![]() |
|
Żewłakow podaje do Boruca pod presją napastników Irlandii, Boruc bierze rozmach, i wyjaaaazd, piłka leci w tłum piłkarzy na połowie Irlandii.
I nikt tak naprawde nawet tej sytuacji by nie zauważył. Nikt by nie powiedział, że to błąd podawać bramkarzowi w światło bramki, nikt by nawet nie mruknął. Co wiecej, mogło by paść stwierdzenie w stylu "rozsądne zachowanie naszego orbońcy, pod presją Irlandczyków wycofuje do Boruca, a ten wykopuje piłkę w głąb boiska"... |
Cytuj:
|
Cytuj:
|
Cytuj:
@Down Najwidoczniej mamy inną miarkę, bo moim zdaniem przy Brazylii jest właśnie bardzo słaba, a przeciętnie wypada już przy Rosji, Szwecji czy Grecji, przynajmniej w moich oczach. |
Nasza reprezentacja jest przeciętna.
|
Cytuj:
|
Niektorzy to zagranie oceniaja jakby grali tysieczny raz w pes'a na poziomie easy,na boisku zapominasz o schematach,ale niektorym zbyt trudno jest wczuc sie w sytuacje na boisku,z drugiej strony zbyt latwo wyobrzymiac kazdy blad zza telewizora. Wiele lepsi beda jeszcze ten sam blad powielac.
|
Cytuj:
@Up Dokładnie. |
A kto mu bronił wybić to na aut chociażby? Szczytem nierozsądności jest podawanie w takich warunkach na takim klepisku piłkę w światło bramki do bramkarza. Jeszcze rozumiem, jakby to były pierwsze minuty ale po godzinie gry nie skapnęli się jaka jest murawa?
|
Cytuj:
w sumie, to ja Ciebie też chyba źle zrozumiałem, nieważne już ;dddd |
Grasz w pilke (na powaznie nie kopanie na podworku czy fifa)? Jesli tak to napewno potrafisz sobie wyobrazic czemu tak zagral. Poprostu grajac z kims iles lat masz do niego zaufanie i nie zastanawiasz sie czy boisko jest odpowiednie,czy nie jest za wilgotno czy nie ciazy na bramkarzu zbyt duza presja bo ma nowa dziewczyne,poprostu grasz a reszta zostaje w szatni. Nawet to ze Beenhaker mowil by nie zagrywac do bramkarza ze wzgledu na murawe nie obciaza zawodnika,bo na boisku rzadko kiedy sie mysli o tym co mowi trener,zwlaszcza z napastnikiem przeciwnika na plecach gdy dzialasz pod wplywem adrenaliny,ale oczywiscie najlepiej napisac ze zjebal.Tak mogl zrobic 5 innych rzeczy,ale nie zrobil. Sam jestem swiecie przekonany ze Boruc bez problemu by wybil gdyby pilka nie podskoczyla.
|
Tak ich zagran w meczach sa dziesiatki, tutaj po prostu pechowo wyszlo i kazdy nagle pretensje do Zewlakowa, fakt mogl miec na uwadze, ta murawe, ale pewnie nie pomyslal o tym i nie wyobrazal sobie nawet, ze Boruc bedzie mial z tym problemy.
|
Cytuj:
|
Cytuj:
|
Lider Chelsea Londyn i etatowy reprezentant Anglii Frank Lampard jest zdania, że w ostatnich latach w piłce nastąpiły ogromne zmiany. Piłkarz uważa, że kiedy on zaczynał dobijać się do drzwi wielkiego futbolu, musiał pracować znacznie ciężej niż młode gwiazdki wschodzące w ostatnim czasie.
Nie można tak bardzo promować nastolatków. To wychodzi na niekorzyść wszystkim - twierdzi Anglik. Pomocnik The Blues uważa, że rosnąca w zastraszającym tempie liczba nastoletnich gwiazd na boiskach najsilniejszych lig Europy nie jest przypadkiem. Lampard twierdzi, że trenerzy świadomie kreują młodziutkich chłopaków na gwiazdki, przy czym nie wymagają od nich tak ciężkiej pracy na treningach, jak wymagano w swoim czasie od niego samego. Ja musiałem pracować ciężej niż bardziej doświadczeni zawodnicy, aby udowodnić trenerowi, że zasługuję na grę w pierwszym składzie. A w West Ham United nie było o to łatwo. Uważam, że świetnie na tym wyszedłem i owoce tamtej pracy zbieram właśnie teraz - powiedział kluczowy zawodnik dla obrazu gry Chelsea. Teraz młodzi nie wykonują tak ciężkiej roboty, jak ja. Dostają taryfę ulgową. Cieszą się życiem, bawią w hedonizm. Tak nie może być, bo straci na tym każdy. Ale najbardziej oni sami oraz kibice - przekonuje Lampard. Teraz jest im przebić się zdecydowanie zbyt łatwo. Poza tym znacznie szybciej się wypalają i jestem przekonany, że zawodnicy tacy jak Paulo Maldini już się futbolowi nie przydarzą. Przed laty niewyobrażalne było zobaczyć na boiskach Premier League 16, 17, czy 18-latka. Teraz to już norma. Bardzo zła norma - dodaje. Zarówno ja, jak i John Terry zawsze uważaliśmy, że nastolatkowie w szatni powinni zajmować się czyszczeniem butów. To uczy ich pokory - kończy Lampard. ______________ Zaciekawił mnie ten artykuł, sporo w nim prawdy. Teraz piłka to włoski na żel i rozdawanie numerów telefonów chilriderkom. No i fakt faktem, takich piłkarzy jak Maldini, Nesta, Bergkamp... Nawet Lampard i Gerrard... Już nie będzie :P |
Cytuj:
|
Cytuj:
Cytuj:
K.Jay |
Cytuj:
|
Z Lampardem mogę się zgodzić co do jednego. Drugiego takiego Maldiniego nie będzie.
Co do treningów - nie wiele można o tym powiedzieć. Wątpie, że ktokolwiek wie jak to 'od środka' wygląda. |
Cytuj:
|
| Wszystkie czasy podano w strefie GMT +2. Teraz jest 21:43. |
|
Powered by vBulletin 3