Forum Tibia.pl

Forum Tibia.pl (http://forum.tibia.pl//index.php)
-   O wszystkim i o niczym (http://forum.tibia.pl//forumdisplay.php?f=20)
-   -   Dyskusje polityczne wszelakie (http://forum.tibia.pl//showthread.php?t=231682)

Duch Niespokojny 03-03-2011 13:52

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Ashlon (Post 2803001)
Czy moglbys tez podac, ktore jego wypowiedzi i czyny sa "wywazone i logiczne"?

Choćby utworzenie komisji Przyjazne Państwo. Wiele nie zdziałała, ale był to krok w dobrą stronę i przynajmniej znak dostrzeżenia problemu, który większość rządzących woli zamiatać pod dywan.
Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Ashlon (Post 2803001)
A jego cyrki odnosnie symboli religijnych tym bardziej mnie smiesza, ze tak bardzo odwoluje sie do demokracji - zastanawia mnie tylko, dlaczego nie moze poszanowac jej zasad, zgodnie z ktorymi wiekszosc spoleczenstwa po prostu chce miec ten krzyz w Sejmie.

Było jakieś referendum na ten temat? A demokracja to nie rządy większości zgodnie z prawem dżungli, a rządy większości z poszanowaniem praw mniejszości.

Lasooch 03-03-2011 16:44

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Ashlon (Post 2803001)
A jego cyrki odnosnie symboli religijnych tym bardziej mnie smiesza, ze tak bardzo odwoluje sie do demokracji - zastanawia mnie tylko, dlaczego nie moze poszanowac jej zasad, zgodnie z ktorymi wiekszosc spoleczenstwa po prostu chce miec ten krzyz w Sejmie.

Nie przypominam sobie, żeby ktoś mnie o to pytał. A katotalibskie statystyki jakoby 95% Polaków było katolikami są dalekie od prawdy.

Litawor 04-03-2011 08:34

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Duch Niespokojny (Post 2803020)
Choćby utworzenie komisji Przyjazne Państwo. Wiele nie zdziałała, ale był to krok w dobrą stronę i przynajmniej znak dostrzeżenia problemu, który większość rządzących woli zamiatać pod dywan.

No właśnie, wiele nie zdziałał. Dlaczego? Ktoś mu rzucał kłody pod nogi? Czy może zwyczajnie nie sprostał zadaniu, mimo że miał ku temu idealne warunki?

Porównaj sobie aktywność Palikota na konferencjach prasowych z jego aktywnością w Sejmie, chociażby obecnością na głosowaniach. Również w sprawach, o których tyle na tych konferencjach lubi mówić.

[co do Twojego zdania o demokracji - dobrze, że niektórzy jeszcze rozumieją to pojęcie :)]

ponczus 04-03-2011 09:41

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Duch Niespokojny (Post 2802869)
Faktycznie dawno, bo nie pamiętam, kiedy było inaczej. Zaryzykowałbym wręcz stwierdzenie, że prawdziwa, poważna polityka (a więc dbanie o dobro państwa i jego obywateli, a nie pokazowe słowne utarczki i sztuczne uśmiechanie się do kamery) nigdy Polaków nie obchodziła.
Opinia podobna do Twojej jest zresztą dość powszechna. Popularne było kiedyś nawet powiedzenie "ryba psuje się od głowy" sugerujące, że wspomniane zepsucie rozprzestrzenia się od góry, czyli od klasy politycznej i to ona jest wszystkiemu winna. Zapomina się przy tym, że to wyborcy decydują kto i dlaczego zasiądzie w ławach Sejmu. A ci wyborcy, jak byłeś łaskaw stwierdzić, w dupie mają (prawdziwą) politykę i (prawdziwych) polityków, a zamiast tego głosują na aktorów teatrzyku, który przecież powstał właśnie dla nich..

