Forum Tibia.pl

Forum Tibia.pl (http://forum.tibia.pl//index.php)
-   O wszystkim i o niczym (http://forum.tibia.pl//forumdisplay.php?f=20)
-   -   Szkoła. Czyli śmieszne Texty i Odruchy Nauczycieli! (http://forum.tibia.pl//showthread.php?t=103659)

Xedram 25-11-2006 15:42

Szkoła. Czyli śmieszne Texty i Odruchy Nauczycieli!
 
W tym temacie zamieszczajcie wszystkie śmieszne akcje/texty waszych Nauczycieli : D.

W tym Temacie Nie chcę słyszec żadnego "hHAHAHAHhahahah Ten naucyciel fymiataaa".

Aha... zapomniał bym proszę zamieszczac przedmion płec np: Mój nauczyciel/nauczycielka od Polskiego zrobiła to i to...


OK?... ok zaczynamy!!





U mnie śmieszny jest Nauczyciel od Matematyki.. Pozwole Sobie zaprezentowac kilka jego textów ;P

"Damian Idź po Krede! tylko nie zjedz jej po drodze.." a akurat kumpel lubiał jeśc różne świństwa ;D


"Patrz to jest krzesło. One Śłuży do Siedzenia na nim"

z prawego profilu Nasz nauczyciel wygląda jak Hitler ;d



Jak Mi się przypomni Pare jego tekstów to napisze!

Edit@
Proszę jakiegoś moda żeby przyklejił ten temat żeby nie było 100000 tamtów że to i to i to zrobilem/zrobilam/nauczycielka itd...

Qoz 25-11-2006 15:59

Dziwny temat ale coś zamieszczę:

WF:
Graliśmy w siatkę i ktoś wrzasnął „Eeeeeejjjjj…” a trener „komunikacja się rozwija” xD

Polski:
N: Co to jest rozprawka??
U: To takie małe skur******two, którego nie lubię
N: Co ty powiedziałeś??!!
U: …Nie nic, mówiłem, że ręka mnie boli.
N: aha
Nauczycielka jest trochę przygłucha więc takie sytuacje się zdarzają.

Woźny:
Wygania 4 chłopaków ze swojej pracowni wrzeszcząc „palić to tutaj możecie ale do k***y nędzy nie podpalać farby!!!”

Poza tym nauczycielki walą teksty w stylu „ bardzo dobrze 2+” itp.

Dark Sven 25-11-2006 17:23

Ee... w gimku nie ma takich funny belfrów jak w podstawówce.

Nauczycielka od matmy do nagminnie gadającego kolegi:
"Oczywiście my prowadzimy lekcje, a księżna marcin sobie gada, gnoju jeden"
Wykonaliśmy klasycznego Rotfla.

Sprzątaczka wysyła nas do woźnego by do niej przyszedł
Woźny- Czego ta kurwa chce ode mnie?

A i nauczycielka od anglika w gimku:
"No jest piosenka push the button a moje siostry śpiewają "Puść ten Baton""
"Kawał o księdzu który jest luzakiem i mówił pochwa"(potem mówiliśmy tak do księdza a ten nie mógł zczaić o co chodzi"

I hasełka w/w Marcina
Ksiądz mówi, że legia warszawa jest najlepsza a ten się drze
"Zajebać gnoja!!!"
Ja pytam się anglistki czy moge odprowadzić kolege do domu bo jest chory a ona:
"On jest chory ale na mózg" a ten się drze "A pani jest chora na brzuch"(taka gruba z niej baba.)
50 lekcja- chcemy to uczcić i iść na dwór. Ona się nie zgadza więc kolega mówi"Pani jest bzydka(dziecinnym głosem)" Ona na to że chyba miss polski nie jest i coś chciała powiedzieć a Marcin" No nie chyba tylko na pewno nie"

Ta klasa ma tak głupie texty, że to koniec...

Edit: Aldona :D Taka nauczycielka od Wosu z piskliwym głosem. Zawsze na lekcjach czymś piszczymy- ale ją to wkurza.:D

Kajusz931 25-11-2006 17:26

:)
 
U: jak sie pisze huj?
Ncielka: przez ch

;p

@down
co bylo?

Straznik Monopolowego 25-11-2006 17:33

Bylo 10 znakow

Exolius 25-11-2006 17:34

My mamy zawalistą nauczycielke polaka :D
Koleś sie wywalił na krześle a nauczycielka pisnęła jakby ją chcieli zamordować 8o

PalAnonim 25-11-2006 17:43

Lekcja Łaciny:

Wchodzi dyżurny z ogłoszeniem:

D: Dzień dobry, mogę ogłosić komunikat?
N: Tak, proszę. Słucham Cię z zapartym stolcem.

HF.

Adaras 25-11-2006 17:48

Nasi nauczyciele w licku przechodzą do historii. Spisujemy ich teksty w specjalnej książeczce. Nie są to żadne bluzgi, "czytając" je człowiek raczej prychnie z pogardą. To trzeba widziec i słyszec, albo chociaż kojarzyc. :)

Przykłady (jedne z WIELU):

j. pol:
- Kury zjadły sfermentowane owoce i się autentycznie urżnęły.

j.pol (kolega do nauczycielki, przy omawianiu "Cierpień młodego Wertera")
- Albert nie lubił samobójców, więc jak ktoś je popełnił, był już uprzedzony.

chemia:
- Można śmiało sprawdzic zapach. Podchodzic pojedynczo.
(po chwili, z uśmiechem)
- Toksyczne.

