Forum Tibia.pl

Forum Tibia.pl (http://forum.tibia.pl//index.php)
-   O wszystkim i o niczym (http://forum.tibia.pl//forumdisplay.php?f=20)
-   -   Wydarzenia sportowe (http://forum.tibia.pl//showthread.php?t=121450)

Kernkraft 07-12-2010 15:16

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Seeleesee1992 (Post 2790682)
Doceniłbym, gdyby to nie był czysty fuks. W lidze leżą i kwiczą, wygrają zrządzeniem losu 2 mecze w europie i już wielcy mistrzowie i bogowie...

To nie był fuks. Lech w meczu z Salzburgiem był zdecydowanie lepszy, a z Juventusem i Manchester grali jak równy z równym.

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Seeleesee1992 (Post 2789962)
A prawie cała runda jesienna na dnie tabeli… Po prostu mieli fuksa – rywale grali słabiej niż zwykle i dlatego wyszli. Jedyny mecz w którym przeciwnik grał na swoim poziomie przegrali 3:1.

Cała liga jest wyrównana. Za 3 kolejki Lech może być na 2. lub 15. miejscu. Nie sugerowałbym się miejscem Lecha w tabeli. Pierwsze mecze tego sezonu w lidze, gdzie przegrywali i remisowali grali ładnie dla oka. Brakowało szczęścia -co zadecydowało o kiepskiej pozycji na końcu rundy jesiennej.
Nie jest tajemnicą i zaskoczeniem, że większość klubów z Włoch, Anglii czy Hiszpanii traktuję po omacku Ligę Europy -tak jak niegdyś polskie kluby traktowały Puchar Intertoto. Co nie zmienia faktu, że Lech zasługiwał na ten awans. Istnieje jeszcze jedna teoria. Polska liga jest tak silna, że klub walczący o utrzymanie jest w stanie wyjść z grupy Ligi Europy -w takim razie, gdzie podziewa się Ruch Chorzów i Wisła Kraków...?

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Yoh Asakura (Post 2789494)
fc farsa - najżałośniejszy klub na świecie

Bardzo Cię to boli, że Barcelona w ostatnich latach jest najlepszym klubem na świecie. Oni są na wyższym poziomie wtajemniczenia niż cała reszta stawki.
Swoją drogą, zawsze zastanawiało mnie jak można kibicować klubowi, z którym nie ma się nic wspólnego...Piszę tu o wszystkich polskich "kibicach" Manchesteru, Realu, Barcy itp. zagranicznych klubów. Ciekaw jestem, czy tak samo by się emocjonowali, gdyby ich klub spadł do niższych lig, zbankrutował czy w ogóle przestał istnieć.

Ktoś tu wspomniał, że wyczyn Lecha Poznań to największy sukces polskiej piłki nożnej na przestrzenni ostatnich lat.
Totalna bzdura...
Wystarczy przypomnieć sobie jak Wisła Kraków i Groclin Grodzisk Wlkp. grały w Pucharze UEFA 6-8 lat temu.

Seeleesee1992 07-12-2010 15:44

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Kernkraft (Post 2790710)
To nie był fuks. Lech w meczu z Salzburgiem był zdecydowanie lepszy, a z Juventusem i Manchester grali jak równy z równym.

Z Salzburgiem się zgadzam - ale to akurat żaden wyczyn. Z Manchesterem raz wygrali, bo przyjezdni dali plamę i nie zagrali na swoim poziomie. Z Juve (zwłaszcza w ostatnim meczu) nie powiedziałbym, że grali jak równy z równym. Gdyby nie beznadziejne warunki, mieliby takie szanse jak maluch przy zderzeniu z ciągnikiem siodłowym... Tyle, że Lech był przygotowany na grę na śniegu, a Juve nie.

@down
Przeczytałem, nie zmienia to faktu, że według mnie Lech odstawał od Manchesteru i Juve. Nadal uważam, że po prostu mieli szczęście.
Btw...
Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Kernkraft (Post 2790710)
Istnieje jeszcze jedna teoria. Polska liga jest tak silna, że klub walczący o utrzymanie jest w stanie wyjść z grupy Ligi Europy

Tym mnie rozwaliłeś ;D

Kernkraft 07-12-2010 16:09

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Seeleesee1992 (Post 2790713)
Z Salzburgiem się zgadzam - ale to akurat żaden wyczyn. Z Manchesterem raz wygrali, bo przyjezdni dali plamę i nie zagrali na swoim poziomie. Z Juve (zwłaszcza w ostatnim meczu) nie powiedziałbym, że grali jak równy z równym. Gdyby nie beznadziejne warunki, mieliby takie szanse jak maluch przy zderzeniu z ciągnikiem siodłowym... Tyle, że Lech był przygotowany na grę na śniegu, a Juve nie.

