...
Widze, że nie rozumiecie istoty tej gry, jest to gra dla wielu graczy wiec powinniscie trzymac sie razem. Ta gra na poczatku - nie mowie ze teraz bo Tibia jest zmieniana pod ludzi takich jak czesc z Was (czerpiacych przyjemnosc z samotnego wielogodzinnego i monotonnego expienia) miala w zalozeniu ze kazda profesja sie uzupelnia. Teraz teez tak jest, pare stron wczesniej kolega opisal przyklad druida i knighta a wy go wysmialiscie. Gdybyscie chociaz raz zagrali w jakiegos prawdziwego eRPeGa ( Warhammer, Earthdown, Dungeons & Dragons) zaczelibyscie czerpac przyjemnosc z gry w MMORPG a nie w cwyklego cRPG'a jakiego robicie z Tibii. Z tej gry zaczyna sie robic MU albo inny shit w ktorym komunikacja z graczami ograniczona jest do minimum - wiekszosc graczy z niej rezygnuje. Przeciez czat zajmujacy 1/3 okna chyba o czyms swiadczy? W tej grze postawiono na interakcje miedzy graczami czlowiek - czlowiek, a nie czlowiek - SI! Wiec wykorzystajcie to czego nie widzicie. Wezcie kumpli i idzcie na dragi - pewnie odrazu beda odpowiedzi - nie bo waste etc. Dorbze Twoja sprawa, ale jesli wolisz siedziec na guardach przez kilka godzin a Ty piszesz jedynie do kumpli "You advanced to ..." zeby uslyszec "gz" rzucane juz na odczepke to wspolczuje.
Bo wedlug mnie nie ma sensu grac w Tibie jako cRPG - z taka grafika, zerowa trudnoscia gry - nie masz przyjemnosci z gry. To juz wole pograc w Baldurs Gate albo IW'a - przynajmniej sie rozwijasz a nie cofasz w rozwoju - uprawiajac powergaming. Kilku moich kumpli ktorzy kiedys byli spoko teraz zupelnie "oglupli" nie chodza na dragony, dl'e, bk bo waste, maly exp szkoda czasu. ZAL
//nie pisze polskich znakow bo mi tak zostalo od dziecka wiec sie nie czepiac
__________________
na forum od 27.01.2004 !!!
End of my humanity has come on.
|