WF (zastępstwo):
- Proszę się przebrac. To już nie są czasy, kiedy chłopców wywalało się na zewnątrz w myśl zasady "co nie myte niech się wietrzy"

Bakuo 25-11-2006 17:54

1. Turlaj zwłoki pod tablicę.
2. Cicho gamonie !!
3. Dobra ziomy...
4. Nie martw się, w twoim wigwamie też zaświeci słoneczko xD.
5. Przy wystawianiu ocen jestem wredną suką <n/c>
6. A czemu dziennik nie uzupełniony? Kto jest waszym wychowawcą?
- Pan Szewczyk<hahaha>
- A który to?
- Ten najwiekszy ze wszystkich...xP
- A ten wielki człowiek, duże rozmiary... Ja lubie takich duzych mężczyzn


btw.
kolega na wf-ie:
-WoW to sa spaldingi xD

kolezanka w ostatniej lawce:
-ej, no kto mnie kopie w krzeslo? :/

Sebaus 25-11-2006 18:12

Matematyka- kolega miał rozwiązać jakieś zadanie przy tablicy, podszedł, zrobił. Nauczycielka obejrzała to co on napisał, przytaknęła i powiedziała "Nie rozśmieszaj mnie, bo mam zajady".
Więcej nie pamiętam.

Baron Kaldrick 25-11-2006 18:17

Werter był bohaterem werterycznym.
Giaur kochał ją nie tam gdzie trzeba (komentarz z klasy: w ucho)
Jesteście mordercami dusz nauczycieli.
Polytykal fykszyn (z pseudo angielskim akcentem)
Spalili już wszystko, co się dało, ale jak coś znaleźli to palili.

Wsjo by nauczycielka polaka 'elytarnego' LO 13 we Wrocku.

Aroonia 25-11-2006 18:33

Fizyka

"Ty wstrętna dziewucho!"
" Rodzice też pewnie wam trzepiom.... spodnie, dywany..
(chodzi o I zasdę Newtona, zasadę bezwładności)
"Proste! Nie umiesz- stawiam pałę!"

Biologia

" Unieruchaiamy 2 sąsiednie stawy. I widzicie? Teraz ta ręka się nie bedzie ruchać. Pstfu! Ruszać. (Polewka była, ale kolo na luzie i też sie śmiał ;P)

Czarna_Mamba 25-11-2006 18:52

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Xedram (Post 1097288)
"Damian Idź po Krede! tylko nie zjedz jej po drodze.."

Do mnie też tak mówią. Nauczycielka przyrody: Paulina, niepowtarzalnego smaku nie znajdziesz w szkole.

Najlepsza to ja mam wychowawczynię - polonistkę.

Kolega: Psze pani, on powiedział, że mój tata to sku....
Wycha: No dokończ.
Kolega: No skur....
Wycha: Skur**syn? <odwracajac sie do sprawcy> A ty wiesz co to znaczy skur**syn? Syn ku**y! No co się tak na mnie patrzycie, ja tylko cytowałam!

Moja wycha ma problemy z przeklinaniem, na lekcji co najmniej 5 razy rzuci "cholera".

Oraz pani od plastyki:

Paulina, tylko nie spi**rz tego.

Nie ma to jak przeklinające nauczycielki.

Inne:

Wycha: Gdybym ja miałabym każdemu kto mnie szturchnał w mordę dać to połowa szkoły opuchnięta by chodziła!

A śmieszne sytuacje niekonieczne komentowane? Historyca, która wywaliła się z podestu pod tablicą i wywróciła ławkę, a później zaczęła wrzeszczeć, że chłopcy wpierw ławkę podnoszą, a jej nie pomagają.

Pramus 25-11-2006 19:02

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Czarna_Mamba (Post 1097653)
...Paulina, tylko nie spi**rz tego...

spieprzyć to nie jest wulgaryzm. W mojej szkole nauczyciele mowia "spieprzyc", "cholera", "dupa" itd. i nikt sie nie czepia, bo to nic w porownaniu z tym jak wyrazaja sie uczniowie :]

Czarna_Mamba 25-11-2006 19:06

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Pramus (Post 1097670)
spieprzyć to nie jest wulgaryzm. W mojej szkole nauczyciele mowia "spieprzyc", "cholera", "dupa" itd. i nikt sie nie czepia, bo to nic w porownaniu z tym jak wyrazaja sie uczniowie :]

Tyle, że ja w podstawówce i jeszcze jakoś nie przywykliśmy do tego. Tylko do wychowawczyni już się przyzwyczailiśmy.

Glamri 25-11-2006 19:12

W gimnazjum pani od matematyki: "Nie żuj lekcji na mojej gumie!"
Więcej sobie niestety nie przypominam... Ale za to w podstawówce dostałem kilka ciekawych uwag:
"Stoi tam gdzie nie trzeba"
"Trzyma drzwi"
A mój kolega dostał uwagę "podczas lekcji wydaje dziwne odgłosy z puszczy". Wszystko. ; )

