Jeśli chodzi o takie typowe heroic fantasy to polecam Raymonda Feista (główna jego saga rozpoczyna się chyba "Adeptem Magii" w wydaniu polskim, za to wersja oryginalna - angielska - to polskie "Adept Magii" oraz "Mistrz Magii" w jednej pozycji - jeśli znasz ang wystarczająco dobrze, to naprawdę polecam oryginalną wersję). Ofkorz Tolkien, Zelazny, Pratchett (ale cięzko powiedziec, że to erpegie jest

). No i Conan oczywiście

- zdziwiłbyś się ilu ludzi ta postać zna a ilu tak naprawdę czytało cokolwiek R. Howarda. Z polskich pisarzy? Zdecydowanie Sapkowski (sagę przerabiałem jakieś osiem razy

... no, kto mnie przebije ^^?), Ziemiański (ale raczej tylko Achaja), Feliks W. Kres (b. oryginalnie nakreślony świat), Kossakowska (ale to nie erpygy, chociaż też przyjemnie się czyta), Szmidt, Piekara ("Sługa boży" i inne książki z serii po prostu wymiatają

), Pilipiuk (dosyć specyficzne, zwłaszcza Wędrowycz - albo ci podpasuje albo znienawidzisz

) itd . etc...
EDIT:
@styku
Wiesz, chyba po prostu podświadomie postawiłem w tym wypadku znak równości pomiędzy terminem rpg a (heroic?) fantasy

...Chyba o to autorowi tematu chodziło. Co do Pratchetta - jest on cholernie specyficznym autorem (zarówno pod względem zaprezentowanego świata jak i humoru) więc chodziło mi tylko o to, że nie jest to "typowe" fantasy^^.
@Protar
Na pewno się tym zajmę ale chcę to dostać w oryginale, będę więc miał okazję dopiero w następnym roku (charity shopy na Wyspach rox

)...sama twórczość Romka Feista to wg mnie heroic fantasy w najczystszej postaci