Popełniasz błąd logiczny. Jeśli prawdziwa polityka nigdy polaków nie obchodziła to też i nigdy nie mieli jej w dupie, bo to sugeruje co najmniej stosunek (homo) seksualny(analny) do tej czynności a stosunek jest formą obchodzenia. W dodatku nie zrozumieliśmy się, ja nie piszę o twojej urojonej prawdziwej polityce (czyli teoretycznym dbaniu o dobro państwa) a o stosunku do tego co się wyprawia. Do szumnych zapowiedzi o 3mln mieszkań, o niepodnoszeniu podatków (dzięki Tusk, dzięki). Jedynym rządem który coś zrobił był rząd AWSu, ale, no cóż, z ich wszystkich reform jedyną działającą jest reforma ilości województw. Reasumując można słuchać polityków uprawiających "poważną" politykę. Tylko po co? Prawo zmienia się właściwie co roku, armia urzędników rośnie a żyć trzeba. Więc tak, mam w dupie debatę o tym czy były dwa pogrzeby na wawelu czy jeden (z moich kurwa pieniędzy), czy rosjanie wypuścili kolibry syberyjskie z dołączonymi generatorami mgły pod smoleńskiem, czy zasadne było ściągnięcie z anteny programu warto rozmawiać (znowu z moich kurwa pieniędzy), czy to pis wydutkał po czy po pis i tak dalej i tym podobne.

A i btw. co do prawdziwych politków uprawiających prawdziwą politykę, to wskaż takich. Bo jakoś nie widzę ich od czasów 20 lecia międzywojennego. A i w 20 leciu ciężko takich wskazać.

Palikot ma nawet fajne hasło: gospodarka jest najważniejsza.

Vil 04-03-2011 11:09

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Lasooch (Post 2803035)
Nie przypominam sobie, żeby ktoś mnie o to pytał. A katotalibskie statystyki jakoby 95% Polaków było katolikami są dalekie od prawdy.

Należy sobie jasno powiedzieć, że w Polsce około 90-92% ludzi jest ochrzczonych, ze wszystkimi (czyli żadnymi) tego konsekwencjami.

Dalej mamy statystyki uczestnictwa w mszach (podawane zdaje się nawet przez KEP), wahające się od 25 do raptem 60%. Następnie wyniki badań opinii publicznej w sprawach światopoglądowych (dopuszczalność aborcji, in vitro itp).

Jeśli to wszystko zbierzemy do kupy okaże się, że średnio 40-50% obywateli jest bierna wyznaniowo, zdecydowana większość z nich (a także część z pozostałych) nie zgadza się z oficjalną linią ideologiczną KrK w najbardziej jaskrawych kwestiach. Także twierdzenie, że tego typu puste, symboliczne decyzje wypływające tylko i wyłącznie z dewocji jak ta o wieszaniu krzyża w sejmie są popierane przez większość społeczeństwa jest wierutną bzdurą i najzwyklejszym kłamstwem.

Rybzor 04-03-2011 11:44

Vil lepiej chodź grać w WoWa a nie o katolikach rozmawiasz : /

ponczus 04-03-2011 11:52

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Rybzor (Post 2803133)
Vil lepiej chodź grać w WoWa a nie o katolikach rozmawiasz : /

Dobrze gada, wódki mu polać.

spider-bialystok 04-03-2011 18:24

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Vil (Post 2803129)
Także twierdzenie, że tego typu puste, symboliczne decyzje wypływające tylko i wyłącznie z dewocji są popierane przez większość społeczeństwa jest wierutną bzdurą i najzwyklejszym kłamstwem.

Ale jakie decyzje wypływające z dewocji? Krzyż w sejmie?

Rocket Slayer 04-03-2011 19:18

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Lasooch (Post 2803035)
Nie przypominam sobie, żeby ktoś mnie o to pytał. A katotalibskie statystyki jakoby 95% Polaków było katolikami są dalekie od prawdy.

Przepraszam, że przerywam dyskusję w taki sposób, ale jak przeczytałem "95%" to aż przetarłem monitor.

Ashlon 05-03-2011 02:18

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Duch Niespokojny (Post 2803020)
Choćby utworzenie komisji Przyjazne Państwo. Wiele nie zdziałała, ale był to krok w dobrą stronę i przynajmniej znak dostrzeżenia problemu, który większość rządzących woli zamiatać pod dywan.

No i znowu musze sie zgodzic z Litaworem - utworzenie PP bylo jak najbardziej sluszne, tylko jak zwykle nic z tego nie wyniklo. Mialo zyc sie lepiej, a wyszlo gowno - jak zwykle. Szumne zapowiedzi (pamietasz Palikota stojacego na stosie ustaw?) sprowadzily sie w sumie jedynie do tego, ze obecnie do urzedu zamiast zaswiadczen, bedzie sie skladalo oswiadczenia. Czyli w sumie niewiele sie to panstwo "oswoilo" przez kilka lat dzialania komisji. Zreszta, w dupie mam takie oswajanie tego panstwa, skoro cena euro 95 kosztuje na najblizszej stacji 4.95zl. Zal dupe sciska, jak widzi sie te uciekajace zlotowki przy kazdym tankowaniu.



