Zbanowany
Data dołączenia: 15 10 2006
Lokacja: Hez-Hezron
Posty: 15
|
Primo - Morgrim22 to nie ja. Można sprawdzić IP. A teraz do rzeczy.
Patriotyzm i nacjonalizm to dwie rózne sprawy. Patriotyzm jest ok, nacjonalizm je be. I to tyle na temat. Większość postów to jeden wielki off topic o gejach i innych.
Jestem zażenowany poziomem niektórych userów. Śmierdzicie totalitaryzmem. To, że ktoś jest nacjonalistą lub ma inne pseudo-narodowe poglądy nie znaczy, że powinien być kastrowany etc. Gdybym powiedział, że powinno się wykastrować zwolenników aborcji lub antyklerykałów, już dawno byłbym zalany falą bezmyślnej agresji ze strony innych userów.
Nie jestem zwolennikiem kary śmierci (są gorsze sposoby ukarania zwyrodnialców). Pewien wysoki rangą urzędnik UE napisał lechowi kaczorowi, że w UE są pewne wartości, które wykluczają karę śmierci. Ciekaw jestem, co to za wartości, które pozwalają mordować niewinnych nienarodzonych, a nie pozwalają na zabijanie zwyrodniałych bydlaków. Lewicowa ideologia rox.
Nie mam nic przeciwko homoseksualistom, o ile nie są agresywni wobec ludzi o odmiennych poglądach i nie nazywają katolików faszystami (vide biedroń).
Odpowiedź na wielki offtop o homoseksualistach w tym temacie:
"prof. Gerard van den Aardweg w ciągu 30 lat pracy wyprowadził z homoseksualizmu kilkaset osób. Punktem wyjścia w terapii jest założenie, że pociąg do własnej płci nie jest - jak to przedstawiają działacze ruchu gejowskiego - wrodzony, uwarunkowany genetycznie lub hormonalnie. Nowojorski psychiatra Lawrence Hatterer uważa takie teorie za "dziewiętnastowieczne". Jak dotąd nie powiodła się żadna z licznych prób odnalezienia "genu homoseksualizmu" ani ośrodka w mózgu odpowiadającego za pociąg do własnej płci. Nawet wielu bardzo życzliwych gejom seksuologów uważa, że źródłem homoseksualizmu są "nabyte preferencje".
Zygmunt Freud stykał się z wieloma homosekualistami jako pacjentami. Analizując ich fantazje oraz sny, zawsze wykrywał pod powierzchnią ślady normalnego, głęboko ukrytego usposobienia heteroseksualnego. Uczniowie Freuda: Alfred Adler i Wilhelm Stekel powiązali homosekualizm z zaburzeniami neurotycznymi. Pierwszy zdefiniował go jako kompleks niższości, a drugi jako psychiczny infantylizm. prof. van den Aardweg uważa, że homoseksualizm wynika z zaburzenia emocjonalnego rozwijające się w dzieciństwie i okresie dojrzewania. Źródłem są niezdrowe relacje z matką i - zwłaszcza - ojcem. Najczęściej chłopiec jest zbyt rozpieszczony przez matkę, a niedoceniany przez ojca (albo jedno i drugie), co sprawia, że wpada w kompleks niższości na punkcie swojej męskości.
Doktor Bieber, który opiekował się wieloma gejami, stwierdził, że nie spotkał wśród nich ani jednego przypadku normalnej relacji miedzy synem a ojcem.
Homoseksualiści zwykle mają poczucie wrażliwości typowe dla neurotyków i są bardziej rozchwiani emocjonalnie. Narzekają na samotność, depresję i brak stabilności w kontaktach międzyludzkich. Aż 60 proc. "dobrze przystosowanych społecznie" gejów korzystało z pomocy psychiatrycznej lub psychologicznej - wykazały badania naukowców z Uniwersytetu Stanowego Indiana (USA).
