Część IV.
Viliao wziął broń, prowiant i wyruszył w drogę.
Nastała noc, a on dotarł do wybrzeża rzeki,
przez którą prowadziły kamienie.
Rozpalił ognisko i położył się pod drzewem lecz nie mógł zasnąć ponieważ lewa noga zaczęła go strasznie boleć. Po jakimś czasie stracił przytomność. W oddali słychać było skowyt psa.
Nad ranem nad rzeką pojawiło się małżeństwo mieszkające nieopodal, które
przybyło tu za psem. Znaleźli prawie martwego Viliao'ego i postanowili zabrać go do siebie.
Werlisa poszła szukać potrzebnych lekarstw a Sanrus wniósł go do środka.
Czy Viliao wyzdrowieje i co stanie się dalej?? Już niedługo V część.
(dzisiaj wieczorem lub jutro)
Trochę krótko bo niemiałem czasu ale następna część będzie dłuższa.
Komentujcie.
Pozdro
__________________
Thor był uznawany za bliższego ludziom niż Odyn - jest równie gwałtowny, ale mniej tajemniczy. Podróżował rydwanem zaprzężonym w kozły.
Nie był tak przebiegły jak Odyn i zdarzało mu się wpaść w pułapkę (przykładem tego jest słynna przygoda Thora w gościnie u króla Utgardu, olbrzyma zwanego Lokim), ostatecznie jednak zawsze zwyciężał. Od jego imienia pochodzi nazwa czwartku :
(Torsdag, Thursday = 'dzień Thora').