Cytuj:

Było jakieś referendum na ten temat? A demokracja to nie rządy większości zgodnie z prawem dżungli, a rządy większości z poszanowaniem praw mniejszości.
Primo - referendum de facto nie jest do niczego potrzebne, poniewaz juz z samej definicji demokracji wynika, ze osoby zasiadajace w parlamencie reprezentuja poglady osob, ktore je wybraly. Czyli logicznie wnioskujac - skoro zdecydowana wiekszosc poslow jest przeciwna cyrkom z gwiazdami Dawida, to oznacza to, ze przeciwna jest rowniez wiekszosc spoleczenstwa - w koncu wybory wiedzieli, na kogo glosuja, prawda?

Tylko prosze, nie mow, ze ludzie glosuja nieswiadomie, glosuja na mniejsze zlo czy inne tego typu bajki - bo tylko udowodnisz, ze demokracja to syf, jakich malo.

Secundo - demokracja to owszem, rzady z poszanowaniem praw mniejszosci, jednak poszanowanie =/= dyktat mniejszosci. A to obecnie widzimy. Co wiecej, najzabawniejsze jest to, ze o te tzw. prawa mniejszosci (!) walcza osoby nijak z tymi mniejszosciami niezwiazane. Bo powiedz mi, jakie prawo ma Palikot czy Senyszyn do obrony np. żydów, skoro nawet nie sa wyznawcami tej religii? Jest to jedna, wielka polityczna hucpa, a osobiscie bedac zydem ogladajac zagrania Palikota, czulbym sie tak, jakbym dostal w morde - tak samo, jak widze, jak kosciol pcha sie do polityki.

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Lasooch
Nie przypominam sobie, żeby ktoś mnie o to pytał. A katotalibskie statystyki jakoby 95% Polaków było katolikami są dalekie od prawdy.

Zyjesz w demokracji, tu nikt cie o zdanie nie pyta - wystarczy, ze 3 stereotypowe tzw. mohery zaglosuja inaczej, niz ty, a wtedy - zgodnie z wszelkimi regulami demokracji - jedynym twoim wyjsciem jest (za przeproszeniem) zamknac gebe i siedziec cicho.

Pomijajac oczywiscie to, ze dopoki nie dokonasz apostazji, dopoty swoja przynaleznoscia do organizacji koscielnej popierasz wszystko to, co wyczynia czarna mafia.

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez ponczus
Palikot ma nawet fajne hasło: gospodarka jest najważniejsza.

Szkoda, ze konczy sie tylko na hasle. Osobiscie liczylem, ze persona ta wystepujac z PO zajmie sie faktycznie gospodarka - a jak na razie zgrywa pajaca, a propozycje odnosnie gospodarki (m.in. ograniczyc budzet wojska - spelniajac ten postulat chyba nie stac byloby tego wojska nawet na amunicje) sa po prostu smieszne.

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Vil
Dalej mamy statystyki uczestnictwa w mszach (podawane zdaje się nawet przez KEP), wahające się od 25 do raptem 60%.

Te liczby sa podane bezcelowo, bo uczestnictwo w mszach nijak ma sie do gloszenia pogladow czy stanowisk, ktore wspiera (badz kreuje) kosciol.

Cytuj:

Następnie wyniki badań opinii publicznej w sprawach światopoglądowych (dopuszczalność aborcji, in vitro itp).
Te rowniez moga byc mylace, co widac nawet na przykladzie PiSu - w sondazach ta partia jest zawsze niedoszacowana. Obecnie w spoleczenstwie panuje bzdurny poglad, ze trzeba byc "swiatowym", "postepowym" itd., dlatego tez ludzie wstydza sie ujawniac swoje konserwatywne poglady, niechcacy falszujac wyniki sondazy. Nie wspominajac o tym, ze sondaze czesto sa przeprowadzane wylacznie w miastach.

