Forum Tibia.pl

Forum Tibia.pl (http://forum.tibia.pl//index.php)
-   O wszystkim i o niczym (http://forum.tibia.pl//forumdisplay.php?f=20)
-   -   Narkotyki... Chcesz zapalic, wrzucic groszka? WEJDZ! (http://forum.tibia.pl//showthread.php?t=198124)

Kikuslav 21-01-2009 15:43

no jasne, że myślę o tymbarku jabłkowo-miętowym. a o czym by innym? x)

Litawor 21-01-2009 15:51

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Gonzo (Post 2430455)
Hum, może pod wpływem narkotyku (czyt. niefizjologiczne)?

To źle się wyraziłeś. "Podejście fizjologiczne"? Chyba raczej "stan fizjologiczny". Co nie zmienia faktu, że nie masz racji, mechanizm przewodzenia impulsu w neuronie jest niezmienny.

Cytuj:

Tylko zastanawia mnie jedna rzecz... czy nie są to skutki długotrwałego przyjmowania narkotyku (bo np. przy marihuanie są napisane trwałe skutki).
Możesz mi wierzyć na słowo, że nie. A przy marihuanie wymienili obok siebie zarówno trwałe, jak i chwilowe skutki (przynajmniej w moim wydaniu).

Cytuj:

lecz hamowanie wytwarzania serotoniny i zwiększanie noradrenaliny na bank już nie jest wskazane
U mnie jest "zmienia poziom przekaźników w mózgu". Nie pamiętam dokładnie jak zmienia, ale wiadomo, że musi zmieniać, jeśli ma wpływać na świadomość. Poziom neuroprzekaźników podlega ciągłym wahaniom i czasowa zmiana nie musi mieć wcale długotrwałego wpływu.

Cytuj:

tak samo jak silne pobudzenie ośrodkowego układu nerwowego ;)
To jest uproszczenie, mechanizm działania nie polega na prostym pobudzeniu. Jak chcesz poznać szczegóły, to masz je tutaj:
http://www.erowid.org/psychoactives/...article2.shtml
Ale szczerze mówiąc mi się nie chce tego czytać, więc wątpię, żeby chciało się Tobie (zresztą nie wiem, jak stoi Twój angielski). Naczytałem się o LSD wystarczająco dużo, żeby wziąć na swoje sumienie całkowitą odpowiedzialność za stwierdzenie, że jest niegroźne pod względem fizjologicznym. Natomiast za wpływ na psychikę nie ręczę, bo to kwestia mocno indywidualna.

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Kasiek123321123 (Post 2430478)
A wiecie co? Mimo ze mam 16 lat nigdy nawet fajnki niezapalilam heh :p

Papierosy (tytoniowe) to ostatnia rzecz, jaką bym komuś polecał.

Cytuj:

A z reszta papieros czy cos tam innego w rekach dziewczyny jest bleeee ;)
Fajnie, że tak uważasz, bo niestety z moich obserwacji wśród znajomych i na ulicy wynika, że papierosy są znacznie popularniejsze wśród młodych dziewczyn niż chłopaków.

@Kikuslav
Co to za grzybki w Twoim avatarze? :)

Kasiek123321123 21-01-2009 15:56

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Kikuslav (Post 2430528)
no jasne, że myślę o tymbarku jabłkowo-miętowym. a o czym by innym? x)


buehehe... XD

To sa grzybki halucynki :p:p

A tak serio to u mnie wcale nie lepiej. Z kim niegadam to pali jakas epidemia chyba :baby::baby:

Lasooch 21-01-2009 15:59

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Litawor (Post 2430538)
Fajnie, że tak uważasz, bo niestety z moich obserwacji wśród znajomych i na ulicy wynika, że papierosy są znacznie popularniejsze wśród młodych dziewczyn niż chłopaków.

Bo plebs w wieku gimnazjalnym myśli, że palenie papierosów i wciąganie tabaki jest fajne i dżezi. Więc plebs płci żeńskiej zaczyna palić, żeby się przypodobać plebsowi płci męskiej. A potem, jak zrozumieją, że szpan papierosem to żaden szpan, trudno im rzucić.

Kikuslav 21-01-2009 15:59

@Litawor

a to jest logo zespołu Infected Mushrooms :)

z resztą bardzo fajnego ;) podobno same ćpuny ich słuchają ale co tam ;d

@Kasiek

to są borowiczki :<

Kasiek123321123 21-01-2009 16:05

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Kikuslav (Post 2430560)

@Kasiek

to są borowiczki :<

Moze moze :p:p
2@ up.
Dobrze prawisz :cup:

Bardownik 21-01-2009 16:16

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Lasooch (Post 2430558)
Bo plebs w wieku gimnazjalnym myśli, że palenie papierosów i wciąganie tabaki jest fajne i dżezi.


