Cytuj:
Player&Player – tu możemy wyróżnić 2 sposoby. Jeden bardzo dobry, drugi trochę gorszy. Tym gorszym jest trening metodą Knight&Knight. Lurujemy sobie jakiegoś potworka. Zakładamy słabe eq (Po to aby trafiał nas też, nasz kolega)
|
A moim zdaniem trening knight&knight jest bardzo dobry, wystarczy troche się przyłożyć i pomyśleć...
* pierwszym błędem lurowanie jednego stwora.. to głupota, lurujemy dwa
* bierzemy na tyle mocną tarczę aby stworki które nas leją nie zadawały nam dmg
* drugi knight robi to samo
* dajecie full def, i zabawa z armem.. tak robicie aby zadawać sobie niezawielkie hity dopasowując tryby ataku, bronie i opancerzenie drugiej osoby
* polecam miejscówkę nad wodą lub gdzieś z dużą ilością żarcia
Dlaczego tak?
Knighta bijemy przez shield (dwa potwory sa blokowane na tarcze) dzieki czemu obrazenia beda bardziej ustabilizowane co pozwoli na odrobine odprezenia (nie bedzie trzeba ciagle kontrolowac hitow)... z kumplem dobrze trenowac, bo mozna sobie pogadac, a rotwormy jedynie robią nam "klork!" czy coś takiego (dość osobliwe

). Knight ma na dyle dużo hp, na tyle szybką regeneracje hp że najedzony będzie spokojnie nadrabiał rany zadane przez drugiego knighta, łatwiej spowodować wtedy aby postać robiła bloodhit raz na 15 uderzeń co daje optymalny trening. (licznik blokuje się po 15 uderzeniach bo trenujemy trzy rzeczy - atak, shielding i shielding)