Vil 05-03-2011 08:47

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Ashlon (Post 2803179)
Primo - referendum de facto nie jest do niczego potrzebne, poniewaz juz z samej definicji demokracji wynika, ze osoby zasiadajace w parlamencie reprezentuja poglady osob, ktore je wybraly. Czyli logicznie wnioskujac - skoro zdecydowana wiekszosc poslow jest przeciwna cyrkom z gwiazdami Dawida, to oznacza to, ze przeciwna jest rowniez wiekszosc spoleczenstwa - w koncu wybory wiedzieli, na kogo glosuja, prawda?

Akurat to jest dość naiwne rozumowanie, bo posłowie mają swobodę działania i nie są rozliczani przez wyborców, więc nie należy oczekiwać, że to co robią jest w 100% odzwierciedleniem woli narodu.

Cytuj:

Te liczby sa podane bezcelowo, bo uczestnictwo w mszach nijak ma sie do gloszenia pogladow czy stanowisk, ktore wspiera (badz kreuje) kosciol.
Te liczby są podane dla podkreślenia tego, że w stosunku do połowy (lub ponad połowy) społeczeństwa nie należy oczekiwać popierania dewocyjnych szopek tylko i wyłącznie z tego tytułu, że kiedyś zostali (z pominięciem własnej woli) ochrzczeni i wpisani do ksiąg parafialnych jako wierzący.

NO chyba, że spodziewasz się po osobie, która do kościola uczęszcza tylko przy okazji ślubów i ew. świąt Wielkiej Nocy fanatycznego zaangażowania w sprawę np. Intronizacji i przekonania, że bez niej kraj upadnie. Jeśli tak to przepraszam.

Cytuj:

Obecnie w spoleczenstwie panuje bzdurny poglad, ze trzeba byc "swiatowym", "postepowym" itd., dlatego tez ludzie wstydza sie ujawniac swoje konserwatywne poglady, niechcacy falszujac wyniki sondazy. Nie wspominajac o tym, ze sondaze czesto sa przeprowadzane wylacznie w miastach.
Skoro już domniemujesz tego typu faktów, to może pokuś się jeszcze o estymację wielkości tego zjawiska ? ;d

Ashlon 05-03-2011 10:06

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Vil (Post 2803186)
Akurat to jest dość naiwne rozumowanie, bo posłowie mają swobodę działania i nie są rozliczani przez wyborców, więc nie należy oczekiwać, że to co robią jest w 100% odzwierciedleniem woli narodu.

Naiwne badz nie, zalezy. Ktos na nich jednak glosuje, wiec chyba popieraja te poglady? I jak to nie sa rozliczani? Przeciez teraz wszyscy mowia, zeby isc na wybory i "rozliczyc politykow ze skladanych obietnic"! :)


Cytuj:

Te liczby są podane dla podkreślenia tego, że w stosunku do połowy (lub ponad połowy) społeczeństwa nie należy oczekiwać popierania dewocyjnych szopek tylko i wyłącznie z tego tytułu, że kiedyś zostali (z pominięciem własnej woli) ochrzczeni i wpisani do ksiąg parafialnych jako wierzący.
Przykladowo ja nie chodze do kosciola, bo dzialania wyzszych hierarchow tej organizacji wydaja mi sie byc szkodliwe (a nie chce firmowac tego swoja osoba), jednakze wartosci chrzescijanskie sa mi bliskie i w pewnej czesci pokrywaja sie z tym, co mowi kosciol. I mysle, ze w takim podejsciu nie jestem odosobniony (przy czym czesc osob moze do kosciola nie chodzic z powodu np. lenistwa, lub moga chodzic nie w kazda niedziele - co badanie nie uwzglednia). Co wiecej, chodzenie do kosciola nie jest obowiazkiem chrzescijanina, wiec nadal uwazam, ze podawanie tego argumentu za spore naduzycie.

PS. Ciekawe, dlaczego "mlodzi gniewni" nie dokonuja apostazji, skoro tak bardzo sa przeciwni kosciolowi :)


Cytuj:

NO chyba, że spodziewasz się po osobie, która do kościola uczęszcza tylko przy okazji ślubów i ew. świąt Wielkiej Nocy fanatycznego zaangażowania w sprawę np. Intronizacji i przekonania, że bez niej kraj upadnie. Jeśli tak to przepraszam.
Intronizacja to jest bzdura i ten przyklad niczego nie dowodzi. Chyba, ze porownujemy polityczne cyrki bylego posla LPRu do rzeczy naprawde istotnych (in vitro, aborcja).


