![]() |
Cytuj:
|
@up
U nas wf na wielu lekcjach wygląda mniej więcej tak: Zbiórka, koleś od wf-u wyjmuje stoły, daje nam paletki i gramy, a kolo idzie sobie do pokoju z innymi wfistami się opierdziela, kawkę piją, zero zainteresowania, tylko "macie i grajcie"...Szkoda gadać. |
Cytuj:
|
Cytuj:
|
U mnie w liceum zwykle facet dawał piłkę, a sam tańczył koło boiska. Ale jedynie dwóch kolesi czasami mówiło, że to nie fair, że czasem powinna być koszykówka (i czasem im się udawało, a poza tym zwykle byle chętni do nogi), a tak cała grupa (faceci z dwóch klas) nie miała pretensji przy takim prowadzeniu zajęć. Widać zależy od podejścia.
|
Powinniście się cieszyć, że możecie sobie pograć, a nie zapierdzielać całą lekcję rozgrzewke i spocić się jak dziki osioł. Mi to nigdy nie przeszkadza, wręcz cieszy, że mogę sobie pokopać.
|
Myślę że wf i fizyka.
|
No a co mają kurwa robić? Po to jest wf żeby się poruszać. Właśnie to że daje wam piłkę i grajcie sobie to chyba dobrze,nie? Nie lubicie pograć w piłkę z chłopakami? ; l Nie czaje.
|
najlepszy: w-f i infa :p
najgorsze: matma i biologia :D |
Cytuj:
|
Taaa w-f sranie w banie. Zalezy od nauczyciela. Moja babka robi nam PISEMNE sprawdziany z wfu ; p , a tak oprocz chemii to fizyka, matma, geografia no i wf ;p
|
Jak wam tak te WF'y nie pasują to przenieście się do prywatnych szkół : ) tam nie ma pieprzenia i WF'u.
|
Cytuj:
Jak ja nie cierpie grać z moją klasą w jakiekolwiek gry... zero zgrania, zero zrozumienia, jeżeli się w czymś pomylisz to masz przerąbane do końca dnia, bo w końcu to ty miaelś im podać itp. >.> szkoda gadać Na szczęście WF'ista jest wyrozumiały i pozwala nam czasem opuszczać lekcje. Ale jeszcze gorsza była muzyka w gimnazjum. Wszyscy robili co chcieli, zero dyscypliny, każdy rzucał papierkami, ba raz nawet baterią dostałem (tą większą) w skutek czego miałem wstrząs mózgu... Dodając do tego, że męczył nas jakimiś durnymi piosenkami ciągnącymi się na kilometry, w których nie było za grosz refrenu. xd No cóż, było minęło. ;] |
Cytuj:
W sumie do wfów nic nie mam, dopóki nie gramy w piłkę nożną. Z prostej przyczyny - nie umiem grać i nawet nie mam chęci się nauczyć. Przedmiot, który obecnie lubię najmniej, to matematyka - młoda nauczycielka, ledwo po studiach, średnio umie wprowadzić dyscyplinę, co w mojej klasie owocuje istnym Wietnamem. Pomijam, że jestem humanistą i matematyka sprawia mi trudności sama w sobie, a do tego niemiłosiernie nudzi. Czekam tylko na zmianę nauczyciela (czyli do przyszłego roku szkolnego). A matura bliżej i bliżej... = ) |
Cytuj:
|
w LO> matematyka
obecnie> filozofia i ochrona wlasnosci intelektualnej.... |
Cytuj:
|
Cytuj:
|
@up
myślałem że najpierw szkoła, potem robota |
| Wszystkie czasy podano w strefie GMT +2. Teraz jest 18:53. |
Powered by vBulletin 3