Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Wormek1
(Post 2687117)
Dopalacze i kazde inne smartshopy to legalne gowno. Czemu sprzedaja wiec taki shit? A temu ze dzieciaczki ktore nie potrafia ogarnac sobie legalnego 2c-x lub 4-xx-xxx musza jesc BZP albo inne piperaziny lub palic ziola ktore daja "mega pizde" a niszcza bardziej niz prawdziwe dropsy na mdma... GOOGLE i w 30min znajdziecie pare sklepow z RC (research chemical). Wieksza czesc ludzikow poprostu nie dopuszcza do siebie mozliwosci poszerzenie swojej swiadomosci jakie daja to roznego typu psychodeliki dlatego jestesmy dla nich "nizej o poziom" niz Ci nie cpajacy. Chodz znam nie jednego psychonaute ktory jest kims i chce w zyciu wspinac sie wciaz na wiekszy szczebel.
|
Sam nie zamierzam tykać żadnych RC i wszystkim innym bardzo mocno to odradzam. Co z tego, że są na wpół legalne, skoro sprzedają je chemicy amatorzy, albo często nie chemicy, tylko osoby, które mają dostęp do tych subtancji z czwartej ręki i same nie wiedzą, czym jest proszek, który sprzedają. Niczym nie różni się to od kupowania od dilera, jeśli chodzi o bezpieczeństwo. Poza tym, żeby bawić się z RC należy zainwestować ponad 100 zł w porządną wagę elektroniczną z dobrą skalą. Na to mogą pozwolić sobie ci, którzy mają własną pracę, ale nie dzieciaki z tego forum. Dlatego to nie jest dobre miejsce do reklamowania RC...
Już pomijam, że o samych substancjach i skutkach ich zażywania niewiele wiadomo.
Dosłownie kilka tygodni temu kilka osób umarło, bo jeden sklep RC pomylił substancje.
Ach, no i warto by dodać, że wiele sklepów rzekomo oferujących RC to oszuści, chcący jedynie wyłudzić pieniądze.
|