A pamiętamy, może, z lekcji WŻR jaki to okres jest dla człowieka najbardziej agresywny pod względem rozwoju fizycznego i psychicznego?
Tak. Nie mylicie się - jest to gimnzazum.
Więc nie możesz oceniać tego faktu, jako tępotę młodzieży gimnazjalnej.
Sam byłeś w tym wieku (raczej ;d) i wiesz jak trudny jest to okres, jak mocno kreuje się nasz światopogląd w rzeczach ważnych jak i w błahych.
A co najistoteniejsze jak często świat daje wtedy po dupie.
Oczywiście nie usprawiedliwiam tego, że ludzie Ci palą w tym wieku (niestety, we mnie też to uderzyło) po to, aby poradzić sobie z problemami etc. No ale teoria to teoria. JEST "nieco" inaczej. Jeżeli Ty nie miałeś takich zgrzytów życiowych w tym wieku, które doprowadziłyby Ciebie do takiego stanu, to tylko dziękuj losowi.
Niestety, nie wszyscy mają tak wesoło, że w praktyce dają sobie radę z etyką i osobistą moralnością.

Nie wymagaj, aby ktoś myślał tu inaczej.
To że ty masz więcej, nam wcale nie jest łatwiej.
Jesteśmy otoczeni przez ślepotę s*urwysynów.
Kiedyś byłeś tutaj, chyba zapomniałeś synu.


[Sprecyzuj jeszcze, proszę, Twoje określenie plebs - jakie grupy masz na myśli]

Litawor 21-01-2009 16:20

Bardownik, chcesz powiedzieć, że palenie papierosów to jakaś forma ucieczki od problemów życiowych? No nie wiem, ja miałem sporo problemów życiowych w gimnazjum, ale pierwszego papierosa zapaliłem dopiero po jego ukończeniu. Wprawdzie nie zgadzam się, że palacze to zaraz plebs, część moich dobrych znajomych pali, ale jednak to, że zaczęli palić, wynika z głupoty, a nie ze słabości.

Gonzo 21-01-2009 16:25

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Litawor (Post 2430538)
To źle się wyraziłeś. "Podejście fizjologiczne"? Chyba raczej "stan fizjologiczny". Co nie zmienia faktu, że nie masz racji, mechanizm przewodzenia impulsu w neuronie jest niezmienny.

Skoro tak twierdzisz.

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Litawor (Post 2430538)
Możesz mi wierzyć na słowo, że nie. A przy marihuanie wymienili obok siebie zarówno trwałe, jak i chwilowe skutki (przynajmniej w moim wydaniu).

U mnie w tej samej kolumnie ze skutkami trwałymi (gdzie jest informacja o trwałych skutkach marihuany) jest ta informacja o przedawkowaniu LSD (irracjonalne zachowania).

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Litawor (Post 2430538)
U mnie jest "zmienia poziom przekaźników w mózgu". Nie pamiętam dokładnie jak zmienia, ale wiadomo, że musi zmieniać, jeśli ma wpływać na świadomość. Poziom neuroprzekaźników podlega ciągłym wahaniom i czasowa zmiana nie musi mieć wcale długotrwałego wpływu.

Nie musi ale może mieć, i właśnie oto mi chodzi! Tak samo jest z każdą inną używką. MOGĄ mieć wpływ, ale NIE MUSZĄ.

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Litawor (Post 2430538)
To jest uproszczenie, mechanizm działania nie polega na prostym pobudzeniu. Jak chcesz poznać szczegóły, to masz je tutaj:
http://www.erowid.org/psychoactives/...article2.shtml
Ale szczerze mówiąc mi się nie chce tego czytać, więc wątpię, żeby chciało się Tobie (zresztą nie wiem, jak stoi Twój angielski). Naczytałem się o LSD wystarczająco dużo, żeby wziąć na swoje sumienie całkowitą odpowiedzialność za stwierdzenie, że jest niegroźne pod względem fizjologicznym. Natomiast za wpływ na psychikę nie ręczę, bo to kwestia mocno indywidualna.

Szczerze to jestem aktualnie zawalony zadaniami z chemii i nasiennymi z biologii, jak znajdę trochę więcej czasu to przeczytam.

Bardownik 21-01-2009 16:25

Cytuj:

Oczywiście nie usprawiedliwiam tego, że ludzie Ci palą w tym wieku (niestety, we mnie też to uderzyło) po to, aby poradzić sobie z problemami etc.
W pewnym sensie można to tak właśnie postrzegać, czego nie pochwalam, bo (słownikowo i oschle) "to szybko mija, a problemy wracają coraz gorsze".
No ale mamy jednak z tym do czynienia.

