyjną. Ale opioidów używanych w medycynie jest dużo, w Polsce są to przede wszystkim morfina, kodeina, tramadol, fentanyl. Przeciwbólowo używa się też czasem metadonu, znanego przede wszystkim jako substytut dla narkomanów.

Cytuj:

Jeśli po przyjmowaniu ogromnej ich ilości jest się po prostu wrakiem, to po przyjmowaniu mniejszej też się siebie wyniszcza, aczkolwiek nie tak intensywnie, może to być nawet niedostrzegalne.
Tego typu rozumowanie jest błędne. W dużych ilościach WSZYSTKO szkodzi, nawet witaminy czy woda. Przyjmowanie większości narkotyków w małych dawkach i rzadko może być zupełnie nieszkodliwe. Problemem jest przede wszystkim utrzymanie tej małej częstotliwości, pewnie niejedna osoba wie, że nawet częstotliwość spożywania czekolady ciężko jest kontrolować, jak zasmakuje :).

Cytuj:

A tak btw. czy alkohol nie jest aby trucizną, a nie narkotykiem?
"Trucizna" to termin umowny, nawet bardziej niż "narkotyk". Każda substancja w odpowiedniej dawce jest toksyczna i może pełnić rolę trucizny. Co nie przeszkadza jej w byciu lekiem w mniejszych dawkach, a ogólnie substancją psychoaktywną (jeśli to rozumiemy przez słowo "narkotyk").

Therus Mroczny 05-08-2009 18:13

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez CytrynowySorbet (Post 2616566)
@down: Z tym, że alkohol NIE JEST zakazany prawnie, w przeciwieństwie do narkotyków. Uprzedzam wasz argument, jakoby np. w Holandii branie marihuany było legalne. Tam także można brać śluby homoseksualne. Ale chyba za tym już nie jesteś(cie)?

A i owszem, jestem za. Nie powinno się mówić nikomu jak ma żyć, dopóki ta osoba nie szkodzi INNYM (sobie - jak najbardziej ma do tego prawo).

Litawor 05-08-2009 18:29

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez CytrynowySorbet (Post 2616566)
@down: Z tym, że alkohol NIE JEST zakazany prawnie, w przeciwieństwie do narkotyków. Uprzedzam wasz argument, jakoby np. w Holandii branie marihuany było legalne. Tam także można brać śluby homoseksualne. Ale chyba za tym już nie jesteś(cie)?

Nie zauważyłem tego przy pisaniu poprzedniej wiadomości.

Za ślubami nie, za związkami partnerskimi tak. Ale i śluby by mi nie przeszkadzały. Rozumiem, że chcesz powiedzieć, że Holandia to tak upadłe państwo, że nie należy go brać pod uwagę? I tak pokazuje ona, że definicja narkotyku jako substancji zakazanej przez prawo sprawia, że substancja może być narkotykiem w obrębie granic jednego państwa, a już za jego granicami nie. Przypominam, że w niektórych państwach alkohol jest zakazany. Jest też mnóstwo mniej znanych subtancji, które w prawodawstwie jednych krajów są uznawane za narkotyki, a w innych już nie.

Snagoth 05-08-2009 20:41

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez CytrynowySorbet (Post 2616276)
Nie skomentuję tego nawet... Styczności z narkomanami nie miałem, ale niektórzy tutaj pokazują mi, co nawet małe ilości narkotyków robią z człowiekiem. Wy po prostu nie możecie znieść tego, że ktoś uważa narkotyki za zło. Nie możecie.

A teraz nazwijcie mnie skończonym idiotą, dzieckiem co nie ma czasu, czy co tam wam jeszcze przyjdzie do głowy, ale wiedzcie jedno - im dłużej tu siedzę, tym więcej widzę powodów żeby nie brać.

