Forum Tibia.pl

Forum Tibia.pl (http://forum.tibia.pl//index.php)
-   O wszystkim i o niczym (http://forum.tibia.pl//forumdisplay.php?f=20)
-   -   Wydarzenia sportowe (http://forum.tibia.pl//showthread.php?t=121450)

Arfyd 16-11-2009 22:56

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Arka_Sath_Wielki (Post 2688955)
Przynajmniej miałeś poprzeczkę. Ja pamiętam jak na dużym boisku, bo takie miałem niedaleko domu grali starsi, to szliśmy na taką małą jakby łąkę XD mówili na to "polanka". Za 1 słupek robił krzak, na drugi się kładło bluzę albo jak ktoś miał to piłkę. Na drugiej bramce 2 kamienie i tez było fajnie. A teraz narzekają, że siatki w bramkach dziurawe :/

Dokładnie. U nas za bramki robiły zwykłe pustaki. Przed 'moim' domem grało się na boisku 15x10 po 4 i też było fajnie. Czasami jak była ochota to nawet się zbiło bramkę ze zwykłych belek. W siatkówkę akurat narzekać nie mogę. Na małe miasteczko (4 tysiące mieszkańców) dwa bardzo dobre boiska do plażowki, duża hala przy Liceum no i dwie mniejsze przy podstawówce, także pograć jest gdzie.

@Down

Jakie to prawdziwe :D Jeszcze najlepiej jak przeleciała nad tym kamieniem czy pustakiem, wtedy były największe kłótnie czy piłka odbiłaby się do bramki czy też na zewnątrz : DD

Pan i Wladca 16-11-2009 23:06

No bramki z drzew albo z kamieni były najlepsze, jak wpadła bramka to zawsze była kłótnia, że za wysoko..... normalnie to by się odbiła od poprzeczki.... ale co ty gadasz przecież on nawet nie podskoczył spokojnie weszła :>

Dark Sven 16-11-2009 23:20

My mieliśmy swoje Wembley, i bramki pod schodami klatek. Poza tym również drzewka, gdzie uczyłem się bronić, i oczywiście 'czarne'. Boisko, które kiedyś było żużlowe. Jak się wyłożyłeś, byłeś jak murzyn. Teraz jest już tam zwykły piasek, ale nazwa została ; p.

I u mnie młodzi rąbią non stop w piłe. W wakacje, to od 8 do 20, a oni biegają i strzelają do bramek z dwóch śmietników. Nawet teraz, gdy jest deszcz oni się specjalnie nie pieprzą. Podziwiam ich ; p.

Maggic 17-11-2009 00:07

a ja w każdą sobote gram na sztucznej 2-3h oraz w każdą niedziele 1-2h na hali : )) a co pochwalę się xDDD

AnonimowyPowrot 17-11-2009 14:48

Maggic, jesteś z Przemyśla? LOL, też chodzę ; o

@Topic

Teraz u nas więcej osób gra w piłkę niż kilka lat temu, a już na pewno "poważniej".

@Down

A wyobraź sobie, że gdyby było więcej takich boisk, jak np. Orliki, to nasza reprezentacja byłaby dziś o wiele mocniejsza. Nie tylko ona pewnie, ale i kluby. Myślę, że wszystkie znaki typu "ZAKAZ GRY W PIŁKĘ" po prostu ograniczają talenty... U mnie przed blokiem, dokładnie przed moją klatką było boisko, trzy razy dawali znak (miałem wtedy 5/6 lat), za każdym razem organizowaliśmy łopatę i... Na drugi dzień mogliśmy grać ^^ Niestety, ale aktualnie zniszczono wszystko, jest tam jakiś pseudo-ogródek, wszędzie krawężniki (ich nikomu się nie będzie chciało wykopywać, zresztą, nie warto), pagórki (kolejny problem), zasadzone drzewa i krzewy... Kolejne boisko, już z normalnymi bramkami - w sumie to nawet dwa identyczne! Dalej od domu, ale wciąż bardzo blisko. Pewnego pięknego dnia postanowiono, że trawa nie będzie koszona, a ziemia równana. Efekt? Aktualnie, to tam strach jest biegać, bo nie wiadomo, czy zaraz nie skręcisz nogi. Krety i kij wie co jeszcze nakopały do tego tyle dołów, że golfiści mogliby się ucieszyć (gdyby skoszono tą trawę do kolan). Nie wmawiajcie nam, że gdybyśmy grali, to niebyłoby trawy, bo to specyficzne boiska :P Między rzeką a bagnem (jedno bez tego drugiego). Trzecie, to chyba jeszcze bliżej, takie dobre, z siatką, żeby piłka nie wylatywała. Sąsiadom przeszkadzał dźwięk telepiącej się siatki i krzyki dzieci, wszystko zlikwidowano, zostawiono gruzy betonu (no te, w których zalana była siatka, a raczej te pale, na których się opierała) tak, że nie da się tam grać także. Kolejnym miejscem było boisko szkolne, fajnie się grało, tyle, że to był beton, ale każdy na siebie uważał. To była bardziej kopanina niż gra, bo wielu chętnych, a rozmiar jak tego pierwszego, z lat wczesnego dzieciństwa. W końcu rozpoczęto wymianę siatki dookoła szkoły, a że boisko było przy samej ulicy, a po drugiej stronie płynie rzeka - bu, trzeba było grać na jedną bramkę. W końcu ją wymieniono, ale równocześnie powstał obecny obiekt ^^ TO JEST TO!

