Ciao to coś dzięki czemu istniejemy na świecie. Mózg koordynuje jego pracę i jest "domkiem" dla duszy. Dusza zaś po uwolnieniu z ciała wg. mnie będzie zdolna do samodzielnego życia.
Jestem głęboko wierzący, dlatego uważam, że po śmierci jest "coś". Nie mówcie tylko, że nauka dementuje istnienie Boga, bo to nie rpawda. Jest ogrom dowodów naukowych, które potwierdzają Jego istnienie, ale też ogrom, które twierdzą inaczej... Jednak Bóg jest niepojęty dla ludzi i z pewnością nie żyje się zasadami fizyki czy chemii. On może wszystko, dlatego nauka nie może Go ogarnąć.
|