rozważmy to: Ty vs. Hacker
Jego błąd kończy się na zmarnowaniu podejścia - będą następne. Twój - na straceniu postaci. Czyli TY nie masz żadnych szans

A jak grasz, nie wiesz kiedy skończysz, czyli można uznać ten czas za nieskończoność... Ale nie oto chodziło autorowi tematu.
AV - ochroni cię przed starymi trojanami, starymi keyloggerami, starymi exploitami i to wszystko.
Ludzie piszą: avast rox!, nod32 wymiata!, kaspersky jest tha best!!11
Jak ktoś napisał, 1/3 z nich używa avasta, dlaczego? Bo ma ładne GUI i jest przystępny w konfiguracji. Dlatego ci co go mają polecają. I taki robak się ciąąąągnie. 90% was mówi: Mój AV jest najlepszy, nie przepuszcza virków...
A czy jak by nie był taki wspaniały i przepuścił, wiedział byś o tym

to że jakiśtam av wykrywa 9/10 virów nie czyni go doskonaym.
Zapewne większość z was nawet nie miała nigdy wirusa 'w ręku'. To co jest tutaj i na tibia.org.pl to zwykłe lamerstwo :/, aczkolwiek nie zawsze
FW - przed exploitami i DoSem. Niektóre także monitorują zachowanie plików ograniczając potęgę wirów, ale jest to oczywiście do obejścia. To wszystko.
Tutaj też można się spotkać z rozbieżnymi opiniami...
Kerio jest najlepszy! ZA rządzi!!
Ale prawda jest inna. Każdy, ale to każdy jeden najgorszy FW spełnia swoją funkcję - blokuje połączenia z zewnątrz. A od środka rozwalisz też każdy. Czy to będzie Zone Alarm, Kerio, czy Sygate z roku 2030... Używaj windowsowego - zyskujesz i tak niepotrzebnie wykożystany RAM...
Powiesz: ale keyloggery łączą się z SMTP!!
Gówno prawda... Nowsze keyloggery ładują getem do php.
Przeglądarka - ochrona przed exploitami na nią.
Firefox.pl, nie będę się tu spierał o jego wyszości nad Operą

70% ludzi używa dalej badzIEwia, ehhhhhh...
FF ma wszystkie opcje jak ie, a po zainstalowaniu plug-inów dorównuje zawartością Operze. Ale czy napewno potrzebne ci 8 pasków do edycji nagłówków http, ustawiania proxy, czy też zamawiania pizzy

Chyba nie. Instalujesz co chcesz. Jedyny minus to to, że kiepsko radzi sobie z protokołem (nie wysyła stor i delete) FTP, ale TY i tak nie wiesz gdzie to zwierzątko żyje... Może w następnej wersji to poprawią.
OS - Windows/Linux.
Szczerze mówiąc na Linuxie ostatni raz byłem dawno temu, i nie widze różnic pomiędzy bezpieczeństwem linuxa i dobrze skonfigurowanego wina. Tylko Linux jest 10x bardziej stabilniejszy^^
Podsumujmy:
AV - kontroluje system (heurystyka), i nie przepuszcza zbyt inteligentnych dla niego virów.
FW - każdy taki sam jak windowsowy z SP2. O ile kerio i ten z Win SP2 nie ma żadnych zabezpieczeń chroniących go przed rozwaleniem od zewnątrz, to reszta też nie sprawi problemów średnio zaawansowanemu programiście.
Przeglądarka - Po prostu zainstaluj FF, ze strony
http://firefox.pl, lub
http://mozilla.org.
OS - [Windows] Na nim pewnie siedzi 99% z was, więc o nim mówię.
Czy warto pier%$*&ć się z FW, AV i innymi tego typu programami? Nie.
Co może zrobić vir jak go uruchomisz z ograniczonego konta? NIC. Absolutnie NIC.
Co zrobić? Odpowiedź jest 'prosta'. Otwórz konsole i wpisz.
Cytuj:
net user tibia haselko_tajne1 /passwordchg:no /add
cacls %homedrive% /e /d tibia
|
cacls d: /e /d tibia << tu wpisz swoje partycje, 1 polecenie na 1 partycje
Cytuj:
md "%userprofile%\pulpit\Tibia"
cacls "%userprofile%\pulpit\Tibia\*.*" /e /g tibia:f
|
Z prawokliku na pulpicie wybierz 'nowy > skrót', i wpisz w ścierzce
Cytuj:
runas /noprofile /u:tibia
|
I jesteś już bezpieczny. Jak ktoś ci wyśle jakiś pliczek, wrzucasz go do folderu tibia, i przeciągasz na skrót. Potem wpisujesz hasło i uruchamia ci się bez dostępu do reszty plików. 100% bezpieczeństwa, Chyba że to będzie exploit
Ty - najbardziej atakowany i podatny na atak czynnik. Jak do k#%$^ nędzy na forum o tibii, ktoś może dać czysty plik
ZAWSZE, ale to ZAWSZE proś o nieskompilowany kod.
80% zablokują av - ggt, wspomagacze, hgg, pk, ardamax, vsk i vp.
19% zablokują FW - cmdtroj, szyfrowane+killer, i inne 'fajne'.
1% - PKA, bo tak je nazywam. Co zrobią? W najgorszym wypadku będziesz mógł zezłomować swojego kompa. W najlepszym - przeinstalować system, i oddać hackerowi niektóre pliki np. zawierające dane konta bankowego lub passy do tibii.
Moja rada:
Jak chcesz być bezpieczny, to sam się w to baw. Trening czyni mistrza. Nie mówię ucz się języków programowania, bo to tylko narzędzie

Zacznij od trojanów, keyloggerów i w miarę upływu czasu przestawiaj się na bardziej zaawansowane rzeczy. Oczywiście cały czas poznajesz windowsa, bawisz się rejestrem.
Wtedy będziesz wiedział co ci grozi, jak się zabezpieczyć oraz jak exterminować szkodnika z systemu.
kieruj sie jedną zasadą:
don't learn how to hack, hack to learn.