Forum Tibia.pl

Forum Tibia.pl (http://forum.tibia.pl//index.php)
-   O wszystkim i o niczym (http://forum.tibia.pl//forumdisplay.php?f=20)
-   -   Rok szkolny (http://forum.tibia.pl//showthread.php?t=220523)

GargoinX 23-11-2009 13:34

Omg, też chcę tak. ;[

__HAPPY_SVEN__ 23-11-2009 15:10

Cytrynowy~ widziałeś saperów. Czy wzbudzili wobec ciebie respekt?

CytrynowySorbet 23-11-2009 15:11

Dobra, okazało się, że 50 metrów dalej znaleźli stary pocisk moździeżowy...

Ale lekcje i tak odwołane były ;*

Albertus 23-11-2009 15:49

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez CytrynowySorbet (Post 2692906)
Buahaha odwołane lekcje od 12:25 bo podobno w szkole bomba była D: saperów wezwali i wgl :cup:

Najśmieszniejsze jest to, że w razie pożaru mamy natychmiast wyjść ze szkoły (nawet bez plecaków). A dziś, w sytuacji zagrożenia bombą, z pół godziny siedzieliśmy w szatni żeby po kurtki się dostać.

w Belgii nas o tym uczyli...

pożar = wychodzisz bez paniki , rzeczy zostawiasz.

bomba = zabierasz wszystko co twoje żeby saperzy mieli mniej do przeszukania.


za długo czekaliście w tej szatni , ale ogólnie taki jest obowiązek.



zresztą podkładać bombę pod szkole jest głupie... dużo lepiej podpalić i patrzeć jak się pali , wtedy jest ta satysfakcja. ( Tak wiem , jestem piromanem)

Shanhaevel 23-11-2009 15:50

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Luka$ek (Post 2691523)
Dla mnie ambicją jest trenowanie.Bo nie chce nigdy sytuacji że idę z dziewczyną a tu wyskakuje 5 dresów okopują mnie i gwałcą dziewczynę.
Tolbie wyskoczy 5-ciu dresów to powiesz "Chłopaki nie bijcie zrobię wam zadania z matmy".

Już widzę walkę wręcz 1 vs 5... Właśnie po to opłaca się mieć broń palną i umieć się nią posługiwać.

Wylansowany 23-11-2009 15:51

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Albertus (Post 2692986)
bomba = zabierasz wszystko co twoje żeby saperzy mieli mniej do przeszukania.

A jest przewidziana opcja, że bomba wybuchnie jak wszyscy będą zabierali swoje rzeczy, a gdyby nie robili tego, to wyszliby spokojnie i nikomu nic by się nie stało?

Albertus 23-11-2009 15:58

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Shanhaevel (Post 2692988)
Już widzę walkę wręcz 1 vs 5... Właśnie po to opłaca się mieć broń palną i umieć się nią posługiwać.

znam takich ludzi co by se poradzili 1 vs 5 n ale ogolnie , zwykly czlowiek nie ma szans.

palna nie koniecznie , wystarczy kastet. Kiedyś (na te wakacje) koleś postury cytrynowego (no może trochę masywniejszy , ale na pewno chudszy ode mnie) z kastetem na łapie pobił ojca i wujka mego kolegi ( jeden 90 kg , drugi 110) , jednego trafił w nos ze aż upadł i zalał się krwią , a drugiego w głowę. Ogólnie to karetka przyjechała. Ale akurat na piwie siedział ich szwagier (chlopak jeden z najbardziej umięśnionych u nas , koleś dobrych parę lat ćwiczy z 50+ w łapie ma) to tylko podszedł do tego z kastetem , kopa w udo , cepa w locie i koleś przepraszał.

Ale teraz ten koleś (ten z kastetem) siedzi w kryminale za morderstwo (ale nikt nie radzi mu wychodzić bo wyrok podpisany)

Czyli wniosek taki , ze trochę odwagi , kastet na łapę i można próbować swoich sil w nierównej walce... na zwykłych nic nie ćwiczących kolesi powinno podziałać.


W solówce kastet to trochę nie honorowe , ale gdy napada cie paru kolesi wtedy nie widzę nic przeciwko.


Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Wylansowany (Post 2692990)
A jest przewidziana opcja, że bomba wybuchnie jak wszyscy będą zabierali swoje rzeczy, a gdyby nie robili tego, to wyszliby spokojnie i nikomu nic by się nie stało?

nie ja to wymyślałem. No ale tu chyba chodziło o rzeczy przyboczne , czyli plecak bo ten mas przy sobie na lekcjach. A kurtki w Belgi (w tej szkole co ja się uczyłem) wisiały na wieszakach które były pod klasa , wiec wychodząc można było je brać.

Yoh Asakura 23-11-2009 19:54

Niech mi ktoś fastem wytłumaczy, jak w wykresach funkcji określa się jej monotoniczność, dziedzinę i zbiór wartości?

Lasooch 23-11-2009 20:10

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Yoh Asakura (Post 2693148)
Niech mi ktoś fastem wytłumaczy, jak w wykresach funkcji określa się jej monotoniczność, dziedzinę i zbiór wartości?