Przeczytaj moją drugą część wypowiedzi. Jest w nim mowa o poziomie zaangażowania klubów z Włoch, Anglii i Hiszpanii w Lidze Europy.

Yoh Asakura 07-12-2010 16:49

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Kernkraft (Post 2790710)
Nie jest tajemnicą i zaskoczeniem, że większość klubów z Włoch, Anglii czy Hiszpanii traktuję po omacku Ligę Europy -tak jak niegdyś polskie kluby traktowały Puchar Intertoto.

Co to za bzdury? W LE grają kluby, które są JESZCZE za słabe na LM i chcą za wszelką cenę ugrać coś w Europie. Aston Villa, Everton, Man City, Liverpool - naprawdę sądzisz, że tam ktokolwiek traktuje europejski puchar z dystansem i kompletnie im na nim nie zależy? Przecież kibice zjedliby działaczy/menedżera/zawodników za to, że ci przeszliby obok meczu. To samo tyczy się Włoch. Myślisz, że Juventus jest w pozycji, która uprawnia klub do olewania sobie LE?

Cytuj:

Bardzo Cię to boli, że Barcelona w ostatnich latach jest najlepszym klubem na świecie. Oni są na wyższym poziomie wtajemniczenia niż cała reszta stawki.
Że niby co? Barca najlepsza? Chelsea była od nich lepsza w poprzednich sezonach. Mało tego, FC Barcelona to najbardziej żałosny klub świata z wielu powodów. Zachowanie piłkarzy, którzy uważają się za pępek świata, symulowanie fauli. Kiedyś o kibicach Barcelony mówiło się tak: barca przegrywa? To wina sędziego. Barca remisuje? To wina sędziego. Barca wygrywa? Gdyby nie sędzia, na pewno wygrałaby wyżej. Wszystkie czynniki (aroganckie i czasami wręcz barbarzyńskie zachowanie kibiców + teatr żałosności i braku jakiejkolwiek kultury czy poszanowania fair play ze strony zawodników tego klubu) sprawiają, że nie można na ten klub patrzeć inaczej. Albo kibicujesz barcelonie albo jej nienawidzisz z przyczyn "obiektywnych".

Cytuj:

Swoją drogą, zawsze zastanawiało mnie jak można kibicować klubowi, z którym nie ma się nic wspólnego...Piszę tu o wszystkich polskich "kibicach"
Tak samo, jak można się zakochać w kobiecie z innego, odległego kraju. A pisząc o nas, kibicach, w cudzysłowie, nie umniejszasz naszej pasji i naszego oddania dla klubu. Nawet nie sil się na bycie fajnym. Wielu już próbowało kwestionować "sens" czegoś takiego i każdy robił to samo, co ty "a bo ten klub jest tak daleko bla, bla, bla". I?
Cytuj:

Manchesteru, Realu, Barcy itp. zagranicznych klubów. Ciekaw jestem, czy tak samo by się emocjonowali, gdyby ich klub spadł do niższych lig, zbankrutował czy w ogóle przestał istnieć.
Ludzie kibicują wielkim firmom, ale jest też w Polsce sporo kibiców Newcastle (np. Iron z naszego forum), West Hamu (ŚP kidler z naszego forum), a nawet Leeds. To nie jest tak, że pewnego dnia zostajesz zaproszony do udziału w konkursie pt. "Wylosuj swój ulubiony klub". To nie jest tak, że kręcisz magicznym kołem fortuny, który wybiera dla ciebie klub, lub ktoś pokazuje loga wszystkich klubów i ty sobie wybierasz to, które ci się najbardziej podoba i zostajesz najwierniejszym kibicem, jakiego ten klub kiedykolwiek miał.

Ogólnie to gadasz bzdury, byleby gadać.

Faytah 08-12-2010 00:24

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Seeleesee1992 (Post 2790682)
Bo po prostu taki piknik z Ciebie. Świetni są tacy kibice, którzy kibicują i cieszą się z awansów jakiejś drużyny, a za rok kibicują jej największym rywalom, bo wtedy oni są "fajni i ponad poziomem tego gówna" jak grają w europejskich pucharach. Pozdro.

