Forum Tibia.pl

Forum Tibia.pl (http://forum.tibia.pl//index.php)
-   O wszystkim i o niczym (http://forum.tibia.pl//forumdisplay.php?f=20)
-   -   Rok szkolny (http://forum.tibia.pl//showthread.php?t=220523)

Litawor 31-01-2010 21:11

Jak w łatwy sposób znaleźć pierwiastki wielomianu stopnia wyższego niż 2? Np.:
x^4 - 8x^3 + 22x^2 - 24x + 12

Kubon 31-01-2010 22:34

Metoda hornera, ale moze zajac duzo czasu.
Wypisujesz sobie podzielniki wyrazu bez x (liczby calkowite dodatnie i ujemne), nastepnie robisz tabelke, w ktorej wypisujesz wspolczynniki kazdego x i wyraz wolny po kolei (jezeli nie ma ktorejs potegi x nizszej niz najwyzszy w wielomiane przyjmujesz za niego 0, nie mozesz go pominac) tabelka dla twojego wielomianu ma wygladac tak (dla sprawdzania -2 zalozmy)
1 -8 22 -24 12
2 2 -12 20 -8
1 -6 10 -4 4
(mnozysz wspolczynnik przez dzielnik i sumujesz wynik ze wspolczynnikiem).
Dolny wiersz tabelki to wielomian stopnia o jeden nizszego od pierwotnego + w ostatniej komorce reszta, jezeli wielomian jest podzielny przez liczbe, to reszta wynosi 0. Jezeli odpadna ci wszystkie podzielniki wyrazu wolnego, to mozesz jeszcze dzielic przez liczbe, ktora jest wynikiem z dzielenia podzielnika wyrazu wolnego przez wspolczynnik przy najwyzszej potedze (dla 1 nie ma to sensu).

Litawor 31-01-2010 23:35

Tego się obawiałem. Miałem nadzieję, że jest jakiś prostszy sposób :p Dzięki.

Rothes 03-02-2010 21:19

Sesja, sesja i po sesji. Na przekór wszelkim zasłyszanym przeze mnie wcześniej opiniom o studiach, była to najlżejsza i najprzyjemniejsza część zimowego semestru (codzienne granie w dotę z kumplami rox :P). Co mnie jeszcze pozytywnie zaskoczyło? Za przyzwoleniem wyrozumiałych pracowników instytutu, na egzaminy wcale nie trzeba było przychodzić w garniaku. No, chyba, że ktoś bardzo chciał.

Teraz ferie, które zaczęły się w gruncie rzeczy tydzień temu, aż do 1 marca.

Argen 03-02-2010 21:28

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Rothes (Post 2728483)
Sesja, sesja i po sesji. Na przekór wszelkim zasłyszanym przeze mnie wcześniej opiniom o studiach, była to najlżejsza i najprzyjemniejsza część zimowego semestru (codzienne granie w dotę z kumplami rox :P). Co mnie jeszcze pozytywnie zaskoczyło? Za przyzwoleniem wyrozumiałych pracowników instytutu, na egzaminy wcale nie trzeba było przychodzić w garniaku. No, chyba, że ktoś bardzo chciał.

Teraz ferie, które zaczęły się w gruncie rzeczy tydzień temu, aż do 1 marca.

Jaki CS? : D DotA power_/

Litawor 04-02-2010 01:31

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Rothes (Post 2728483)
Sesja, sesja i po sesji.

Prawie wszyscy moi znajomi mają już egzaminy za sobą, a mnie w piątek czeka najcięższy :/ Dwa dni (licząc ten, który właśnie minął) na przeczytanie 700 stron i zapamiętanie dziesiątek trzyliterowych skrótów oznaczających białka itp. Ale pytania będą testowe, może uda mi się dzięki temu zaliczyć...

Cytuj:

Na przekór wszelkim zasłyszanym przeze mnie wcześniej opiniom o studiach, była to najlżejsza i najprzyjemniejsza część zimowego semestru
Pewnie zależy od kierunku, chociaż rzeczywiście dwa z czterech moich egzaminów były zaskakująco łatwe.
Cytuj:

Co mnie jeszcze pozytywnie zaskoczyło? Za przyzwoleniem wyrozumiałych pracowników instytutu, na egzaminy wcale nie trzeba było przychodzić w garniaku. No, chyba, że ktoś bardzo chciał.
Ja miałem dzisiaj (wczora?) ustny i nawet nikomu nie przyszło do głowy nie ubrać tego garnituru. Natomiast na pisemne chodziłem ubrany w zwykłą "guzikowaną" koszulę z kołnierzem (nie białą) i czarne dżinsy i jeszcze nikt nie zwrócił mi uwagi.

