Forum Tibia.pl

Forum Tibia.pl (http://forum.tibia.pl//index.php)
-   O wszystkim i o niczym (http://forum.tibia.pl//forumdisplay.php?f=20)
-   -   Dyskusje polityczne wszelakie (http://forum.tibia.pl//showthread.php?t=231682)

Hakuoh 20-05-2011 21:11

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez janek@ (Post 2809433)
I nie zgodzę się, że nie ma na kogo głosować, jest UPR - WiP, jak nie socjalizm to skrajnie liberalna republika.

Partie, które wiele mówią, a mało robią? Dziwne, że wychodzą ze swojej dziury tylko w czasie wyborów, czyż nie? :>

Cytuj:

I to mnie wlasnie w polakach wkurza. Przeczytaj konstytucje. Dowiesz sie ze masz prawo do zalozenia wlasnej partii ktora bedzie reprezentowala twoje poglady. Wprost zygac mi sie chce jak kazdy sie skarzy ze nie ma na kogo glosowac a nikomu nie chce sie tego okazac. Czy to w formie nowych partii czy protestow wobec obecnych partii.
Tak, jasne. A potem część się skarży, że rządzą ludzie bez wykształcenia.

Rybzor 20-05-2011 23:12

http://www.joemonster.org/filmy/3526...um_Mlodych_PiS

Ehhh nasza polska nadzieja. Aż serce roście, jak się na to patrzy - jak to napisali : P

CytrynowySorbet 21-05-2011 01:01

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Ashlon (Post 2809424)
Coz, robione sa takie parady, a nie inne, a osoby wypowiadajace sie w mediach (np. Biedron) kreuja sie na reprezentantow calej tej spolecznosci. Skoro reszta tej grupy sie na to godzi (nigdzie nie widzialem jakichkolwiek form protestu), to przeciez nie jest wina calego spoleczenstwa, ze spoleczenstwo to utozsamia ich z tymi durniami. To tak samo, jak z gornikami - pod Sejmem burdel robila tylko niewielka czesc, ale skoro wiekszosc sie na to godzila, to przypieto latke awanturnika kazdemu gornikowi.

Robione są na pokaz przez attention seekerów, którzy wyznają zasadę "nie ważne co, byle by o mnie mówili". Po co zwykły gej lub lesbijka ma organizować parady albo afiszować się w mediach? A czy teraz, kiedy Komorowski jest prezydentem i co rusz ma jakieś wpadki, a mimo to jest reprezentantem naszej społeczności, to ma się nam podobać?

Pomysł protestu przeciw lol-paradom brzmi chyba jeszcze śmieszniej niż same parady. Wywołałoby to jeszcze większy hate na homo. A osoby, które utożsamiają takie cioty z normalnymi homo po prostu nie używają mózgu. Takie pajace zdarzają się wszędzie, nie tylko wśród środowiska gejów, ale akurat tego się "ci normalni" uczepili najbardziej, bo protesty protestami, ale wielu ludziom najzwyczajniej w świecie podoba się, jak pedałki robią z siebie pośmiewisko jednocześnie potwierdzając ich wyrobioną na podstawie stereotypów opinię.

Quezacoatl 21-05-2011 01:09

Cytuj:

Tak, jasne. A potem część się skarży, że rządzą ludzie bez wykształcenia.
Jak zaczniesz nawijac tak zeby sie wszystkim podobalo to gdzies beda mieli twoje wyksztalcenie. Walesa zostal prezydentem, i tez nie byl TAK STRASZNY ze zniszczyl kraj.

poldek_p 21-05-2011 23:18

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Hakuoh (Post 2809439)
Partie, które wiele mówią, a mało robią? Dziwne, że wychodzą ze swojej dziury tylko w czasie wyborów, czyż nie? :>

Jak to mało robią ? UPR robi wielką robote, nikt tak nie popularyzuje myśli wolnościowej jak właśnie UPR , niestety oprócz popularyzacji dużo więcej nie mogą zrobić bo nie mają za co.

Hakuoh 22-05-2011 00:13

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez poldek_p (Post 2809516)
Jak to mało robią ? UPR robi wielką robote, nikt tak nie popularyzuje myśli wolnościowej jak właśnie UPR , niestety oprócz popularyzacji dużo więcej nie mogą zrobić bo nie mają za co.

Gdyby im zależało to by walczyli o głosy cały czas, a jedynie można ich zobaczyć w trakcie wyborów (głównie przezydenckich). Mimo to daję im max 5%, większa część programu jest sprzeczna pod względem wielu punktów, np. Unii Europejskiej (wprowadzenie kary śmierci). Niewielu będzie się godziło na neutralizację państwa.

