Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Majok
@topic
Fajne fragi ^.- chodz mogliscie nie ciagnac za soba tych 2 h-lv
Napiszcie, kiedy znowu idziecie, to się możę z wami wybiore, bo i tak nie mam co robić z moim charem na kyrze 
@tamte bzdurne wypowiedzi
Chlopcze, jest pare typów ludzi grających... Są tacy, co zachowują sie tak samo na rlu jak i w grze, są tacy, którzy traktują pking jako rozrywke, są tacy co traktują pking jako rozluźnienie po ciężkim dniu, a są tacy co zmieniają się diametralnie po zaczęciu gry... Na rlu to są spokojne osoby, a w grze to są rządni krwi player killerzy... Więc nie chrzań nam tu o sadyźmie, bo tutaj nie ma to nic do rzeczy...
|
tak, fajne fragi. wrecz imponujace. to sie chlopaki oblowili. ale jaka radocha, chyba najwieksza dla tych h-lvl. to bylo blokowanko...
@chlopcze?

jest tez pare typow ludzi. sa ludzie szczerzy, sa tez hipokryci. sa ludzi inteligentni, sa tez idioci, prawda...prosze pana?
nie wiem czemu sobie zawdzieczam ten ojcowski ton. pewnie temu, ze masz az 15 lat i pragniesz sie z nami wszystkimi podzielic jaki to jestes dojrzaly.
w takim razie prosze posil sie lektura z zakresu psychologii, wtedy moze nieco bardziej zrozumiesz nature ludzi spokojnych, ale zarazem zadnych krwi.
to cudowne, ze sa gry komputerowe w ktoych mozna odreagowac, tylko dlaczego tak bardzo chciecie odragowywac na ludziach a nie potworach, ktorych uczuc w zaden sposob zranic nie mozecie?
i zastanawiam sie tez skad pylnie ta przyjemnoc o ktorej czesto tu piszecie, a zaden z was jej nie opisze.
proboje was zrozumiec, proboje odpwiediec na pytane jesli to nie jest sadyzm, to co innego was moze tak rajcowac. i tak:
raz)trenujecie umiejetnosc walki pvp...watpliwe, szczegolnie ze fragi nie byly zachwycajace i ze wzgledu na obecnosc h lvl, ktorzy wam pomagali i ktorzy skutecznie wybijali chec by w ogole podjac walke;
dwa)wiecej poszlo na runy i mfy niz bylo z lota - no moze poza tym cennym bp lin

, zysk marny tym wiecej dla kogos kto ma 200 lvl;
trzy)testowaliscie ventrilo, team speak i trenowaliscie taktyke na zblizajaca sie wojne...to na pewno to

cztery)oko za oko - zabijaliscie zlodzieji, random pk, slowem tych co sobie zasluzyli...tez do mne nie przemawia ten argument
piec) eliminacja konkurencji, rywali?
zatem skad ta przyjemnosc? przeciez jesli chodzilo o zwykle zabijanie to mozna bylo isc na trole, roty, wild wariory(ww tez czlowiek) czy w tak licznej ekipie nawetna cyca ubic. h - lvl by pomogl jakby co.
tez marnie to brzmi, tez do mnie nie przemawia. dalej odnosze wrazenie ze najwieksza przyjemnosc czerpiecie z poniewierania i krzywdzena innych. do tego porzkyczec na nich i zwracac sie per "k***o".
a czymze jest sadyzm jelsi nie czerpaniem przyjemnosci z leku, strachu, bolu innych istot.
ad. postu eivrel'a:
przerabialem juz rpg, gry fabularne. wiem co to jest wcielanie sie w role.
pytanie brzmi czy wszytsko jest ok jesli złe role, w ktore sie wcielamy dostarczaja nam przyjemnych doznan.
moze zatem w realu zachowujesz sie kulturalnie tylko dlatego ze boisz sie inaczej?
na czym polega roznica sprawiania komus bolu na ulicy od czynienia tego za posrednictwem komputera(gry, czaty)?
smierc w wirtualnym swiecie mnie nie przeraza, inaczej pewnie wybralbym non pvp, tylko tu nie rozchodzi sie o samo zabijanie, a czerpanie z tego przyjemnosci, bez zadnych innych korzysci(czytaj wyzej).