Cytuj:

Teraz ferie, które zaczęły się w gruncie rzeczy tydzień temu, aż do 1 marca.
U mnie zaczną się w piątek i potrwają pewnie do 19 lutego, czyli drugiego terminu tego piątkowego egzaminu.

Vil 04-02-2010 13:40

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Rothes (Post 2728483)
Na przekór wszelkim zasłyszanym przeze mnie wcześniej opiniom o studiach, była to najlżejsza i najprzyjemniejsza część zimowego semestru

W bardzo silny sposób zależy to od kierunku.

U mnie przez pierwsze lata sesja składała się z 3 egzaminów i miesiąca na przygotowanie (z którego na naukę poświęcało się tradycyjny tydzień w formie 3x2 dni nauki i dzień libacji). Zaliczenia były gotowe na długo przed sesją (sporo wcześniej niż to było wymagane). Na wielu innych kierunkach natomiast, raz, że przedmiotów egzaminacyjnych było więcej, dwa, terminy podstawowe (nie mówiąc o poprawkowych) zaliczeń z reguły pokrywały się z sesją, więc tak różowo nie było.

Cuda natomiast zaczynały się od 3 roku wzwyż, z większości egzaminów dzięki uprzejmości kadry byliśmy zwolnieni z ocenami z ćwiczen/ laborek obniżonymi o 1. Podejście było bardzo proste - wiedza teoretyczna została sprawdzona w trakcie trwania semestru na kolokwiach, praktyczna - na laborkach, więc można oszczędzić sobie i studentom stresu, a sobie dodatkowo czasu poświęconego na czytanie i ocenianie wypocin.

Jeśli ktoś mieszka na południu - z całego serca polecam EiT na AGH ;d

Ashlon 04-02-2010 22:25

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Rothes (Post 2728483)
Sesja, sesja i po sesji. Na przekór wszelkim zasłyszanym przeze mnie wcześniej opiniom o studiach, była to najlżejsza i najprzyjemniejsza część zimowego semestru (codzienne granie w dotę z kumplami rox :P). Co mnie jeszcze pozytywnie zaskoczyło? Za przyzwoleniem wyrozumiałych pracowników instytutu, na egzaminy wcale nie trzeba było przychodzić w garniaku. No, chyba, że ktoś bardzo chciał.

Teraz ferie, które zaczęły się w gruncie rzeczy tydzień temu, aż do 1 marca.

Moze dlatego, ze to jest twoja pierwsza sesja. Powiem ci, ze ja na 2 semestrze mowilem, ze w porownaniu do tego co mialem zdac, sesja z semestru 1 byla lajtowa... Teraz na 3 semestrze wiem, ze ta z drugiego tez byla latwa. Nowy plan mnie uswiadomil, ze na semestrze 4 tak samo bede mowil o sesji nr 3 :D

Nari 04-02-2010 22:36

Kiedyś spotkałem się z twierdzeniem, że to pierwsze lata- zwłaszcza pierwszy rok- są na studiach najtrudniejsze. Czyżby był to jednak mit?

Oerciak 04-02-2010 22:40

A ja w LO czasem marudzę... Przerażacie mnie ;-p

Litawor 04-02-2010 22:49

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Vil (Post 2728646)
Cuda natomiast zaczynały się od 3 roku wzwyż, z większości egzaminów dzięki uprzejmości kadry byliśmy zwolnieni z ocenami z ćwiczen/ laborek obniżonymi o 1.

To chyba powszechne podejście na uczelniach technicznych, znajomi studiują na różnych i wszędzie są takie zasady. U mnie niestety niczego takiego nie ma, ćwiczenia trzeba tylko zaliczyć, a ocena z nich nie ma znaczenia.

Cytuj:

Jeśli ktoś mieszka na południu - z całego serca polecam EiT na AGH ;d
Jak patrzę z boku na AGH, to robi bardzo dobre wrażenie.

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Nari (Post 2728850)
Kiedyś spotkałem się z twierdzeniem, że to pierwsze lata- zwłaszcza pierwszy rok- są na studiach najtrudniejsze. Czyżby był to jednak mit?

Zależy na pewno od kierunku. U mnie pierwszy semestr był bardzo łatwy, tylko że nie przewidziałem, że tuż przed sesją zwalą się na mnie wszystkie zaliczenia z ćwiczeń i nie będę miał kiedy się do niej uczyć. Nikt mnie przed tym nie ostrzegł.

