![]() |
Cytuj:
Co do religii w szkole- Całe szczęście przekroczyłem tą magiczną barierę 16 lat, że mogę sam sobie wypisać takowe zwolnienie i tak sobie myślę, że coś zwanego "religioznawstwem" mogłoby być... Chociaż sobie tego nie wyobrażam, jak dziecko 8 letnie uczyłoby się religii islamskiej, czy tam innej jakiejś dzikiej wiary. Religioznawstwo powinno wejść dopiero w gimnazjum, a przed, nieobowiązkowa religia w dzisiejszym tego słowa znaczeniu. Chociaż znając szczeniaków z gimnazjum to jakieś 0-5% z nich interesowałaby lekcja :-P. Więc dochodzę do wniosku, że dla naszego ludu wykorzystywanego przez korporacje i fabryki coś takiego po prostu nie ma prawa bytu (co najwyżej w na wyżynach inteligencji jako-takiej w liceum) bo są zbyt tępi na ogarnięcie tego, a sam temat ich w ogóle nie zainteresuje i zleją na to ciepłym moczem. |
Cytuj:
Cytuj:
jestescie beznadziejni. |
Cytuj:
|
w gimnazjum także byłby to imo głupi pomysł, bo zaraz by połowa gimnazjalistów chciała pokazać, że są oryginalni i przechodzą na islam
mojej katechetki nie trawię, ale mamy elementy religioznawstwa. co jakieś 2 tygodnie cała lekcja jest poświęcona innej religii |
Cytuj:
|
o! Albertus :D
|
co do szkoly ;D teraz jestem na kursie.
Wiec powiem tak , ktos kiedys pisal ze w zawodowce cie teorii nie naucza... Kurs mamy raz w roku , przez miesiac. Codziennie duzo lekcji ,na kazdej lekcji ciagle piszemy... Materialu daja nam duzo.... w tamtym roku tak sie nie przypatrzylem temu , ale w tym zobaczylem czym sie rozni teoria od praktyki. Teoria = wiekszosc to takie bzdury ze az sie smiac chce , nie przydatne w pracy. Praktyka = nauczysz sie jak pracowac :D Baba na lekcjach cos nam dyktuje jak sie cos robi i pyta u kogo w piekarni sie tak robi ; i kazdy w smiech. Baba nas uczy co nigdy nie pracowala w piekarni to wybaczcie... ale jak nam takie glupoty wmawia ze jak by ktorys z nas tak w pracy zrobil to by : a) zostal wysmiany b) dostal szmata w leb c) dostal opier. od kierownika jutro jade na drugi tydzien kursu ;D dalej pisac glupoty ;D ale sie smiejemy z tych nauczycieli ;D bo niemiłosierne glupoty gadaja. |
Lol Albertus. Kto ci pozwolił znowu tu wchodzić?
|
Cytuj:
A ja za tydzień mam ferie, oceny wystawione, żadnego 2 na półrocze jako jedyny z klasy i ogólnie bomba xp. |
Cytuj:
a tobie Rybzor kto Ci pozwolił wejść? |
no ja wiem ;D ale to jest bardzo smieszne jak baba tlumaczy ze jak sie
smaruje blachy to trzeba dozowac na kazda blaszke odpowiednia losc oleju ;D w praktyce to wyglada tak ze lejesz olej do blaszki w ktorej maczasz szmate i smarujesz... jak bym mial na kazda iles gramow odmierzac to bym caly dzien smarowal blachy ktore trzeba smarowac a) bulkowe z 2-3 razy w tygodniu b) chlebowe przed kazdym wypiekiem wiec to madre? Mowila tez duzo podobnych temu glupot. Wiesz jak nam tlumaczy jakies rzeczy ktore nam sie przydadza wtedy owszem jak najbardziej ale nie rzeczy typu co powyzej. |
Cytuj:
Aha, pragnę ci powiedzieć, że nauczyciele wfu nie brali udziału w olimpiadzie, a nauczyciele chemii nie wynaleźli nowego pierwiastka, a mimo to uczą. Myślisz, że tej babce sprawia przyjemność 'nauczanie' takich głąbów jak wy? Że sama sobie to wymyśliła? Robią co jej karzą. No, ale ty musisz wyśmiać. |
Cytuj:
ale chodzi o to ze nauczyciel musi wiedziec o czym mowi a nie usiasc i na zywca dyktowac ksiazke... |
Cytuj:
|
Omg cytrynowy, jesteś jakiś kokokoko? To Albertus jest tu krulem pieczenia bułek, nie ty, więc bądź tak miły i nie pouczaj go jak ma to robić!
Cytuj:
|
Cytuj:
|
Cytuj:
W sumie chyba jednak mam taką nadzieję ;D Cytuj:
Cytuj:
Teraz za każdym razem, jak będę jadł bułkę, będę myślał "Oto jest bułka, dar, który być może przez Albertusa został stworzony". |
Cytuj:
Cytuj:
Cytuj:
|
Cytrynowy, GTFO, idź gdzie indziej wyładowywać swoją bierną agresję, bo robisz się nudny, a mało błyskotliwy chyba byłeś zawsze.
|
Cytuj:
|
Wszystkie czasy podano w strefie GMT +2. Teraz jest 16:54. |
Powered by vBulletin 3