Tak szczerze to myslalem, ze wiekszosc bedzie niewierzacych, ale sie milo zaskoczylem

Chociaz wcale nie mowie ze niewierzacy sa zli albo cos takiego, bo mysle, ze jestem tolerancyjny
@p.l
Jak dlugo juz w tym jestes?
Ja nie naleze do zadnego zwiazku, tylko jestem ministrantem i to juz troche starszym

Zapisalem sie na poczatku 1 klasy podstawowki (w pazdzierniku dokladnie pamietam swiecenia ^^ ) i jestem nim az do teraz. A zdalem do 3 klasy gimn.

Zaniedlugo zacznie sie 9 rok mojej sluzby w kosciele.. Fajnie, bo bralem juz udzial we wszysktich mozliwych uroczystosciach (przy oltarzy oczywiscie

)
Pamietam jak to juz w 1 klasie (i pozniej tez) wstawalem o 6:30 straaasznie zaspany i bieglem do kosciola na 7 na msze (zazwyczaj bylem sam a jeszcze nie mialem duzego doswiadczenia = duuuzo wpadek

) i potem z plecakiem do szkoly i tak sie dosc czesto spoznialem

Przezylem juz 5 wikariuszy.. Bylo fajnie

O i przypomnialo mi sie pierwsze pojscie z mama na zbiorke ministrantow ^^ Potem przeze mnie na ministrantow poszlo po kolei kilkunastu kolegow i niektorzy utrzymali sie do teraz

I dopiero teraz pomyslalem o koledzie.. No to byla nagroda za te wszystkie lata

Z kazdej koledy mialem 100-150 zl i zawsze sobie cos kupowalem

Ale wcale nie dlatego poszedlem na ministranta, zeby zarabiac tylko mi sie spodobalo stac przy oltarzu i cos robic no i.. wszystkich widziec z gory

Ehh.. az sie lezka w oku kreci

Qrde znowu sie rozpisalem

Czekam na opinie innych