Piknik? Wiesz do czego odnosi sie chociaz to okreslenie? To jest okreslenie grupy kibicow zasiadajacej na stadionach w rodzinach, np. ojciec z synami i ew. matka,dziadkiem etc. Chyba nie potrafiles zrozumiec tego ze dla mnie polska liga sie nie liczy, liczy sie to by kazdy polski klub gral dobrze w europie bo tam wszyscy punkty zbieraja do tego samego koszyka. W przeciwienstwie do Ciebie przynajmniej nie nienawidze zadnego polskiego klubu, ale tez zadnego nie lubie . Ja kibicuje poprostu polskiej pilce jako reprezentacji i ogolowi klubow, a kazdy klub grajacy w europie chce by zaszedl jak najdalej, bo moze dzieki temu kiedys troche wiecej druzyn z polski bedzie moglo goscic na salonach. Moze kiedys wyrosniesz z tego patologicznego 'rasizmu klubowego' ktory ci wszczepily 'dresowe' idealy.

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Kernkraft (Post 2790710)
Ktoś tu wspomniał, że wyczyn Lecha Poznań to największy sukces polskiej piłki nożnej na przestrzenni ostatnich lat.
Totalna bzdura...
Wystarczy przypomnieć sobie jak Wisła Kraków i Groclin Grodzisk Wlkp. grały w Pucharze UEFA 6-8 lat temu.

Graly podobnie,ale dokad zaszli? Groclin odpadl w 1/16, Wisla w 1/8 finalu, z tym ze wowczas system byl inny a rywale Lecha bez porownania byli mocniejsi w grupie. Wtedy Schalke bylo przed era Ailtona i w fazie calego 'turnieju' Wisla pokonala srednia Saragosse i Schalke(z druzyn ktore jako tako sie licza). Porownujac do rywali Lecha sie tego nie da,bo Manchester City naszpikowany jest gwiazdami,to samo Juventus. Czy potrafisz przywolac chociaz jednego z pilkarzy Schalke czy Saragossy z ktorymi mierzyla sie Wisla? Ja nie,chociaz ogladalem te mecze. Groclin zas pokonal Hearthe Berlin(ktora spadla z ligi w tym samym sezonie) oraz Manchester City, ktory takze od dzisiejszego MC odstaje na lata swietlne, a wowczas w nim gral Fowler, z kolei Wright-Philips uchodzil za talent. Pozatym chyba 7-8 lat to wystarczajacy przedzial czasu na okreslenie najwiekszego sukcesu ostatnich lat czy musimy poczekac drugie tyle?

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Kernkraft (Post 2790710)
Swoją drogą, zawsze zastanawiało mnie jak można kibicować klubowi, z którym nie ma się nic wspólnego...Piszę tu o wszystkich polskich "kibicach" Manchesteru, Realu, Barcy itp. zagranicznych klubów. Ciekaw jestem, czy tak samo by się emocjonowali, gdyby ich klub spadł do niższych lig, zbankrutował czy w ogóle przestał istnieć.

Patrzac na kibicow Juventusu, to wiekszosc by byla. Jak dochodzi do tego ze ludzie kibicuja druzynom zza granicy? Zazwyczaj jest jakis taki bodziec typu; pierwszy obejrzany mecz, kupiona koszulka przez ojca itp. Wowczas rodzi sie cos prawdziwszego niz wiez z klubem z miejscowego miasta. Z klubami z danych miast moim zdaniem jest troche jak z religia. Urodzisz sie w Arabii Saudyjskiej - bedziesz muzulmaninem. Urodzisz sie w Zabrzu - bedziesz za Gornikiem. Czy nie jest tak?

Monte 08-12-2010 00:47

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Faytah (Post 2790805)
Graly podobnie,ale dokad zaszli? Groclin odpadl przed faza grupowa pucharu UEFA(nawet w tej Amica miala szczescie grac) wczesniej pokonujac Manchester City, ktorego nie mozna porownywac do dzisiejszego Manchesteru City.Dosc powiedziec ze najwieksza gwiazda tam byl Robbie Fowler, a Wisla odpadla z Lazio(prowadzonym przez Manciniego) przed 1/16. Wiec chyba jednak bzdura jest to co napisales. Jedynym klubem w polsce ktory moze poszczycic sie wiekszym osiagnieciem od kiedy interesuje sie footballem jest Widzew, ale wowczas znalem tylko Citke i moja pasja sie dopiero rodzila.

Człowieku, co Ty w ogóle pieprzysz? Bzdurą jest to co TY tu wysmarowałeś.

Wisła w sezonie 2002/2003 odpadła w dwumeczu z Lazio. Była to IV runda, czyli 1/8 PU.

Natomiast Groclin nie wszedł do żadnej grupy, bo WTEDY TAKOWYCH NIE BYŁO. Odpadli w III rundzie, czyli w 1/16, z Bordeaux.