Slay 25-11-2006 19:14

Top70 z pierwszego polrocza pierwszej klasy. Wszystko spisane na lekcjach polskiego.
1. Język polski to nie są fantazje cioci.
2. Jesteś rozbawiona jak blondynka, która nie wie po której stronie chodnika ma iść.
3. Pofałduj trochę swoją korę mózgową stary!
4. Jak złapie coś i ci przyłomocze to więcej do mnie na lekcje nie przyjdziesz!
5. No stary tylko nie fantazjuj
6. Siedzicie tu jak cicho - ciemni za okupacji!
7. To wam podyktuję, bo nie mam czasu i ochoty pielęgnować więcej waszej głupoty!
8. Do diabła proszę myśleć!
9. Trzeba było iść do piaskownicy babki z piasku robić!
10. Idź się lepiej zapisz do cyrku albo Monty Pytona!
11. Jak ci zaraz postawię pałę to się nie pozbierasz do końca semestru!
12. Wypada mi wyrazić ubolewanie że wiecie tak mało.
13. Dziecko, pleciesz setne bzdury!
14. A ci co? Wy jesteście dzieci specjalnej troski?!
15. Człowiek jest pyszny ale nie w sensie budyniu dr Oetkera!
16. Wy to się nadajecie do szkoły tak jak Rywin do interesów!
17. Czy ten głupi z kapturem nie przestanie być głupi?
18. Panie Gregory oddasz mi pan zeszyt, ale rokowania są beznadziejne.
19. Ty w ogóle nie masz wyobraźni! Pij mleko, będziesz wielki!
20. Słuchajcie, wy w ogóle nie chwytacie tego bluesa!
21. Krzysiu! Ty programowo postanowiłeś się nie uczyć?
22. Ty nierobie jeden! Co ty ze szkoły specjalnej?!
23. Skąd wy dzieci jesteście? Tam ołówków nie było?
24. Tobie się merda urzędnik z uczniem!
25. Wy nie jesteście lepsi! Nie macie się co śmiać!
26. Weź się do roboty bo cię zaraz pogonię pałą i to baseballową!
27. Zwisowiec jesteś i luzak to widać, słychać i czuć!
28. Napiłeś się jakiegoś czarodziejskiego napoju czy co?
29. Tu nie ma zgaduj zgaduli!
30. Nie mów swoich wielkopomnych myśli!
31. Takie ładne oceny miał a tu patrzę Rywin!
32. Co ciebie miodem rano smarowali, że masz takie dobre samopoczucie?
33. My nie rozmawiamy o Britney Spears!
34. Zaraz ci pałkę usmażę!
35. Who is who w legendzie o św. Aleksym? (niektórzy wolą Alojzego )
36. Kobieto nie zdradzaj się ze swoją niewiedzą!
37. Jak jeszcze raz dorwę was na błogim lenistwie to przysmażę wam pały na dwie kratki!
38. To wszystko jest pic na muchę i fotomontaż!
39. Gadasz co gadasz! Myślisz, że mi jakimś Big Mackiem oczy zamydlisz? To nie McDonald, nie Chicago tu trzeba myśleć!
40. Przywalę ci dzisiaj pałkę, bo imponujące jest twoje nieróbstwo!
41. Kto ma jakąś pałę baseballową?
42. Odpowiadasz jak potłuczony!
43. Jeżeli jeszcze raz cię przyłapię na ględzeniu to ci naprawdę przyłożę!
44. Podręcznik powinien być waszą ulubioną książką do czytania, poza książeczką czekową rzecz jasna! Ha ha ha!
45. Otwórz okno, bo przyczadzieli wszyscy!
46. Zaraz cię znokautuję!
47. A nie możesz powiedzieć tak jak biały człowiek?
48. Szybko! Bo my tu jak w szkole specjalnej pracujemy!
49. Karolina! Myślenie trzeba włączyć!
50. Słuchaj! Ja liczę do 10! Jeżeli jeszcze raz zadasz takie pytanie to cię z pałką posadzę!
51. Ja bym się na twoim miejscu nie przyznała, że się tego 3 dni uczyłeś, bo to tylko źle by o mnie świadczyło! Następnym razem nie ucz się 3 dni, bo to tobie na rozum szkodzi!
52. Eee już nie będę mówiła o naszych posłach, bo mamy ich 468 i co jeden to lepszy.
53. A po co wam Internet? No jeśli chodzi się tylko po stronkach o których lepiej żeby mama nie wiedziała, to nic dziwnego że nie możecie znaleźć słownika frazeologicznego! Tam tego nie ma! Sama sprawdzałam!
54. Mów po polsku! Co ty Kali jesteś?!
55. Słuchajcie! Ktoś nadaje jak Radio Zet! Jak dorwę to przegryzę gardło!
56. Na ubaw to ja mam przyzwolenie! Ty masz mówić poważnie!
57. Załóż sobie radiostację albo radiowęzeł! Albo skocz do kościoła godzinki odmawiać! Wszystko jedno tylko u mnie na lekcjach nie gadaj!
58. Tak myślisz? To cienko myślisz!
59. Marcin! Sala nr 25 to nie Big Brother! To nie Sękocin, to jest II LO!
60. Co ty na śrubce siedzisz?!
61. Nie pomerdało ci się to z jakimś filmem?
62. Z ocen wcale nie wynika, że jesteś taki cienki bolek!
63. Proszę otworzyć okno, bo niektórzy poziewają.
64. Człowieku mów w jakiś cywilizowany sposób jak biały człowiek ze środkowej Europy!
65. Kobieto! Załóż sobie stragan na Jurowieckiej!
66. Ty masz dyslekcję i dysortografię? Nie? A tak wygląda, bo czytać nie umiesz!
67. Kotku ja ci przyrąbię pałę bo ty tu siedzisz jak grzyb z którego nawet w barszczu nie ma pożytku!
68. Zapraszanie dyrekcji do waszej klasy to samobójstwo!
69. Ludzie weźta się do roboty bo jesteście rurami kanalizacyjnymi!
70. - Jak ty w ogóle masz na imię?
- Artur
- Z królem Arturem to ty nie masz nic wspólnego!
- Imię mam wspólne!
- To przypadek i nieporozumienie!
- Nie zgadzam się z tym!
- Ty tylko do tego się nadajesz, do przepychanek słownych!

