Forum Tibia.pl

Forum Tibia.pl (http://forum.tibia.pl//index.php)
-   Silvera (http://forum.tibia.pl//forumdisplay.php?f=185)
-   -   Jednym słowem SILVERA (http://forum.tibia.pl//showthread.php?t=64542)

Dawergo 14-05-2006 12:35

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez poreda
@Fantom
Ehh... Duzo osob mi mowi to samo i co ja mam zrobic w tej sytuacji? Kazdy mowi nie zadawaj sie z fantomem bo to ten ch** L... Wczoraj poklucilem sie z Lenidasem i Sewerym i postanowilem odejsc z serva, czxasami wejde i pomoge wam kogos ubic...

Wszystko bylo by fajnie gdybys nie zabil Klukensa, dzis musialem cie zabic gdyz miales skulla... Po co kogos zabiles? moze nie doszlo by do takiej sytuacj

@Duban
Jak sie zalamie po paru dedach tej wojny to moge do ciebie na serva przyjsc??

Zemsta 14-05-2006 13:52

Dawerg.... Nic nie trzeba :]

Lenidas 14-05-2006 14:01

Calkiem Was porabalo... Gadalem z Wami wczoraj (Qwez, Sewery) lecz do Was nic nie dotarlo ;(

Legolas ma racje, nic nie trzeba, nie moze nikt kazac nam zabic kolegi...

Bardzo zla atmosfera sie zrobila, zwlaszcza, ze przeciez zaczelo sie od glupich pyskowek :(

Pozdrawiam

ps. poszedlem z Wami kiedys do Dubana. Wrociliscie na Silvere a ja zrobilem z siebie glupka przy Dubanie, ktory mi pomogl tam poskilowac i dal equ :( Jednak wrocilem tutaj bo grac sie powinno tam gdzie koledzy
Na co Wam te animozje ? Nie rozumiem tego :(

Taube 14-05-2006 15:48

możliwe po prostu, że nie są w stanie tego na spokojnie przemyśleć i wszystko zaczęło się od banału
każdy ten banał wyniósł do rangi zranionej dumy, lub skazy na honorze i zaprzysiągł walkę z domniemanym wrogiem, który wcześniej był im przyjacielem

jako, że ktoś komu ufali, według nich okazał się tym złym, pomyśleli o wyniesieniu tu na wierzch wątku zdrady
a tam gdzie zdrada to zaczęli dopatrywać się domniemanej sprawiedliwości..

i tak jakiś nic nie znaczący szczegół, którego ktoś nie potrafił na początku olać, bądź odpowiednio do niego podejść - przez upór bądź głupotę, stał się taką Helenią trojańską i obudził smoka drzemiącego w reszcie :evul: stąd też wynikła cała awantura zepsuła też nastroje postronnym, którzy ucierpieli od bratobójczej walki, która wyniszczać zaczyna ich wewnętrznie

od rozpoczynających się fochów, żali i płaczu aż po wyrzuty czynione drugiej osobie tak bez pogodzenia rozstają się wcześniej przyjazne sobie osoby :evul:


to tak ode mnie ;) gwoli przemyśleń i zastanowienia

d.Taube

Zemsta 14-05-2006 15:55

QWez sobie wczoraj z Fantomem zabil klukensa, zaraz na forum moon bylo:
UWAGA WOJNA MOON~ VS. CANNI~

Wszystkie osoby ktore odejda z gildi do fantoma benda zdrajcami.


Ludzie to jest moja wole do kogo do jasnej kurw.
Czy jesli bende chcial do kibla to tez musze sie was spytac?
Dzisiaj Dawerg z Ryckiem zabili Qweza jest (podobno jest 1:1)
No to my zaatakowalismy sebe z fantomem(wczesneij kacp), ale ja nie lalem kacp.
Kacp nagle ze jak chcemy to mamy wojne!
No spoko tylko to moon wczoraj takowa nam wypowiedzialo, jak qwez zabil gandalfka to nie bylo wojny z gildia fantoma, nie?
Wszyscy sa zdrajcami, spoko.
A tak wogule to moon ma teraz zajebistego lidera :p

Qbaa 14-05-2006 16:21

musze szybko zrobić 40 lvl i iść do Canibals 8o oby 3 Shine doszedl do nich :p

Nalogowiec 14-05-2006 18:35

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Qbaa
musze szybko zrobić 40 lvl i iść do Canibals 8o oby 3 Shine doszedl do nich :p

najpierw mi powiedz kim jestes bo w swoim profilu nie podales nicku :|

poreda 14-05-2006 19:09

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Lenidas
Calkiem Was porabalo... Gadalem z Wami wczoraj (Qwez, Sewery) lecz do Was nic nie dotarlo ;(

Legolas ma racje, nic nie trzeba, nie moze nikt kazac nam zabic kolegi...