Cytuj:

Skoro już domniemujesz tego typu faktów, to może pokuś się jeszcze o estymację wielkości tego zjawiska ? ;d
Nie domniemuje, wystarczy posluchac opinii socjologow po kazdym glosowaniu. W tej kwestii wydaje mi sie, ze doktor/profesor socjologii jest madrzejszy ode mnie, a to, co mowi, wydaje mi sie byc prawdziwe, wiec nie mam podstaw do negowania tego.

A skala zjawiska? Ciezko mi powiedziec. W ostatnich wyborach prezydenckich Kaczynski otrzymal okolo 20% wiecej glosow, niz dawaly mu sondaze, wiec to moze okreslac szacunkowo skale tego zjawiska.

Duch Niespokojny 05-03-2011 11:10

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Ashlon (Post 2803179)
dopoki nie dokonasz apostazji, dopoty swoja przynaleznoscia do organizacji koscielnej popierasz wszystko to, co wyczynia czarna mafia

No nie, równie dobrze mógłbym sobie założyć dowolną organizację, przyjąć do niej bez pytania o zgodę wszystkich jak leci i miałbym 7 miliardów "popierających" mnie członków tejże organizacji.

Lasooch 05-03-2011 11:15

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Ashlon (Post 2803194)
PS. Ciekawe, dlaczego "mlodzi gniewni" nie dokonuja apostazji, skoro tak bardzo sa przeciwni kosciolowi :)

W imieniu "młodych gniewnych" - dlatego, że zwyczajnie im się nie chce. O ile mi wiadomo apostazja to straszne męczenie d*py i droga przez barykady, a koniec końców w statystykach i tak pozostaniesz. edit: oczywiście są jeszcze ci, którzy się boją.

... tu był 3-akapitowy wywód odnośnie tego, czy posłowie wybrani przez naród rzeczywiście mogą być uznani za głos tego narodu - oczywiście uważam, że nie - ale potem stwierdziłem, że jest mało składny. Jak to w sobotę rano.

edit: jeszcze co do Kościoła - same krzyże w miejscach publicznych mnie szczególnie nie bolą (chociaż i tak jestem im przeciwny), boli mnie natomiast to, co wyrabia się z moimi pieniędzmi. Ostatnio przypadkiem w pizzerii usłyszałem z telewizorka, że mieszkańcy jakiejśtam miejscowości domagają się odszkodowań, bo nie dostali od samorządu kasy na odbudowę domów po powodzi - w sumie kilkadziesiąt rodzin po pół miliona każda. O ile nie podoba mi się rozdawnictwo kasy - ja rozumiem, zniszczony dom to tragedia, ale ludzie, którzy przeżywają mniej widowiskowe tragedie nie dostają nic (i tu znowu Smoleńsk), to po chwili dotarło do mnie, że możnaby dać im to odszkodowanie, a kasę na to wziąć z równowartości kilku dni przeznaczania przez państwo pieniędzy na Kościoły i związki wyznaniowe, czyli na szerzenie zabobonu.

Ashlon 05-03-2011 11:33

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Duch Niespokojny (Post 2803196)
No nie, równie dobrze mógłbym sobie założyć dowolną organizację, przyjąć do niej bez pytania o zgodę wszystkich jak leci i miałbym 7 miliardów "popierających" mnie członków tejże organizacji.

Przykro mi, ale gadasz glupoty. Pretensje mozesz miec tylko i wylacznie do swoich rodzicow. Czemu? Otoz do 13 roku zycia jestes calkowicie ubezwlasnowiolniony i to wlasnie oni, w swietle prawa, decyduja o calosci tego zycia. Wiec nie ma tu czegos takiego, jak "nie pytanie o zgode", bo ciebie nikt pytac nie moze - wszakze nie masz nic do gadania - a jedynie twoich rodzicow. Skoro oni swiadomie (w koncu to ludzie dorosli) zapisali cie do organizacji, jaka jest kosciol, to czemu masz pretensje do kosciola? Ze postapil zgodnie z wola dwojga doroslych ludzi?

Przymusu zapisu do kosciola nie bylo, nie ma i nie bedzie - a skoro nie zgadzasz sie z decyzja swoich rodzicow (czy z samym kosciolem), to furtka jest otwarta - idz i sie wypisz.