Radek 666 25-11-2006 19:26

Ach, nasza nauczycielka od angielskiego wyraża się w tak wyrafinowany sposób...

"Królewny przecudnej urody zamknijcie się do cholery bo zrobię wam taki dokumentny sajgon, że palce wam dupą wyjdą i definitywnie się uspokoicie"

Ach, jak ja lubie sposób w jaki się do nas wyraża :D.

Wald_Kerius 25-11-2006 19:27

Mój nauczyciel z matmy.

"W klasie 3"o" jest tylko jedna mądra osoba....Wiecie kto? JA!(chodzi o profesora)"

"-Profesorze mogę wyjść?
-Szerokiej drogi"

"- Nowak 3, Kowalski 4, Nowicka 2. Po chwili ktos wstaje i mówi.
- Profesorze to nie możliwe aby oni dostali takie wysokie oceny.
Profesor na to
- Masz racje po raz pierwszy raz w życiu. W tym przypadku to są punkty(czyli wszyscy dostali kosy:p )."

Profesor pokazuje na pustą ławkę i mówi do ucznia ktory zle rozwiązał zadanie.
"-Widzisz te 3 cukierki na ławce?
-Nie
-To podziel się nimi z klasa
Uczen zdezorientowany mowi
- Nie wiem, nie umiem
- A na tablicy napisałeś ze umiesz"
(poprostu zle wykonal dzielenie)

Przy rysowaniu wykresów
"weź bielszą kredę i narysuj drugi wykres tak żeby każdy mógł rozróżnic jeden od drugiego"
Z ostatnich dni.

"-Jak wam poszly próbne matury?
klasa odpowiada
-Dobrze
-Mi też. Wszystkie sprawdziłem w 40 min.... Nikt nie zdał :p"

"Nowak, pomachaj rękoma przy tablicy"

"-Kowalski chcesz ze mna porozmawiac przy tablicy?
-Nie, nie umiem dzisiaj.
- I dobrze będe mial co robić w sierpniu."

itd itp. Koleś ma takie teksty ze czasami nie wiadomo czy śmiać się czy płakać jednak zawsze zostają w pamięci.

Kajulec 25-11-2006 19:32

Polonistka, niezły wykręt:
- Proszę pani!
- Cio?! (głosem sweeeetaśnej nastolatki)

Johanes19 25-11-2006 19:49

Ja nie dam jakiegos textu ale moja polonistka jest taka :creature: ze wpisała mi uwage za to że spadł mi długopis, chciałem go podnieść z krzesła ,ale nie mogłem go dosięgnąć i spadłem a pani odrazu UWAGE. -.-

Walekifa 25-11-2006 19:51

Pan woźny do mnie,gdy odrabiałem prace społeczne :

Jedną ręką to ty wiesz,co sobie możesz robić.

Dark Sven 25-11-2006 19:52

Wiecie kiedy mnie krew zalewa? Kiedy NAUCZYCIEL ma swetr, wyłancza coś, lub kiedy pyta się mnie kiedy przyszłem....


O! Przypomniałem sobie. 6 klasa, nowa wychowawczyni<gandalf siwy xD>, rajd w Nochowie xD Było ognicho,kiełbasy cuś a kolega miał kanapke z serem. No to sobie serek stopił i podchodzi do Marcina:
"Patrz mam stopiony serek"
"a fuj"
A że wychowawczyni była przygłucha to mu zrobiła wykład o słownictwiedla niekumatych a fuj- a w chuj

Text gandalfa siwego:
No w dzisiejszych czasach są filmy sajens fikszon takie jak Władca pierścienie -.-''
Na biwaku- okropny budynek, grzybek, żarcie obrzydliwe, hamska obsługa a przed pokojem opiekunów fotele obrad. Siedzimy w 10 i narzekamy a ta wylatuje z mordą że za 30 zł dziennie nigdzie tak dobrze nie ma... że "tszy" posiłki dziennie są< ta nie dziwota- one nie dostawały tego szitu"
Na biwaku, pani psycholog- nasza grupka (8 osób) idzie 3 km za peletonem gandalfa, a z nami psycholog. Ta nam sapie, że mamy iść szybciej bo gandalf obniży nam sprawowanie. My na to, że jej się strasznie boimy a tu cytat " No powinna wam pare razy napierdolić to byście mieli xD" Ona wogóle jest śmieszna, miała czerwonego peugota co to jej do lasu wyprowadziliśmy (brak ręcznego rlz!)

Wiem moje opowieści mogą wydawać się nie prawdziwe, ale nie podnieca mnie kłamanie na forum. Nie wierzysz? Twoja sprawa...
Ona zawsze miała takie tszy majsterszszyki.

oFFspr1ng 25-11-2006 20:07

Prawie codziennie jest jakiś fazowny tekst, ale tego nigdy niezapomne:

Powiedziała to nasza Babka Od Anglika.

Kolega powiedział do drugiego "menda", a ona na to:
-"Jak nie wiecie co to menda to tak nie mówcie. A wiecie co to jest, to wsza łonowa"


@edit:
Przypomniałem sobie coś lepszego :P

Z Kolesiem od WF-u
Kolega poprawia spodenki, a on sie pyta:
-"Co ty robisz? W bilarda grasz?"