@BTW

U was też ludziom tak bardzo przeszkadza piłka? Np. na osiedlu obok szkoły było boisko, ale sąsiadom tak to przeszkadzało, że sami wysypywali tam jakiś gruz, cegły - po prostu utrudniali lub też uniemożliwiali grę. Na jeszcze innym osiedlu do tej pory multum znaków o zakazie gry. Na moim też powstały, na naszych starych, awaryjnych boiskach. Jednym słowem 1/6 miasta ma tylko to jedno boisko, a na grę na nim decyduje się jakaś 1/4 (w sensie tylko zainteresowanych, przy jednej jak i drugiej liczbie). Po drugiej stronie jest rynek i te sprawy, tam nie ma nawet miejsca (oprócz jednego, chociaż aktualnie też raczej nie, bo są tam schody) na "boiska". Orliki ratują sytuację. Gdyby nie szkoła, to pewnie nikomu z blisko zamieszkałych znajomych nie chciałoby się chodzić grać w piłkę (ewentualnie dajmy na to raz na tydzień/dwa poważne składy i na Orlika).

bosski 17-11-2009 15:54

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Dark Sven (Post 2688981)
My mieliśmy swoje Wembley, i bramki pod schodami klatek. Poza tym również drzewka, gdzie uczyłem się bronić, i oczywiście 'czarne'. Boisko, które kiedyś było żużlowe. Jak się wyłożyłeś, byłeś jak murzyn. Teraz jest już tam zwykły piasek, ale nazwa została ; p.

I u mnie młodzi rąbią non stop w piłe. W wakacje, to od 8 do 20, a oni biegają i strzelają do bramek z dwóch śmietników. Nawet teraz, gdy jest deszcz oni się specjalnie nie pieprzą. Podziwiam ich ; p.

Dokładnie też mieliśmy obok bloku swoje "Wembley" :) Jedna z bramek składała się z latarni oraz większego kamienia przy czym zawsze były kłótnie czy jest bramka bo za wysoko, bo mogło inaczej się odbić itp i również na tej bramce się naczułem bronić gdzie teraz bronie w drużynie futsalowej. W dni wolne czy wakacje dokładnie graliśmy od rana do wieczora, a teraz my ich podziwiamy (młodych) bo grają tak samo dużo jak my kiedyś :) Hee, dużo dobrych wspomnień.

domin3x 17-11-2009 16:39

nooo te bramki na 10 'tiptopów' były fenomenalne;d albo poprzeczka zawsze do tam, gdzie bramkarz doskoczy (gdy miał 150cm były niżej niż dla takiego 160cm)

bosski 17-11-2009 19:38

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez domin3x (Post 2689231)
nooo te bramki na 10 'tiptopów' były fenomenalne;d albo poprzeczka zawsze do tam, gdzie bramkarz doskoczy (gdy miał 150cm były niżej niż dla takiego 160cm)

No z tym, że poprzeczka jest do wysokości jak bramkarz doskoczy to u nas podobnie było, często były kłótnie jak ktoś stał na bramce i przy strzale np. nie podskoczył to jedni mówili, że bramka, a drudzy krzyczeli, że na 100 % bramkarz by nie doskoczył, hee dużo śmiechu było ;)