Faytah 08-12-2010 01:00

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Monte (Post 2790807)
Człowieku, co Ty w ogóle pieprzysz? Bzdurą jest to co TY tu wysmarowałeś.

Wisła w sezonie 2002/2003 odpadła w dwumeczu z Lazio. Była to IV runda, czyli 1/8 PU.

Natomiast Groclin nie wszedł do żadnej grupy, bo WTEDY TAKOWYCH NIE BYŁO. Odpadli w III rundzie, czyli w 1/16, z Bordeaux.

Zanim przeczytalem twoj post to juz edytowalem, podpierajac sie wikipiedia bo do konca nie bylem pewny, tak czy siak sytem tych 'drugich' europejskich rozgrywek sie zmienil na tyle ze 1/16 nie jest odpowiednikiem dzisiejszej 1/16 chociazby z racji na faze grupowa.

Monte 08-12-2010 08:20

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Faytah (Post 2790805)

Graly podobnie,ale dokad zaszli? Groclin odpadl w 1/16, Wisla w 1/8 finalu, z tym ze wowczas system byl inny a rywale Lecha bez porownania byli mocniejsi w grupie. Wtedy Schalke bylo przed era Ailtona i w fazie calego 'turnieju' Wisla pokonala srednia Saragosse i Schalke(z druzyn ktore jako tako sie licza). Porownujac do rywali Lecha sie tego nie da,bo Manchester City naszpikowany jest gwiazdami,to samo Juventus. Czy potrafisz przywolac chociaz jednego z pilkarzy Schalke czy Saragossy z ktorymi mierzyla sie Wisla? Ja nie,chociaz ogladalem te mecze. Groclin zas pokonal Hearthe Berlin(ktora spadla z ligi w tym samym sezonie) oraz Manchester City, ktory takze od dzisiejszego MC odstaje na lata swietlne, a wowczas w nim gral Fowler, z kolei Wright-Philips uchodzil za talent. Pozatym chyba 7-8 lat to wystarczajacy przedzial czasu na okreslenie najwiekszego sukcesu ostatnich lat czy musimy poczekac drugie tyle?

Za 8 lat też nie będziesz pamiętał większości graczy Man City lub Juventusu z tego okresu.

Wisła nie grała z Saragossą w sezonie, gdy przeszła Schalke i Parme.

Vryysas 08-12-2010 08:23

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Faytah (Post 2790805)
. Czy potrafisz przywolac chociaz jednego z pilkarzy Schalke czy Saragossy z ktorymi mierzyla sie Wisla? Ja nie,chociaz ogladalem te mecze. Groclin zas pokonal Hearthe Berlin(ktora spadla z ligi w tym samym sezonie) oraz Manchester City, ktory takze od dzisiejszego MC odstaje na lata swietlne, a wowczas w nim gral Fowler, z kolei Wright-Philips uchodzil za talent.

Tomek Hajto grał wtedy w Schalke ;)

Seeleesee1992 08-12-2010 09:11

@Faytah
Porównam to do takiej sytuacji: kumpel ma kose z jakimś typem, oczywiście jestem po stronie kumpla. Gdy kumpel zaczyna przegrywać, przechodzę na stronę typa, który go bije? NIE. Takie jest moje odczucie. Nie mam zamiaru kibicować Lechowi, tylko dlatego, że teraz jest na "szczycie" (i to zupełnie niezasłużenie).

Cytuj:

Ja kibicuje poprostu polskiej pilce
Ja też... Kibicuje naszej reprezentacji.

@down
Ale chyba ma kolegów których nie opuści, eh? Niekoniecznie chodziło mi, że kumpel = klub. Dałem taki przykład, żeby poczuł o co chodzi.

Yoh Asakura 08-12-2010 14:20

Twój przykład jest idiotyczny, bo on nie jest kibicem żadnej polskiej drużyny, ergo - nie jest kolegą któregokolwiek z uczestników bójki, więc jest neutralny i wtedy zależy mu na widowisku.

nemelza3 08-12-2010 18:01

Tymczasem Stephan Hocke wygrał konkurs CoC w skokach narciarskich w Rovaniemi. Polacy słabo, najlepszy Piotr Żyła zajął 19 miejsce.

Kernkraft 09-12-2010 00:42

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Yoh Asakura (Post 2790722)
Że niby co? Barca najlepsza?

