Forum Tibia.pl

Forum Tibia.pl (http://forum.tibia.pl//index.php)
-   O wszystkim i o niczym (http://forum.tibia.pl//forumdisplay.php?f=20)
-   -   Dyskusje światopoglądowe (http://forum.tibia.pl//showthread.php?t=205236)

Czarna_Mamba 08-07-2009 01:14

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Draggy_Slayer (Post 2591692)
Penisa nie masz

Skąd ta pewność? :x

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Draggy_Slayer (Post 2591692)
Penisa nie masz wiec nie moglem o nim napisac, pomyslalem ze odpowiednikiem "przedluzania penisa" w twoim przypadku bedzie powiekszeie piersi.

Ale widzisz, w przeciwieństwie do ciebie, ja nie muszę podbudowywać własnej samooceny, pokazując jaka to ja jestem zajebista, bo obrażę czyjąś religię.

Co do kultury, przeklinam, owszem, ale nie używam obraźliwych epitetów w stosunku do innych osób.

Albertus 08-07-2009 01:17

DRAGY

ok nie szkodzi ;D

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Grocix (Post 2591697)
Twój śmieszny honor na przykład? Jak ty nawet nie wiesz co to jest honor...
I nie, nie chodziło mi o pieniądze. Ludzie mają różne wartości, na których mogą się oprzeć. W kulturze europejskiej, którą ubóstwiasz, są to najczęściej rodzina/kariera/mądrość/ogólnie pojęte szczęście/whatever. A szerząc tylko i wyłącznie nienawiść nie osiągniesz żadnej z nich. Chyba, że wystarczy ci do szczęścia twój (tj. według twojej śmiesznej definicji) honor - to będzie świadczyć tylko o tym jak prostym (żeby nie użyć słowa "głupi") jesteś człowiekiem.

pokolej.

Rodzina : Nic nie szkodzi znalesc se BIALA kobiete o podobnych pogladach.
Kariera : Mi Wystarczy zwykla praca aby bylo za co zyc.
Madrosc : To nabywa sie z wiekiem ;D (prawie zawsze)
Szczescie : Kazdemu Szczescie jest szyms innym , ja jestem szczesliwy w zyciu , no moze mam pare problemow ale to mi narazie nic nie psuje.

szerze nienawisc a jakos moge miec wszystko co opisales.

Draggy_Slayer 08-07-2009 01:19

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Czarna_Mamba (Post 2591702)

Ale widzisz, w przeciwieństwie do ciebie, ja nie muszę podbudowywać własnej samooceny, pokazując jaka to ja jestem zajebista, bo obrażę czyjąś religię.

moja samoocena jest tak wysoka, ze chocbys nawrt popelnila samobojstwo przez to, ze nie chce z toba rozmawiac to juz bardziej nie podskoczy :)

i konczac temat niezwykle interesujacy mego penisa i twoich piersi, mozemy zaczac klocic sie o jezusa bo genitalia juz mnie znudzily

Gelt 08-07-2009 01:19

Widze, ze rozmowa o przyrodzeniach sie przyjela. Ale może zmienmy temat bo offtop o zydach w tym temacie jeszcze zrozumiem. Co prawda niektórzy (czytaj Albertus) uwazaja zyda za synonim penisa ale.. Zakończmy.

Draggy_Slayer 08-07-2009 01:23

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Gelt (Post 2591711)
Widze, ze rozmowa o przyrodzeniach sie przyjela. Ale może zmienmy temat bo offtop o zydach w tym temacie jeszcze zrozumiem. Co prawda niektórzy (czytaj Albertus) uwazaja zyda za synonim penisa ale.. Zakończmy.


to skoro konczymy offtopa to ja chcialbym, zeby wyznawcy jezusa ;) odpowiedzieli mi na zadane wczesniej pytanie me ktore utonelo w gaszczu spamu

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Draggy_Slayer (Post 2590907)
i tu kolejny zastanawiajacy mnie fakt :) dlaczego zeby osiagnac "zbawienie" nie mozna byc poprostu dobrym kolesiem? czyli co ja moge robic najpaskudniejsze rzeczy ale wyspowiadam sie z tego i bede zalowal za grzechy, a jakis czarny pan w jungli amazonskiej ktory wszystkich bialych ktorych widzial zjadl, nie pojdzie do "nieba" bo nie mial okazji poznac tego boga?