Tylko prosze, nie sprzedawaj mi glodnych kawalkow o tym, ze presja spoleczna; ze tak wypada itd., bo przez cale moje zycie nie spotkalem sie z presja spoleczna ani w stosunku do tych, ktorzy nie chodza do kosciola, ani w stosunku do tych, ktorzy nie maja slubu czy chrztu.

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Lasooch
W imieniu "młodych gniewnych" - dlatego, że zwyczajnie im się nie chce.

No to "skoro ci sie nie chce", to chyba dyskusja jest bezpodstawna - jak mozna spierac sie o cos, jesli nie podejmujemy mozliwych srodkow, by sytuacje zmienic?

Cytuj:

O ile mi wiadomo apostazja to straszne męczenie d*py i droga przez barykady, a koniec końców w statystykach i tak pozostaniesz.
http://apostazja.pl/jak.html

Z czego wynika, ze "zalatwienia" wymaga tylko uzyskanie odpisu swiadectwa chrztu, co moze byc problematyczne, jesli znajdujesz sie poza swoim miejscem zamieszkania. Oprocz tego roboty jest mniej, niz stania w ZUSie czy przy wypelnianiu PIT.

Co do reszty - zgadzam sie w pelni, sytuacja finansowania jakichkolwiek zwiazkow wyznaniowych z kasy panstwowej jest chora. Organizacje takie powinny utrzymywac sie wylacznie ze skladek swoich czlonkow.

ponczus 05-03-2011 11:46

Może odpuścimy sobie dyskusję o KK, apostazjach i innych srazjach? Z gruntu jest bezcelowa i bezsensowna bo z jednej strony macie demokrację a zdrugiej własne zdanie, a na upartego można udowodnić że jedno drugie wyklucza.

Dwie rzeczy mnie rozwaliły ostatnimi czasy. Obie donoszą się do tak kochanej przezemnie poprawności politycznej. Numero UNO: tęczowa trybuna 2012. Wyobraźcie sobie że kochający inaczej domagają się specjalnej wydzielonej trybuny tylko dla pedałów (lesbijki nie wnioskują o to, widać mądrzejsze) na stadionach euro 2012. Pomijając fakt, że inicjatywa to jawne dopominanie się o wpierdol od kiboli oraz znienawidzenia przez służby porządkowe, wydawało mi się że naczelną inicjatywą tęczowych jest udowodnienie że tęczowy to człowiek taki jak nie tęczowy (potocznie zwany heterykiem). A tu taka siurpryza. Czyli jednak są inni i dopomagają się specjalnych praw. Powariowali. Ciekawe jak miałaby się odbywać selekcja na taką trybunę? Specjalny pokój do mierzenia fi odbytu? Książeczka honorowego dawcy dupy? A może lista stworzona przez nadpedała Biedronia?

Numero DUE: nasza wspaniała UE (sarkazm und ironia zamierzone) zadecydowała że niższe OC/AC dla kobiet to dyskryminacja mężczyzn. Oczywiście debile którzy podjęli tą decyzję zlekce sobie ważyli to że taka a nie inna składka jest naliczana zgodnie ze statystykami na temat wypadków, która pokazuje że najczęściej powodują je mężczyźni w wieku 20 - 30 lat (z grubsza). Ale nie, jest to dyskryminacja i koniec. No pojebało do reszty. Aha żeby nie było, akcja ta uderzy także w ubezpieczenia zdrowotne, ponieważ tutaj z kolei mężczyźni płacili mniejsze składki, ponieważ statystycznie mężczyźni mniej korzystają z usług lekarzy w wieku 20 - 30 lat (nie musimy chodzić do ginekologa chociażby :D:D). No cóż poprawność polityczna uber alles.

Slythia 05-03-2011 11:55

UE zawsze miało bardzo ciekawe pomysły, jak człowiekowi utrudnić życie. Skoro niższe stawki dla kobiet to dyskryminacja mężczyzn, to może także wyższe składki dla osób młodych to ich dyskryminacja? Płaćmy wszyscy tyle samo, będzie sprawiedliwie! Nawet niech płacą ci, którzy nie mają prawka/samochodu, bo przecież jak można kazać płacić tylko kierowcom?

