Hoho ludzie widze duzo glupich rzeczy na temat wojny wiec moze pare wyjasnien. Od samego poczatku tej "glupiej" wojny mowilem ze nie chce sie bic z moimi kolegami z Piratów, w dzien przed tą przegrana 4 czy tam 5:0 openka rozmawialem z Asharelem (gral wtedy na Deltariusie) O peace bez zadnych paymentów , on to zaakceptowal ale odpowiedzial ze cale pirates zbierze sie w nocy na zebraniu gildi i zaglosuje , wiec z rana gdy sie zalogowalem zapytalem sie Asharela jak wyszly wyniki.. On odpowiedzial ze bylo 12 osób za peace , 2 za dalsza walka , u Piratów stanowi zasada ze jezeli ktos chce zeby dalej walczyc to oni dalej walcza, nie panuje tam zasada wiekszosci , po tej opence z Asharelem rozmawial "Bonkaren" no i poludnie gdy wrocilem do domu to na msn podlaczyl sie do mnie Butibof z Asharelem , Asharel powiedzial ze Piratsi zgadzaja sie na Peace ale mamy zrobic tylko 1 rzecz , Napisac posta na Forum. Wiec oczywiscie ze sie zgodzilem bo sam to proponowalem 1 dzien temu , no i szczerze sie nie dziwie bo to tak wyglada jakbysmy dostali 4:0 i sie poddawali , Ja moglem walczyc no ale naprawde jest mi glupio (tak jak z Xarcusiem i Zimblim) ze fraguje moich kolegów, z ktorymi nie raz huntowalem , z ktorymi nie raz stawalem po jednej stronie w wojnie z RoM'em . Wasza Reakcja jest zrozumiala i sie nie ma czego dziwic. A co do openki , zle ta akcje przeprowadzilem i zamiast 2:0 to stalo sie 4:0

.. NO i oczywiscie zeby na dzikiego nie wybiegli ze statku Alex~ i Samuraj shadows no to openka ta by sie wogle nie odbyla :> Mam nadzieje ze Aurea zostanie w Peace. I takze mam nadzieje ze przeczytaliscie dokladnie to co napisalem i ze rozumiecie o co chodzilo
-
Mariel Zori