a ja mam przejebane

Mysle ze z jedna druzyna bedzie przynajmniej 4 pkt, ale pozniej bedzie ciezko... bez wzmocnien sie nie obejdzie, a jak na razie mnie na takowe kompletnie nie stac... zanim podtrenuje juniorow skrzydlowych do przynajmniej fantastycznego to sezon juz sie skonczy, takze jednosezonowa wizyta w 7 lidze, potem trening juniorow, zastrzyk gotowki, wzmocnienia, i realna walka o jakies sukcesy ;] Nie ma to jak dlugoterminowe plany... Wdowczyk sie ze mnie robi powoli ;/