Forum Tibia.pl

Forum Tibia.pl (https://forum.tibia.pl/index.php)
-   Abnormal (https://forum.tibia.pl/forumdisplay.php?f=241)
-   -   Przeklęte obrazy (https://forum.tibia.pl/showthread.php?t=182007)

Yoh Asakura 29-06-2008 17:43

Przeklęte obrazy
 
Ha, pamiętam, już kiedyś o tym dyskutowaliśmy. Obrazy nadal przyprawiają mnie o ciarki. Są po prostu straszne. A tę straszność potęguje fakt, że często udzielałem się tutaj w nocy, a wszyscy wiemy, jak ciemność wpływa na człowieka. No ale wy pewnie nie wiecie, o czym mówię, więc już przechodzę do sedna. Mowa tutaj o przeklętych obrazach. Właściciel kupuje obraz, wiesza go w domu - po jakimś czasie dom płonie. Nic się nie uchowało. Nic, oprócz tego obrazu. Obraz kupuje kolejna osoba - i znowu to samo. Przynajmniej z tego, co pamiętam. Przytoczę wam dokładny opis ze strony Paranormalium. Ah, nie będę tutaj wklejał tych obrazów - bo jednak "coś" w nich jest. Macie linki, zobaczcie sami.

Przeklęte obrazy

Przynosiły śmierć i nieszczęście każdemu, kto je podziwiał, oraz każdemu miejscu, w którym się znalazły. Każdemu, kto choć przez chwilę na nie popatrzy, zsyłają nocne koszmary. Mroczna zagadka tych przeklętych dzieł sztuki do dziś pozostaje nierozwiązana...

http://www.kryptogaleria.yoyo.pl/par...resist_him.jpg

"The Hands Resist Him" (ręce go odrzuciły) to obraz olejny namalowany przez współczesnego malarza, Williama Stonehama. Jak mówił sam Stoneham, do namalowania obrazu zainspirowała go idea zbiorowej nieświadomości Carla Gustava Junga. Zdaniem autora, ludzie sztuki w pewnym sensie odbierają zawarte w niej sygnały, artykułując je następnie w swojej twórczości - są łącznikami z rzeczywistością. Symboliczne znaczenie mają cztery występujące na obrazie elementy: chłopiec, lalka, rączki i szyba. Dziecko stanowi personifikację osoby autora, dłonie to inne życia, inni ludzie połączeni przez "wspólną, ponadosobową psyche". Szyba jest w tym obrazie przesłoną między jawą a snem, lalka zaś jest symbolem towarzysza, przewodnika pomiędzy tymi stanami.

Wokół "The Hands Resist Him" krąży wiele osobliwych historii. Założyciel galerii, w której po raz pierwszy wystawiono obraz, umarł w tajemniczych okolicznościach, taki sam los spotkał później człowieka, który jako pierwszy opisał obraz w jednym z katalogów. Ludzie, którzy zetknęli się z tym obrazem, doznawali zawrotów głowy, niekiedy mdleli, wielu z nich widziało postaci z obrazu pojawiające się w mieszkaniach, a dzieci, które nań spojrzały, natychmiast zaczynały płakać. Co powoduje tą zbiorową histerię? Czy jej powodem rzeczywiście są siły nadprzyrodzone, czy może raczej zbędna propaganda i autosugestia?


http://www.kryptogaleria.yoyo.pl/par...crying_boy.jpg

Innym zasługującym na miano "przeklętego" obrazem jest słynny "Płaczący chłopiec" pędzla nieznanego z imienia i nazwiska hiszpańskiego malarza. Tajemnicze wydarzenia miały miejsce już w kilka dni po ukończeniu obrazu, kiedy to pracownia jego autora doszczętnie spłonęła, zaś niedługo potem sportretowany chłopiec zginął zabity przez samochód.

Obraz masowo kopiowano na terenie całej Wielkiej Brytanii i mimo, iż oryginał jest tylko jeden, klątwa wydaje się spoczywać na każdej jego kopii. Mówi się, że dosięga ona każdego, kto zna historię obrazu i posiada jego reprodukcję.

W jesień 1985 roku uwagę większości ludzi zwróciła seria tajemniczych pożarów w Wielkiej Brytanii. W spalonych domach odkryto później reprodukcje jednego i tego samego obrazka. Był to "Płaczący chłopiec". Za każdym razem, bez wyjątku, obrazek był nietknięty, mimo iż wszystko dookoła niego było doszczętnie zniszczone. Sprawa została nagłośniona między innymi za sprawą jednego ze strażaków, którzy brali udział w gaszeniu tajemniczych pożarów. Po tym, jak strażak Peter Hall z Yorkshire opowiedział w radiu o znalezionych wśród zgliszczy obrazkach, jego niedowierzający brat postanowił celowo przynieść jeden z nich do domu. Wkrótce potem i jego dom spłonął w niewyjasnionych okolicznościach. Także i w tym przypadku nietknięty pozostał jedynie obrazek oprzedstawiający płaczącą sierotkę...