Część głupoty można wyjaśnić niewiedzą, a dowiedzą się dopiero za jakieś 20 lat ; ]
No ale zgadzam się jednak z tym, że wiele przypadków uzależnienia jest właśnie winą takiego wyluzowania, czyt. idiotyzmu.
Ale tutaj z kolei ciężko nam powiedzieć, kiedy jest to idiotyzm, a kiedy rzeczywiście dzieje się coś złego w takiej młodej głowie, coś szczerego.

Kasiek123321123 21-01-2009 16:26

Hmm...pewnie chodzi o ta czesc gim. ktora nieumie sie zachowac w sytuacji, jako przecinka uzywa slynnego slowa "kur*a" ... spi pod plotem itd itp.
(ofc przenosnia)
Wiadomo o co 5 jak sie mowi slowo plebs.
Innymi slowy dla niektorych "jedna z warst spolacznych pozbawiona majątku i obywatelstwa, złożona m.in. z robotników, służby, żebraków i marginesu społecznego, a także czeladników i niewolników. "
wdg. wikipedii <ironia>
:p:p
a mi chodzi o tych z nizszej warsty spolecznej ktora poprostu sie stoczyla ;)
thx for konwersacje slowna. :]

Bardownik 21-01-2009 16:31

a mi chodzi o tych z nizszej warsty spolecznej ktora poprostu sie stoczyla

Nie życzę, szczerze, nikomu żeby się stoczył i usłyszał potem jeszcze, że jest na dnie, że jest plebsem.
A tu taki paradoks. Często właśnie tacy na dnie wiedzą o życiu więcej i potrafią je lepiej docenić i zrozumieć niż pan prezes, który dostał spadek po ojcu i wielki z niego filozof i siła.

Akurat ja bardziej doceniam ludzi, którzy się stoczyli i mają tą swiadomość, niż tych którzy przez cały czas "biorą życie przez pensetkę".

Lasooch 21-01-2009 16:33

@Bardownik: owszem, miałem parę ciężkich sytuacji w życiu (a może były to takie, które się wydawały niesamowicie ciężkie jeszcze rok czy dwa temu?), jedną przypłaciłem prawie półroczną depresją. Ale nigdy nie sięgnąłem po ani jednego papierosa, zresztą nie mów mi, że fajki to ucieczka przed życiowymi niepowodzeniami. Jak już zaczniesz palić, to może wtedy palisz więcej kiedy się denerwujesz.

A co do plebsu - mam na myśli spory procent społeczeństwa, konkretnie ludzi nie wyróżniających się niczym wśród tłumu, który sami stanowią. Kopiujących swoich znajomych i robiących to, co reszta plebsu uznaje za 'fajne' (vide papierosy, napisy HWDP na murach etc). Takich sobie plebejuszy, a nie stoczonych na dno wyrzutków społeczeństwa.

Litawor 21-01-2009 16:33

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Kasiek123321123 (Post 2430595)
thx for konwersacje slowna. :]

Miałaś kiedyś okazję konwersować niesłownie?

@Gonzo
Teraz to naprawdę bez żadnej złośliwości - jeśli zdajesz maturę z biologii, to musisz popracować nad precyzyjnym wyrażaniem myśli. Bo [egzaminatorzy] potrafią się przeczepić do niektórych wypowiedzi bez żadnego powodu, a jak jeszcze im jakiś powód dasz, to nie będą mieli dla Ciebie litości :p

spider-bialystok 21-01-2009 16:40

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Lasooch (Post 2430608)
A co do plebsu - mam na myśli spory procent społeczeństwa, konkretnie ludzi nie wyróżniających się niczym wśród tłumu, który sami stanowią. Kopiujących swoich znajomych i robiących to, co reszta plebsu uznaje za 'fajne' (vide papierosy, napisy HWDP na murach etc). Takich sobie plebejuszy, a nie stoczonych na dno wyrzutków społeczeństwa.

Ale co maja papierosy do napisow hwdp na murach?
Robicie z tytoniu jakies wielkie zlo, ale juz wstawienie swojego zdjecia z jabolem jest na tym forum szczytem lansu ;s.
PS. Einstein tez palil ;)

Bardownik 21-01-2009 16:41

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Lasooch (Post 2430608)
@Bardownik: owszem, miałem parę ciężkich sytuacji w życiu (a może były to takie, które się wydawały niesamowicie ciężkie jeszcze rok czy dwa temu?), jedną przypłaciłem prawie półroczną depresją. Ale nigdy nie sięgnąłem po ani jednego papierosa, zresztą nie mów mi, że fajki to ucieczka przed życiowymi niepowodzeniami. Jak już zaczniesz palić, to może wtedy palisz więcej kiedy się denerwujesz.

A co do plebsu - mam na myśli spory procent społeczeństwa, konkretnie ludzi nie wyróżniających się niczym wśród tłumu, który sami stanowią. Kopiujących swoich znajomych i robiących to, co reszta plebsu uznaje za 'fajne' (vide papierosy, napisy HWDP na murach etc). Takich sobie plebejuszy, a nie stoczonych na dno wyrzutków społeczeństwa.