Lasooch 05-03-2011 11:59

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Ashlon
Tylko prosze, nie sprzedawaj mi glodnych kawalkow o tym, ze presja spoleczna; ze tak wypada itd., bo przez cale moje zycie nie spotkalem sie z presja spoleczna ani w stosunku do tych, ktorzy nie chodza do kosciola, ani w stosunku do tych, ktorzy nie maja slubu czy chrztu.

Bo mieszkasz w mieście, gdzie spojrzenie na życie jest cywilizowane. Na wsiach bywa inaczej.

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Ashlon
No to "skoro ci sie nie chce", to chyba dyskusja jest bezpodstawna - jak mozna spierac sie o cos, jesli nie podejmujemy mozliwych srodkow, by sytuacje zmienic?

Stosunek nakładu pracy do rzeczywistych zmian jest... niekorzystny ; )

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Ashlon
Z czego wynika, ze "zalatwienia" wymaga tylko uzyskanie odpisu swiadectwa chrztu

No właśnie czytałem relacje apostatów, że to wcale nie jest takie hop siup, że księża utrudniają etc.

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez ponczus (Post 2803201)
Numero DUE: nasza wspaniała UE (sarkazm und ironia zamierzone) zadecydowała że niższe OC/AC dla kobiet to dyskryminacja mężczyzn. Oczywiście debile którzy podjęli tą decyzję zlekce sobie ważyli to że taka a nie inna składka jest naliczana zgodnie ze statystykami na temat wypadków, która pokazuje że najczęściej powodują je mężczyźni w wieku 20 - 30 lat (z grubsza). Ale nie, jest to dyskryminacja i koniec. No pojebało do reszty. Aha żeby nie było, akcja ta uderzy także w ubezpieczenia zdrowotne, ponieważ tutaj z kolei mężczyźni płacili mniejsze składki, ponieważ statystycznie mężczyźni mniej korzystają z usług lekarzy w wieku 20 - 30 lat (nie musimy chodzić do ginekologa chociażby :D:D). No cóż poprawność polityczna uber alles.

Poprawność polityczna kiedyś nas zniszczy. Ludzie przy władzy powinni zdać sobie sprawę, że wszyscy są równi, ale każdy jest INNY. Statystycznie kobiety są minimalnie mniej inteligentne od mężczyzn, za to mężczyźni np. dużo bardziej porywczy i nie mają cycków, hie hie. Żadne nie jest gorsze od drugiego, przede wszystkim dlatego, że słowo "gorsze" jest bardzo subiektywne - ale nie są identyczni.

Najbardziej skrajnym przykładem tego idiotyzmu są parytety. A niech sobie rządzą same kobiety, byle były kompetentne.

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Slythia (Post 2803203)
UE zawsze miało bardzo ciekawe pomysły, jak człowiekowi utrudnić życie. Skoro niższe stawki dla kobiet to dyskryminacja mężczyzn, to może także wyższe składki dla osób młodych to ich dyskryminacja? Płaćmy wszyscy tyle samo, będzie sprawiedliwie!

Ale oczywiście podnieśmy tym, co płacą mniej, nie na odwrót - wszak wiadomo, że szkoda bliźniego cieszy bardziej niż własny zysk.

@down: cóż, ja na przykład prowadzę rozsądnie, bez szaleństw. Ale na razie OC nie płacę (pożyczam czasem furę od matki po prostu), więc nie narzekam - a wiem, jak wygląda przeciętny młody chłopak, zwłaszcza w nastoletnim BMW lub VW. Prymitywna, kierowana instynktami, uzależniona od adrenaliny, popisująca się przed kumplami/foczkami chmura testosteronu ; )

Swoją drogą, nie rozumiem jak można szaleć w dzień po odebraniu prawka - ja osobiście podczas pierwszej jazdy bez kogoś, kto depnie hamulec w razie czego, srałem ; ]

A sprawdzanie każdego kierowcy z osobna oczywiście byłoby dużo lepsze, ale niestety kosztowne i trudne w realizacji. A kosztowny proces wystawiania opinii do ubezpieczenia na pewno nie wpłynąłby korzystnie na cenę tegoż.

Slythia 05-03-2011 12:18

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Lasooch (Post 2803204)
Ale oczywiście podnieśmy tym, co płacą mniej, nie na odwrót - wszak wiadomo, że szkoda bliźniego cieszy bardziej niż własny zysk.