Ashlon 22-05-2011 04:50

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Hakuoh (Post 2809518)
Gdyby im zależało to by walczyli o głosy cały czas, a jedynie można ich zobaczyć w trakcie wyborów (głównie przezydenckich). Mimo to daję im max 5%, większa część programu jest sprzeczna pod względem wielu punktów, np. Unii Europejskiej (wprowadzenie kary śmierci). Niewielu będzie się godziło na neutralizację państwa.

No bo w czasie wyborow juz wypada mowic o wszystkich. Jakbys dal tak grube miliony, jakie dostaja partie z Sejmu (najmniej chyba PSL - cos kolo 15mln, najwiecej PO - 40mln?), to wtedy byloby o nich glosno.

janek@ 22-05-2011 22:27

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Hakuoh (Post 2809439)
Partie, które wiele mówią, a mało robią? Dziwne, że wychodzą ze swojej dziury tylko w czasie wyborów, czyż nie? :>

Co mają zdziałać, jeżeli mają taką małą siłę przebicia i fundusze? Janusz dokłada do swojej kampani z własnej kieszeni i mówi wprost, nie jak pozostałe bandy o generalnie tych samych zdaniach. Mi musi wystarczyć* jasno poglądowo kandydat i jest nim JKM, który przedstawia dość racjonalne poglądy. Pooglądaj yt z jego wypowiedziami, najważniejsze że nigdy nie oddałby interesów Polski w cudze ręce. ;)

* - raczej do warmi i mazur na wieś nikt nie przyjedzie specjalnie by szukać wyborców.

Slythia 22-05-2011 23:49

Jak ja słucham wypowiedzi tego pana to modlę się wręcz, by nigdy nie dostał się do władzy...

janek@ 23-05-2011 01:32

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Slythia (Post 2809585)
Jak ja słucham wypowiedzi tego pana to modlę się wręcz, by nigdy nie dostał się do władzy...

Może i jest kontrowersyjny, strzela słowami, które najbardziej bolą, za to mówi po ludzku i szczerze. Mi się podobają jego wystapienia.

Slythia 23-05-2011 02:03

Nie jest kontrowersyjny. Jest po prostu śmieszny. Najpierw mówi jedno, potem zmienia zdanie, po pierwsze okazało się lekko zbyt kontrowersyjne. Oglądałam sobie jedno wystąpienie z nim - chyba o jego ideale rodziny, i to wystarczyło, by przekonać mnie, na kogo nie głosować.

janek@ 23-05-2011 02:29

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Slythia (Post 2809587)
Nie jest kontrowersyjny. Jest po prostu śmieszny. Najpierw mówi jedno, potem zmienia zdanie, po pierwsze okazało się lekko zbyt kontrowersyjne. Oglądałam sobie jedno wystąpienie z nim - chyba o jego ideale rodziny, i to wystarczyło, by przekonać mnie, na kogo nie głosować.

To że kobieta nie powinna pracować, ale facet powinien móc tyle zarobić by ona nie musiała pracować? To jest oczywista oczywistość, tak było jest i powinno być dzisiaj, choćby dlatego że ja swojej harowaćw supermarkecie bym nie dał. : F

Ale mniejsza, nazywa rzeczy po imieniu i na prawdę otwiera oczy na wszystkie aspekty naszego życia, jest bardzo racjonalny, w debacie nikt nie miałby z nim szans.
Jeżeli będziecie mieli czas, posłuchajcie tego i dalszych części :
http://www.youtube.com/watch?v=Zq_XVeYN3nM

Hakuoh 23-05-2011 11:06

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez janek@ (Post 2809589)
To że kobieta nie powinna pracować, ale facet powinien móc tyle zarobić by ona nie musiała pracować? To jest oczywista oczywistość, tak było jest i powinno być dzisiaj, choćby dlatego że ja swojej harowaćw supermarkecie bym nie dał. : F

Co najwyżej żałosne, jeżeli ktoś będzie zmuszał kogoś do nie robienia czegoś, co im wolno.

Quezacoatl 23-05-2011 13:44

Akurat poglady JKM dotyczace kary smierci, kobiet, Polskiej Monarchii, i Unii Europejskiej sa tym z czym sie bardzo nie zgadzam. Z drugiej strony rzeczy ktore mowi o ekonomii, prywatyzacji, rzadzie, i prawach obywatelskich jest imho naj najbardziej trafne.

