Zobacz pojedynczy post
stary 23-12-2006, 23:08   #218
Eileen
Użytkownik Forum
 
Eileen's Avatar
 
Data dołączenia: 20 02 2005
Lokacja: Wrocław
Wiek: 34

Posty: 692
Stan: Niegrający
Eileen ma numer GG 3600907
Domyślny

@up
Tak, a świstak siedzi i zawije te sreberka... (wiem, wiem, stary tekst, ale trzyma się mnie przez te próby naszych komicznych jasełek ;D, a jest on odpowiedzią na te 5-6 lat. Tak naprawdę zaczął mi się podobać rysunek dość dawno, ale nigdy nie liczyłam, że będzie z tego coś super. Potem nadziałam się na Tibię, trafiłam tutaj, zobaczyłam taką ładną grupę o nazwie MTA, popatrzyłam na prace członków (taa... Wtedy był jeszcze jeden niezwykle utalentowany "nup" o imieniu limenu ^^). No, a potem stwierdziłam, że nigdy nie będę rysować tak jak oni. A kiedy to było? Ojojojo... Zaczęłam próbować jak robiłam avatary, a nie wszystko dało się znaleźć w necie, bądź były to pojedyńcze linearty. Wtedy nie byłam tak zdolna, aby zassać sobie program graficzny, a że miałam jako taki nienajgorszy skaner to drukowałam linearty, traktowałam je kredkami i skanowałam . Potem zaczęłam robić do tych avów obrazki, były one okropnie proste i mało detaliczne, ale po zmniejszeniu do rozmiaru 100x100 i lekkiej korekcie w programie graficznym dodatnym do aparatu (który do teraz na kompie trzymam ) były nawet, nawet... No, a potem zaczęło się pojawiać w choinkę tematów pod hasłem "Zrobię avatara" (tak się pierwotnie mój top nazywał), ale że ja jako zacieta bestia chciałam być oryginalna to poprosiłam wtedy besn'a o zamknięcie mojego topu. Potem Tana zrobiła temat zbiorczy, ale to już inna bajka. Te prace, które wiszą w Galerii są tak... Tak... No! "Od zera do bohatera" ;P - inaczej nie potrafię tego powiedzieć. Poprostu złożyło się tak, że biedne i samotne dziecko, co wieczór wywalające łocięta w komputer uprosiło rodziców o tablet za przysłowiowe "parę groszy". No i miałam jeszcze jakiś start bo molestowałam o posty te około 150 osób, którym zrobiłam avka . Albo przynajmniej te, które nie zgubiły mojego numeru (ja żadnego nie zgubiłam do teraz ). No i tak kawałek po kawałku. I tyle. To nie jest dużo jak na mnie - jak patrzę jaką gówniarą byłam na początku jak zaczynałam udawać "artystkę" to mam ochotę skreślić połowę tego czasu. No i powiem tyle: MTA stanowiło dla mnie przez pewien czas wyzwanie, teraz stanowi próg - powiedziałam, że jak zrobię coś, co mnie zadowoli to wejdę. Narazie jestem na dobrej drodze - kawałek po kawałku spełniam wyznaczone cele, każde z marzeń (np. w ten piątek pewna grupa kochanych ludzi spełniła 3 z takich moich dość starych i siwych już największych marzeń...). A dalej nie wiem. Naprawdę nie wiem - wiem jedno - nie zamierzam się poddać. Będę tak długo wywoływać mój mały "efekt jojo", oglądac prace Blacko i innych, dołować się i udowadniać jaka to ja jestem cienka, bo to mnie motywuje do pracy. Wystarczyło jak mi kilka osób objechało moje prace, żeby się zmobilizować. Dziwne, takie moje małe "perpetum mobile". Ale co ja wam będę truć. Jutro postaram się wstawić mały "prezent świąteczny" ^^

A prace węglem? Nie miałam czasu wybrać się do tego wrednego sklepu, choć jest jedno podwórko dalej niż Ognisko. No... Ale za to dzięki temu przyczyniłam się do spełnienia tych 3 marzeń - chyba dobra cena, nie? W końcu zaśpiewałam z miłym i fajnym facetem śliczną piosenkę (jasełka szkolne i koncert kolęd czyli Jacuś z fletem poprzecznym, mądre dziecko po szkółce muzycznej, który jak na dobrego przyjaciela przystało zgodził się zaśpiewać ze mną angielską część "Cichej nocy".) Drugie to to, że zaśpiewałam z nimi wszystkimi utwór chóralny i dzielnie nauczyłam się swojego głosu z nutek siedząc nad nimi 2 noce . Trzecie? Mam prawdziwych przyjaciół już nie tylko w necie i do tego po raz pierwszy w życiu poczułam się bardziej "Eileen", niż tą Celiną, której ze szczerego serca nienawidzę...

Acha! I chyba jeszcze czwarte! Zachorowałam na grypę, mam katar, gorączkę, kaszel, nie śpie po nocach i dławię się z lekka, ale dorwało mnie to dopiero po koncercie! To niewątpliwy plus, że te prochy i własna odporność organizmu utrzymały mnie akurat do końca koncertu.

Eileen Blue Rose

Per aspera ad astra Blacko! ^^

PS: A teraz czekają mnie egzaminy semestralne . I jak dostanę od Kasi nagranie z jasełko-koncertu i od Marcina nagranie z kamery to coś z tego też wrzucę chociaż na swoją www! ^^
__________________
Wystarczy chcieć...


Ukryty tekst:
Hihihihi...Eleiwein aberztop, yba jówt sipdop łyb ynni żin eiktsyszw. Yzcratsyw, yb oklyt inzcliein og lieimuzorz... ^^

Ostatnio edytowany przez Eileen - 23-12-2006 o 23:09.
Eileen jest offline   Odpowiedz z Cytatem