nie rozumiem czemu sie tak wszyscy bali patsow, w sumie ja hcyba najbardziej lubilem czasy BM, co prawda duzo pa, ale jeden silny zdecydowany leader - jejihev, zalatwiles sprawe z nim, mogles byc 100% pewien ze nikt nie powie inaczej i sie nie wylamie. nie tak jak teraz ze nuskei mowi jedno z 3/4 gildii robi co innego, jejiheva sie bala nawet jego wlasna gildia,a ci co sie nei bali szanowali jego decyzje, musze przyznac ze za to go podziwialem.
__________________
Być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo, zwyciężyć i spocząć na laurach to klęska.
|