Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Mimo-vader
Naprawde jak u kogoś cluby są na 1. miejscu to krótko gra w tibie.
|
Jeśli ponad 2,5 roku to mało, to owszem.
Cytuj:
A cluby to już wogóle porażka .
|
Wyjdź.
Cluby są tanie i całkiem dobre. Niektórym jest to bardzo ciężko zauważyć, że ich ukochany bright sword ma dokładnie tyle samo ataku, co i skullstaff, przewyższając ss tylko defem. Z kolei giant sword przewyższa war hammera AŻ o 1 atk i całkiem sporo defa. Faktycznie, tragedia. Tylko widzisz, może nie wszystkich kręcą głupie cyferki i chcą walczyć clubami z czystej sympatii do nich?
Club nie jest zły. Szczerze mówiąc, to nie widzę jakiejś gigantycznej różnicy w samym expie między bs'em a ss'em. Może różnica jest widoczna w pojedynku gs vs. wh, ale tego nie sprawdzałem. Ogółem jeśli nie planujesz zakupu SCA/SOV'a ew. wypadu na Annihilatora, to nie widać takiej gigantycznej różnicy. Dopiero po zdobyciu jednej z tych broni club zaczyna odstawać trochę in minus. Chyba, że jakimś cudem club fighter zdobędzie Thunder Hammera.