Monotoniczność - czy funkcja jest rosnąca, malejąca czy stała, ewentualnie w jakich przedziałach (tzn. dla jakich x wartości funkcji rosną/maleją/są stałe).

Dziedzina - dla jakich x funkcja przyjmuje jakieś wartości.

Zbiór wartości (swoją drogą, nie jest to to samo co przeciwdziedzina, ale to nie na temat) - wszystkie y, które są wartością dla jakiegoś x (np. dla f(x)=x^2 Y=(0,+oo)... co nie zmienia faktu, że f(x)=x^2 jest funkcją F:X->R).

To, co pogrubione Cię nie obchodzi ; )

Yoh Asakura 23-11-2009 20:12

Erm, a po polsku, tudzież tak, żeby zatwardziały humanista zrozumiał?

Czemu dla x^2 jest akurat taka?

Ja kompletnie nic z tego nie rozumiem :/

Rybzor 23-11-2009 20:28

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Yoh Asakura (Post 2693162)
Czemu dla x^2 jest akurat taka?

Bo jeżeli podstawisz we wzorze y=x^2 pod X byle jaką liczbę, to zbiór wartości będzie się mieścił w przedziale (0,oo). To dość logiczne.

Yoh Asakura 23-11-2009 20:29

Przeanalizowałem to i już wiem, dlaczego. 0, ponieważ jeżeli podnoszę do kwadratu, to nigdy nie będzie ujemna (więc nie może być np. od minus oo), a nieskończoność dlatego, że mogę sobie pod X podstawić, co tylko zechcę. :cup:

CytrynowySorbet 23-11-2009 20:39

Pięknie bym to tu wytłumaczył, ale jeszcze posądzi się mnie o to, że moim hobby jest matma więc sobie odpuszczę :\

Yoh Asakura 23-11-2009 20:41

Mam cztery gołe jedynki z matematyki, a jutro mam klasówkę. Odłóżmy na dziś wszelkie spory!

Swiety 23-11-2009 20:43

Funkcja liniowa to wcale nie problem, to co jest później to jest masakra ;> Jeżeli mnie się nic nie pomyliło z programem, to funkcja jest w III klasie GIM chyba. W III klasie gim najgorsze dla humanisty są chyba stożki etc U nas chyba głównie pytania były o:
- Miejsca zerowa na osi OX
- Miejsca zerowe na osi OY
- Dziedzina funkcji x
- Kiedy funkcja jest ^ kiedy stała a kiedy \/.

Argen 23-11-2009 21:08

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Albertus (Post 2692994)
Czyli wniosek taki , ze trochę odwagi , kastet na łapę i można próbować swoich sil w nierównej walce... na zwykłych nic nie ćwiczących kolesi powinno podziałać.


W solówce kastet to trochę nie honorowe , ale gdy napada cie paru kolesi wtedy nie widzę nic przeciwko.

Z tym, że kastet nie daje ci niczego, co pozwoli ci na utrzymanie się w walce z tylko jednym przeciwnikiem gdy atakuje cie kilku przeciwników. Co z tego, że rozwalisz twarz jednemu, kiedy dostajesz kopa od drugiego od tyłu. Dlatego mało kto ma szanse w walce z kilkoma przeciwnikami. Inna sprawa, że kastet może odstraszyć lamusów.

Erhion 23-11-2009 21:24

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Yoh Asakura (Post 2693181)
Mam cztery gołe jedynki z matematyki, a jutro mam klasówkę. Odłóżmy na dziś wszelkie spory!

No wiesz Yoh! Choćby się paliło i waliło to trza przy swoim trwać. ;)

Ofc ironizuje, w pełni rozumiem twój eee "strach".

domin3x 23-11-2009 21:57

To ja już sobie wyobrażam Yoha, gdy przerabia funkcje trygonometryczne i wymierne; oooooooo
a tak przy okazji, może Ci to pomoże: http://matematyka.pisz.pl/strona/i5.html

Corgar Frizz 23-11-2009 22:16

@Yoh
Chyba najlepszym wyjściem dla zatwardziałego humanisty będzie http://www.youtube.com/user/matematykatv#p/u Gościu tłumaczy wszystko prostym językiem, więc nie powinno być problemu ze zrozumieniem.


Corgar Frizz

Albertus 23-11-2009 22:29

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Argen (Post 2693202)
Z tym, że kastet nie daje ci niczego, co pozwoli ci na utrzymanie się w walce z tylko jednym przeciwnikiem gdy atakuje cie kilku przeciwników. Co z tego, że rozwalisz twarz jednemu, kiedy dostajesz kopa od drugiego od tyłu. Dlatego mało kto ma szanse w walce z kilkoma przeciwnikami. Inna sprawa, że kastet może odstraszyć lamusów.

no oczywiście , kastet nie da ci 100 % ochrony... Ale odrobina szczęścia,szybkości i mało zgrani przeciwnicy i wszyscy leżą na glebie...


Wszystkie czasy podano w strefie GMT +2. Teraz jest 09:32.

Powered by vBulletin 3