Ogólnie na studiach jest tak, że nikt Ci o niczym nie mówi. Nie chodzi mi nawet o udzielanie jakichś rad, ale nam nikt nawet nie wyjaśnił, jakie są reguły zaliczania przedmiotów, że egzaminy można poprawiać - ogółem, nikt studenta w uczelniane życie nie wprowadza, oczekuje się, że w jakiś magiczny sposób sami będziemy wszystko wiedzieli. Właściwie gdyby nie dwukierunkowcy, którzy mają za sobą rok czy dwa studiowania, to nam, pierwszorocznym, byłoby ciężko.

Na farmacji wiem od wielu osób, że aż do trzeciego roku, każdy kolejny jest coraz cięższy, a od czwartego zaczyna się robić znacznie lżej. Na medycynie z kolei pierwszy jest dla większości bardzo trudny ze względu na anatomię (chociaż moja koleżanka bardzo anatomię lubi, ale to się rzadko zdarza).

Ashlon 04-02-2010 22:52

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Nari (Post 2728850)
Kiedyś spotkałem się z twierdzeniem, że to pierwsze lata- zwłaszcza pierwszy rok- są na studiach najtrudniejsze. Czyżby był to jednak mit?

Jak dla mnie to sciema. Co najwyzej "trudne" moze byc przestawienie sie z trybu LO (tzn. kartkowki, sprawdziany z kazdego przedmiotu raz na 2 tygodnie, odpytywanki, zadania domowe itd) na tryb "studia" - gdzie czesto masz 1 kolokwium zaliczeniowe z cwiczen + 1 egzamin z przedmiotu. Jesli chodzi o trudnosc materialo, raczej ciezko porownywac rok I, gdzie masz wiedze ogolna i podstawowa, do lat pozniejszych, gdzie masz juz przedmioty szczegolowe. Tak samo dziwne byloby porownanie, wg ktorego klasa 1 podstawowki jest trudniejsza od 6.

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Litawor
Ogólnie na studiach jest tak, że nikt Ci o niczym nie mówi. Nie chodzi mi nawet o udzielanie jakichś rad, ale nam nikt nawet nie wyjaśnił, jakie są reguły zaliczania przedmiotów, że egzaminy można poprawiać - ogółem, nikt studenta w uczelniane życie nie wprowadza, oczekuje się, że w jakiś magiczny sposób sami będziemy wszystko wiedzieli. Właściwie gdyby nie dwukierunkowcy, którzy mają za sobą rok czy dwa studiowania, to nam, pierwszorocznym, byłoby ciężko.

Kompletnie sie nie orientuje, jak ludzie organizuja sie gdzie indziej, ale na moim kierunku powstala bardzo ciekawa inicjatywa, tzn. na naszej-klasie na forum kierunkowym (takim dla wszystki rocznikow), oprocz zwyklych pogawedek o pierdolach, istnieje temat "pytanie do starszego rocznika". Swobodnie tam mozna pytac o wszystkie sprawy zwiazane ze studiami (problemy z dziekanatem, zaliczenia, sesje, kolokwia, informacje o przedmiotach, ksiazkach, wykladowcach), a ilosc osob ze starszych rocznikow udzielajacych informacje jest bardzo duza.

Mazur199 04-02-2010 22:54

filologia ang we wrocku/opolu/częstochowie? ktoś studiuje ten kierunek w wymienionych miastach? i jeszcze jedno kolegium językowe czy filologia ? jakich rzeczy które wg mnie nie maja związku z ang 'uczą' na tym kierunku np ekonomia etc?

Tompior 04-02-2010 23:51

@Sesja:
Pierwsza w życiu podwójna sesja jak na razie przebiega w miarę sprawnie.
Na 1 kierunku wszystko zaliczone (no, czekam tylko na wyniki ze statystyki :P ) a na drugim została mi już tylko matma we wtorek :)
Z niepokojem patrze w przyszłość i na 6 semestr studiów, gdzie przywita mnie 7 laboratoriów tygodniowo (i oczywiście na każdym wejściówka).

@Rothes: Go dota? :D

Argen 05-02-2010 00:00

Jak będziecie się spikali to ja bym chętnie : d

Lasooch 05-02-2010 00:05

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Mazur199 (Post 2728865)
filologia ang we wrocku/opolu/częstochowie? ktoś studiuje ten kierunek w wymienionych miastach? i jeszcze jedno kolegium językowe czy filologia ? jakich rzeczy które wg mnie nie maja związku z ang 'uczą' na tym kierunku np ekonomia etc?

W Opolu nie studiuj, UO to chyba najgorsza uczelnia w Eurazji. Nie mam dokładnych danych, ale jestem tam co tydzień (lekcje fizy u tamtejszego wykładowcy) i widzę jak wygląda uczelnia i jak wyglądają ludzie. Po ludziach często widać, czy są studentami studentami, czy studentami po to, żeby mieć "jakieś" wyższe. Nie znam nikogo, kto chciałby iść na UO. Ba, większość moich znajomych nie chce nawet przyjąć do wiadomości pójścia na UO jeśli nigdzie indziej się nie dostaną.

