![]() |
[KLIMAT] Przedstaw się!
Jak w temacie. Przedstawcie się - napiszcie, czym się interesujecie, ile macie lat, jak macie na imię itp... Poznajmy się!
Enjoy ;) |
"Witam wszystkich tu zgromadzonych, nazywam sie Mateusz mam 18 lat i nie pije już od 3 dni!!"
Rozlegają się gromkie brawa! |
jestem Wojtek i też mam 14 lat,szukam dorosłych przyjaciół... imo głupi temat
|
Jakoś na shoutboxie, za "starej Tawerny" się przedstawiliśmy, nikt nie robił sobie jaj itp., sou o co kaman?
|
Mateusz, 14 lat, trójmiasto
|
Piotrek, Płock, w lipcu 14 lat.
|
Cytuj:
|
Seba,16lat,stolica...manga,anime,rysowanie,lenistw o,....
|
5 osób...? x'D
|
Witam ; ). Ktos mnie tu nie zna? Nie? To nie musze sie przedstawiac : D.
|
Właśnie dla tego powinieneś sie przed stawić ;D
|
Cytuj:
Jezyk polski... Teoretycznie przy uzywaniu podwojnego przeczenia powinny sie one neutralizowac, lecz chyba nie zawsze tak jest ; ). Lidia... Wiek (w tym roku) 19 będzie... Starczy : D. |
Tak, jest bardzo ładna i mnie lubi <333
|
Cytuj:
|
Cytuj:
|
Już 6/24 osób z grupy tu zajrzało /o/ nie ma to jak aktywność na forum :)
|
Coś z tym trzeba zrobić ;/
|
Może kastracja za niewejście na forum? ;>
@top Jarek, lat 14 zamieszkały w strojcu (taka wiocha ;P) Nie uczęszczający na w/f coś jeszcze ;> ? |
Kuba, lat 16 - Nowa Sarzyna (podkarpackie) / "nie gram w tibie"
|
Wiek: 17
Zainteresowania: komputery, RPG, co tylko się da ;) Danych więcej podawać nie będę, po prostu Arcan ;) |
Cześć! Mam na imię Adam, mam dziewiętnaście lat, lubię Tibię, czipsy i bake rols'y!
|
Liado lat 17 Chełmno
|
Shane, 19 lat, UK ;)
Ahas nie zwracajcie uwagi na styl moich postów z pozostałej części forum:cup::cup::cup: Wasz szczerze, Shane ~ |
Witam, nazywam się Artur i mam 16 lat ; ) witam wszystkich.
|
Pisząc to odczuwam dyskomfort. No ale zrobię to dla was :*
Mam na imię Patryk, w profilu widnieje informacja o tym, ile mam lat (16, jak byś nie wiedział, gdzie to jest). Lubię RPG, cRPG, ale jRPG już trochę mniej. Uwielbiam piłkę nożną, uwielbiam gry komputerowe, lubię słuchać muzyki (Eminem ftw). I więcej nie napiszę, bo to brzmi jak sesja AA, a ja jestem abstynentem ;< |
W końcu to tawerna rpg...postaram się aby było niebanalnie...
Półmrok ogarnął już nawet najjaśniejsze kąty karczmy, wyglądającej w ostatnich promieniach słońca jak opustoszałe pole po epickiej bitwie dwóch armii. Z ilości kości jakie pozostały na stołach mógłby ktoś usypać całkiem pokaźnej wielkości kurhan. Właściciel krzątał się jakoś gorączkowo w poszukiwaniu tylko mu wiadomej rzeczy. Ale chwileczkę... cały ten krajobraz "psuł" jeden czysty stół...Wszyscy wiedzieli dla kogo on był... nawet stary czarny kot ruszył się ze swojego legowiska położonego nieopodal tego stołu... Nie lubił on tłumów, lubił wymianę poglądów ale w mniejszych grupach, nigdy nie pojawiał się wcześnie bo jak twierdził "Im mniej osób tym mniej oczu". Ciężkie kroki i krzątanina sług na podwórzu jednoznacznie dawały znać kto przybywał. W końcu był stałym bywalcem odkąd tylko brać męska go zaakceptowała. Od wieku 11 lat nie było piątku aby się tu nie pojawił... i zawsze brał to samo...przez 7 lat aż do dziś. Był dość orginalny, zawsze lubił nowinki ze świata a także muzykę...nie wiadomo czemu przepadał za Grecja...i za odległym krajem samurajów. Pływał też... ale czegóż on nie robił... Ale ci ludzie z tego nowego grodu tak mają-pomyślał nasz staruszek. Lódź - się nazywał ten gród chyba... Skrzypienie drzwi wyrwało z rozmyśleń gospodarza... Pozdrowił gościa skinieniem głowy...rozumieli się bez słów... Czas podać piwo...-Pomyślał gospodarz |
Gdyby nie brak przecinków, to byłoby całkiem zjadliwe.
|
A cóżże wędrowcze chcesz jeść? Do roboty, później pomówimy o jadle i napitku...
|
na skórę smoka!,nie chce nam sie daj nam jadło i napitek to pogadamy...,radze zauważyć ze ręce mojego kompana pachną krwią....
|
Chcesz pomówić z moim toporem, śmiertelniku? Nazwałem go "Negocjator Waszki". A juści, wynegocjował sporo rzeczy...
|
A zauważyłeś mm...człeku,ze odkąd odmówiłeś mojemu kompanowi jadła,jego ślepia stały sie bardziej krwiste ?,a dłonie go ponownie za pachniały świeżą krwią niewinnych? ponad to,zniknęła ci panna od jadła?....
|
Słysząc kłótnie w kącie karczmy, Eithene jakby od niechcenia przysunęła się bliżej
Karczmarza, liczyła na to że jeśli zajdzie taka potrzeba, uspokoi nadgorliwych gości ,za co gospodarz najpewniej hojnie ją nagrodzi. |
Jam Michał z Łódzkiego lasu... Nieliczni zwą mnie Qubik.
W okresie ,,spadających liści"* ukończę 15 lat. Przybywam w pokoju! * - przenośnia, listopad. |
nagle wszystkie oczy skierowały sie na młodego
Ej młodziku ta karczma jest dla podróżnych po 18 wiosnach,won mi stąd człeku! - powiedział Dei do młodego |
Eithene patrząc na tego młodzika sama przypomniała sobie czasy gdy była tak młoda jak on, ciekawa świata i rządna przygód... jednak te czasy już dawno minęły, teraz liczyła się tylko zemsta.
|
*Artanaro właśnie probuje się opanować, ażeby nie potykać się na śmierć i życie z Dei'em...*
|
Liado, wysoki jak na swą rasę krasnolud, wspinając się na palce zerka przez tawerniane okiennice. Na widok suto zastawionych jadłem i piwem stołów oblizuje wyschnięte, spragnione wargi. Omiata jeszcze wzrokiem wnętrze i chowa się w zaułku obmyślając jak by tu uszczknąć ukradkiem trochę jadła.
|
*-walkę?,
Dobrze,człeku ukończmy te potyke* , jam ci mój złoty luk ofiaruje a ty nam jadło dasz,-powiedział wyjmując żółty łuk,z torby
|
Nie mi łuk, ni miecz, ale dary dla mojego Pana, który widzi, jak jego Paladyni chronią jego honoru!
|
Dei bierze oddech,i ignorując Waszke siada przy stole,z ręka na twarzy.
|
| Wszystkie czasy podano w strefie GMT +2. Teraz jest 18:46. |
Powered by vBulletin 3