Ashlon 23-05-2011 14:50

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Hakuoh (Post 2809594)
Co najwyżej żałosne, jeżeli ktoś będzie zmuszał kogoś do nie robienia czegoś, co im wolno.

Tu raczej chodzi o to, ze w obecnych czasach kobieta musi pracowac, bo inaczej (w zdecydowanej wiekszosci przypadkow) sam mezczyzna nie utrzyma rodziny, tak jak bylo przez kilka tysiecy lat naszej cywilizacji.

Nie wiem jak wy, ale ja wolalbym, zeby przyszla matka moich przyszlych dzieci nie musiala pracowac, a mogla opiekowac sie domem i zapewnic nalezyte wychowanie moim dzieciom, bez koniecznosci wysylania ich do zlobka/przedszkola/swietlicy.

Slythia 23-05-2011 16:27

A ja bym wolała, by decyzja o pozostaniu w domu należała do danej osoby. Chce kobieta? Niech zostaje. Chce mężczyzna? Niech zostaje. Oczywiście, jeśli ich na to stać. Na co mam uczyć się do tego 25 roku życia, by później przez całe życie zajmować się dziećmi? Nie, dziękuję. Nie lubię jak ktoś sprowadza kobietę do roli kucharko-sprzątaczko-niańki i w tym widzi cały sens jej istnienia.

janek@ 23-05-2011 16:44

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Slythia (Post 2809609)
Nie, dziękuję. Nie lubię jak ktoś sprowadza kobietę do roli kucharko-sprzątaczko-niańki i w tym widzi cały sens jej istnienia.

Gdy kobieta patrzy na portfel faceta i widzi w niego zaradnego meszczyzne, który sobie poradzi w życiu to jest raczej bardziej atrakcyjny niż jego przeciwieństwo prawda? ;)
Na tej samej zasadzie działa to, że my wolimy by kobieta była po prostu kobieta pracującą w domu, taki nasz mechanizm doboru.

Co do zdania Janusza o uni europejskiej, jako umierajacej bogatej cioci z tym się zgodzę. Europa się nie rozwija, stoi w miejscu albo nawet się cofa w porównaniu do innych krajów z innych części świata (wyjątek - Szwecja). Przyznam, że jako zawzięty były "socjalista" musze przyznać temu panu rację w wielu tematach. Najgorsze jest to, że stoimy w obiegu tych samych ludzi, a świezych lub też co bądź nie zauważonych nie pokazuję się w telewizji prawie wcale. Tu potrzebne rzetelne przepisy regulujące ten cały wyborczy chłam.

Głosujcie na WiP, koniec gadania. xD

Ashlon 23-05-2011 17:45

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Slythia (Post 2809609)
A ja bym wolała, by decyzja o pozostaniu w domu należała do danej osoby. Chce kobieta? Niech zostaje. Chce mężczyzna? Niech zostaje. Oczywiście, jeśli ich na to stać. Na co mam uczyć się do tego 25 roku życia, by później przez całe życie zajmować się dziećmi? Nie, dziękuję. Nie lubię jak ktoś sprowadza kobietę do roli kucharko-sprzątaczko-niańki i w tym widzi cały sens jej istnienia.

Ale nikt nie kaze kobiecie siedziec w domu i koniec, kropka. Chce isc do pracy? Niech idzie, jej wybor. Z tym, ze jakby istniala mozliwosc zostania w domu, to byloby fajnie. Teraz takiej opcji nie ma - bo malo kto zarabia tyle, zeby utrzymac niepracujaca zone i dzieci. Wiec to wlasnie teraz kobieta nie ma praktycznie wyboru i wrecz musi (a nie moze) isc do tej roboty ;)

Nie wspominajac juz o tym, ze janek@ ma racje - mezczyzni w wyniku ewolucji podswiadomie szukaja takiej kobiety, ktora jest "zdrowa z wygladu" (konieczny warunek do urodzenia zdrowego potomstwa) i ktora przedstawia predyspozycje do opieki nad dziecmi i siedliskiem, a nie do zarabiania forsy (a niegdys do zdobywania pozywienia). I nie jest to moje subiektywne zdanie, lecz fakt udowodniony badaniami naukowymi.

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez janek@
Co do zdania Janusza o uni europejskiej, jako umierajacej bogatej cioci z tym się zgodzę. Europa się nie rozwija, stoi w miejscu albo nawet się cofa w porównaniu do innych krajów z innych części świata (wyjątek - Szwecja). Przyznam, że jako zawzięty były "socjalista" musze przyznać temu panu rację w wielu tematach. Najgorsze jest to, że stoimy w obiegu tych samych ludzi, a świezych lub też co bądź nie zauważonych nie pokazuję się w telewizji prawie wcale. Tu potrzebne rzetelne przepisy regulujące ten cały wyborczy chłam.