2 sprawa to spowiedz, ostatnio z moja dziewczyna o tym rozmawialem bo chciala mnie namowic, z tym ze, ilu z was wyspowiada sie z masturbacji, sexu przedmalzenskiego, palenia marihuany czy papieroso, picia alko (te dwa jesli jestescie przed 18stka) bo ja nie, a to grzech :) wiec jesli sie z ztego nie wyspowiadacie, spowiedz jest niewazna, jesli sie wyspowiadacie a bedziecie dalej tak robic to spowiedz jest rowniez niewazna, gdyz jednym z jej warunkow jest zal za grzechy i obietnica poprawy, a o jakim zalu za grzechy moge mowic spowiadajac sie z uprawiania sexu z moja kobieta (ktorego za grzech nie uwazam) skoro zrobie to samo wieczor czy dwa po spowiedzi?


Czarna_Mamba 08-07-2009 01:29

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Draggy_Slayer (Post 2591713)
dlaczego zeby osiagnac "zbawienie" nie mozna byc poprostu dobrym kolesiem?

Ależ wystarczy! Trzeba być po prostu dobrym. Dobrym człowiekiem.

Draggy_Slayer 08-07-2009 01:30

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Czarna_Mamba (Post 2591718)
Ależ wystarczy! Trzeba być po prostu dobrym. Dobrym człowiekiem.

tylko nie to samo jest byc dobrym wg. dekalogu a byc dobrym w jungli amazonskiej gdzie warunki sa troszke ciezsze niz w europie zachodniej
wiec ktore bycie dobrym jest "dobre"?

Zegenis 08-07-2009 01:31

A czym sie rozni dobry czlowiek w Europie od tego w Krajach 3 swiata/Europa zachodnia/whatevah? : o

Grocix 08-07-2009 01:31

@Albertus
No to lecimy:
Cytuj:

Rodzina : Nic nie szkodzi znalesc se BIALA kobiete o podobnych pogladach.
Powodzenia w wychowywaniu dzieci, na pewno będą mieć z****iste życie z takimi rodzicami. A co, jeśli okażą się ambitniejsze od ciebie? Wyrzucisz za drzwi ;) Btw. azjatki są ładniejsze.
Cytuj:

Kariera : Mi Wystarczy zwykla praca aby bylo za co zyc.
Żyć to i można za zasiłek dla bezrobotnych, kwestia jak.
Cytuj:

Madrosc : To nabywa sie z wiekiem ;D (prawie zawsze)
W takim razie Z WIEKIEM przejdą ci twoje poglądy. I tego ci serdecznie życzę.
Cytuj:

Szczescie : Kazdemu Szczescie jest szyms innym , ja jestem szczesliwy w zyciu , no moze mam pare problemow ale to mi narazie nic nie psuje.szerze nienawisc a jakos moge miec wszystko co opisales.
G*wno prawda. Powiedzmy sobie szczerze, masz 16 lat i nic nie wiesz zarówno o życiu, jak i o prawdziwym szczęściu.

@Mamba
No dobrze, starczy ale - według ciebie. Bo chyba nie jest tak napisane w Biblii? Jak jest to przytocz cytaty, proszę.

Draggy_Slayer 08-07-2009 01:35

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Zegenis (Post 2591721)
A czym sie rozni dobry czlowiek w Europie i Krajach 3 swiata/Europa zachodnia/whatevah? : o

jestes w europie, nie masz co jesc wiec idziesz na smietnik i znajdujesz sobie cos do jedzenia

jestes w afryce, (pewnie juz nie ma tam takch zwyczajow w wiekszosci przypadkow ale napewno jakies odosobnione sa) przymierasz glodem, nagle ktos z wioski umiera a zjedzenie go moze uratowac zycie calej wioski?

zeby nie byl taki abstrakcyjny przyklad
czytal ktos ksiazke dramat w andach? amerykanie zeby przezyc musieli zjadac zwloki swoich kolegow, to chyba cos nie po bozemu czyz nie?

Argen 08-07-2009 01:35

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Draggy_Slayer (Post 2591713)
i tu kolejny zastanawiajacy mnie fakt dlaczego zeby osiagnac "zbawienie" nie mozna byc poprostu dobrym kolesiem? czyli co ja moge robic najpaskudniejsze rzeczy ale wyspowiadam sie z tego i bede zalowal za grzechy, a jakis czarny pan w jungli amazonskiej ktory wszystkich bialych ktorych widzial zjadl, nie pojdzie do "nieba" bo nie mial okazji poznac tego boga?

