Mowilem o sytuacji koncowej kiedy was bylo duzo wiecej. Nie mowilem, ze nie mieliscie sie zwolac. Wiesz czasami trzeba podjac decyzje logiczne, po co mieli wychodzic na opena wiedzac, ze nie maja szans?
EDIT: Jak sma mowisz, wojna to wojna, i trzeba zrobic wszystko, zeby ja wygrac, ale nie wygrac za cene zdrady.
Ostatnio edytowany przez Webi - 26-11-2006 o 02:02.
|