Swiety 17-11-2009 19:42

Sęk nie leży w tym, że nie chce się młodym grać, tylko w tym, że NIE MAJĄ gdzie grać. Sami mówicie gdzie graliście kiedyś - przed blokiem, bramka z drzewek. A potem jeżeli chcesz być piłkarzem musisz iść do specjalnej szkoły np. w Gdańsku jest taka na Suchaninie - dyrektorką jest matka prezesa Lechii Gdańsk. Nawet nie chce wam mówić jak to wygląda i dlaczego zrezygnowałem z gry w piłke nożną na rzecz nauki.

bosski 17-11-2009 19:59

To jest prawda, że nie ma boisk do rozwijania się młodzieży, powinno być więcej wybudowanych Orlików, ale też Polski Związek Piłki Nożnej przeznacza małe sumy na szkolenie młodzieży w Polsce.

Z drugiej strony dużo uzdolnionych graczy w młodym wieku nie zapisuje się do szkółek piłkarskich i nie mają jak się rozwijać, a za pare lat jest już zdecydowanie za późno.

Kefka 17-11-2009 20:49

My zrobiliśmy sobie własne bosiku na małej działce, która nie należy do nikogo. Skosiliśmy trawę, potem siekiera i piła po kilka brzózek, trochę roboty, kilka gwoździ i są bramki :) Raz jednemu sąsiadowi się nie podobało, że gramy to nam je rozjebał i kilka tygodni graliśmy na opony, aż mu przeszło i potem na nowo zrobiliśmy sobie bramki ;p

jakosiara 17-11-2009 21:55

http://www.weszlo.com/news/4042
...

EDIT: CR wraca! Ciekawe co na to szaman ;d

bosski 17-11-2009 22:07

Kady kiedyś by zagrał na największym bagnie czy czym innym, aby pokopać, zagrać jakiś meczyk taka prawda :)

A już w Piątek zaczyna się 14 kolejka piłkarskiej Ekstraklasy. Otwierający mecz tej kolejki to:
Korona Kielca - Zagłębie Lubin, start o godzinie 14:45.
Następnie w ten sam dzień o godzinie 20:00:
Polonia Bytom - Jagiellonia Białystok
oraz derby:
Legia Warszawa - Polonia Warszawa

W Sobotę:
Piast Gliwice - Arka Gdynia (14:45) mecz rozegrany w Wodzisławiu Śl.
Lech Poznań - Ruch Chorzów (17:00) mecz rozegrany we Wronkach.
Lechia Gdańsk - GKS Bełchatów (17:00)
Śląsk Wrocław - Odra Wodzisław Śląski (19:15)
W Niedzielę odbędzie się jeden mecz i są to derby:
Wisła Kraków - Cracovia Kraków (17:00) mecz rozegrany w Sosnowcu.

Jak dla mnie bardzo ciekawa kolejka, ciekawi mnie jak zaprezentuje się Polonia Warszawa w derbach, a jak wiemy w ligowej tabeli jest na miejscu 15 z dorobkiem 10pkt. Również ciekawy mecz w Sosnowcu gdzie Wisła podejmie Cracovie, napewno zespół mistrzów Polski będzie chciał wygrać to spotkanie po ostatniej ligowej porażce z Legią Warszawa. Pod względem kibicowskim napewno ciekawie by było w meczu Lecha z Ruchem, gdyby Lech rozgrywał swoje mecze na ul. Bułgarskiej. Moje oczy skierowane będą najbardziej na mecz w Bytomiu gdzie Polonia zagra z Jagiellonią, jestem z Białegostoku i nasza drużyna ostatni raz na wyjeździe w meczu ligowym wygrała właśnie z Polonią Bytom 1 grudnia 2007 roku. Mam nadzieję, że ta fatalna passa zostanie przerwana właśnie w Bytomu. Co sądzicie o tych meczach?

Odbiegając od Ekstraklasy..
U-21: Rumunia 2-1 Polska
Bramki: Liviu Adrian Ganea 50, Florin Gardoş 88 - Sebastian Tyrała 69

W pierwszym meczu podczas zgrupowania nasza kadra po bramce Macieja Korzyma pokonała w Viborgu 1-0 Danię.

- - - -
jakosiara (pozdro!) - tak spojrzałem na Twój podpis i nie to, że sie czepiam do Ciebie (w żadnym wypadku) :) tylko nie wiem czy większość osób czytała (chodzi o koniecpzpn.pl):

Kibice się szykują na Kanadę w Bydgoszczy

Po sierpniowym spotkaniu towarzyskim Reprezentacji Polski w Bydgoszczy z Grecją,po raz kolejny kadra odwiedzi stadion Zawiszy. Tym razem już w środę tj.18 listopada zagrają z reprezentacją Kanady.

