Nie wiem czemu sie tak czepiacie Kurskiego, przecierz to taki mily i rodzinny facet. Tuskowi nawet dziadka znalazl o ktorym tamten nie mial zielonego pojecia.
A tak na serio to wszyscy wiedza ze to pitbull pisuaru i bylo wiadome ze tak ta rozmowa sie skonczy. Odnoscnie publicznosci, to nawet jak w szczycie swojej popularnosci pis mial 30% poparcia to pozostale 70% go nie popieralo, a jezeli z tych 70% chociaz 20% nie cierpi pisu to w 100 osobowej publicznosci 20 osob jest w stanie wywolac glosny smiech.
Kurski sam zaczal ataowac dziennikarzy i PO zanim ci zdazyli powiedziec "Dobry wieczor panstwu, dzisiaj naszym gosciem bedzie..." A GDZIE JAN MARIA ROKITA?? MIALA BYC KONFRONTACJA!! TCHÓRZ!! pozatym usyszale tam zdanie Sekielskiego "andrzej uspokuj sie!!, nie zachowuj sie jak poseł Kurski" bylo to powiedziane podczas slownej utarczki Mrozowskiego z kurskim wiec mozna bylo tego nie uslyszec.
A co do tego ze "tego wasatego z po sie nie czepiali" to on przyszedl porozmawiac z dziennikarzami a nie bic piane, pokazal pewna klase polityczna (uwazam tak, mimo iz jestem zwolennikiem kompletnie innej opcji politycznej)
|