2 sprawa to spowiedz, ostatnio z moja dziewczyna o tym rozmawialem bo chciala mnie namowic, z tym ze, ilu z was wyspowiada sie z masturbacji, sexu przedmalzenskiego, palenia marihuany czy papieroso, picia alko (te dwa jesli jestescie przed 18stka) bo ja nie, a to grzech wiec jesli sie z ztego nie wyspowiadacie, spowiedz jest niewazna, jesli sie wyspowiadacie a bedziecie dalej tak robic to spowiedz jest rowniez niewazna, gdyz jednym z jej warunkow jest zal za grzechy i obietnica poprawy, a o jakim zalu za grzechy moge mowic spowiadajac sie z uprawiania sexu z moja kobieta (ktorego za grzech nie uwazam) skoro zrobie to samo wieczor czy dwa po spowiedzi?

Raczej nikogo nie zagniesz swoimi wątpliwościami : <

1. Nikt na dobrą sprawe nie wie, jak Bóg wybierze zbawionych i potępionych, ba, istnieje nawet teoria, że Bóg zbawi wszystkich bez wyjątku. Co do tego "murzyna z dżungli", to każdy dobry człowiek (mówiąc dobry mówie o takim, który przestrzega raczej globalnych zasad moralnych [np, nie kradnij, nie zabijaj itd.] zostanie przez Boga zbawiony, niezależnie czy poznał katolicyzm czy nie.

2.Tak, to co napisałeś to prawda, ale nie rozumiem jakiej odpowiedzi chcesz żebym udzielił? Bo nie zadałeś nam na dobrą sprawe żadnego pytania. Btw. ja, osobiście, spowiadam się ze wszystkich grzechów, które zapamiętałem.

Draggy_Slayer 08-07-2009 01:36

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Argen (Post 2591726)
2.Tak, to co napisałeś to prawda, ale nie rozumiem jakiej odpowiedzi chcesz żebym udzielił? Bo nie zadałeś nam na dobrą sprawe żadnego pytania. Btw. ja, osobiście, spowiadam się ze wszystkich grzechów, które zapamiętałem.

chcialem zapytac o sens, spowiadasz sie z tego, ze sie spiles na umor, a w nastepny weekend znowu to robisz, gdzie tu zal za grzechy? a skoro go nie ma to znaczy ze spowiedz jest niewazna, wiec po co w ogole sie spowiadac?

Gelt 08-07-2009 01:37

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Draggy_Slayer (Post 2590907)
i tu kolejny zastanawiajacy mnie fakt :) dlaczego zeby osiagnac "zbawienie" nie mozna byc poprostu dobrym kolesiem? czyli co ja moge robic najpaskudniejsze rzeczy ale wyspowiadam sie z tego i bede zalowal za grzechy, a jakis czarny pan w jungli amazonskiej ktory wszystkich bialych ktorych widzial zjadl, nie pojdzie do "nieba" bo nie mial okazji poznac tego boga?

2 sprawa to spowiedz, ostatnio z moja dziewczyna o tym rozmawialem bo chciala mnie namowic, z tym ze, ilu z was wyspowiada sie z masturbacji, sexu przedmalzenskiego, palenia marihuany czy papieroso, picia alko (te dwa jesli jestescie przed 18stka) bo ja nie, a to grzech :) wiec jesli sie z ztego nie wyspowiadacie, spowiedz jest niewazna, jesli sie wyspowiadacie a bedziecie dalej tak robic to spowiedz jest rowniez niewazna, gdyz jednym z jej warunkow jest zal za grzechy i obietnica poprawy, a o jakim zalu za grzechy moge mowic spowiadajac sie z uprawiania sexu z moja kobieta (ktorego za grzech nie uwazam) skoro zrobie to samo wieczor czy dwa po spowiedzi?

Od kiedy palenie to grzech?

@down

Zwolnienie z grzechu po 18nastce! Lol'n'roll. Jednak te urodziny zmieniaja zycie.