Bardzo zla atmosfera sie zrobila, zwlaszcza, ze przeciez zaczelo sie od glupich pyskowek :(

Pozdrawiam

ps. poszedlem z Wami kiedys do Dubana. Wrociliscie na Silvere a ja zrobilem z siebie glupka przy Dubanie, ktory mi pomogl tam poskilowac i dal equ :( Jednak wrocilem tutaj bo grac sie powinno tam gdzie koledzy
Na co Wam te animozje ? Nie rozumiem tego :(

@Leo
Moze nie zalwazyles ale to nei zabilem tego dzieciaka Sewerego tylko on mnie, ja sie z nim pogodzilem ale to jest zwykly ch** i to wykorzystal...

Dawergo 14-05-2006 19:11

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez poreda
@Leo
Moze nie zalwazyles ale to nei zabilem tego dzieciaka Sewerego tylko on mnie, ja sie z nim pogodzilem ale to jest zwykly ch** i to wykorzystal...

Przykro mi bardzo ze tak mowisz, ja sie nie chcialem bic, po jaka ch*** wbijales skulla? Wiedziales ze rycek bedzie na ciebie polowa, gdyby nie byl liderem gildi nie posluchalbym go i nie zabil cie, teraz tego zaluje uwierz mi...

EDIT:
Wlasnie sie dowiedzialem ze jest pokoj... Dzieki ludzie przez was stracilem przyjaciela...

Qbaa 14-05-2006 19:26

spokojnie Fantom musze jeszcze wbić pare leveli, wtedy dopiero pojde do gildii

Lenidas 14-05-2006 19:40

Szkoda, ze tak sie stalo... Przeciez w sumie nie ma duzo polakow z dobrymi lvl...

Zauwazcie, ze znamy sie wszyscy nie mal od poczatku tego serwera...
Czesc ma juz kolejne postacie, ale to bez znaczenia przeciez bo osoby grajace nimi sa te same... Dziwne klotnie nastapily o malo wazne sprawy i tak zle to sie skonczylo :(

Qwez, Fantom mowi, ze chciales zabic Klukensa a on ci tylko pomogl... Wszyscy czasem sie wkuzamy na innych ale czy to jest powod aby odrazu zabijac? To bez sensu. Jak mnie ktos wyzywa lub obraza to poprostu daje mu "ignora" i zpominam o takim idiocie, czy tak Ciezko jest to zrobic?

Dawergo, masz racje, bycie w gildi zobowiazuje (dlatego tak dlugo nie chcialem w zadnej byc) jednak sa jakies granice posluszenstwa...
Nie wiem czemu Rycek chcial zabic Qweza, czy za Klukensa? Jesli tak to przeciez Fantom zabil (no jemu zaliczylo deda :) ).

Dajcie sobie ludzie juz spokuj, przeciez mozemy grac normalnie, bez wyzwisk i zawisci :)

Pomyslcie o tym

Pozdrawiam

marcinekk 14-05-2006 21:49

Zgadzam sie w pelni z lenidasem po co wojny pl vs pl?? nie lepiej sie podlepszyc w lvl i skilach (zamiast zabic kogos i potem samemu zostac zabitym??) pomyslcie o tym, jezeli tak chcecie wojen to juz lepiej pl vs br !!

Zemsta 14-05-2006 21:54

No super zucimy sie na 70 lev przyjdzie oxy walnie ue i dostanie bana bo zabil 6 ludzi lub wiecej w 1 dzien -.-
Fajna taktyka :D :D :D

Wiecie co gdybysie poczekali na mnie jeszcze z 30 min to byscie mnie zabili :D :D

adrius 14-05-2006 22:03

Wy macie gorsze problemy od brazyli.Nie lepiej zabic kilku brazyli niz rzucac sie na rodaka a potem przez innego dednaac??To prawie tak hjakby wszyscy brazyle 100+ zaczeli sie rookowac i niebyloby zadnego goscia co bo sie wozil po calym serwie(chociaż to by bylo możliwe znając brazyli:P)

(<lol> W tym poscie napisalem 4 razy brazylB) )

Michałeq 14-05-2006 23:53

Więc tak: Qwez padł
Kluk padł
Jest 1:1 i na tym sie skończy. Pokój jest.
BTW: Wreszcie zamierzamy stworzyć spokojną gildię.
Po 2gie. nie wiem czemu fantom zwala wine za 'wojne' na mnie :p Tak samo Mie Ziomal. Potem chcial się pogodzić (rotfl!) i mowil ze 'cytowal fantoma'
Kanibale sie zbroją.....