Po ukazaniu się pierwszych artykułów na temat tajemniczego fenomenu linie telefoniczne redakcji gazet rozgrzały się do czerwoności - setki osób posiadających kopie "Płaczącego chłopca" donosiło o podobnych zdarzeniach. Płonęły niekiedy całe rodzinne galerie, zdarzały się również przypadki, że ktoś w pożarze doznawał oparzeń.

Po serii niewyjaśnionych pożarów jedna z gazet w Shropshire zasugerowała zorganizowanie akcji, w czasie której czytelnicy masowo paliliby kopie obrazu w noc Guya Fawkesa.

Mimo, iż większość ludzi doniesienia o pożarach potraktowała jako swoistą zapchajdziurę na czas sezonu ogórkowego, wiele osób przechodziło trwające wiele miesięcy załamanie nerwowe, wierząc, że "duch" obrazu wciąż ich przesladuje. Obwiniano obraz o zesłanie śmierci na członków rodziny i inne nieszczęścia.

12 października Malcolm Vaughan z Church Down w Gloucestershire pomógł sąsiadowi zniszczyć posiadaną przez niego kopię obrazu, jednak gdy wrócił, zastał jeden ze znajdujących się w jego domu pokoi w płomieniach, a strażacy wezwani na miejsce zdarzenia nie byli w stanie ustalić przyczyn pożaru. Kilka tygodni później w tajemniczym pożarze w Weston-Super-Mare w Avonie śmierć poniósł sześćdziesięciosiedmioletni William Armitage. Obok jego zwęglonego ciała znaleziono nietkniętą przez ogień kopię obrazu "Płaczący chłopiec".

Niedługo w prasie ukazała się wypowiedx jednego ze strażaków biorących udział w akcji gaśniczej:

Aż do tej chwili nie wierzyłem w te wszystkie historie o przedmiotach sprowadzających nieszczęście. Jednakże jeśli w strawionym przez pożar pokoju znajduje rzecz, która jako jedyna nie została zniszczona, to jest to coś bardzo dziwnego...

Dziwnego, i przerażającego zarazem...

Opracował: Ivellios


Co o tym myślicie ?

Wyciszony 29-06-2008 18:46

O kurwa...

Vasudanin 29-06-2008 19:10

@up
idealnie to określiłeś.
@top
Osobiście nie wieżę w coś takiego jak złe duchy, aczkolwiek na obrazy nir mogę patrzeć dłużej niż pięć sekund. Przeraża mnie. Ta twarz, ten grymas, te oczka.
Ja nie wierzę w nic czego nie da się naukowo potwierdzić. To jest tak samo jakby do muchy przyczepić C4 i pokazać jej jakiś obraz, po którym się umiera, później w nocy to zdetonować i też się przepowiednia sprawdziła. Nieprawdacie?
btw.
Nie jestem sadystą, to tylko przykład. Poza tym mucha by nic nie poczuła.
@Down
Nie da się tego opisać, musisz sam to zobaczyć.
@2down
Tutaj już głównie nie chodzi o to, co robią te obrazy tylko o samą ich zawartość. A dokładniej pierwszy plan i to co najbardziej się w oczy rzuca. Poza tym, czy płaczący chłopak może mieć coś wspólnego ze szczęściem?

Rayza 29-06-2008 19:19

po waszych komentarzach z 100% pewnością ich nie zobaczę wiec czy może cie określić trochę co na nich jest?

Yoh Asakura 29-06-2008 19:59

Zastanawia mnie jedno - gdybym powiedział wam, że te obrazy przynoszą właścicielom szczęście, że dzięki nim 24 letnia dziewczyna wygrała w totka i zdobyła pieniądze na operację, która uratowała jej życie - czy nadal balibyście się tych malunków ?

Rayza 29-06-2008 20:12

tak? bo jednak istnieje cos takiego jak "podświadomy strach" czy jakoś tak ....

Yoh Asakura 29-06-2008 20:18

Zrobię eksperyment. Wezmę dwóch znajomych, jednemu normalnie o tym opowiem, drugiemu powiem, że to szczęśliwy obraz itepe. Zobaczymy, co z tego będzie.

