05-11-2006, 13:30
|
#1352
|
Użytkownik Forum
Data dołączenia: 16 06 2005
Lokacja: Myszków
Wiek: 38
Posty: 13
|
Samokrytyka
Dzisiaj rano zebraliśmy ekipę i poszliśmy na "Orc Fortec" quest.
Mieliśmy małe problemy z dojściem do finalroom, ale wkońcu się udało.
Oczywiście wiedziałem, że jak się napisze "hi" do króla, to pojawią się orkowie. I założenie było takie, że nikt ma do niego nie pisać, żebyśmy nie mieli problemów.
Kiedy wszyscy zebrali nagrody i stanęli dookoła króla, niechcący palnąłem coś głupiego:
http://img222.imageshack.us/my.php?i...smasterqt4.jpg
Nie sądziłem, że gdy "hi" będzie w środku zdania, to król też zareaguje .
Naszczęście opanowaliśmy sytuację i nikt nie zginął, chociaż zmuszeni byliśmy użyć kilku run "sudden death".
Ale jak mówi przysłowie, "nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło" jeden z kolegów znalazł w zabitym "własnoRUNcznie" orku warlordzie crusader helmet .
__________________
Zmień podpis
|
|
|