pamietam...lazilem po miesci...tluklem owce z 10 minut

potem neiwiedzialem jak sie wchodzi po drabinie...zadzwonilem do kolegi

albo chcialem przejsc przez mostek tylko od 2 lvl'a (ja mialem 1) i sie wkurzalem ze nie moge przejsc

a jak juz przeszedlem to bralem przedmioty ktore sie tylko dalem

chodzilem sobie na orki spearmany na 2-3 lvl'u albo (to juz na mainie) pisalem go hunter'a "no kill me plz"

ahh te dawne czasy