Tak, najlepsza; czas przyjąć to do wiadomości...
i mam tu na myśli kwestie czysto piłkarskie, a nie kibiców tego klubu, piłkarzy czy działaczy

Faytah 09-12-2010 02:50

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Kernkraft (Post 2791200)
Tak, najlepsza; czas przyjąć to do wiadomości...
i mam tu na myśli kwestie czysto piłkarskie, a nie kibiców tego klubu, piłkarzy czy działaczy

Najlepsza? Hmm. Takie cos ocenia sie po sezonie, nie w trakcie. Najlepsza druzyne wyloni Liga Mistrzow. Gdyby przyjac twoje warunki do wyboru najlepszej druzyny to o co by kluby walczyly w Lidze Mistrzow? O tytul drugiej najlepszej po Barcelonie?

Pix888 09-12-2010 12:14

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Kernkraft (Post 2791200)
Tak, najlepsza; czas przyjąć to do wiadomości...
i mam tu na myśli kwestie czysto piłkarskie, a nie kibiców tego klubu, piłkarzy czy działaczy

Dlaczego nie odpowiedziałeś na odpowiedź do swojego posta?
"Swoją drogą, zawsze zastanawiało mnie jak można kibicować klubowi, z którym nie ma się nic wspólnego...Piszę tu o wszystkich polskich "kibicach" Manchesteru, Realu, Barcy itp. zagranicznych klubów. Ciekaw jestem, czy tak samo by się emocjonowali, gdyby ich klub spadł do niższych lig, zbankrutował czy w ogóle przestał istnieć."
Ale co konkretie znaczy, że nie ma się z danym klubem nic wspólnego? Bo ten fragment jest najlepszy:baby: Bo jakoś nie potrafię ogarnąć, że nie mam nic wspólnego ze swoim ukochanym klubem.
Z resztą nawet taki frustrat jak Yoh ci dobrze odpowiedział.

Yoh Asakura 09-12-2010 14:48

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Kernkraft (Post 2791200)
Tak, najlepsza; czas przyjąć to do wiadomości...
i mam tu na myśli kwestie czysto piłkarskie, a nie kibiców tego klubu, piłkarzy czy działaczy

To dlaczego nie wygrała LM?
Najlepszy jest aktualnie Inter.

Kernkraft 09-12-2010 15:12

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Yoh Asakura (Post 2791253)
To dlaczego nie wygrała LM?
Najlepszy jest aktualnie Inter.

Wystarczy spojrzeć na wyniki z ostatnich lat -tryumfator turnieju nie zawsze jest najlepszy -Grecja 04', Dania 92', Porto 04' itd.
Idąc twoim tokiem rozumowania, najlepszy obecnie zespół to Atletico Madryt (zdobywca Superpucharu Europy 2010)

--- Kernkraft dodał 9 minut i 43 sekund później ---

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Pix888 (Post 2791238)
Dlaczego nie odpowiedziałeś na odpowiedź do swojego posta?
"Swoją drogą, zawsze zastanawiało mnie jak można kibicować klubowi, z którym nie ma się nic wspólnego...Piszę tu o wszystkich polskich "kibicach" Manchesteru, Realu, Barcy itp. zagranicznych klubów. Ciekaw jestem, czy tak samo by się emocjonowali, gdyby ich klub spadł do niższych lig, zbankrutował czy w ogóle przestał istnieć."
Ale co konkretie znaczy, że nie ma się z danym klubem nic wspólnego? Bo ten fragment jest najlepszy:baby: Bo jakoś nie potrafię ogarnąć, że nie mam nic wspólnego ze swoim ukochanym klubem.
Z resztą nawet taki frustrat jak Yoh ci dobrze odpowiedział.

Ile razy byłeś na meczu swojej "ukochanej" drużyny?

Yoh Asakura 09-12-2010 15:17

Cytuj:

Wystarczy spojrzeć na wyniki z ostatnich lat -tryumfator turnieju nie zawsze jest najlepszy
W takim razie kto jest najlepszy? Zespół, który nawet nie wyjdzie z grupy? Dorabiasz sobie ideologię pod barcelonę.

Cytuj:

Idąc twoim tokiem rozumowania, najlepszy obecnie zespół to Atletico Madryt (zdobywca Superpucharu Europy 2010)
Skoro wygrali, to widocznie są najlepsi.
Inny szczegół, że Inter po wygraniu finału LM był sabotowany przez Beniteza. Właściwie to jest.

jedrolek 13-12-2010 14:44

Dzisiaj Manchester z Arsenalem... :] Nie mogę się doczekać...

Pix888 15-12-2010 23:48

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Kernkraft (Post 2791256)

Ile razy byłeś na meczu swojej "ukochanej" drużyny?

Narazie tylko raz, chociaż mam w planach bywać tam częściej.
Uważam, że swojej ukochanej drużynie można kibicować nie będąc na meczu co tydzień.


Wszystkie czasy podano w strefie GMT +2. Teraz jest 03:12.

Powered by vBulletin 3