@Lasooch: wiesz, ja właściwie Behemotha też zacząłęm słuchać kilka miesięcy temu. Ale nigdy nie mówiłem, że to mój ulubiony zespół, jestem jego psycho fanem i ja robiłem corpse painting Nergalowi wiadomo czym. Śmieszy mnie, to że nagle tyle osób odkrywa Behemotha i bez najmniejszego zapoznania się z innymi zespołami (jak i pewnie wcześniejszą fazą twórczości Adasia - patrząc na taką Jade co to obnosi się swoim fanowstwem a potem prosi o dwie najlepsze płyty, bo najprawdopodobniej ich nie słyszała - choć próbuje się z tego wytłumaczyć "zgubieniem") zostaje w swoim "kulcie" Nergala i ski. Istnieje tyziondzpiendzedztodziefiencet lepszych polskich zespołów od nich, i to nawet grających ten sam rodzaj muzyki. Uwierz mi człowieku, że są ludzie, którzy przygodę z tym zespołem zaczynali jeszcze wtedy gdy biegali po lasach z groźnymi minami.
ad. Comy: ich pierwsza płyta była na prawdę dobra. Druga mi kompletnie nie podpasowała a ten cały marketing "nasze utwory są za ostre, żeby je puszczać w mediach" jest po prostu śmieszny. To ja się pytam: kto puszcza w tv czasem Converge? Grają lżej od Comy? phi
ad. CoB - zespół szybko się nudzący, którego kultu za cholerę nie rozumiem a ich fani nie mogą się zdecydować czy to co grają to melo death (ktoś tu obraża EoS i Arch Enemy?), czy melo black (rotfl). Jeszcze spotkałem się ze stwierdzeniem, że Alexi jest najlepszym skandynawskim gitarzystą. Kto to ogłosił? Metal Hammer? Oni nazwali KoRna nową nadzieją metalu (i to nie po pierwszej płycie, ale po ostatnim "dziele").
ad. techno - och tak. Mój ukochany gatunek, którego zupełnie nie rozumiem i nie trawię. Oczywiście takie osobistości (pozdro PiXik) zarzucały mi nieobiektywność i rasizm, ale jak przekonać człowieka, który jest głupi i ślepy? Wybaczcie mi o wielcy do końca życia będę głupim ignorantem. W skrócie - nie będę robił czegoś co mi nie pasuje i nikt mnie do tego nie zmusi.
Ostatnio edytowany przez Ryłek - 14-11-2006 o 21:38.
|