Lord Maniek 25-11-2006 20:10

Tydzień temu w piątek - lekcja geografi
N(nauczyciel): No to zobaczymy kto dzisiaj nie ma identyfikatora >:->
N: O Sokołowski ty nie masz ! Do odpowiedzi
Ja: Ale prosze pania niech pani zobaczy jakie mam oceny ( wtedy 3,1,3,1 -.- ) nie chce kolejnej bani
N: trzeba było myśleć wcześniej
Ja: Ja pierdole
N: Co mówisz ?
Ja: Że zdenerwowany jestem ( a rzeczywiście się wkurzyłem )
i oczywiście dostałem banie -.-
ale myślałem że jeszcze coś powie o to "ja pierdole" ale nic się nie odezwała

Jak jeszcze byłem w gim była tam taka nauczycielka od matematyki która była znana ze swoich tekstów np.
*co tak blisko podchodzisz ?! 3 metry odemnie !
*milcz jak do mnie mówisz !
*co się patrzysz w moje szmaragdowe oczy ?!
*nie rozumiesz tego ?! to kup se łuk i sie zastrzel !
i inne

znała także wiele ciekawych wyrazów takich jak :
"pucle" (puzzle)
"szpilberg" chodzi o reżysera Spilberga

ale w liceum też jest wiele oszołomów ;]

Angel of Death 25-11-2006 20:19

Nauczycielka od polskiego, nazwisko Szpak ; )
-No co się tak patrzycie jak szpak w gnat !?

Nauczycielka od historii
-Nowak!(nie będe prawdziwego nazwiska dawał : P) Dlaczego nie słuchasz !?
-Jak to nie
-Przecież widze że na mnie nie patrzysz
-Taka ładna pani nie jest żebym sie patrzył cały czas
:D A jest to taka ochydna gruba locha ze szok :P

Konserwator
/Remont na dachu robią i drabina sobie stoi chciałem ją przestawić i z dachu słysze:
-Ty gnoju, pojebało cię na mózg!? xD

Teraz sobie więcej przypomniec nie mogę :<

Thomisson 25-11-2006 20:31

Ostatnie, co pamiętam:
Na sprawdzianie z historii mieliśmy wyjaśnić pojęcie jezuici- byli to członkowie Stowarzyszenia Jezusowego założonego przez Ignacego Loyolę, a mój kolega z klasy napisał, że byli to członkowie klubu Jezusa --.--

TehRegent 25-11-2006 21:26

Ostatnio nie umiem zapomnieć tekstu naszego woźnego.

"chopie mosz takie pierdolnięcie, że jakbyś komuś przyjeboł to by mu łeb z płucami odelcioł." :D

Rooker666 25-11-2006 21:26

Pamiętam w gimnazjum to dopiero były jaja kiędyś z kolegami wsadziliśmy chyba z 10 szpilek do drzwi wejściowych(miała być klasówka)nauczycielka przyszła niemogła włożyć klucza do zamka po chwili przyszedł konserwator i 30 minut musiał się męczyć przy odwieraniu.weszliśmy do klasy i po chwili wyszliśmy bo był dzwonek(klasówki nie było).
Albo kiedyś ktoś zapchał kibel to nauczycielki po wszystkich klasach łazili i każdego pytali czy nie zapchał toalety

De'sH 25-11-2006 21:34

Język Polski. Piesn o Rolandzie. Pani Profesor opowiada:
'Wyobrazcie sobie, Roland dzielnie trzyma swoj miecz, uszami wyplywa mu mozg, pelznie w posoce, naokolo flaki...'

piekny Polski : ]

Darviniok 25-11-2006 21:34

@Rooker666
UHEAUHEUAH UGABUGA ZULUZUGA
ale zabawny jestes, zabawy na poziomie zwykłych gnojów.. UGABUGA a ja wczoraj wywaliłem kosz ze smieciami na łeb swojemu koledze AUHEAUHEUAH ale byly jaja!!!!1111oneone

@topic
hmm.. moznaby pomyslec ale np.

koles od fizyki mowi do typa zeby sie przesiadl bo przeszkadza a tamten (chcial cicho powiedziec ale jakos tak wyszlo :P) "TAAA JUZ LECE..."

z tego co pamietam to mnie to kiedys smieszylo teraz nie, ale typ co bije swoja matke jak ojca nie ma w 6 podst i ogolnie traktuje ja tragicznie no ale do rzeczy na matmie w podstwowce jeszcze taki tekst:

"pawelku nie masz tylko polowy pracy domowej wiec dostaniesz minusa tylko ołówkiem"

a pawel "wsadz se w dupe ten ołówek" (tekstow bylo wiele wiecej i bardziej chamskich, ale nie chce mi sie tego wszystkiego pisac)
i tym sposobem dostał babke kurator na 3 lata albo wiecej

Marek Tibioman 25-11-2006 21:59

matma rox
 
Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Sebaus (Post 1097586)
Matematyka- kolega miał rozwiązać jakieś zadanie przy tablicy, podszedł, zrobił. Nauczycielka obejrzała to co on napisał, przytaknęła i powiedziała "Nie rozśmieszaj mnie, bo mam zajady".
Więcej nie pamiętam.

