Zaczynamy tak gra knightem nie jest nudna zależy jak kto do tego podchodzi.
Trzeba miec jednak dużo samozaparcia żeby zrobić dobrego knighta i żeby później dobrze się nam grało

.
Gra knightem to przynajmniej w moim wypadku wyjście z rook'a i skillowanie od samego początku

ja skillowałem do 80/80 żeby potem miał spokój ale jak kto woli do tego zawsz epodczas skillowania można zrobic lekcje pooglądać forum itd.
po skillach zaczynam expić i faktem jest że jak nie ma w danym czasie dobrek miejscówki wolnej to trzeba coś wykombinować, gdy już wynajdziemy odpowiednią miejscówe expimy tam.
Niestety prawdą jest, że knight nie ma za wielu expowisk to będziemy skazanie na te kilka

, mnie osobiście to nie zraźiło i nie zraża.
gdy znudzi nam się dane expowisko w moim przypadku tiquande to przenosimy sie na inne cyclopolis, żółwie(expiłem tam aż do teraz), poh Of.
Tak naprawde knightem gra zaczyna się dopiero od wyższego lvl'a

Potem juz jest całkiem dobrze możemy nawet wyskoczyć na dragi jak mamy kase ;p.
Jeśli chodzi o pala to prosta sprawa mam kumpla 67 rp nie może aktualnie expić bo u ma duże lagi dist ma 89 a nic mu to nie daje bo jeden lag lub kick i po nim. Jeśli knight dostanie kicka ma dużo wieksze sznase na przeżycie. Według mnie żeby pograć palem trzeba mieć niezłego neta i też nerwy ;P,
poza tym mnie u palka wkurza to że wszędzie musi targac bolty albo wracać po nie do tego hity też do bani.
Tutaj do pana co mówił że pal się zawsze przebija i średnia hitów jest większa, chyba jak wali w palka albo maga lub drut a bo w knighta to hity są śmieszne. przykład:
Mnie gonił 130 rp załączyłem full def i faktycznie te ogromne hity po 17, 6 itd wyrządzaja ogromne szkody... knight może dużo więcej i to na palku magu czy drucie problem jest tylko z drugim knightem. Jak ktos o sd wspomni to go wyśmieje... u palka to jest śmiech na sali...
signed: Usar