@Leo
Wybacz mi morderstwo Qweza (i qwez tez). Wojna to wojna. No to paps

Zemsta 15-05-2006 00:27

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Michałeq
Więc tak: Qwez padł
Kluk padł
Jest 1:1 i na tym sie skończy. Pokój jest.
BTW: Wreszcie zamierzamy stworzyć spokojną gildię.
Po 2gie. nie wiem czemu fantom zwala wine za 'wojne' na mnie :p Tak samo Mie Ziomal. Potem chcial się pogodzić (rotfl!) i mowil ze 'cytowal fantoma'
Kanibale sie zbroją.....

@Leo
Wybacz mi morderstwo Qweza (i qwez tez). Wojna to wojna. No to paps

Rycek sie podniecil bo zabil qweza bez eq i z 3 uhami :] i nie bylo 1:1 bo qwez juz odszedl z serva i gildi :p Dlaczego zwala? bo duzo osob z moon nie chcialo tej wojny :] (jesli to cos mozna nazwac wojna, bo nikt z moon nie wlaczyl nawet skulla). Powtarzam, to moon chcalo "wojny"....

Silverix 15-05-2006 09:35

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Zemsta
Rycek sie podniecil bo zabil qweza bez eq i z 3 uhami :] i nie bylo 1:1 bo qwez juz odszedl z serva i gildi :p Dlaczego zwala? bo duzo osob z moon nie chcialo tej wojny :] (jesli to cos mozna nazwac wojna, bo nikt z moon nie wlaczyl nawet skulla). Powtarzam, to moon chcalo "wojny"....

Nie rozumiem po co sie kłócić... Moim zdaniem lepiej juz iśc zabić br niż siebie na wzajem... Br tez sie kłócą gorzej od nas ale to właśnie szansa dla polaków :P ... Tak sądze :]

Lenidas 15-05-2006 09:43

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Zemsta
No super zucimy sie na 70 lev przyjdzie oxy walnie ue i dostanie bana bo zabil 6 ludzi lub wiecej w 1 dzien -.-
Fajna taktyka :D :D :D

Wiecie co gdybysie poczekali na mnie jeszcze z 30 min to byscie mnie zabili :D :D

A po co wogole wam wojny? Niby gracie juz tak dlugo a myslicie kategoriami 20 lvl. Bylem taki po 2 miesiacach gry :baby: Wydawalo mi sie ze jak mam juz 20+ to wszystko moge...wiec dwa razy nieudolne PK i dwa dedy szybko oduczyly mnie takiej "zabawy" :D
Jak chcecie wojen (bo macie polska goraca krew), to robcie je sobie nie z PL, BR, czy SW ale idzcie razem na powaznego hunta zabijac silne i niebezpieczne potwory... Tez bedzie "dreszczyk" emocji, a przynajmniej nie bedziecie zabijac przyjaciol....

Pozdrawiam

Dawergo 15-05-2006 16:40

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Michałeq
Więc tak: Qwez padł
Kluk padł
Jest 1:1 i na tym sie skończy. Pokój jest.
BTW: Wreszcie zamierzamy stworzyć spokojną gildię.
Po 2gie. nie wiem czemu fantom zwala wine za 'wojne' na mnie :p Tak samo Mie Ziomal. Potem chcial się pogodzić (rotfl!) i mowil ze 'cytowal fantoma'
Kanibale sie zbroją.....

@Leo
Wybacz mi morderstwo Qweza (i qwez tez). Wojna to wojna. No to paps

No super zabilem przyjaciela a teraz jest pokoj, ze pokoj fajnie ale dzieki waszej zasranej wojne zabilem kumpla gdyz myslalem ze wojna bedzie trwac dluzej...
Wielkie Dzieki stracilem kumpla...

poreda 15-05-2006 18:31

Opisac zdarzenie?
Gadam z Rycerskim o wojnie ze jest niepotrzebne i wogole ze odchodze na inny server, a tu nagle przybiega Sewery i we mnie sieka sd (Bodajze 4 polecialy), ja mialem tyllko 3 uhy bo poszedlem ubic macro usera. Dla przypomnienia dzien wczesniej rozmowa z sewerym (w przyblizeniu):

Sewery:Sry za "cos tam"
Ja:Zabilismy kluka i all jest git
Sewery:Gildia chce cie zabic aby bylo porowno
Ja:Ale dlaczego ty sie chcesz wtracac do wojny jezeli ciebie ona nie dotyczy?
Sewery: Wiec moze pogodzmy sie?
Ja:ok..

Rozmowa w przyblizeniu, a jeszcze wczesniej leo lenidas rzekl swiete slowa Jezeli ktorys z was Ty albo dawergo zabijecie drugiego ja zrywam z atakujacym przyjazn...

A i Sewery nie uwazaj sie za mojego przyjaciela bo przyjaciel by mnie nigdy nie zaatakowal...


Wszystkie czasy podano w strefie GMT +2. Teraz jest 12:25.

Powered by vBulletin 3