W jakiej szkole w pile jest taka nauczycielka?:D

@topic
Pewnego razu na poczatku roku moj kolega poszedl do tablicy i nie umial podzielic pisemnie 75:4 (a potem podszedl najwiekszy jelop z klasy i wyliczyl:D ) i tak sie zaczelo wyzywanie go przez nauczycielke. Cała klasa zrobila jakies zadanie ona chodzi sprawdza i do qmpla, ktory nie zrobil "no widze, ze pawelek jest taki bystry ze jeszce sie nie zorientowal na czym to polega". Raz sie tak na niego wkurzyla ze chyba nie wiedziala co mowi: "uwazaj bo zaraz cie czegos naucze to wylecisz z hukiem GóWNIARZU, PSEUDO FILOZOFIE, INTELEKTUALISTO OD SIEDMIU BOLESCI!!!:D A jak dostal 5- ze sprawdzianu: "Pawelek mozesz mi powiedziec od kogo sciagales?". No i do dziewczyny co dostala 1 z odpowiedzi i czesto chodzi na wagary: "sluchaj, w poniedzialek jest kartkowka to bedziesz mogla poprawic ta 1, ale podejrzewam, ze i tak nie przyjdziesz XD

Cystof 25-11-2006 22:03

niezastapiony emerytoant major uczący PO:

"służby bezpieczestwa zareagowały wzrocowy natychmiast się wstawiły"

"największy huragan który jeszcze sie nie odbył, miał miejsce w...."

"środki alrmowe służą do przekazywania środków alarmowych...."

"(nazwa jakiegoś gazu bojowego) powoduje obłęd płuc"

i wiele innych które mi wypadły z pamięci:)

matiiii 25-11-2006 22:05

U nas byla smieszna sytuacja z fizykiem. mowi ze jak ktos bedzie bawil sie dlugopisamy czy czyms podobny to wywali mu piornik. kolega na zlosc robil i piornik znalazl (nie znalazl sie bo ktos go wzial) sie na podworku :P

Zamor1 25-11-2006 22:15

Na matematyce fajna nauczycielka od matmy ;d mozna z nia posmiac mowi do kolegi :,,Wiktor podejdz do tablicy''
kolega ktory mial brata Wiktora i chodzil do tej szkoly mowi :,,olek jestem..''
a nauczycielka ,,kurwa nie Wiktor tylko Olek...''
jeszcze jedno
kolega obgryza nalekcji paznokcie u rak a nauczycielka ,,tak tak Adam gryz dalej, poobgryzaj sobie lepiej u nog''

i jeszcze konserwator nam pomagal zdjac pilke z drzewa bo wykopalismy. Kolega wchodzi po drabinie a konserwator ,,kurwa chlopcze zejdz z tej drabiny bo widze jak sie kurwa trzesiesz''

Nikast Shynix 25-11-2006 23:14

U nas pani K. (od matematyki i chemii) ciągle powtarza: "Przestańcie gadać!", "Czy to jest jasne?", "<coś tam tłumaczy> bla bla bla, tak?" Ale tego się nie da przedstawic pisząc, to trzeba usłyszeć...
Ale i tak najlepsze było to, jak nauczycielka od anglika pomyliła się na tablicy, ktoś tam to zauważył i jej powiedział, a ona z takim uśmiechem: oj, siur, siur... I poprawiła ten błąd.
Ogólnie jeszcze pan od fizyki często rzuca tekstami, niektóre są śmieszne, niektóre nie, no ale kilka mogę podać (te, które według mnie są chociaż trochę śmieszne). No i może nie są to tylko teksty pana od fizyki, ale ogólnie śmieszne sytuacje z jego udziałem:
- Na chemii z panią K., wchodzi i pyta się: "Masz może trochę denaturatu w magazynie?", a ona "czego?", "no... denaturatu... pić mi się chce...", wszedł do magazynku, wziął, a gdy wychodził, to jeden z chłopaków z klasy powiedział (następną mieliśmy fizykę): "pan zostawi trochę dla mnie".
- Cała klasa jest głośno, nie dają nauczycielowi dojść do słowa, a on: "Dobra, idę od was... za tydzień zrobię kartkówkę, wszyscy dostaniecie jedynki... nie wiem czego wy ode mnie chcecie... w szkole miałem same piątki, maturę zdałem", a kolega przerywa: "a była wtedy amnestia?". No i ostatecznie nauczyciel się wrócił.
- "Rutek, do tablicy!", "Ale za co?", "Za darmo"
- Nauczyciel od fizyki ma na imię Mariusz... Tak samo jak ja. Sprawdza listę: "Anita", "Jestem", "Ale wy dziwne imiona macie... O, wreszcie jakieś normalne, piękne imię: Mariusz", "jestem", "Już cię lubię, będziesz miał u mnie same piątki... Kamil", "jestem", "ale ty już nie"
- kolejne sprawdzanie listy: "Anita", "jestem", "Mariusz", "jestem", "kam... ojps... już się zapędziłem... rutkowski" (może tutaj nic śmiesznego nie ma, ale nauczyciel to tak jakoś śmiesznie wymówił)

No a tak poza tym, to taki temat już był...

MATI9630 25-11-2006 23:16

U nas na angliku niejaki Pepuś, jak pani sie pytala 'wie ktos co to jest eton?', on sie zgłosił i powiedział 'ja nie wiem'. Albo dzis w tekscie mielismy podkreślać słowa, których nie rozumiemy. On podkreślił 'school' i 'singing'(dla jaj oczywiście) i mowi do pani 'JA NIE WIEM CO TO JEST SCHOOL' a pani najpierw xaczela robic wyklad, ze takie definicje slow powinno sie szukac w slowniku angielsko-angielskim, a na koncu lekcji powiedziala, ze go zapyta na nastepnej lekcji, co to jest school, definicja po ang. ^^

A ja profesjonalny jestem. Najwyższa ocena z kartkówki z biologii. Chociaż nie ma czym się chwalić, bo to była 4 ;d. 13 pktów, minimalna ilosc, by miec 4. Średnia z tej kartkówki wynosiła 2,6... ale z drugiej strony żadnej jedynki nie było oO'