Działacze ruchów gejowskich nie zaprzeczają tym danym. Ich zdaniem, problemy emocjonalne homoseksualistów biorą się z braku tolerancji ze strony otoczenia oraz z niemożności funkcjonowania w społeczeństwie na takich samych prawach jak heteroseksualiści. Ale przecież w Holandii te bariery już nie istnieją, homosekualizm jest powszechnie akceptowany i prawnie usankcjonowany, a jednak skala problemów neurotycznych wśród gejów wcale się nie zmniejszyła.
Ruch gejowski często przedstawia siebie jako prześladowaną mniejszość, ofiarę nieżyczliwego społeczeństwa - mówi Górny. Podobny mechanizm - jak zauważył prof. van den Aardweg - występuje u pojedynczych homoseksualistów, skłonnych do przesadnego użalania się nad sobą, postrzegania siebie w kategoriach ofiary, czy wręcz autodramatyzacji.
Psychologia określa takie postawy jako niedojrzałe emocjonalnie i egocentryczne. Na ich bazie wyrasta kompleks niższości, który z kolei wywołuje - zdaniem holenderskiego uczonego - skłonności homoseksualne.>
<Terapia trwa kilka lat. Polega głównie na wglądzie we własne wnętrze i wewnętrznym zmaganiu. Jej celem jest uzyskanie emocjonalnej dojrzałości do małżeństwa, zaś powodzenie zależy od motywacji danej osoby, jej wytrwałości i szczerości - najpierw wobec siebie.
Jeden z instrumentów to... humor. Autoironia pomaga obnażyć infantylizm, odkryć "dziecko siedzące w środku dorosłego" i stanowi antidotum na impulsy o charakterze neurotycznym. - Prof. Aardweg odkrył ciekawa zależność: im mniej roztkliwiania nad sobą, tym mniejsza skłonność do zachowań homoseksualnych.> "
Ktoś tam pisał o stosunku kościoła do homoseksualistów. Kościół mówi wyraźnie, że należy im sie szacunek, jak kazdemu człowiekowi. Zaznacza jednak za PŚ, że stosunek homoseksualny jest grzechem (i nie można mieć doń o to pretensji, bo trzyma sie litery Biblii). Życzyłbym sobie takiego samego szacunku organizacji homoseksualistów wobec kościoła i ludzi o odmiennych poglądach.
Wracając do nacjonalizmu. Nie jest poprawnym nazywanie nacjonalisty skrajnym prawicowcem. Postulują oni nie wolność jednostki a dobro narodu, ergo solidaryzm społeczny, ergo są za ingerencją w konkurencję jednostek, ergo ograniczają wolny rynek. Jest to podejście stricte lewicowe (również pis i lpr mają lewicowe podejście do gospodarki, to są partie lewicowe). Samoobrona sama siebie nazywa lewicą, gospodarczo nieznacznie rózni sie od koalicjantów, wiec czemu Pis nazywany jest prawicą? Wielu intelektualistów twierdzi, że to błędna nomenklatura (nie bede sie rozpisywal o cechach lewicy i prawicy, kto ciekawy niech sprawdzi choćby w wikipedii i porówna - PIS i LPR to lewica). Poza tym pis i lpr niepotrzebnie odwołują sie do nauki kościoła. Społeczna nauka kościoła katolickiego krytykuje socjalizm za lekceważenie samodzielności i zdolności jednostki ludzkiej oraz jej kolektywizację (a rządzący chwalą się swoja polityką pro-socjalną).
Nie wiem też, dlaczego nacjonaliści odwołują się do katolicyzmu. Nacjonalizm jest przez kościół potępiany (mówię tu o jego nauce i organizacji, nie o wiejskim proboszczu który popiera lpr).
PS
Jeśli coś nie podoba ci się w mojej wypowiedzi, to wysil się na więcej niż "ssij poje***". Nie na więcej inwektyw, tylko na więcej kultury i argumentów.
Ostatnio edytowany przez Mogrim - 21-10-2006 o 21:08.
|