Ja tam chyba nie jestem uzależniona.
Srednio gram godzinę - dwie dziennie. Tibia jest dla mnie jedynym w zasadzie środkiem komunikacji przez neta - GG nie działa, Skype nie działa, czaterii nienawidzę. I tak się jakoś przy okazji zbiera te lvle chociaż bardzo wolno. Muszę przyznać - nudzi mi się jak nie ma nikogo ze znajomych na Tibii. Kiedyś zrobiłam tak - żeby udowodnić przed samą sobą że nie jestem uzależniona - że nie gram tydzień i zobaczę jak przetrzymam ten tydzień, czy będzie mnie ciągnęło do Tibii czy nie. I nie ciągnęło. Bardziej ciągnęło do znajomych, ale wytrzymałam tydzień bez zbytniej fatygi.
Tibia nie jest żadną "niebezpieczną grą" tylko grą dla ludzi z silnym charakterem.
__________________
Zapałki: 1 zł
Benzyna: 40 zł
Widok palącej się szkoły: bezcenne
[CHAR]Vanessa Thylia[/CHAR] <--shackowana
[CHAR]Arya Thylia[/CHAR] <--aktualny char
Elysia is my server
|