Przypomniala mi sie sytuacja z anglika z poprzedniego roku. Otóż w lepszej grupie było 3 chłopaków: Ja, Pepuś, Matek. Ja z Pepusiem byliśmy... yyy... hiperaktywni ^^'. A najgorsze, co nam pan zrobił, jak go już troche wkurzyliśmy, to pogroził uwagą. Az pewnego dnia Pepusia nie bylo, i to Matek byl hiperaktywny. Przez radiowezel oglosili jakis komunikat o rodzin9e wielodzietniej, to ja, matek i jakas dziewcyzna to skomentowaliśmy. Ja z dziewczyną mielismy napisać wypracowanie o rodzinie wielodzietnej, a matek na 100 slow(moglo byc po PL). A na koniec lekcji pan zadaje zadanie. Wszystkie dziewczyny drą się 'nieeeee', a pan mowi, ze jak ktoś jeszcze raz powie 'nie' to mu da dodatkowe zadanie. Matek powiedział 'no' i dostał. ^^

A Pepuś kiedyś przez całą lekcję strzelał obślinionymi kulkami z papieru przez rurkę do długopisu, pan mu kazał napisać wypracowanie o zagrożeniach wynikających ze strzelania kulkami. Też mogło być po polsku. Nie oddawal przez dlugi czas, aż w końcu nie oddał. (zamierza oddać w 3 gim, mamy SP połączone z gim, więc ten pan też tam jest ;p)

U nas biologiczka nie cieszy się zbyt dużą popularnością... Jakiś czas temu, mieliśmy prawie na wszystkich przedmiotach min. 1 lekcję ze studentami. No to przed salą biologiczną jestesmy, wychodzi z niej dość młoda babka i biologiczka. To taki jeden chciał się zapytać, czy mamy lekcje ze studentką.
-Proszę panią(prawidłowo powinno być: prosze pani, bo proszę paniato do tańca, biologiczka wie o tym, więc szybko zareagowała)
-*obejmuje delikwenta* Oooo mój Grzesiu, tańczymy!
-*poprawia się* Proszę pani... mamy lekcje ze studentkami?
-Hm. Nie chcesz mnie. Ty podły.
I sobie poszła xD. A ta 'studentka' to była 2. wychowawczyni tamtej klasy ;p

Na wf-ie, który mamy wraz z drugą klasą gim., pana nie było naszego. Mieliśmy zastępstwo z wuefistą tamtej klasy. No to mamy wziąć piłki do kosza i grać. Taki jeden z naszej klasy:
-Ja nigdy nie gram w piłkę, ciagle tylko kosz albo siatkówka...
Pan: Idź do szatni popilnuj betów
Wszedł, a pan go zamknął i wypuścił, jak się lekcja skończyła xDD.

J.polski z wychowawczynią. Omawianie Krzyżaków, dwie lekcje w jednym dniu. Lekcja pierwsza.
Pani: A kto to taki?
Maju: Kasztaniaki.
Lekcja druga.
Pani: A jakiego herbu był Zawisza Czarny?
Maju: Zielona Pietruszka.
Pani się śmiała, ale wywaliła Maja za drzwi ;p

Z 5. klasy sp:
Chodził do naszej klasy gość... nerwowy ździebka.
Na technice inny debil coś powiedział, pan(tak, ten od 'twoje g i w są do d' uczy gim i sp) powiedział 'a ty masz za to uwagę'. Ten nerwowy to skomentował(siedział w pierwszej ławce), a pan 'a ty też masz za to uwagę'
-*oburzony, głosem pełnym wyrzutów* za co?!
-Za to, trzeba było się nie odzywać.
-*wrzeszczy na cały głos* TO ZAJEBIŚCIE!!!!!!(przypominam - siedział w 1. ławce)
-*zszokowany* Co powiedziałeś?
-*próbuje myśleć*... zarąbiście
I dostał drugą^^

Albo jechaliśmy z 6tą klasą na wycieczkę, wracamy, tramwaje zatłoczone, no to pani mówi, ze trzeba by przepuścić 6. klasę i pojechać następnym. No to trójka debili(nie ci powyzej wymienieni) nie uslyszala tego iiii patrzy - 6. klasa wsiada, więc on iteż sobie wsiadną. Drzwi tramwaju się zamykają. Patrzą, nie wsiadamy. 'o kur...'
Dwójka stała z tylu przerażona, a jeden się _rzucil na drzwi próbując otworzyć je rękoma_. Ot, wieś zwana Kraków.

No i najlepsze, 6. klasa, styczeń:
Wracamy z sobotniego wyjścia do kina, jechaliśmy wraz z trzecią klasą sp. Ich wychowawczyni wysiadła wcześniej, blizej do domu. My już wysiedliśmy też, pani nas liczy... w mordę, zabrakło dwóch trzecioklasistek. No to baba przestraszona, każe innej pani nas pilnować, a sama biegnie na nastepny przystanek. Potem wróciła zapłakana, nas kazala odprowadzic pod szkole, sama wziela taksi i w poscig ruszyła. Niestety był Happy End, okazalo sie, że one wykorzystały fakt, że pani ich nie zna i pojechały do koleżanki.;<

Albo ang. dodatkowy, wzialem sobie odtw. mp3, by mi sie nie nudzilo w czasie drogi(ok. 15 minut drogi). Pod koniec lekcji już się nudziłem, to wyciągnałem kable od empetrójki i powiedziałem 'wszystko nagrane'. Nauczyciel się nieźle wystraszył xD

Walekifa 25-11-2006 23:24

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez De'sH (Post 1097952)
Język Polski. Piesn o Rolandzie. Pani Profesor opowiada:
'Wyobrazcie sobie, Roland dzielnie trzyma swoj miecz, uszami wyplywa mu mozg, pelznie w posoce, naokolo flaki...'

piekny Polski : ]

I jak to było?