Idealnie byłoby, jakby w ogóle nie brano danych statystycznych pod uwagę przy wysokości oc, jedynie oceniano 'stopnień zagrożenia' na podstawie zachowania samego kierowcy, ilości wypadków, stłuczek, mandatów i takie tam. Nie dziwie się, że wiele młodych mężczyzn się buntuje (kobiety podobno tak źle nie mają) będąc ocenianym przez pryzmat chłopczyka sprawdzającego samochodzik tatusia dzień po odebraniu prawka.

Ashlon 05-03-2011 13:16

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez ponczus (Post 2803201)
Numero UNO: tęczowa trybuna 2012. Wyobraźcie sobie że kochający inaczej domagają się specjalnej wydzielonej trybuny tylko dla pedałów (lesbijki nie wnioskują o to, widać mądrzejsze) na stadionach euro 2012. Pomijając fakt, że inicjatywa to jawne dopominanie się o wpierdol od kiboli oraz znienawidzenia przez służby porządkowe, wydawało mi się że naczelną inicjatywą tęczowych jest udowodnienie że tęczowy to człowiek taki jak nie tęczowy (potocznie zwany heterykiem). A tu taka siurpryza. Czyli jednak są inni i dopomagają się specjalnych praw. Powariowali. Ciekawe jak miałaby się odbywać selekcja na taką trybunę? Specjalny pokój do mierzenia fi odbytu? Książeczka honorowego dawcy dupy? A może lista stworzona przez nadpedała Biedronia?

Co zabawne, same srodowiska pederastow do tego pomyslu odniosly sie negatywnie :) Natomiast sytuacja wyglada tak, ze im wiecej geje upominaja sie o swoje "prawa" i wymyslaja takie bzdury, tym bardziej spoleczenstwo ich nienawidzi.



Cytuj:

Numero DUE: nasza wspaniała UE (sarkazm und ironia zamierzone) zadecydowała że niższe OC/AC dla kobiet to dyskryminacja mężczyzn. Oczywiście debile którzy podjęli tą decyzję zlekce sobie ważyli to że taka a nie inna składka jest naliczana zgodnie ze statystykami na temat wypadków, która pokazuje że najczęściej powodują je mężczyźni w wieku 20 - 30 lat (z grubsza). Ale nie, jest to dyskryminacja i koniec. No pojebało do reszty. Aha żeby nie było, akcja ta uderzy także w ubezpieczenia zdrowotne, ponieważ tutaj z kolei mężczyźni płacili mniejsze składki, ponieważ statystycznie mężczyźni mniej korzystają z usług lekarzy w wieku 20 - 30 lat (nie musimy chodzić do ginekologa chociażby :D:D). No cóż poprawność polityczna uber alles.
Co zabawne, nie zmieniaja tylko tego - obecnie standardowo wejsciowki do klubow byly tansze dla kobiet (ktore placily np. 5zl) od tych dla mezczyzn (ktorzy placili np. 15zl). Obecnie durna UE stwierdzila, ze jest to "dyskryminacja mezczyzn" i kobiety musza placic tyle samo. W przypadku zachowania "zlych" cen przez klub, mozna pozwac wlasciciela do sadu.

Jednym zdaniem - kobiety tak walczyly o durne rownouprawnienie, ze teraz zacznie im to wychodzic bokiem :)

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Lasooch
No właśnie czytałem relacje apostatów, że to wcale nie jest takie hop siup, że księża utrudniają etc.

No popatrz, pierwsze slysze, zeby ksiadz utrudnial wydanie odpisu aktu chrztu, co jest jego obowiazkiem...

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Slythia
Idealnie byłoby, jakby w ogóle nie brano danych statystycznych pod uwagę przy wysokości oc, jedynie oceniano 'stopnień zagrożenia' na podstawie zachowania samego kierowcy, ilości wypadków, stłuczek, mandatów i takie tam. Nie dziwie się, że wiele młodych mężczyzn się buntuje (kobiety podobno tak źle nie mają) będąc ocenianym przez pryzmat chłopczyka sprawdzającego samochodzik tatusia dzień po odebraniu prawka.

A jak ocenisz kierowce, ktory dopiero co zdal prawo jazdy, kupil samochod i chce go ubezpieczyc?


Wszystkie czasy podano w strefie GMT +2. Teraz jest 12:20.

Powered by vBulletin 3