Uwazaj sobie co chcesz. Dla mnie mozesz isc do zamknietego klasztoru jesli uwazasz ze tam jest raj.. co mnie to obchodzi.... tak samo jak Ciebie nie powinno obchodzic to co ktos robi z wlasnym zyciem czy cialem... aczkolwiek my po prostu staramy sie pokazac wam ze marihuana (przynajmniej ja mowie tylko i wylacznie o mj) ktorą wiekszosc spoleczenstwa wrzuca do wora z heroina czy innym koksem... przewaznie po prostu z nieswiadomosci i wpojeniu kiedys ze 'narkotyki' to zlo.. nie jest gorsza od rzeczy ktorymi Ci sami ludzie sie cpunia codziennie... wiec jakim prawem chca mnie oceniac czy zakazywac ? Absurd wywolujacy dwie skrajne reakcje: smiech i zlosc

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez __HAPPY_SVEN__ (Post 2616547)
@Cytrynowy~
Ich sposób pisania i obrona narkotyków, oraz nachalne udowadnianie tego, że nie są szkodliwe (A przecież qva, nawet mała dawaka uzależni kogoś o słabej woli). Nawet jak ktoś weźmie te kilka razy w młodości i będzie se super normalnie żył, miał prace, dzieci itp. To w przyszłośći gdy nadarzy mu się okazja istnieje większa szansa na to, że zacznie brać, ale tym razem w większych ilościach, bo przecież "ma doświadczenie i silną wolę".


Po 1 narkotyki sa szkodliwe (i nie tylko one)
po 2 mylisz sie ze: mala dawka 'obojetnie czego' uzalezni osobe ktora ma slaba wole... wszystko zalezy od substancji (bo palac 1 raz mj na 90% sie nie spalisz... no ale przeciez juz sie uzaleznisz o.O) i od ROZUMU osoby palacej....

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez CytrynowySorbet (Post 2616566)
@down: Z tym, że alkohol NIE JEST zakazany prawnie, w przeciwieństwie do narkotyków. Uprzedzam wasz argument, jakoby np. w Holandii branie marihuany było legalne. Tam także można brać śluby homoseksualne. Ale chyba za tym już nie jesteś(cie)?

znowu ten SMIESZNY argument. Ja jeb*e jak mozna uzywac takiego argumentu... znowu mi sie to w pale nie miesci...

zrozumcie w koncu... nielegalnosc KOMPLETNIE nie wyznacza tego co jest zle a co nie... to czlowiekowi mowi jedynie ze inni ludzie ocenili 'to cos' za zle, dlatego zdelegalizowali... ale na milosc Boska.. kazdy czlowiek sam powinien oceniac czy rzeczywiscie jest to zle czy nie... no chyba ze nie macie wlasnych mozgow tylko sluchacie posluznie rozkazow, to powodzenia w zyciu.


Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Therus Mroczny (Post 2616599)
A i owszem, jestem za. Nie powinno się mówić nikomu jak ma żyć, dopóki ta osoba nie szkodzi INNYM (sobie - jak najbardziej ma do tego prawo).

dokladnie.

Dla mnie homoseksualisci moga sobie zyc, nawet niech sobie sluby biora... komu to szkodzi? ...nikomu wiec niech decyduja o sobie sami... ale na adopcje dzieci nie mozna sie zgodzic, wtedy szkodza dziecku a na to pozwolic nie mozna.

tylko nie rozwijajcie zabardzo tematu homo~, nie od tego ten topic jest :)

@Edit
a wlasnie, mialem wkleic:

http://www.dziennik.pl/zycienaluzie/...marihuany.html

juz czekam na kontrargumenty do tego co Andrzej powiedzial ;) ciekawe jak bardzo idiotyczne beda tym razem..