A biskup też walił,razem z innymi :S

@ Rooker666

Ja kiedyś wsadziłem kawałek chusteczki,i jeszcze nigdy nie byłem w szkole tak zorany ;)

Ville 25-11-2006 23:37

No to moja kolej:

*Matematyka (z "Wielkim Mistrzem" naszej szkoly prof. Sochanskim)
Cytuj:

4 osoby robią różne zadania na tablicy, (kiedy wszyscy skończą zadania są sprawdzane)
S: "Proszę nie przepisywać tego co M. tutaj wypisuje"
M: "Zmazać?"
S: "Nie, zostawić do wyszydzenia"

"pomylic kwadrat roznicy z roznica kwadratu to tak jakby pomylic papier toaletowy z toaleta papierowa" lub inaczej : "pomylić nieograniczone miłosierdzie z niemiłosiernym ograniczeniem"

"Nie gryz olowka, bo jak zobaczysz jakis ciekawy wzor, to go polkniesz"
*Historia (niezapomniana Pani Wiosna: Prof. Janina Nowak-Koman)
Cytuj:

"Ja nie wiem! czy wy z rodzicami nie rozmawiacie?! moim zdaniem jestescie zaniedbani! tylko chcecie się wieszac, a problemy mozna rozwiazać inaczej! Nie rozmawiacie z rodzicami! Ja to z moimi dziećmi rozmawialam i rozmawiam do dzisiaj mimo tego, że są dorosłe! na temat seksu i nie seksu! wszystkie tematy życiowe! "

"Wy nie macie celu! to tak jakbym przelewala wode z baniaka do baniaka!żyjecie zeby tylko czas przelecial...nic nie robicie" ;]

"Popatrzcie na mapę, ale na niej nic nie widać, bo co tu jest do zobaczenia"

"Ja jestem szybka! Jakbym była wolna to ja nie wiem co by było. Całe życie byłam szybka"

"... Nr 20 ... ale ja zgłosiłem np...
... Nr 20 ... ale ja juz muwiłem zgłosiłem np...
... nr 20 ...:/ ale pani prfesor ja juz muwiłem ze np zgłosiłem...
dobrze siadaj 3 np bania..."
J. Angielski (p. Rudnik-Tomaszek)
Cytuj:

Kumpel mial sie zapytac "Co bedziesz tutaj robil" (w sensie gdzie bedzie pracowal)
- What are you doing?
na co blyskotliwie odpowiedziala nasza psorka: "I'm standing"
No dobra a teraz znowu cytaty MegaMistrza ale nie z mojej klasy tylko juz zapisane w kronikach szkolnych:
Cytuj:

[famous 3A] Środek lekcji. Na tablicy ucznowie rozwiązują jakieś zadanka. Nagle do klasy wchodzi jakis osobnik i pewnym krokiem sunie się wzdłuż tablicy. Na jego widok Megamistrz:
"Gracjan, co ty robisz? To jest trzecia klasa! Ty w trzeciej klasie będziesz za pięć lat!"

[famous 3A] Kiedyś Megamistrz grał w szachy z kolegami przy stoliku dla 2 osób siedziało osób 4. Podszedł milicjant i kazał im się rozejść na to pan Megamistrz zaczął tłumaczyć milicjantowi że kwadratowy stół jest kołem odpowiedniej metryce i ma nieskończenie wiele rogów więc może przy nim siedzieć nieskończenie wiele osób. Milicjant nie zrozumiał...

[famous 3A]
-Jacek nie siedzisz może na pinezce?
-eeee nie...
-no bo miałem tu na biurku i mi zginęła...

[famous 3A] Bardzo długi wywód pana prof. na temat szkodliwości noszenia kolczyka w nosie skierowany do kolegi. "Miałem kiedyś takiego kolegę co nosił kolczyk w nosie i jak mu nos spuchł był taki wielki i czerwony. I ty Darek jak będziesz nosić taki duży kolczyk to też tak będziesz wyglądać."
"Ale ja nie mam kolczyka w nosie... tylko w uchu"
"... no to dlaczego ty mi nie powiedziałeś wcześniej tylko ja tak mówie i mówie..."

[famous 3A] "Wy jesteście autentycznie nienormalni"

[3G] Kolega napisał wiersz o matematyce... :)
"Kiedyś na studiach miałem takiego kolegę co pisał wiersze... na drugim semestrze już go nie widziałem"

[3A] "Ja na studiach siadałem zawsze do pierwszej ławki i jak było jakieś bardzo trudne zadanie którego nikt nie umiał zrobić, to ja wtedy rozrabiałem i pani doktor za karę mnie brała do tablicy. A ja oczywiście wiedziałem jak je zrobić i zawsze błyszczałem"
Tego naprawde jest duzo duzo wiecej ;]

lord orzech 25-11-2006 23:42

Na fizie:
Kumpel: <pyskuje>
Facet: zamknij się!
Kumpel: zamyka się okna i drzwi...
Facet: I TWOJĄ MORDĘ!!

Albo, też na fizie:

Facet: Co za debil kredkami rzuca?!


Wszystkie czasy podano w strefie GMT +2. Teraz jest 10:42.

Powered by vBulletin 3