No widzisz, a ja jednak sięgnąłem, po części przez głupotę, po części, bo mnie masa spraw do ziemi przywaliła. Nie stoczyłem się, trzymam się na nogach, raczej plebs ze mnie nie jest. Niestety nie poszło to sobie tak łatwo jak przyszło, choć i tak zdaję sobie z tego sprawę jak mi to szkodzi. Dlatego już niemal od samego początku staram się to jakoś ograniczać i eliminować na każdym kroku. Ale fakt zostaje, że jednak palę ;d
Tak więc chciałbym podkreślić dwie rzeczy: jak ktoś pali to nie znaczy, że jest plebs od razu; no i oczywiście, że palenie jest głupie samo w sobie (i nie mówię tego jako ktoś, kto wyczytał to na afiszach); dodam jeszcze, że nie zaprzeczam, że podoba mi się przypalenie sobie na imprezie
etc. Ot, taka moja słabość.


O tak, to określenie plebsu jest trafione ; ]

Kasiek123321123 21-01-2009 16:44

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Litawor (Post 2430610)
Miałaś kiedyś okazję konwersować niesłownie?

tak sie mowi ;P


@up
Ale jak ktos chodzi i sie podnieca tym ze pali to zupelnie zmienia postac rzeczy?
Myslisz ze malo takich osob co pala bo jego kumple tez jaraja?
jak tak to sorry.
Duza czesc ludzi robie tak tylko zeby sie jakos wtopic w te towarzystwo.

Lasooch 21-01-2009 16:48

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez spider-bialystok (Post 2430622)
Ale co maja papierosy do napisow hwdp na murach?

To, że dzieciaki palą papierosy i bazgrzą po murach bez idei i kreatywności dlatego, że to jest fajne. Oczywiście papierosy palą też ci niebazgrzący, i bazgrzą ci nie palący, nigdzie nie napisałem, że te dwie rzeczy się łączą.

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez spider-bialystok (Post 2430622)
Robicie z tytoniu jakies wielkie zlo, ale juz wstawienie swojego zdjecia z jabolem jest na tym forum szczytem lansu ;s.
PS. Einstein tez palil ;)

Różnica jest taka, że nie znam żadnego nastolatka uzależnionego od jaboli (a w moim towarzystwie prawie każdy lubi się japka napić), za to uzależnionych od fajek - wielu.

@Bardownik: No wiadomo, że nie każdy kto pali, to plebs. Ale palenie dlatego, że koledzy palą jest imho bardzo głupie.

Bardownik 21-01-2009 16:51

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Kasiek123321123 (Post 2430634)
tak sie mowi ;P


@up
Ale jak ktos chodzi i sie podnieca tym ze pali to zupelnie zmienia postac rzeczy?
Myslisz ze malo takich osob co pala bo jego kumple tez jaraja?
jak tak to sorry.
Duza czesc ludzi robie tak tylko zeby sie jakos wtopic w te towarzystwo.

Ależ oczywiście, że jestem tego świadomy.
Hehe, ale duża część pali też z innych powodów ; ]
Nie tak ogólnikowo.

Exodus 21-01-2009 17:01

Mi sie zawsze podoba, jak ktos chce byc lepszy od innych i mowi, ze to inni wlepiaja sie w tlum. Tylko, ze 80% metali pije jabole, narzeka tylko na reszte spoleczenstwa i obnosi sie swoim ateizmem, ale wedlug nich to nie jest wlepianie sie w tlum.pozdro

A co do fajek. Ja mam mieszane uczucia, sam nie pale, no chyba, ze czasem na imprezie. Palenie w gimnazjum jest dobre do stworzenia sobie 'kontaktow', poznania innych ludzi. Palacze to caly czas mniejsza grupa gimnazjalstow i w takiej mniejszej grupie o wiele latwiej sie poznac. Niekoniecznie palacze sa gorsi, zreszta jaki moze byc powod palenia papierosow? Tylko chec wtopienia sie w otocznie, nuda, moze jeszcze cos z tym zwiazanego. Przeciez nikt nie pali, dlatego, ze ma po tym banie lub to jest smaczne. Jak juz taki gimnazjalista jest starszy i pali kilka lat to zaczyna zalowac i tak zaluje do smierci, chyba zecudem rzuci. xd Ale bez przesady, palenie nie jest na pewno forma ucieczki przed problemami, tylko checia zablysniecia. No chyba, ze ktos ma problemy z samoakceptacja, to moze i to jest jakies wyjscie. Dzieki paleniu bedzie mial kolegow. xdd


Wszystkie czasy podano w strefie GMT +2. Teraz jest 01:21.

Powered by vBulletin 3