Ehem eham ehum. Jako ze wrocilam na Iridie i przeczytalam ten topic to musze pogratulowac Chealino. MASLOER zwany dawniej wesolym banankiem to noob jakich malo. Szlam z nim na deserta po drodze spotkal nas PK o dziwo pk go nie zaatakowal lecz mnie. W dodatku 4 kratki od depo przybloczyli mnie jego kumple. Wszyscy podzielili sie lootem ze mnie. Nastepnie ten noob oskarżył mnie o okradniecie chatki. (tylko ze na screenie sprzed domniemanej kradziezy i po jego autorstwa wszystko sie zgadzalo).
Pozatym wozil sie on perfidnie w Liberty Bay krzyczxac do kazdego kto mu sie nie podobal hunted min. Hercama i mnie za co w koncu slono pozalowal.
THX Chealino ze w koncu zabiles tego kogo trzeba