Wyciszony 30-06-2008 19:45

Yoh, musisz koniecznie przedstawić wyniki tego testu!

Yoh Asakura 30-06-2008 20:21

Pokazałem je koledze i powiedziałem, że kobieta, która kupiła ten obraz, wygrała w totolotka. Później sprzedała pewnemu panu, a jego też spotkało coś szczęśliwego. Analogiczną sytuację przedstawiłem z drugim obrazem. Kolega na nie popatrzył i w sumie nic szczególnego nie czuł. Ale gdy mu powiedziałem prawdę, dałem do przeczytania ten artykuł, to spojrzał na nie jeszcze raz. Ale tym razem jednak powiedział, że te obrazy są dziwne i woli ich nie oglądać. Mhmm...

Vasudanin 30-06-2008 20:29

Dobra cofamy się w czasie i robimy to jeszcze raz. Ok? =]

Rayza 30-06-2008 20:46

po prostu człowiek jest przesądny i woli myśleć ze coś daje pozytywne myśli a nie ze coś daje negatywne myśli takie strach...ale po 1 negatywnym tekstcie myśli negatywnie...

Yoh Asakura 30-06-2008 20:53

Widać nie ma co do tego reguły - gdy zrobiłem to samo ze znajomą, ona od razu powiedziała, że te obrazy są dziwne.

Rayza 30-06-2008 21:11

bo tak jest mózg od razu rejestruje obrazy/filmy i sprawia ze rozumiemy je jako pozytywne lub negatywne a my sobie to uzmysławiamy dopiero po tekście który przedstawia coś dobrego lub złego niezależnie czy to prawda czy nie
1 słowem: nieświadomie wyczuwamy strach ...

Wyciszony 30-06-2008 21:54

Ale to zagmatwane.. Może wszystko zależy od poziomu intelektualnego odbiorcy?

Rayza 30-06-2008 22:25

czyli ze osoba nadzwyczaj inteligentna sie nie boi i nie wykazuje strachu a debil wszystkiego sie boi?

Yoh Asakura 30-06-2008 22:26

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Rayza (Post 2151682)
czyli ze osoba nadzwyczaj inteligentna sie nie boi i nie wykazuje strachu a debil wszystkiego sie boi?

Na odwrót - osoba inteligentna się boi, bo zdaje sobie sprawę z tego, że coś stanowi potencjalne zagrożenie. A debil o tym nie wie i ma to gdzieś. ;)

Vasudanin 30-06-2008 22:28

Co nie oznacza, że debil nie boi się niczego. Postaw takiego debila przed pociagiem, będzie się śmiał?

Yoh Asakura 30-06-2008 22:44

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Vasudanin (Post 2151693)
Co nie oznacza, że debil nie boi się niczego. Postaw takiego debila przed pociagiem, będzie się śmiał?

Ale zagrożenie płynące z rozpędzonego pociągu, który na ciebie naciera, jest oczywiste. I każdy będzie się tego bał. A jakieś "złe moce" emanujące z obrazów, już tak oczywiste nie są...

Btw: nie bójcie się zakładać nowych tematów. Wpiszcie w google "zjawiska paranormalne", poczytajcie jakieś artykuły, a jak wam wyda się ciekawy - dawajcie to tutaj. To naprawdę nie jest straszne, a ja sam nie chcę stanowić o sile napędowej naszej grupy. ;)

Rayza 30-06-2008 22:49

czyli ze im wieksze zdajemy sobie "zagrożenie" z niebezpieczniejsza [strachu] tym jesteśmy inteligentniejsi ?
wiec słowa "boje sie" można zrozumieć jako "boje sie bo jestem mądry" etc.?

Yoh Asakura 30-06-2008 22:53

Cytuj:

Oryginalnie napisane przez Rayza (Post 2151741)
czyli ze im wieksze zdajemy sobie "zagrożenie" z niebezpieczniejsza [strachu] tym jesteśmy inteligentniejsi ?
wiec słowa "boje sie" można zrozumieć jako "boje sie bo jestem mądry" etc.?

Hmm, jeżeli jesteś inteligentny, to potrafisz dostrzec potencjalne zagrożenie, którego mniej inteligentna osoba nie zauważy. Więc może inaczej - nie sam fakt, że się boisz sprawia, że jesteś inteligentny, ale sam fakt, że potrafisz zdać sobie sprawę z zagrożenia. ALE, tutaj już krótka droga do bycia paranoikiem. ;)


Wszystkie czasy podano w strefie GMT +2. Teraz jest 09:54.

Powered by vBulletin 3