Draggy_Slayer 08-07-2009 01:38

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Gelt (Post 2591730)
Od kiedy palenie to grzech?

podczass 1 komunii swietej (czy przed, w kazdym razie w okolicach komunii) przysiega sie, ze ie bedzie sie palilo i pilo do 18stki:) przynajmniej u mnie byl taki zwyczaj ale z tego co wiem to ogolnopolskie

Zegenis 08-07-2009 01:38

A wyobraz sobie ze przymierasz glodem... Ostatnia rzecz o jakiej myslisz to o tym czy pojdziesz do nieba ;d
Zawsze pozostaje opcja upolowania czegos; d

Mowiles o Afryce xd.
To zalezy, jesli mialbym pewnosc ze jak zjem tego kogos to mnie uratuja to szamam bez wyrzutow sumienia.
Zjadlbym, ba nawet zezwolil bym na zjedzenie mnie jakbym umarl ;d

Draggy_Slayer 08-07-2009 01:39

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Zegenis (Post 2591732)
A wyobraz sobie ze przymierales glodem... Ostatnia rzecz o jakiej myslisz to o tym czy pojdziesz do nieba ;d
Zawsze pozostaje opcja upolowania czegos; d

upoluj cos w andach :) smiem twierdzic, ze gdyby mogli to nie zjadaliby swoich kolegow
takiej pewosci ie masz nigdy bo tylko bog o tym wie ;), wiec jjesz czy nie jjesz? zreszta fajnie o tym dyskutowac majac lodowke pelna jedzenia pod reka :)

Argen 08-07-2009 01:47

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Draggy_Slayer (Post 2591729)
chcialem zapytac o sens, spowiadasz sie z tego, ze sie spiles na umor, a w nastepny weekend znowu to robisz, gdzie tu zal za grzechy? a skoro go nie ma to znaczy ze spowiedz jest niewazna, wiec po co w ogole sie spowiadac?

Niby dlaczego mam spowiadać się z picia?:D

@down

Nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu dotyczy nieco innego "picia"

@2down

Nic mi o tym nie wiadomo, ale żeby nie wykazać się ignorancją nie zaprzecze, tylko pogugluje.

Draggy_Slayer 08-07-2009 01:48

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Argen (Post 2591737)
Niby dlaczego mam spowiadać się z picia?:D

7 grzechow glownych - ktorys z nich - nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu
ja tam up w swym poscie napisalem cos o chalniu na umor i o takie chlanie mi chodzi;p

"chcialem zapytac o sens, spowiadasz sie z tego, ze sie spiles na umor, a w nastepny weekend znowu to robisz, gdzie tu zal za grzechy?"
przeciez wyraznie napisalem spicie na umor co zaczy nieumiarkowanie

Zegenis 08-07-2009 01:49

@Up: On pisal o piciu piwa jako picia, nie chlania do upadlego, w kazdym razie tak to zrozumialem ;d
@Edit: Nie spowiadam sie z tego.

Spozywanie alkoholu nie bedac pelnoletnim jest uznawane za grzech, z tego co wiem i pamietam, na 1 komunii to miales ;d

Czarna_Mamba 08-07-2009 01:58

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Grocix (Post 2591722)
No dobrze, starczy ale - według ciebie. Bo chyba nie jest tak napisane w Biblii? Jak jest to przytocz cytaty, proszę.

Masz rację, moja wypowiedź była zbyt mało rozwinięta i tym samym pominęłam wiele ważnych faktów.


Widzisz, w Biblii napisane jest wręcz przeciwnie.

"Bez wiary zaś nie można podobać się Bogu; kto bowiem przystępuje do Boga, musi uwierzyć, że On istnieje i że nagradza tych, którzy go szukają." Heb 11:6

Ale, bowiem zawsze jest jakieś ale - trzeba brać pod uwagę wszystko. Za najlepsze źródło wiedzy o religii, dość subiektywnej, uważam pewną siostrę, prof teologii. Świetna kobita btw.

Wszystko zależy od czynników:
- Dlaczego dana osoba odrzuciła wiarę? Może dlatego, że była zniesmaczona postępowaniem "katolików"? A może wiara nie została przedstawiona dla niej w pełni lub też pełna przekłamań?
- Jeżeli osoba jest innej wiary i poszukuje w niej dobra - znajdzie w niej Boga.
- Czy serce ateisty całkowicie odrzuciło Boga?
- Czy owa osoba poczuła skruchę, przynajmniej w ostatnim tchnieniu przed śmiercią?

Podsumowując, osobą, która na obecny stan, będzie miała status potępionej, jest tylko i wyłącznie osoba, która świadomie odrzuciła Boga i wyrzeka się Go w każdej codziennej czynności. Jednak Bóg jest dobrem, więc każdy, który czyni dobro, nie odrzucił całkowicie Boga. Pamiętać należy także o nieskończonym Miłosierdziu i o tym, że nie nam sądzić, kto dostąpi zbawienia, a kto potępienia.

Dobrej Nocy wszystkim, idę obejrzeć serial nareszcie. : )


Wszystkie czasy podano w strefie GMT +2. Teraz jest 12:07.

Powered by vBulletin 3