@edit2
choc w sumie to co Andrzej twierdzi bylo juz powiedziane w tym temacie... i pewnie 'cpuny' namowily go zeby tak gadal...o.O

Litawor 05-08-2009 21:43

Jak już wklejamy linki, to mi rozmowa w tym temacie przypomina tę:
http://www.youtube.com/watch?v=KZnt48Jgihs
(prof. Vetulani wypowiada się przede wszystkim pod koniec; to ten, który na początku zwraca uwagę na szkodliwość papierosów)

Szczególną uwagę proszę zwrócić na "Miśka":D

CytrynowySorbet 05-08-2009 22:17

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Snagoth (Post 2616728)
Uwazaj sobie co chcesz. Dla mnie mozesz isc do zamknietego klasztoru jesli uwazasz ze tam jest raj.. co mnie to obchodzi.... tak samo jak Ciebie nie powinno obchodzic to co ktos robi z wlasnym zyciem czy cialem...

Mam nadzieję, że to z klasztorem to tylko głupi przykład a nie potwierdzenie tego co napisałem wcześniej (nie bierzesz = cipka z ciebie). Oczywiście nie obchodzi mnie co robisz (nie mam na myśli tego że mam cię gdzieś), i nie będę nikomu swojej woli narzucał, to jasne.

Cytuj:

aczkolwiek my po prostu staramy sie pokazac
Przekazać jak najbardziej, ale bez tekstów typu jesteś skończonym idiotą bo boisz się narkotyków.

Cytuj:

marihuana (przynajmniej ja mowie tylko i wylacznie o mj) ktorą wiekszosc spoleczenstwa wrzuca do wora z heroina czy innym koksem...
Niby i to narkotyk, i to narkotyk, ale wiem o co chodzi. W końcu gejów wrzuca się do jednego wora z pedofilami, zoofilami itd., a miłe to raczej nie jest.

Cytuj:

przewaznie po prostu z nieswiadomosci i wpojeniu kiedys ze 'narkotyki' to zlo.. nie jest gorsza od rzeczy ktorymi Ci sami ludzie sie cpunia codziennie...
Wydaje mi się, że jest to po prostu spowodowane stereotypem narkomana (mówię tutaj ogólnie, czyli kogoś, kto bierze narkotyki, niezależnie ile i jak często): zniszczone życie, wrak, niebezpieczny itp... Przynajmniej mnie z takim stereotypem zaznajomiono... tak, tak, zajęcia "edukacyjne" prowadzone przez policjanta...

Cytuj:

wiec jakim prawem chca mnie oceniac czy zakazywac ? Absurd wywolujacy dwie skrajne reakcje: smiech i zlosc
Jeśli robisz to w swoim własnym domowym zaciszu (czy też czyimś innym), a nie na ulicy, to raczej nikt nie ma prawa ci nic zakazywać.

Cytuj:

znowu ten SMIESZNY argument. Ja jeb*e jak mozna uzywac takiego argumentu... znowu mi sie to w pale nie miesci...
Czy chcesz, czy nie, póki przynajmniej niektóre narkotyki nie zostaną zalegalizowane, społeczeństwo będzie uznawało za złe wszystko, co jest prawnie zakazane... O ironio, jacy my praworządni jesteśmy, a wystarczy wychylić głowę przez okno, i co chwilę ktoś się skarży...

Cytuj:

kazdy czlowiek sam powinien oceniac czy rzeczywiscie jest to zle czy nie... no chyba ze nie macie wlasnych mozgow tylko sluchacie posluznie rozkazow, to powodzenia w zyciu.
Rozumiem o co ci chodzi, ale argument można wykorzystać na dwie strony. Tą dobrą, o której mówisz, ale też np. "mogę zabijać, bo oceniłem to jako dobre". Trzeba po prostu myśleć.

Cytuj:

Dla mnie homoseksualisci moga sobie zyc, nawet niech sobie sluby biora... komu to szkodzi?
Oczywiście nikomu, ale przecież jesteśmy zboczeni i chorzy psychicznie :)

Cytuj:

tylko nie rozwijajcie zabardzo tematu homo~, nie od tego ten topic jest :)
Sir, yes, sir!