Rothes 05-02-2010 09:43

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Nari (Post 2728850)
Kiedyś spotkałem się z twierdzeniem, że to pierwsze lata- zwłaszcza pierwszy rok- są na studiach najtrudniejsze. Czyżby był to jednak mit?

U mnie na kierunku jest takie powiedzenie:

„Jeśli zdasz logikę to wiesz, że zaliczysz I rok. Jeśli zdasz programowanie, wiesz, że ukończysz te studia, a jeśli zaliczysz języki formalne i złożoność obliczeniową to nawet wiesz kiedy to się stanie”.

Z czego dwa pierwsze to obowiązki na I roku, a trzeci to taki fajny przedmiot, na egzaminie z którego trzeba zdobyć 40 pkt aby zdać. Za każde podejście do niego otrzymuje się 1 pkt bonusowy, więc w pesymistycznym przypadku wystarczy 40 lat na zaliczenie. ;)

Jakkolwiek jednak na to nie patrzę, twierdzenie Nariego, u mnie na kierunku jest prawdziwe - powtarzają nam to zarówno studenci starszych roczników, jak i statystyka - w chwili obecnej na I roku z ponad 200 osób zostało mniej niż 100 (zakładam, że wszystkim piszącym poprawkę, uda się je dobrze napisać). Oczywiście wiadomo, że pośród osób, które odpadły, jakąś tam część stanowią ludzie, którzy doszli do wniosku, że to nie dla nich i dobrowolnie zrezygnowali. Mimo wszystko jednak, większość to osoby, które chcą tu studiować, ale nie podołały postawionym przed nimi wymaganiom.

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Litawor (Post 2728860)
Ogólnie na studiach jest tak, że nikt Ci o niczym nie mówi. Nie chodzi mi nawet o udzielanie jakichś rad, ale nam nikt nawet nie wyjaśnił, jakie są reguły zaliczania przedmiotów, że egzaminy można poprawiać - ogółem, nikt studenta w uczelniane życie nie wprowadza, oczekuje się, że w jakiś magiczny sposób sami będziemy wszystko wiedzieli. Właściwie gdyby nie dwukierunkowcy, którzy mają za sobą rok czy dwa studiowania, to nam, pierwszorocznym, byłoby ciężko.

U nas sporo mówiono na immatrykulacji, a potem na spotkaniu z dyrekcją. Ponadto mieliśmy do dyspozycji bardzo obszerny informator, który stanowi zarazem formę reklamy kierunku, oraz forum studentów informatyki, lektura którego w gruncie rzeczy wystarczała w zupełności do poznania większości "smaczków" studiowania na danym kierunku.

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Tompior (Post 2728891)
@Rothes: Go dota? :D

Chętnie zagram, ale uprzedzam - gram jedynie casualowo z przyjaciółmi, z których tylko jeden tak naprawdę potrafi w to grać. :P

Btw. ACM International Collegiate Programming Contest - sprawdźcie miejsca 11. i 18. Chyba jako kraj nie wypadamy źle na tle świata. ;)

..::QRAS::.. 05-02-2010 14:33

up

HAh ja zaliczylem logike wlasnie xd

morwin 05-02-2010 15:06

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Mazur199 (Post 2728865)
filologia ang we wrocku/opolu/częstochowie? ktoś studiuje ten kierunek w wymienionych miastach? i jeszcze jedno kolegium językowe czy filologia ? jakich rzeczy które wg mnie nie maja związku z ang 'uczą' na tym kierunku np ekonomia etc?

oprócz PNJA, historie UK/USA, historie literatury UK/USA, wstęp do językoznastwa, wstęp do literaturoznastwa, litartura powszechna, drugi język, język łaciński, gramatyka opisowa języka polskiego, potem angielskiego, encykopedia prawa, kultura angielskiego obszaru językowego- to mam na pierwszy roku.

Mazur199 05-02-2010 18:30

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez morwin (Post 2729032)
oprócz PNJA, historie UK/USA, historie literatury UK/USA, wstęp do językoznastwa, wstęp do literaturoznastwa, litartura powszechna, drugi język, język łaciński, gramatyka opisowa języka polskiego, potem angielskiego, encykopedia prawa, kultura angielskiego obszaru językowego- to mam na pierwszy roku.

to moze byc imo głupie, a co sądzicie o kolegium językowym?

a co do kierunku na studiach to jeszcze 'angielski w biznesie', studiuje to ktos?


Wszystkie czasy podano w strefie GMT +2. Teraz jest 17:58.

Powered by vBulletin 3