Polska - Kanada Ten stadion jest nasz!

W środę 18 listopada o godz. 17:00 reprezentacja Polski rozegra na Stadionie Zawiszy towarzyskie spotkanie z Kanadą. Po ustaleniach, które zapadły podczas 3 Zjazdu Ogólnopolskiego Związku Stowarzyszeń Kibiców, informujemy, że meczów reprezentacji Polski nie bojkotujemy!!! Oddzielamy sprawy, z którymi walczymy w PZPN od kadry. Wszelkie dziwne twory typu Koniec PZPN i SOS dla Piłki nie są organizacjami reprezentującymi kibiców. Dopingowaliśmy Polskę w Bydgoszczy, gdy prezesem PZPN był Listkiewicz i był większy bałagan, a wtedy Polska grała na MŚ i Euro i nikt o koniec pzpn nie słyszał, więc teraz też będziemy dopingować reprezentację Polski, bo to jest reprezentacja Polski, a nie reprezentacja PZPN
Kibice Zawiszy kupują bilety za 20 zł i zasiadają na swoim sektorze. To jest nasz stadion, my tu rządzimy i żadne końce pzpn nie będą decydować co ma być w Bydgoszczy.

domin3x 17-11-2009 22:25

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez jakosiara (Post 2689512)

EDIT: CR wraca! Ciekawe co na to szaman ;d

zobaczysz jeszcze w tym tygodniu : )

Fintex 18-11-2009 01:44

u nas to wszedzie sie gralo. bramki z plecakow nawet robilismy i godzinami katowalismy. a jak bylem sam to se podbijalem pilka i triki trenowalem, godzinami o sciane domu kopalem itp. a pozniej dostalem komputer....;p ale obecnie u nas duzo orlikow powstało. w kazdej gminie jest conajmniej jeden. fajnie zrobili w miasteczku obok. wymiarowe boisko do pilki sztuczne +do kosza, recznej itp.

Swiety 18-11-2009 08:18

Co do ekstraklasy, to kto prowadzi Zagłębie w meczu ligowym? Smuda? Co do kolejki to ciekawa z rangi kibicowskiej bo ja uważam, że Bakero nie zdąży zrobić z Polonii w te kilka dni zespołu, a cracovia to...cracovia. Meczem kolejki będzie chyba amica-Ruch rozgrywany u siebie, we Wronkach.

@U-23
Stefan Majewski broni reprezentacji po porażce U-23 i uważa, że jest ona potrzebna dla naszego futbolu z powodu przeglądu zawodników z pierwszej drużyny... n/c

bosski 18-11-2009 16:50

Przypominam, że dzisiaj o godzinie 17:00 w Bydgoszczy nasza reprezentacja zmierzy się z Kanadą po raz szósty w historii. Po raz pierwszy obie jedenastki rywalizowały w 1973 roku w Toronto i Polacy zwyciężyli 3:1.

Mecze Polska - Kanada

01.08.1973, Toronto 3:1
31.10.1974, Warszawa 2:0
06.07.1975, Montreal 8:1
09.07.1975, Toronto 4:1
15.07.1988, Toronto 2:1

bilans: 5 meczów, 5 zwycięstw Polski, bramki: 19:4.

Do boju Polsko!

domin3x 18-11-2009 19:37

No i 1:0. Dobra gra Peszki, Rybusa i Dudki. Reszta też niezły poziom, aczkolwiek rywal bardzo przeciętny.

MiXer 18-11-2009 19:49

U nas "orlik" zrobiony w środku lasu straszy wyglądem. Kępy trawy wyrastające z ziemi że aż strach biegać. Mamy obok domów boisko też łatwo tam o skręcenie kostki ale na środku jest twardy piach a za bramkami krzaki do pasa no i gra sie długo bo połowe czasu szuka sie piłki

Capality 18-11-2009 21:09

bosski, daj se siana bo kopiowanie Onetu (czy innego portalu info) nie ma sensu :P Duzo lepiej jakbys wniosl wlasne spostrzezenia :P

Co do meczu:
S. Gancarczyk chyba nie pasuje do koncepcji Smudy a u Lewandowskiego bylo widac chcice na gole. Ogolem moze cos z tego wyjdzie :P


Wszystkie czasy podano w strefie GMT +2. Teraz jest 00:38.

Powered by vBulletin 3