Cytuj:
Oryginalnie napisane przez PiXik
Wieszok bo nawet geje potrafią o siebie bardziej zadbać niż niektóre grupy zawodowe;/
a co do górników to moje zdanie będzie subiektywne bo mieszkam na śląsku i póki co żyje z pieniędzy górnika...ale ogólnie wygląda to tak że pod odliczeniu podatków etc zostaje tysiąc z hakiem za ciężką pracę pod ziemią;|
i taki jest średni dochód Górnika...
a co do uczniów...jeśli Romek przedłuży wakacje za rok np.to wszyscy mu wybaczą chyba...;p
Kaziu tak zrobił i odrazu plus 
|
Stary post, ale co tam.
Cóż, moim zdaniem to, co się dzieje z kopalniami, jest żałosne. Bo państwo rok w rok wydaje grube miliony na utrzymanie czegoś, co nie przynosi zysku. Rozumiem, górnik pracę ciężką ma, zasługuje za to na wynagrodzenie - ale, k*rwa, nie kosztem całego narodu!
Kopalnie należy sprywatyzować (o ile ktoś będzie chciał to ścierwo kupić >.>). Górnicy będą mieli coś przeciwko, bo im pensje zmaleją, bo w końcu kto będzie dużo płacił pracownikom firmy, która przynosi tylko straty. Ale państwo stanie się bogatsze. A mamy taką sytuację, że jeśli nie my, to nasze dzieci/wnuki emerytury nie dostaną. 52% PKB długu, a ponoć jak przekroczy 60% państwo bankrutuje.
Btw. ostatnio facet na WOSie odnośnie podatków gadał, że z jego ~2,5k pensji po odliczeniu podatków zostało 1200-1300. Nasz kraj okrada mieszkańców jak się patrzy. I po cholerę? To, czy zbankrutujemy za 2 lata czy za 10 nie robi żadnej różnicy. A budżetu NIE UDA się uratować. Mamy bodajże ~250+ mld $ długu. W budżecie na rok 2007 bodaj 30 mld brakuje (może to nieaktualne i niedokładne dane, ale wiadomo o co chodzi...). Takie np. USA ma również ogromne długi, jednak jest to kraj, który z - o wiele niższych! - podatków potrafi spłacać na bieżąco odsetki od tych długów i nie powiększać tychże.