@Kulikos
Sam nie przepadam za osobami z dlugimi wlosami, ale wg mnie twoja postawa jest najlepsza z mozliwych. Nie dajesz sie gnebic tylko olewasz typa xD Sam jak trafiam na mocniejszego tak robie
@Pramus
Pisząc ze podchodze i zaczynam gadke, to i tak mam powod(chcial pobic albo pobil mojego kolege lub smial sie ze mnie za moimi plecami) tylko wg mnie wtedy jest lepiej bo czuje ze mam nad nim przewage psychiczna. I to juz w zasadzie wygrana bo jak jest przewaga psychiczna to koles nic nie zdziala bo sam w takich sytuacjach nie oddaje tylko sie zaslaniam

@Eivrel
Konkretny przyklad: Koles mlodszy o 2 lata(znam go z rl) zagaduje do mnie na gadu i mnie wyzywa bo mysli ze na gadu jest kozak. Podchodze i zaczynam gadke "myslisz ze na gadu jeses kozak, mozemy sie sprawdzic jak ci zalezy". Po tym zwykle jest spuszczona glowa chyba ze typ ma twardsza psychike.
@Arnisan
Jestem w liceum profilowanym

1 klasa nawiasem mowiac. W liceum na razie nie kozacze, ale w gimnazjum jak znalem duzo osob to w zasadzie nikt mnie nie ruszal i moglem sobie robic rozne rzeczy(nie bilem nigdy osob bez dobrego powodu, gdyz to mija sie z celem).
I tak wogole. Ktos moze nazwac mnie zlym czlowiekiem. I przedstawie wam, dlaczego za takiego sie nie uwazam. Kazdy kij ma 2 konce. Konkretny przyklad, robilem sobie jaja z takiego typa i ogolnie go zaczepialem. Uwazalem go za frajera bo on sprzedawal(mojege kolege sprzedali :S). Z czasem bylo coraz gozej(nie postawil sie na samym poczatku). I w koncu bilem sie z nim. I tyle tak to bylo. Dla niego ja jestem zly - pobilem go. Dla mnie on jest zly - sprzedal mojego kolege. Zaden czlowiek w swoich oczach nie jest zly. Nawet seryjny morderca, on jest chory umyslowo i w zasadzie to jest choroba. Ja mam dysografie i moja choroba jest to, ze brzydko pisze, nie kontroluje tego. Trzeba troche pomyslec
Pozdrawiam
@down
Zakladam ze przeczytales caly temat, skoro twierdzisz ze nie stosuje sie do wlasnych slow

A teraz prosze cie, gdzie zaprzeczam sam sobie? :> Nie wytykaj mi tylko prosze bledow ortograficznych, i tego ze jestem "jestem boss nad bossami, wszystko zalatwiam agresja, jestem leszczem mocnym tylko przez neta" bo to juz inni zrobili
@Arnisan(ten post nizej xD)
Nie zamierzam cie wyzywac, nie mam ku temu powdow -.- Ty mi powiedziales prawde, to co o mnie sadzisz, nie wyzwales mnie wiec sadze ze zachowales sie wobec mnie w porzadku. I masz racje ze uwazam sie za lepszego od innych(nie wszystkich). Np taki typ z mojej klasy. 15 kg lzejszy odemnie ok 10 cm wyzszy. Tak kozaczyl ze to niby nie wiadomo kto. Na wf poszlismy na silownie a on 10 kg na biceps podniesc nie mogl NA WYCIĄGU -.- To juz lekka przesada. Wiem ze bicie jest gowniarskie, ale poprostu takie mam hobby, lubie to robic. Jaki inny cel ja moge sobie postawic w zyciu? moze dobrze sie uczyc pojsc na dobre studia? Moze i tak ale mam problemy z koncentracja. Co ja innego moge robic? Jak moge sie wykazac? mam dysografie(brzydko pisze i maluje) wiec raczej artysta tez nie bede. Wiec odpowiedz mi, co ja innego moge robic w moim zyciu? Moze siedziec przed TV i kompem i grac w jakies durne gry z ktorych nic mi nie przyjdzie tylko psychika mi sie zjedzie. A tak jednak ktos bedzie mowil ze sie biles i pewnego rodzaju reputacja jest. Moze jestem niedojzaly. Moze kiedys zrozumiem ze robie zle, ale narazie uwazam moje postepowanie za dobre. Wiem ze osoby mojego pokroju sa lubiane i nienawidzone. Ale trudno

Ide za swoimi pogladami.