Cytuj:

juz czekam na kontrargumenty do tego co Andrzej powiedzial ;) ciekawe jak bardzo idiotyczne beda tym razem..
Wiesz rożnie to bywa. Osoby znane trzeba brać na pół poważnie, bo nigdy nie wiesz, czy rzeczywiście tak myślą, czy szukają rozgłosu... Np. ostatnio w gazecie dla gejów Daniel Radcliffe (grający Harry'ego Pottera) udzielił wywiad, w którym z oburzeniem krzyczał "Homofobia jest obrzydliwa i nieludzka!"... Chyba każdy się pokapował, że chodzi tylko o promocję filmu (chociaż kto wie...).

Snagoth 05-08-2009 22:54

tak, to tylko przyklad.
A co do tego 'bierzesz = jestes cipka' to ja tak nie uwazam. Jak ktos nic nie bierze, nie pali, nie pije to chwala mu za to.. bedzie zdrowym czlowiekiem ale WIEM ze straci troche doznan za ktore moglby byc wdzieczny losowi... ALE to nie oznacza ze ta osobe trzeba namawiac czy cos.. on straci te doznania... tak samo jak my prawdopodobnie stracimy doznania ze skoku spadochronem, lotu samolotem,wspinaniu sie bez zabezpieczenia itd itp... nikt nie dozna wszystkiego w zyciu i niech sam decyduje... wazne tylko zeby mial swiadomosc prawdy i wtedy decydowal.. bo jak odmawia sobie np mj bo mysli ze jak zapali to za tydzien bedzie walil po kablach to taka osobe trzeba uswiadomic jak na prawde dziala mj, jakie sa skutki dobre i zle i wtedy niech decyduje

co do obrazliwych slow wobec przeciwnikow to powtarzam... sa one wypowiadane w stosunku do osob poslugujacych sie debilnymi argumentami.. a kto posluguje sie debilnymi argumentami jest d...

Zajecia o nakotykach z policjantem chyba kazdy mial (ja chyba mialem z psychologami ale bez roznicy) i widze skutki tych zajec do dzis... nadal 'boje sie' nawet sprobowac chociazby koksu ale kiedys badac mlody wierzylem bardziej w to co mowia starsi (niby madrzejsi).. teraz na szczescie wszystko konfrontuje z moim umyslem i nie slucham sie slepo tego co ktos mowi.. i skoro nadal nie bralem i nie biore koksu to robie to bo ocenilem ze nie warto, ze ryzyko jestzbyt duze itd itp

Na ulicy takze powinno sie moc palic(mj), tylko powinno to byc odpowiednio uwarunkowane zeby nie demoralizowac spoleczenstwa, bo jest roznica w paleniu na lawce za blokiem blanta wieczorem, od palenia z lufy obok piaskownicy w poludnie. Nigdy nie mozna generalizowac ...

(co do tego blanta to dodam jeszcze ze z takim samym 'blantem' mozna isc tylko zawartosc w srodku jest inna... wiec jaka roznica co jest w srodku jak z zewnatrz czlowiek widzi to samo...o.O)


"mogę zabijać, bo oceniłem to jako dobre"

kazdy ma prawo zyc i nikt nie ma prawa nikomu tego zabraniac czy zakazywac w jakikolwiek sposob to jest po prostu logiczne. Sa takie rzeczy ktore kazdy czlowiek ma jakby w swojej naturze wpojone, ze nie mozna zabijac, krasc itd... bo wtedy szkodzi sie innym, palac szkodzisz tylko sobie.. to jest ta roznica.

co do Andrzeja to w sumie nie pomyslalem o tym... ale znam tez pare znanych osob z ktorymi palilem i one nie szukaja w ten sposob rozglosu. Wojewodzki tez pali i chyba kazdy o tym wie ale takze sensacji z tego nie robi. Mysle ze jest bardzo mala szansa, tym bardziej u Andrzeja zeby to byl chłyt majketingooooody(no,ciekawe kto skmini z czego to jest^^).


dobra dzieci kochane.. ide do pracy ;'))


Wszystkie czasy podano w strefie GMT +2. Teraz jest 07:02.

Powered by vBulletin 3