Unia jako zamysl ma bardzo wiele pozytywnych aspektow, chociazby takich jak swobody przeplywu towarow, uslug, kapitalu i pracownikow, czy tez powiazane z nia projekty Europejskiego Obszaru Gospodarczego i strefy Schengen. Problem jest natomiast taki, iz zamiast trzymac ten kurs, to do "koryta" dorwalo sie lewactwo (przykladem moze byc Barroso i Ashton). Korzystajac z wplywowych funkcji obrali kurs na swoiste socjalistyczne quasi-panstwo, ktore z jednej strony jest panstwem, a z drugiej (dzieki, niestety slabnacemu, oporowi panstw europejskich) jest takim niewiadomo-czym.

Slythia 23-05-2011 19:21

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez janek@ (Post 2809610)
Gdy kobieta patrzy na portfel faceta i widzi w niego zaradnego meszczyzne, który sobie poradzi w życiu to jest raczej bardziej atrakcyjny niż jego przeciwieństwo prawda? ;)
Na tej samej zasadzie działa to, że my wolimy by kobieta była po prostu kobieta pracującą w domu, taki nasz mechanizm doboru.

Zaskoczę cię - nie każda panna patrzy na portfel jako wyznacznik atrakcyjności mężczyzny. Przynajmniej ja taka nie jestem.

Jeśli tak jest to trudno - najwyżej żaden sensowny facet się mną nie zainteresuje. Cóż, trudno, trzeba będzie wybrać spośród 'reszty'.

Ashlon - ja właśnie znam wiele związków, małżeństw, gdzie kobieta pracuje, a wcale nie musi. Nie jest to takie rzadkie, jak mogłoby się wydawać. Po prostu wolą się rozwijać, zmuszać do myślenia! zamiast zwyczajnie siedzieć w domu i wykonywać pracę praktycznie fizyczną. W końcu wolałbyś mieć partnerkę, z którą możesz porozmawiać o czymś sensownym niż tylko taką, która w kółko mówiłaby o dzieciach/domu/sprzątaniu/zakupach do domu? Tak właśnie często kończy się praca w domu. Na początku jest fajnie, skutki odczuwa się z czasem. Poza tym, co zrobić w sytuacji, gdy mężczyzna się rozmyśli i zostawi kobietę? Bez doświadczenia, wykształcenia, praktycznie niczego, może owocnie szukać sobie jakiejś pracy...

W dodatku praktycznie jest niedoceniana przez mężczyzn - przecież sprzątanie/gotowanie to obowiązek i tyle. Dlatego, przynajmniej ja, nie zamierzam zamykać się w domu, gdyż zbyt często prowadzi to do niezdrowych sytuacji.

spider-bialystok 23-05-2011 21:43

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Slythia (Post 2809609)
A ja bym wolała, by decyzja o pozostaniu w domu należała do danej osoby. Chce kobieta? Niech zostaje. Chce mężczyzna? Niech zostaje. Oczywiście, jeśli ich na to stać. Na co mam uczyć się do tego 25 roku życia, by później przez całe życie zajmować się dziećmi? Nie, dziękuję. Nie lubię jak ktoś sprowadza kobietę do roli kucharko-sprzątaczko-niańki i w tym widzi cały sens jej istnienia.

Więc w 100% zgadzasz się w tej kwestii z JKM;)
Zarówno ty jak i Korwin chcecie by każdy sam wybierał układ jaki będzie funkcjonował w jego rodzinie. Jeśli para umówi się, że mężczyzna będzie utrzymywac żonę i dom - niech tak będzie. Jeśli oboje chcą pracowac - ich sprawa. Jeśli umówią się, że to kobieta będzie utrzymywac dom i męża - to ich prywatna sprawa!

Przeczytaj uważnie to co pisze na ten temat - on nie chce żadnej kobiety zmuszac do siedzenia w domu. Po prostu wygłasza osobistą opinię, która wynika z takiego staro-romantycznego podejścia do kwestii rodziny. Jest zwolennikiem modelu w którym mężczyzna pracuje a kobieta zajmuje się domem i swoimi pasjami ale wynika z tego jedynie tyle, że taki model obowiązuje w jego rodzinie i namawia na to innych, nic ponad to.


Wszystkie czasy podano w strefie GMT +2. Teraz jest 12:18.

Powered by vBulletin 3