Zobacz pojedynczy post
stary 25-12-2006, 20:31   #35
styku
Użytkownik Forum
 
styku's Avatar
 
Data dołączenia: 14 08 2005

Posty: 375
Domyślny

Cytuj:
A co do PLO, depcze krzyze w kazdej postaci. Momentalnie wrzucil mi Grzedowicza na podium polskich fantastow i pewnie dlugo nie odda pierwszego miejsca. W zasadzie jeden z nielicznych slusznych Zajdlow ostatnich lat.
Mądrość w Twych słowach brzęczy. Czytałeś Księgę Jesiennych Demonów? Choć w innej tonacji napisana, to jednak wciąż baaardzo pozytywne wrażenie. Niestety nic innego Grzędowicza nie czytałem (małe miasteczko, dobrej księgarni brak), choć będę się starał zrehabilitować.

Cytuj:
Ziemianskiego niestety nie znam, wiec sie nie wypowiem. Natomiast Sapek jest klasycznym przykladem grafomana - napieprza te opowiadania bez ladu i skladu, byle sie nachapac. Pilipiuk to samo. Kossakowska mniej i poki co cale szczescie. Chociaz zobaczymy, co bedzie dalej...
Co do Sapkowskiego - teraz może rzeczywiście, choć ja się do starego Sapka przyzwyczaiłem. Bo, mów co chcesz, początki miał świetne. Pilipiuka raptem ze trzy książki przeczytałem, nie mnie oceniać. Humor nienajwyższych lotów, ale przyjemnie mnie wciągnęło na parę chwil. Kossakowa to samo co wyżej, również nie czytałem wiele.
Ziemiańskiego warto poznać, chociaż IMO to pisarz jednej sagi - nic poza Achają zdaje się warte zachodu nie jest, ale i ta stoi pod znakiem zapytania.

Cytuj:
ale cięzko powiedziec, że to erpegie jest
Powiedz mi, jak określasz książkę RPG? Pytam z czystej ciekawości.

Ostatnio edytowany przez styku - 25-12-2006 o 20:44.
styku jest offline   Odpowiedz z Cytatem